0

Ryan Kelly jest drugim zawodnikiem, który oficjalnie podpisał nowy kontrakt z Lakers. Podobnie, jak w przypadku Nicka Younga, była to tylko formalność, gdyż od piątku wiedzieliśmy o ustnym porozumieniu drugoroczniaka z Lakers. Jego kontrakt jest jednak bardzo istotny w kontekście dokooptowania do składu kolejnych graczy, gdyż Jeziorowcy wykorzystali na niego sporą część swojego room-exception, co oznacza, że nie pozostało już im nic, czym mogliby kusić wolnych agentów. Jedyną drogą dalszych wzmocnień pozostają minimalne kontrakty.

Lakers podpisali z Kellym dwuletnią, w pełni gwarantowaną umowę, bez żadnych opcji. Kontrakt opiewa na łączną sumę 3,4 mln dolarów, z czego w pierwszym roku Ryan zarobi 1,65 mln. Jako drużyna, która w poprzednim sezonie przekroczyła próg salary cap, Lakers dysponowali room-exception w wysokości 2,7 mln dolarów i jego lwią część musieli przeznaczyć na podpisanie umowy z Ryanem. Łatwo więc policzyć, że zostało im jeszcze do wykorzystania zaledwie 1,05 mln z tego wyjątku, kwota która tylko nieznacznie przewyższa minimalną płacę dla zawodników ze stażem od jednego do czterech sezonów w NBA.

„Kiedy w czerwcu uczyniliśmy Ryana zastrzeżonym wolnym agentem, w pełni oczekiwaliśmy, że będzie częścią naszej przyszłości. Ryan robił wszystko, o co go prosiliśmy w debiutanckim sezonie i pokazał wielki potencjał. Po tym jak rehabilitował kolano przed rokiem, tym razem stanie się przed szansą przepracowania całego lata i przejścia przez reżim obozu treningowego po raz pierwszy w swojej karierze. Przewidujemy, że będzie dalej się rozwijać”. – powiedział Mitch Kupchak.

Nowa umowa Kelly'ego z Lakers jest dla niego z pewnością świetnym prezentem przed nową drogą życia, na którą wkrótce wkroczy. 2 sierpnia Ryan weźmie ślub z Lindsay Cowher, córką Billa Cowhera, byłego trenera footballowej drużyny NFL – Pittsburgh Steelers, a także byłą koszykarką na Uniwersytecie Elon.

Podpisanie umów z Nickiem Youngiem i Ryanem Kellym jest zaś początkiem pracowitego tygodnia dla biura Lakers. W środku tygodnia Jeziorowcy zamierzają urządzić konferencję prasową, na której zaprezentują trzech nowych graczy – Jeremy'ego Lina, Carlosa Boozera i Eda Davisa. Mitch Kupchak musi także podpisać uzgodnione wcześniej kontrakty z Jordanem Hillem, Xavierem Henrym i Wesleyem Johnsonem, a także można oczekiwać, że zatrudni debiutanta Jordana Clarksona. Właśnie na podpisanie tego ostatniego może zostać wykorzystana reszta pozostała z room-exception.

Według zasad CBA kluby mogą podpisać maksymalnie 2-letnią umowę za minimalną płacę, a więc oferując Jordanowi nieco większe zarobki, będą mogli zapewnić sobie do niego prawa na dłuższy okres. Na podobnej zasadzie Houston Rockets zakontraktowali kiedyś na 3 lata Chandlera Parsonsa, wybranego z odległym numerem w drafcie, a który okazał się być świetnym przechwytem, wskakując do pierwszej piątki Rakiet od debiutanckiego sezonu. Łatwo więc sobie wyobrazić, że gdyby podpisał tylko 2-letni kontrakt na minimalną płacę, Rockets mogliby go stracić już przed rokiem, a tak otrzymali usługi zawodnika produkującego 16,6 punktów, 5,5 zbiórki i 4 asysty na mecz za jedyne 926 tysięcy dolarów.

Po spodziewanym zakontraktowaniu Clarksona skład Lakers będzie liczyć 13 graczy, a to daje jeszcze 2 wolne wakaty do obsadzenia, które mogą zostać rozwiązanie dopiero pod koniec października. Jak co roku Lakers zaproszą kilku zawodników na obóz treningowy, którzy będą walczyć o jedno czy dwa ostatnie miejsca w składzie na sezon zasadniczy. Na campie, który rokrocznie rozpoczyna się z początkiem października, Jeziorowcy mają zazwyczaj 20 zawodników. Na sezon zasadniczy drużyny muszą jednak zgłosić minimum 13 graczy, tak więc równie dobrze proces kompletowania składu na sezon 2014/2015 mógł już zostać zakończony, ale o tym, czy tak jest w rzeczywistości, przekonamy się dopiero wraz z początkiem rozgrywek.

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Nuggets00.00000
2Timberwolves00.00000
3Blazers00.00000
4Thunder00.00000
5Jazz00.00000
6Warriors00.00000
7Clippers00.00000
8Lakers00.00000