Nick Young wolnym agentem

0

Zgodnie z oczekiwaniami Nick Young stał się wolnym agentem i nie wykorzystał opcji w kontrakcie na przyszły sezon, która dałaby mu skromne zarobki w postaci 1,2 mln dolarów. Nie oznacza to jeszcze, że w przyszłych rozgrywkach Young nie będzie reprezentować barw Jeziorowców, ale jeżeli tak, to liczy na znacznie wyższe uposażenie po tym jak zaliczył najlepszy rok w swojej karierze, notując średnio 17,9 punktu na mecz. Obydwie strony wykazują chęć nawiązania współpracy na dłużej, ale o wszystkim, jak to zwykle bywa, zdecydują pieniądze.

„Spodziewaliśmy się tego, że Nick Young postanowi zostać wolnym agentem. Jesteśmy bardzo wdzięczni za jego wkład w naszą grę w poprzednim sezonie i mamy nadzieję, że uda nam się podpisać z nim nowy kontrakt. Jednak to on, jego agent oraz rynek w głównej mierze zdecydują o jego przyszłości". – przekazał w zwięzłym oświadczeniu Mitch Kupchak.

Według doniesień dziennika Los Angeles Daily News, Jeziorowcy są pierwszym wyborem Nicka Younga. Jego przyszłość jest więc bardziej uzależniona od strony Lakers, a konkretnie od tego, jak hojny będzie zarząd, aby nagrodzić zawodnika, za to, że w lecie ubiegłego roku zgodził się dla nich grać za minimalną płacę, zdecydowanie poniżej swojej rynkowej wartości. Swaggy P wciąż jest skłonny grać za nieco mniejsze pieniądze, ale już nie tak małe jak miało to miejsce w minionych rozgrywkach.

„To będzie zależeć od tego, jak wysoka będzie to musiała być zniżka. Każdy zawodnik chciałby grać w miejscu, w którym czuje się komfortowo. Jak czuję się tak w Los Angeles. Ale nie mogę sobie pozwolić na tak niskie zarobki, jak przed rokiem. Potrzebuję małej podwyżki. Jeśli jednak będzie to działać na rzecz wyższego dobra, uda im się pozyskać nowych graczy i wciąż będę pasował do rotacji, to jestem skłonny zgodzić się na mniejsze pieniądze”. – powiedział Nick Young.

Historia zna wiele przypadków, gdy gracze zapewniali o chęciach gry w danej drużynie za mniejsze uposażenie, a gdy pojawiała się bardziej lukratywna oferta z innej strony, bez skrupułów ją przyjmowali. Przed rokiem w podobnym tonie wypowiadał się Earl Clark, który ostatecznie podpisał 2-letni kontrakt z Cleveland Cavaliers na łączną sumę 9 milionów dolarów, ale w tym przypadku nawet nie doszło do konkretnych rozmów między zawodnikiem a zarządem Lakers.

Jeżeli Young nie zostanie obsypany wielomilionowymi ofertami, które będą znacznie przewyższać ofertę Jeziorowców, klub powinien dojść z nim do porozumienia w sprawie nowej umowy. Jeśli jednak stanie się wprost przeciwnie, sentymenty zapewne pójdą na bok i Nick pójdzie tam, gdzie zostanie bardziej doceniony finansowo. Dla 29-letniego zawodnika, który osiągnął już szczyt swoich możliwości i nie ma już wielkiego marginesu na dalszy rozwój, stabilizacja powinna być ważniejsza od chęci reprezentowania ulubionej drużyny. Obydwie te rzeczy można jednak połączyć, czy uda się to Youngowi i kierownictwu Lakers, przekonamy się po 1 lipca, gdy ruszy machina free agency.

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53