0

Przynajmniej do 25 czerwca, kiedy to odbędzie się tegoroczny Draft, wszelkie ruchy kadrowe pozostają w zawieszeniu, ale niektóre z nich się są trudne do przewidzenia. Serwis RealGM donosi, że Lakers planują wykorzystać opcję w kontrakcie Roberta Sacre i zatrzymać go na kolejny sezon. 26-letni środkowy jest Jeziorowcem od trzech lat, kiedy to został wybrany z numerem 60 w drafcie 2012. Osądzając z perspektywy czasu, nie okazał się, i raczej już się nie okaże żadnym świetnym przechwytem, ale ugruntował swoją pozycję w lidze, jako przyzwoita opcja za rozsądną cenę.

Po mało spektakularnych rozgrywkach debiutanckich (1,3 punktu i 0,8 zbiórki w 32 meczach) Kanadyjczyk zanotował znaczący postęp w drugim roku gry w NBA, notując przyzwoite 5,4 punktu i 3,9 zbiórki, grając przeciętnie po 16,8 minut w na mecz. Sezon 2014/2015 był już jednak raczej rozczarowujący w jego wykonaniu, czym wpisał się jednak idealnie w ogólny poziom reprezentowany przez Lakers w tych najgorszych w ich całej historii rozgrywkach. Choć Sacre spędzał na parkiecie podobną ilość czasu co sezon wcześniej (16,9 minut na mecz), to zanotował znaczący spadek formy, lub co najwyżej stagnację w każdej kategorii statystycznej, notując 4,6 punktu i 3,5 zbiórki na mecz. Do tego trafiał ze skutecznością 41,2% z gry, co jak na zawodnika grającego najbliżej obręczy jest wynikiem wręcz zawstydzającym. Był to trzeci najgorszy rezultat w całej NBA, wśród środkowych, którzy grali powyżej 16 minut na mecz, gorszy tylko od Spencera Hawesa i Channinga Frye, zawodników którzy typowymi centrami nie są i lubią rzucać także z dystansu.

Dlaczego więc Lakers chcą zatrzymać na kolejny rok przeciętniaka, jakim niewątpliwie jest Robert Sacre? Głównym czynnikiem jest ekonomia. Zatrzymanie Kanadyjczyka będzie kosztować Jeziorowców ledwie 981 tysięcy dolarów. W sezonie 2014/2015 średnia płaca w NBA dla centra wyniosła 5 milionów dolarów, a wg wyliczeń serwisu HoopsRumours w kolejnym roku wzrośnie do 6,3 milionów dolarów. Wynik ten jest oczywiście zawyżany za ekstremalnie wysokie kontrakty takich graczy jak Dwight Howard, Brook Lopez czy Marc Gasol, nie mniej jednak za płacę w okolicach ligowego minimum ciężko szukać lepszej opcji od Roberta Sacre.

Nikt nie oczekuje od niego cudów, ma robić to, co robił przez ostatnie trzy sezony, będąc w rotacji trzecim środkowym. Mimo, że nie przynosi to wielkich efektów w postaci jego gry, Sacre ma opinię jednego z najciężej pracujących graczy Lakers, a do tego gwarantuje dobrą atmosferę w szatni, będąc niezmiennie pogodnym i pomocnym kolegą. Kolejnym atutem jest jego młody wiek i mimo, że raczej nigdy nie przeskoczy poziomu ligowej przeciętności, to można oczekiwać, że w NBA pogra jeszcze przez kilka lat. Sacre gwarantuje dobrą formę fizyczną, profesjonalne przygotowanie do rozgrywek i powinien być niezłym treningowym przeciwnikiem dla środkowego, którego Lakers mogą wybrać w tegorocznym naborze, Jahlila Okafora bądź Karla Townsa.

Według doniesień RealGM, zarząd nie tylko planuje zatrzymać Sacre na sezon 2015/2016, ale możliwe jest także podpisanie dłuższej umowy, która zapewni mu przyszłość w Lakers na kilka kolejnych sezonów.

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Warriors204.8330.01
2Suns204.8330.01
3Jazz167.6963.54
4Grizzlies1410.5836.05
5Clippers1312.5207.51
6Lakers1212.5008.01
7Mavericks1112.4788.53
8Nuggets1112.4788.51