0

Najgorszy sezon w kalifornijskiej historii Lakers zostaje wynagrodzony tegorocznym naborem młodych talentów do NBA. W drafcie 2014 Jeziorowcy wybrali z numerem 7 skrzydłowego Juliusa Randle’a z Uniwersytetu Kentucky, z którym w kwietniu zdobył mistrzostwo NCAA. Czy będzie to gracz, na którym kiedyś Lakers będą mogli oprzeć swoją przeudowę, pokaże przyszłość, ale z miejsca zyskują zawodnika pierwszej piątki, o którym przed draftem mówiono, że jest prototypowym silnym skrzydłowym.

Wybór właśnie Juliusa Randle’a nie jest wielkim zaskoczeniem, gdyż w wielu przewidywaniach przeddraftowych często był kojarzony z Lakers. Dysponując „dopiero” 7 numerem Jeziorowcy nie dyktowali warunków i ich decyzja była uzależniona od tego, co zrobią drużyny wybierające przed nimi. Ostatecznie otrzymali jednak gracza, który w ich własnym rankingu znajdował się na wyższej niż 7 pozycji, więc draft dla Lakers należy uznać za udany, zwłaszcza, że loteria draftowa, która dała im dosyć odległy numer (względem oczekiwań), była dużym rozczarowaniem. Mariaż z Lakers to również szczęśliwe rozwiązanie dla Juliusa, który już na workoutach podkreślał, jak bardzo chciałby zostać przez nich wybranym i potwierdził to na chwilę po tym, jak komisarz Adam Silver ogłosił decyzję Jeziorowców.

„Los Angeles to dla mnie perfekcyjne miejsce. Myślę, że powinienem zostać wybrany wcześniej, ale kluby, które tego nie zrobiły, będą żałować swojej decyzji”. – powiedział Julius w rozmowie z ESPN.

Największą niespodzianką w pierwszej szóstce draftu należy chyba uznać wybór Aarona Gordona z numerem czwartym przez Orlando Magic. Najbardziej względem notowań przeddraftowych stracił zaś Noah Vonleh, który był typowany do wyboru w pierwszej piątce, a ostatecznie trafił do New Orleans Hornets dopiero z numerem 9. Dzięki temu, że Gordon poszedł tak wcześnie, nikt nie zgarnął Jeziorowcom Juliusa Randle’a sprzed nosa. Największym wygranym draftu jest Andrew Wiggins, który z numerem pierwszym trafił do Cleveland Cavaliers. W dalszej kolejności pierwszą trójkę uzupełniają Jabari Parker (Milwaukee) oraz Joel Embiid (Philadelphia).

Niewiadomą do ostatniej chwili było to, z którym numerem zostanie wybrany ten ostatni, który przez wiele miesięcy typowany był na pierwsze miejsce, ale operacja stopy, którą musiał przejść przed tygodniem sprawiła, że jego notowania poleciały mocno w dół i spekulowano, że Embiid może być nawet dostępny dla Lakers. Ostatecznie Sixers zaryzykowali jednak po raz kolejny, licząc, że po pozyskaniu Andrew Bynuma, który nie zagrał dla nich ani minuty, czy wyłowieniu Nerlensa Noela z ubiegłorocznego draftu, który nie zdążył jeszcze zadebiutować w NBA, tym razem będą mieć więcej szczęścia. Do miejsca Lakers nie ostał się także Dante Exum, którego z numerem pięć pozyskali Utah Jazz, a z szóstką Boston Celtics sięgnęli po Marcusa Smarta.

Być może Julius Randle także będzie potrzebował operacji stopy, ale nie jest to nic poważnego i jeśli taka będzie konieczna, to zawodnik powinien zdążyć się w pełni zrehabilitować przed startem rozgrywek 2014/2015. Chodzi o usunięcie śruby z jego prawej stopy, którą wstawiono mu po kontuzji jakiej doznał jeszcze w szkole średniej. „Spotkałem się z najlepszym specjalistą w kraju i powiedział, że niczego by nie ruszał w mojej stopie”. – tak mówił Randle po przeddraftowych treningach, choć bardziej pewnie, aby nie zniechęcić potencjalnych zainteresowanych. Po konsultacjach ze sztabem medycznym Lakers zostanie podjęta ostateczna decyzja, czy przeprowadzenie zabiegu rzeczywiście jest zbędne.

„Miał operację 18 miesięcy temu i został dopuszczony do gry. Czuliśmy, że jest tak utalentowanym graczem, że nawet jeśli stracimy go na jakiś czas, nie wpłynie to na resztę jego kariery. W jego wieku, nawet jeśli dozna odnowienia urazu, nie ma powodu, aby nie mógł grać na wysokim poziomie przez pozostałe 12-14 lat”. – powiedział Mitch Kupchak.

Kolejność w pierwszej rundzie draftu 2014:

1. Andrew Wiggins (Cavaliers)
2. Jabari Parker (Bucks)
3. Joel Embiid (76ers)
4. Aaron Gordon (Magic)
5. Dante Exum (Jazz)
6. Marcus Smart (Celtics)
7. Julius Randle (Lakers)
8. Nik Stauskas (Kings)
9. Noah Vonleh (Hornets)
10. Elfrid Payton (76ers)
11. Doug McDermott (Nuggets)
12. Dario Saric (Magic)
13. Zach LaVine (Timberwolves)
14. T.J. Warren (Suns)
15. Adreian Payne (Hawks)
16. Jusuf Nurkic (Bulls)
17. James Young (Celtics)
18. Tyler Ennis (Suns)
19. Gary Harris (Bulls)
20. Bruno Caboclo (Raptors)
21. Mitch McGary (Thunder)
22. Jordan Adams (Grizzlies)
23. Rodney Hood (Jazz)
24. Shabazz Napier (Hornets)
25. Clint Capela (Rockets)
26. P.J. Hairston (Heat)
27. Bogdan Bogdanovic (Suns)
28. C.J. Wilcox (Clippers)
29. Josh Huestis (Thunder)
30. Kyle Anderson (Spurs)

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53