0

W nadchodzącym drafcie Lakers będą mieć wysoki numer, a przynajmniej taki jest plan na bieżącą chwilę. Z bilansem 16-31 Jeziorowcy są ósmą najgorszą drużyną w NBA i z takiej pozycji podchodziliby do loterii draftowej, gdyby miała się ona odbyć dziś. Do końca sezonu wiele może się zdarzyć, Lakers równie dobrze mogą upaść jeszcze niżej, jak i niespodziewanie zacząć wygrywać. Według wyliczeń Basketball-Reference bardziej prawdopodobna jest ta pierwsza opcja i ostatecznie Jeziorowcy będą nawet najgorsi na Zachodzie i z czwartym najgorszym wynikiem w całej NBA.

Jednym z czołowych prospectów rocznika 2014 jest australijski combo guard Dante Exum, któremu Lakers się już bacznie przyglądają i który zdążył już nawet zadeklarować, że byłby więcej niż rad gdyby trafił właśnie do Jeziorowców. „Los Angeles to zdecydowanie jedna z lepszych opcji. Byłem w LA wiele razy, to wspaniałe miasto. Jeśli miałbym okazję grać dla Lakers, z pewnością, pokochałbym grę w tym miejscu. Ich fani są lojalni i mają rywalizację z Clippers. Ale sama możliwość przebywania w środowisku Kobego Bryanta, który byłby dla mnie świetnym mentorem w debiutanckim sezonie, byłaby dla mnie najlepszą opcją”. – powiedział Exum w wywiadzie z Jaredem Zwerlingiem, analitykiem Bleacher Report.

Lakers w ostatnich dniach podpytywali o Exuma byłego zawodnika m.in Chicago Bulls – Luca Longleya, który pracuje obecnie jako asystent trenera w reprezentacji Australii.

Dante przed tygodniem oficjalnie zgłosił się do draftu 2014 i podpisał kontrakt z agentem Robem Pelinką, który opiekuje się także interesami Kobego Bryanta. „Powodem, dla którego podpisałem umowę z tym agentem jest Kobe Bryant i jest z nim od swojego debiutanckiego sezonu. Kobe może być moim mentorem, który pomoże mi odnieść sukces. Nie rozmawiałem z nim jeszcze, ale agent zapewnił mnie, że Kobe słyszał o mnie i na pewno znajdzie chwilę, żeby się do mnie odezwać”. – przyznał Exum.

Być może Bryant wcale nie będzie musiał się specjalnie fatygować, gdyż Exum po prostu trafi do Lakers i panowie będą mieć okazję do wspólnych rozmów i treningów na porządku dziennym. Żeby jednak tak się stało wiele warunków musi najpierw zostać spełnionych. Przede wszystkim Jeziorowcy muszą grać dalej tak beznadziejnie, jak teraz, aby w drafcie mieć szansę na wybór w pierwszej piątce. 18-latek jest w tej chwili typowany właśnie do wyboru w gronie pierwszych pięciu graczy, ale jeśli losowanie będzie dla Lakers szczęśliwsze i będą mieć jeszcze wyższy wybór, mogą raczej skierować się w kierunku graczy podkoszowych jak Joel Embiid, Jabari Parker czy Julius Randle.

Z grą w „barwach Lakers” Exum jest już zaznajomiony gdyż w Australii grał w drużynie koszykarskiej college'u Lake Ginninderra o takiej właśnie nazwie. Przyszłoroczny debiutant podkreślił jednak, że liczy na to iż zostanie ostatecznie wybrany przez zespół, w którym będzie miał najlepsze możliwości rozwoju. „Nie chcę trafić do drużyny, jak np. Clippers, którzy mają Chrisa Paula i siedziałbym na ławce. Zależy mi na tym, aby być w drużynie, która mnie potrzebuje i w której dostanę minuty już w pierwszym sezonie”. – powiedział Dante Exum.

W Lakers z pewnością miałby na to szansę, gdyż na przyszły rok Jeziorowcy na pozycji rozgrywającego mają zakontraktowanego jedynie Steve'a Nasha, który jeśli w ogóle będzie w stanie kontynuować jeszcze karierę, to już na pewno nie jako zawodnik pierwszej piątki. Do czerwcowego draftu, czy choćby majowej loterii draftowej jeszcze jednak daleka droga, aby już dziś zastanawiać się, czy Dante Exum jest nadzieją klubu z Miasta Aniołów na obsadę tej pozycji w kolejnych rozgrywkach.

  

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53