0

Lakers przedłożyli swojemu ubiegłorocznemu debiutantowi wartą milion dolarów ofertę wstępną, czyniąc go tym samym zastrzeżonym wolnym agentem. Oznacza to, że z dniem 1 lipca, gdy inny klub będzie zainteresowane przejęciem jego usług, Jeziorowcy będą mieć prawo wyrównać każdą ofertę i zatrzymać Kelly'ego u siebie. Podobnie Lakers mogli postąpić w przypadku Kenta Bazemore'a, ale tak się nie stało i 24-letni zawodnik zostanie wolnym agentem. Wciąż istnieje szansa, że wróci do Lakers w przyszłym sezonie, ale Jeziorowcy nie będą już w uprzywilejowanej pozycji.

Na starcie free agency, swoją uwagę zarząd zamierza skierować na najgrubsze dostępne ryby, a mianowicie na LeBrona Jamesa i Carmelo Anthony'ego. Z LeBronem żadnej drużynie nie udało się jeszcze umówić na spotkanie, ale z Carmelo Jeziorowcy zamierzają odbyć rozmowę najszybciej jak to możliwe, według doniesień ESPN prawdopodobnie w czwartek. Choć w tej chwili scenariusz, w którym jeden z nich ląduje w barwach złota i purpury wydaje się być bardzo odległą perspektywą, nie wspominając już o przyjściu obydwu tych graczy jednocześnie, to Mitch Kupchak zamierza dać temu szansę. Dlatego też Jeziorowcy chcą mieć jak najwięcej wolnych środków do zaoferowania.

Choć w teorii Jeziorowcy mają podpisane kontrakty z czterema zawodnikami to w umowie zbiorowej pomiędzy właścicielami drużyn, a zawodnikami istnieje takie pojęcie jak cap hold. Gdy zawodnikowi kończy się kontrakt, to wciąż obciąża on drużynę w puli płac, dopóki nie podpisze nowej umowy, bądź zespół nie zrzeknie się do niego praw. Jest to zabezpieczenie przed sytuacją, w której drużyna mogłaby wydać wszystkie dostępne środki na rynku wolnych agentów, a następnie podpisała kontrakty z własnymi graczami. Gdyby Lakers przedłożyli ofertę wstępną Bazemore'owi, byli by zablokowani wyższym cap holdem niż w sytuacji, w której zostaje on wolnym agentem. a to daje Jeziorowcom większą elastyczność finansową.

Mówimy tu u stosunkowo niewielkiej kwocie, ale Lakers wydają się ciułać grosz do grosza. Z tego samego powodu w lidze letniej może nie zagrać debiutant Julius Randle, z którym Lakers chcą podpisać kontrakt dopiero po zakończeniu zawieruchy na rynku wolnych agentów, a to dlatego, że w chwili obecnej jego cap hold wynosi 2,4 mln dolarów, podczas gdy jego kontrakt debiutancki będzie w pierwszym roku oscylować w granicach 3 milionów dolarów.

Kent Bazemore trafił do Lakers w lutym, w transferze, który do Golden State Warriors wysłał Steve'a Blake'a. Drugoroczniak, który w barwach Warriors był kiszony na końcu ławki rezerwowych, w barwach Lakers rozwinął skrzydła, notując średnio 13,1 punktu, 3,3 zbiórki i 3,1 asysty w 23 spotkaniach. Zarówno Jeziorowcy, jak i Bazemore wyrażają chęć podpisania nowej umowy, ale będzie to uzależnione od rozwoju w pertraktacjach z LeBronem, Carmelo i innymi zawodnikami, którzy znajdują się liście priorytetów zarządu wyżej niż on.

Jeziorowcy najwyraźniej znacznie wyżej cenią sobie Ryana Kelly'ego, którego nie zamierzają się tak łatwo pozbywać i zabezpieczyli się na wypadek, gdyby inne ekipy były na niego chętne. W pierwszym sezonie gry w NBA Kelly notował średnio 8,9 punktu, 4,4 zbiórki i 1,1 bloku na mecz, a w głosowaniu na piątki najlepszych debiutantów zajął 14 miejsce.

  

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53