0

Według przedsezonowych prognoz Phoenix Suns mieli okupować dolne miejsca w tabeli, ale wróżby ekspertów mają to do siebie, że lubię się nie sprawdzać. Słońca z Arizony dzielnie zmierzają po pierwszy od czterech lat awans do Playoffs, jednak obecny układ sił na Zachodzie powoduje, że ciężko będzie im przejść pierwszą rundę. Dlatego też od jakiego czasu spekuluje się, że są skłonni pozyskać weterana na wygasającym kontrakcie, który wzmocniłby te szanse. Według ostatnich doniesień Suns rozważają przejęcie Pau Gasola i jego 19-milionowego kontaktu do końca rozgrywek.

W lecie Katalończyk tak czy inaczej będzie wolnym agentem, i nie ma żadnej gwarancji, że podpisałby nowy kontakt z takimi Suns, dlatego też cena za niego w ewentualnym transferze nie może być zbyt wygórowana. Na początku stycznia Lakers toczyli rozmowy z Cleveland Cavaliers, którzy za Gasola oferowali ulgę finansową w postaci kontraktu Andrew Bynuma i zapisu w jego umowie umożliwiającego zaoszczędzenie 6 milionów dolarów. Jeziorowcy chcieli jednak otrzymać jeszcze wybór w pierwszej rundzie draftu, a na takie warunki Cavs już nie poszli. Ostatecznie wymiana spaliła na panewce, a Cavaliers dogadali się z Chicago Bulls i za Andrew otrzymali Luola Denga, gracza na pozycję, która była ich największą słabością.

Co zaś mogą zaoferować Suns w zamian za Pau Gasola? Przede wszystkim Phoenix znajdują się 5,6 miliona dolarów poniżej progu salary cup, tak więc stosunek płac w ewentualnej wymianie z Lakers nie musi wynosić jeden do jednego. Żeby pozyskać wysoki kontakt Hiszpana Suns wciąż muszą jednak oddać przynajmniej 13,7 milionów w zamian, a jedynym graczem zarabiającym takie pieniądze w Arizonie jest Emeka Okafor (14,4 mln). Jego kontrakt również dobiega końca po zakończeniu bieżących rozgrywek, dlatego też Lakers mogliby zgodzić się na taką wymianą. Dzięki niej Jeziorowcy zaoszczędziliby w tym sezonie 4,8 miliona dolarów i znaleźliby się tylko 3 miliony powyżej progu podatku od luksusu. Pozbycie się np. Chrisa Kamana przed zamknięciem okienka transferowego (20 lutego) pozwoliłoby Lakers całkowicie uniknąć opodatkowania w bieżących rozgrywkach. Dodatkowo Lakers do końca sezonu wcale nie musieliby płacić Okaforowi pełnego uposażenia, a jedynie 20%, gdyż z powodu kontuzji resztę wypłaca mu firma ubezpieczeniowa.

Alternatywny scenariusz, czyli otrzymanie innych graczy od Okafora, jest raczej mało prawdopodobny. Jeziorowcy chętnie pozyskaliby takich zawodników, jak Goran Dragic czy Eric Bledsoe (na którego swoją drogą będą się prawdopodobnie zasadzać w lecie tego roku), ale gdyby do tego doszło, byłyby to kradzieże na miarę wyrwania przed laty Gasola z Memphis Grizzlies. Zapomnijmy jednak o tym. Suns chcą Pau po to, żeby być silniejszymi w Playoffs i nie oddadzą w zamian nikogo wartościowego. Mitch Kupchak jednocześnie też niechętnie doprowadzi do transferu, w którym jedynym aktywem w zamian za Gasola będzie ulga finansowa. To samo było powodem fiaska rozmów z Cavaliers.

Dodanie przez Suns przyszłego wyboru w pierwszej rundzie draftu właściwie przesądziłoby sprawę, ale pytanie czy włodarze klubu z Arizony tak łatwo zrezygnują z możliwości pozyskania młodego talentu, na którym miała opierać się ich przebudowa. Tylko w tym roku Suns mogą się znaleźć w posiadaniu aż czterech wyborów w pierwszej rundzie, choć będzie to zależeć od miejsc jakie zajmą drużyny, od których otrzymali te picki. W roku 2015 Słońca mogą zaś dostać pierwszorundowy wybór Lakers, do którego otrzymali prawa w transferze za Steve'a Nasha, a który jest chroniony tylko od miejsc 1 do 5. Jeziorowcy w przyszłym sezonie prawdopodobnie nie będą na tyle słabi, aby ochronić ten wybór, a jednocześnie nie zbyt mocni, aby walczyć o najwyższe cele, a to oznacza, że stracą okazję pozyskania utalentowanego zawodnika w drafcie. Najlepiej dla Lakers byłoby gdyby właśnie prawa do tego wyboru Suns oddali im z powrotem.

Saga pod znakiem handlowania Gasolem trwa w najlepsze i w ciągu najbliższych kilkunastu dni będziemy prawdopodobnie zalewani co raz to nowszymi plotkami dotyczącymi transferów z jego udziałem. Czy tym razem coś z tego wyjdzie, czy może jednak Pau uda się wypełnić swój kontrakt jako Jeziorowiec? Tak czy inaczej wszystko wskazuje na to, że będzie to już ostatni sezon Gasola w barwach Lakers, gdyż w lecie klub nie będzie w stanie zaoferować mu pieniędzy odpowiadających jego wartości, a i wątpliwa jest zgoda Katalończyka na pokaźną obniżkę zarobków. Zarząd Lakers stoi więc przed wyborem, czy pozwolić odejść Gasolowi w lecie i nie otrzymać nic w zamian, czy handlować nim póki jest szansa choćby na ulgę finansową w tym roku i uniknięcie opodatkowania, a są w NBA chętni na takią wymianę. Upieranie się przy wyborach w drafcie, będących ceną za Pau, może zakończyć się tym, że Jeziorowcy zostaną z niczym.

  

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53