Porażka w Minnesocie - Lakers 99 - Timbewolves -125

Spotkanie dwóch naładowanych młodymi talentami drużyn tj. Minnesoty Timberwolves i Los Angeles Lakers zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem Leśnych Wilków. Wybrani z pierwszymi numerami w draftach Andrew Wiggins i Karla Anthony Towns zdominowali mecz i poprowadzili do zwycięstwa swoich kolegów. Lakers nie mieli żadnej odpowiedzi, zarówno na skrzydłowego jak i podkoszowego Timberwolves. Jeziorowcy jednak nie są drużyną, która będzie regularnie wygrywać, zwłaszcza w wyjazdowych meczach dzień po dniu i to w ostatnim spotkaniu z wyjazdowej sesji.

Kanonada w Nowym Orleanie – Lakers 126 – Pelicans 99

Niezwykle efektownie zakończył się pojedynek w kolebce jazzu – Nowym Orleanie. Jeziorowcy przystąpili do tego meczu po zwycięstwie nad Sacramento Kings. Podopieczni Luke’a Waltona bardzo łatwo odnajdywali drogę do kosza i skuteczni z dystansu byli praktycznie wszyscy obwodowi Lakers. Najlepszy występ w sezonie zanotowali rezerwowi, którzy zdobyli łącznie 72 punkty. Głębokość tego składu już po raz kolejny przysparza rywalom problemy i to za sprawą drugiego garnituru Jeziorowcy odskakują swoim przeciwnikom.

Wielki powrót Jeziorowców! – Lakers 101 – Kings 91

W hali Golden1 Arena Los Angeles Lakers zmierzyli się z Sacramento Kings. Spotkanie po fatalnej pierwszej połowie w wykonaniu Jeziorowców na bronionej stronie parkietu zakończyło się spektakularnym powrotem i ostatecznym zwycięstwem podopiecznych Luke’a Waltona. Rywalizacja z czasów początków millenium na chwilę ponownie rozgorzała, a trash talk pomiędzy Juliusem Randlem i Chrisem Webberem dodał pikanterii i ostrzejszego wydźwięku, zakrawającego prawie o atmosferę z playoffów z tamtych lat.

Przerwana seria - Mavericks 109 - Lakers 97

Po serii trzech zwycięstw z rzędu przyszła pora na gorzką pigułkę w postaci porażki z Dallas Mavericks. Pozbawieni kontuzjowanego Dirka Nowitzkiego Mavs zagrali dobre spotkanie i pomimo, że Lakers mieli swoje momenty, to jednak szczególnym problemem była defensywa, a w zasadzie jej brak by powstrzymać szalejących na obwodzie Harrisona Barnesa, Setha Curry’ego i starego dobrego znajomego czyli JJ’a Bareę, który najlepsze spotkania w karierze rozgrywał zawsze przeciwko Jeziorowcom. Podopieczni Luke’a Waltona dobrze radzili sobie w ataku, ale trenerowi Złota i Purpury nie udało się postawić skutecznych zasieków, przed goścmi z Teksasu.

Trzecie zwycięstwo z rzędu! - Suns - 108 - Lakers 119

Kibice zgromadzeni w hali Staples Center po długiej przerwie doczekali się chwili, w której Los Angeles Lakers w swoim bilansie mają większą liczbę zwycięstw, aniżeli porażek. Po emocjonującym starciu Jeziorowcy pokonali Phoenix Suns. Podopieczni Luke’a Waltona dość szybko osiągnęli kilkunastopunktowe prowadzenie, jednak w samej końcówce pozwolili zbliżyć się Słońcom na dystans zaledwie jednego punktu. Devin Booker robił wszystko co mógł, aby poprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa, ale kolektyw Lakers obronił się przed ich natarciem. Niestety jest też zła wiadomość – wstrząs mózgu Larry’ego Nance Juniora.

Wojownicy pokonani! – Warriors 97 – Lakers 117

Los Angeles Lakers sprawili kolejną sensację, po zwycięstwie nad Atlantą Hawks zmierzyli się z Golden State Warriors, którzy dzień wcześniej rozprawili się z Oklahomą City Thunder. Poniekąd można by rzec „powtórka z rozrywki”, ponieważ drogi do kosza z dystansu nie potrafili znaleźć ani Klay Thompson, ani Stephen Curry (przerwana seria 157 meczów z rzędu z trafioną trójką), ani tez Draymond, a podobna sytuacja miała miejsce w zeszłym sezonie, kiedy Jeziorowcy również sprawili niespodziankę wygrywając z „Dubs”.

Występ Mozgova przeciwko Warriors pod znakiem zapytania

 Los Angeles Lakers zmierzą się dzisiaj o 3:30 polskiego czasu z Golden State Warriors. W meczu może zabraknąć Timofeya Mozgova, który mógłby okazać się przeciwwagą i wyraźnym atutem wobec Zazy Pachulii – podstawowego centra Wojowników. 30-latek pochodzący z Petersburga pauzuje w wyniki drobnej kontuzji oka, które nabawił się podczas spotkania z Indianą Pacers. Co prawda istnieje cień szansy, że Mozgov jednak zagra, jednak obecnie jego występ określony jest jako wątpliwy.

Zwycięzcy Lakers wracają do domu z Atlanty! – Lakers 123 – Hawks 116

To już druga niespodzianka, jaką sprawili Jeziorowcy w tym sezonie. Lakers pokonali najwyżej notowanych rywali spośród czterech drużyn, z którymi zmierzyli się na sesji wyjazdowej. Atlanta Hawks rozpoczęła sezon od trzech zwycięstw z rzędu i w pojedynku z grającymi dzień po dniu podopiecznymi Luke’a Waltona byli zdecydowanym faworytem. Tymczasem gracze Złota i Purpury pokazali fantastyczną energię i zaciętość po obu stronach parkietu, a ich kolektywny wysiłek przełożył się na wygraną.

O lidera od zwycięstwa – Lakers 108 – Pacers 115

Na trzecie spotkanie wyjazdowe Los Angeles Lakers przyszło zmierzyć się przeciwko zawodnikom Indiany Pacers. W Hali Bankers Life Fieldhouse doszło do dość kuriozalnej sytuacji, ponieważ zegary na tablicach świetlnych przez ponad połowę pierwszej kwarty nie były sprawne. Czas nie działał na korzyść Jeziorowców, gdyż główny trzon w postaci Juliusa Randle’a i D’Angelo Russella musiał opuścić parkiet z powodu dwóch łatwo złapanych fauli.  Wiele godzin gier i doświadczenie z nich wyciągniętych potrafi odróżnić zwycięzcę od przegrywającego, w pewnym sensie tak też było dzisiaj.

Brak zaangażowania Jeziorowców – Lakers 96 – Thunder 113

Wizyta w Oklahomie nie zakończyła się sukcesem. Ciężko było podejrzewać, że rozpoczynający z wysokiego „C” Russell Westbrook odpuściłby sobie łatwy łup w postaci wygranej nad niedoświadczoną ekipą Los Angeles Lakers. Gwiazda „Grzmotu” nie zawiodła, pokazując arsenał swoich umiejętności i zaliczył już drugie w tym sezonie triple-double. Jednak to, co w największym stopniu jest warte odnotowania, iż sam Westbrook byłby w stanie obdzielić energią wszystkich Jeziorowców jacy pojawili się na parkiecie w Chesapeake Energy Arena.

Logowanie

Jeżeli nie masz konta – zarejestruj się!

Nie pamiętam hasła

Konferencja zachodnia
WP%Seria
1Clippers00.000-0
2Grizzlies00.000-0
3Jazz00.000-0
4Kings00.000-0
5Lakers00.000-0
6Mavericks00.000-0
7Nuggets00.000-0
8Pelicans00.000-0