0

Co raz tłoczniej zaczyna się robić pod koszem Lakers. Po wybraniu w drafcie Juliusa Randle'a, zatrzymaniu Jordana Hilla, a także pozyskaniu Eda Davisa, Jeziorowcy nabyli prawa do kolejnego silnego skrzydłowego. Dwa dni temu Chicago Bulls zastosowali amnestię na kontrakcie Carlosa Boozera i trafił on na licytację, w której kluby mające wolne miejsce w swojej puli płac mogły starać się o jego usługi. Lakers byli jedną z dziewięciu drużyn, które miały do tego prawo, nie wiadomo ile z nich przystąpiło do aukcji, ale to Jeziorowcy złożyli najwyższą ofertę.

Na mocy podpisanego w 2010 roku kontraktu Carlos Boozer w przyszłym sezonie zarobi 16,8 miliona dolarów, ale Lakers zapłacą mu tylko tyle ile zadeklarowali w swojej ofercie, z kolei pozostałą część tej kwoty nadal płacić mu będzie poprzedni pracodawca. Według doniesień ESPN oferty złożona przez Jeziorowców wynosi 3,25 miliona dolarów. Zgodnie z zasadami dotyczącymi przejęcia amnestiowanego zawodnika, Lakers nie będą mogli wytransferować Boozera przez najbliższy rok, czyli do końca rozgrywek 2014/2015. Po ich zakończeniu 32-letni Boozer tak czy inaczej stanie się wolnym zawodnikiem.

Gdy Lakers wybrali w drafcie Juliusa Randle'a wydawało się, że jest pewniakiem do roli startera już w pierwszym sezonie gry w NBA, ale pozyskanie Davisa i Boozera sprawia, że na swoje minuty będzie musiał mocno zapracować. Tymi dwoma ruchami Jeziorowcy za relatywnie niskie pieniądze znacząco wzmocnili swoją strefę podkoszową, choć na chwilę obecną ciężko stwierdzić, czy wystarczy to walki o chociażby awans do Playoffs (który wydaje się być absolutnym szczytem możliwości w nadchodzącym sezonie), nie wiedząc jak będzie ostatecznie wyglądać pełny skład Lakers, kto będzie trenerem, jaki będzie miał on pomysł na rozdzielenie minut pomiędzy wysokich graczy i jak silna będzie konferencja zachodnia.

Carlos Boozer zdecydowanie ma już swoje najlepsze sezony za sobą, ale w wieku 32 lat wciąż może zapewnić kilkanaście punktów na mecz i średnie zbiórek zbliżone do dwucyfrowych, przy założeniu, że grać będzie po 30 minut na mecz. Poprzedni sezon był jednak jego najgorszym w karierze pod względem skuteczności rzutów z gry (45,6%) i wskaźnika efektywności PER (14,4), a jego średnie punktów i zbiórek były najniższe od sezonu 2002/2003. Dodatkowo Carlos ma opinię słabego, czy nawet fatalnego defensora.

Jeżeli Boozer ma stanowić zabezpieczenie z ławki dla Juliusa i zapewniać debiutantowi swój oddech na jego plecach, to Lakers dokonali niezłego ruchu, zważywszy na to, że jego cena rynkowa wciąż jest nieco wyższa niż pieniądze, które będą musieli mu zapłacić. Jego ewentualna gra w pierwszym składzie nic dobrego Jeziorowcom nie przyniesie, a jeżeli już mają okupować ostatnie miejsca w tabeli to lepiej, żeby doświadczenie zbierał Randle. Zdrowa rywalizacja jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a biorąc pod uwagę plagę kontuzji dziesiątkującą Lakers w ostatnich dwóch sezonach głębia składu może okazać się zbawienna. Oprócz Boozera, Randle'a, Davisa i Hilla, Jeziorowcy mają jeszcze w obwodzie Roberta Sacre, a także prawdopodobnie podpiszą nowy kontrakt z Ryanem Kellym, więc na pozycjach 4-5 o minuty walczyć będzie aż sześciu zawodników.

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Warriors5725.69501
2Nuggets5428.65931
3Blazers5329.64643
4Rockets5329.64641
5Jazz5032.61071
6Thunder4933.59885
7Spurs4834.58593
8Clippers4834.58591