0

Derek Fisher oraz zarząd Knicks doszli do porozumienia w sprawie kontraktu, który zagwarantuje mu 25 mln dolarów za pięć sezonów pracy w roli trenera. D-Fish nie zostanie więc nowym szkoleniowcem Jeziorowców, choć o tym wiadomo było już od kilku dni – Lakers skreślili go bowiem ze swojej listy kandydatów, tłumacząc to chęcią zatrudnienia trenera z doświadczeniem. Kalifornijczycy zweryfikowali również swoje wcześniejsze plany i przesunęli termin wyłonienia nowego szkoleniowca na czas otwarcia okienka na podpisywanie umów z wolnymi agentami.

39-letni Fisher przed dziesięcioma dniami rozegrał swój ostatni mecz na parkietach NBA, kończąc swoją 17-letnią karierę zawodniczą w barwach Oklahoma City Thunder. Z grą żegna się jako jeden z grona zaledwie 25 graczy w historii, którzy po mistrzostwo sięgali przynajmniej 5-krotnie, a także jako zawodnik, który rozegrał największą liczbę gier w Playoffs. Jego licznik zatrzymał się na liczbie 259 takich spotkań i wyprzedza takich graczy, jak Tim Duncan (231), Kobe Bryant (220) czy Tony Parker (193).

Choć w ostatnich latach Derek wielokrotnie zarzekał się, że nie jest zainteresowany pracą w roli trenera po zakończeniu kariery zawodniczej, to im bliżej był swojej koszykarskiej emerytury tym, co raz więcej docierało z jego obozu przecieków, że jednak przychylniej spogląda na tę opcję. Odkąd z Lakers pożegnał się Mike D'Antoni nie brakowało spekulacji, że Fisher jest jednym z głównych kandydatów do przejęcia po nim schedy, ale ostatecznie zarząd Jeziorowców nie zdecydował się, żeby w ogóle odbyć z nim rozmowę. Takiej okazji nie przepuścił Phil Jackson, obecnie pełniący funkcję prezydenta w New York Knicks.

Pierwszym wyborem Jaxa był co prawda Steve Kerr, ale ten zdecydował się podpisać umowę z Golden State Warriors. Derek Fisher był określany mianem największego ulubieńca Phila w latach, w których Lakers zdobywali swoje dwa ostatnie tytuły mistrzowskie (2009 i 2010). W ubiegłym tygodniu Zen Master został ukarany przez ligę grzywną w wysokości 25 tysięcy dolarów za wypowiedzenie słów: „Derek Fisher jest na mojej liście kandydatów”. Było to naruszeniem polityki NBA, jako że Derek wciąż pozostawał pod obowiązującym go kontraktem z Thunder, a nakłanianie do zmiany barw klubowych, jeżeli zawodnik wciąż ma ważny kontrakt z inną drużyną jest w lidze zabronione.

Derek podąży tym samym śladami Jasona Kidda, który przed rokiem niedługo po rozegraniu swojego ostatniego spotkania w NBA, został trenerem Brooklyn Nets. Pozyskanie Fishera jest kolejnym, po wcześniejszym zatrudnieniu Jacksona, krokiem, który ma przywrócić Knicks do grona drużyn walczących o najwyższe cele. W trakcie ostatnich 14 sezonów Knicks tylko 5-krotnie byli w Playoffs i wygrali w nich tylko jedną serię oraz łączną liczbę 10 spotkań. W tym samym czasie Fisher rozegrał 134 wygranych spotkań w Playoffs, pomagając Lakers w pięciokrotnym wygraniu ligi.

Jeziorowcy tymczasem nie spieszą się ze swoją decyzją i według najnowszych doniesień nie zatrudnią nowego trenera przez draftem, który będzie mieć miejsce 26 czerwca i zamierzają poczekać, jak rozwinie się sytuacja na rynku wolnych agentów. Choć szanse wydają się na to mniejsze niż znikome, Jeziorowcy nie zamierzają rezygnować z wyścigu po LeBrona Jamesa. Jeżeli najlepszy gracz NBA faktycznie wykorzysta furtkę w swoim kontrakcie i zostanie wolnym agentem, zarząd klubu czuje się w obowiązku, aby spróbować o niego powalczyć.

  

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53