0

Choć free agency oficjalnie zaczęło się 1 lipca, to dla Lakers wystartowało na dobre dopiero dzisiejszego wieczoru. Decyzja LeBrona Jamesa o powrocie do Cleveland oraz przekonanie o tym, że Carmelo Anthony nie podpisze z nimi kontaktu sprawiły, że długopisy w biurze Lakers poszły w ruch. Kolejnym po Nicku Youngu graczem z ubiegłorocznego składu, który uzgodnił warunki nowego kontraktu jest Jordan Hill. 26-letni zawodnik mogący grać na pozycjach silnego skrzydłowego i centra podpisze 2-letnią umowę na łączną sumę 18 milionów dolarów.

O ile wartości kontraktu podpisanego przez Nicka Younga można jeszcze bronić, tak kwota jaką przyjdzie Jeziorowcom zapłacić za usługi Hilla wydaje się być już mocno przesadzona. Cena jest jednak prawdopodobnie tak wysoka z tego powodu, że Lakers nalegali na maksymalnie 2-letni kontrakt, tak aby w lecie 2016, wraz z końcem umowy Kobego Bryanta, mieć jak najwięcej środków na walkę o Kevina Duranta. W porównaniu do poprzedniego sezonu zarobki Jordana wzrosną więc ponad dwukrotnie, ale po sezonie w którym notował średnio 9,7 punktu i 7,4 zbiórki na mecz, grając przeciętnie po 21 minut w niewygodnym dla siebie systemie Mike'a D'Antoniego trzeba było się liczyć z tym, że jego wartość mocno pójdzie w górę.

Na niekorzyść Lakers w negocjacjach z Hillem działał fakt, że tegoroczny rynek wolnych agentów jest bardzo ubogi w wartościowych graczy podkoszowych. Od początku było wiadome, że Jeziorowcy mogą tego lata więcej pod koszem stracić niż zyskać, w sytuacji w której wolnymi agentami są Hill, Pau Gasol i Chris Kaman. Podpisanie umów z Hillem i Youngiem oraz ściągnięcie Jeremy'ego Lina zamyka kwestię zatrzymania Gasola, z kolei Kaman podpisał już kontrakt z Blazers. Sytuacje nieco ratuje wybrany w drafcie Julius Randle, ale sparowanie go z Jordanem Hillem w pierwszej piątce wciąż nie wygląda oszałamiająco. Być może zarząd Lakers ma jeszcze jakiś pomysł na wzmocnienie pozycji 4-5, ale obecna sytuacja musi budzić obawy.

Dotychczasowe ruchy zarządu nie powalają na kolana, ale po fiasku ze sprowadzeniem Carmelo Anthony'ego, Lakers wyraźnie odeszli od planu wygrywania już teraz. Jeziorowcy wydają się budować skład, który przy dobrym wietrze będzie nieco mocniejszy niż przed rokiem (a przede wszystkim zdrowszy), w oparciu o klocki, które będą łatwe do przesunięcia. Dwuletni kontrakt Hilla, choć wysoki, to jednocześnie krótkotrwałe obciążenie finansowe, jak i stosunkowo łatwy do wytransferowania kontrakt. Przy założeniu, że Jordan utrzyma formę z poprzedniego sezonu, mając szansę gry w pierwszej piątce może jeszcze bardziej podbudować swoją rynkową wartość. Dodatkowo drugi rok w kontrakcie Jordana jest tylko opcją zespołu, więc w zależności od tego, w którą stronę pójdzie jego forma, Lakers będą mogli albo zatrzymać go po okazyjnej cenie, albo się go pozbyć bez żadnych konsekwencji.

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Jazz5220.7220.02
2Suns5121.7081.03
3Nuggets4725.6535.01
4Clippers4725.6535.02
5Mavericks4230.58310.01
6Blazers4230.58310.01
7Lakers4230.58310.05
8Grizzlies3834.52814.01