0

Na tydzień przed rozpoczęciem obozu treningowego Los Angeles Lakers dodali nieco rywalizacji na pozycji rzucającego obrońcy. Umowę z Jeziorowcami podpisał zawodnik z pięcioletnim doświadczeniem gry w NBA – Wayne Ellington, który w poprzednim sezonie grał dla Dallas Mavericks. Szczegóły umowy nie zostały ujawnione, ale znając sytuację płacową Lakers, jest to kontrakt za minimalną pensję, prawdopodobnie tylko częściowo gwarantowany, więc nie ma pewności, że zawodnik dotrwa do początku sezonu zasadniczego.

Zazwyczaj Lakers mają do 20 graczy w składzie na czas trwania obozu treningowego i znamy tę listę na kilka tygodni przed jego rozpoczęciem, ale w tym roku zespół zwleka do ostatniej chwili. Na dzień dzisiejszy Jeziorowcy mają tylko czternastu zawodników, z czego trzynastu ma gwarantowane umowy, a to oznacza, że dwa miejsca na sezon zasadniczy 2013/2014 pozostają sprawą otwartą. O jedno z nich powalczy mierzący 193 cm wzrostu Ellington. Lakers nie mają problemu bogactwa na jego pozycji, gdzie jedyną klasyczną dwójką nazwać można jedynie Kobego Bryanta, a przecież i w jego przypadku mówiło się o możliwości gry jako niski skrzydłowy po powrocie po długotrwałym leczeniu kontuzji. Nick Young, Jordan Clarkson, Jeremy Lin i Xavier Henry łatają ewentualną dziurę, ale łączą to z grą na innych pozycjach, więc załapanie się Ellingtona do finalnego składu nie jest sprawą dla niego przegraną.

W połowie września Jeziorowcy gościli Ellingtona na zamkniętych treningach, na których chcieli mu się bliżej przyjrzeć, a na których obecna była także czwórka innych kandydatów do zaproszenia na camp: Ronnie Price, Pooh Jeter, Jeremy Tyler oraz James Nunnally. Ellington, mający doświadczenie gry pod skrzydłami Byrona Scotta nie miał najwyraźniej problemów w wywarciem dobrego wrażenia na włodarzach Lakers, ale nie wykluczone, że ktoś z pozostałych wymienionych graczy, także powalczy o miejsce w składzie. Ronnie Price ma nawet większe doświadczenie z parkietów NBA w postaci dziewięciu sezonów, a Pooh Jeter spędził jeden sezon w Sacramento Kings, a na zakończonych niedawno Mistrzostwach Świata reprezentował barwy Ukrainy, notując średnio 15,4 punktu i 5 asyst na mecz.

Wayne Ellington trafił do ligi w 2009 roku, jako wybrany z numerem 28 w drafcie przez Minnesotę Timberwolves. W Minneapolis rozegrał trzy niezłe sezony po czym został wytransferowany do Memphis Grizzlies. Tam jednak na jego talencie się nie poznano i bez żalu został oddany w trakcie rozgrywek do Cleveland Cavaliers, których w owym czasie trenował Byron Scott. Okres gry w stanie Ohio można z całym przekonaniem nazwać najbardziej udanym w jego karierze, gdyż notował dla Cavs 10,4 punktu i 3 zbiórki na mecz. Tym samym zapracował sobie na wart 5 milionów dolarów dwuletni kontrakt z Dallas Mavericks, ale nie zdołał go w całości wypełnić. Po rozgrywkach 2013/2014, w których nie potrafił wywalczyć miejsca w rotacji trenera Ricka Carlisle'a został wytransferowany do New York Knicks, którzy kilka tygodni później oddali go do Sacramento Kings, a ci z kolei go niedawno zwolnili.

Do najmocniejszych stron Ellingtona należy zaliczyć dobry rzut za trzy punkty, gdyż na przestrzeni całej kariery trafiał 38,6% rzutów dystansowych. Lakers w trakcie minionego lata stracili czterech z pięciu najlepiej rzucających za trzy graczy w poprzednim sezonie (Kendall Marshall, Jordan Farmar, Kent Bazemore, Jodie Meeks), nie pozyskując w zamian wystarczająco dużo talentu strzeleckiego, aby powetować te straty.

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53