0

Kobe Bryant ma to, czego chciał, a mianowicie nie będzie musiał wyjść na parkiet 16 lutego, aby wziąć udział w All-Star Game. Nie jednak dlatego, że liga dała mu na to zielone światło, a z powodu leczenia kontuzji kolana, które przedłuży się o przynajmniej trzy kolejne tygodnie. Po tym czasie Bryant ma zostać ponownie przebadany i nie jest wcale powiedziane, że lekarze pozwolą mu wtedy wznowić treningi. Powrót Kobego na parkiet raczej nie nastąpi wcześniej niż w marcu, a nie brak spekulacji, że może nie nadejść w ogóle w tym sezonie.

Lakers radzą sobie bez Bryanta od 17 grudnia, kiedy to złamał nasadę kości piszczelowej znajdującą się przy kolanie. Według wstępnej prognozy pauzować miał przez 6 tygodni i właśnie wczoraj one minęły. Ciało 18-letniego weterana parkietów NBA nie regeneruje się już tak szybko jak niegdyś i półtoramiesięczna absencja nie pozwoliła na zaleczenie urazu – Kobe wciąż odczuwa bóle w opuchniętym kolanie i nie jest w stanie zwiększyć obciążenia treningów ponad to, co robił do tej pory czyli wykonywanie lekkich ćwiczeń na rowerze stacjonarnym.

Kobe zapewnił przed kilkoma dniami, że chce wrócić na parkiet w tym sezonie, bez względu na bilans jakim będą się wówczas legitymować Lakers. Oczywiście w marcu będzie już wszystko pozamiatane i Jeziorowcy nie będą mieć już nawet matematycznych szans na miejsce w ósemce Zachodu, choć nie oszukujmy się, już teraz jest to utopią, jak to celnie określił wczoraj Pau Gasol. W takiej sytuacji w najlepszym interesie Lakers leży uzyskanie jak najgorszego bilansu, aby zwiększyć swoje szansę na wysoki wybór w nadchodzącym drafcie, ale Kobe nie zamierza w tym pomagać.

Według Kevina Dinga z Bleacher Report nie można wykluczyć tego, że więcej w tym sezonie Bryanta już nie zobaczymy w grze. 5-krotnego mistrza NBA powstrzymać przed tym może jednak wyłącznie przedłużająca się rehabilitacja i brak perspektyw na pełne zaleczenie urazu przed końcem rozgrywek.

W tym sezonie Bryant pojawił się tylko w 6 meczach i bez względu na to kiedy wróci do gry i czy wróci w ogóle, będzie to sezon z najmniejszą liczbą spotkań w jego 18-letniej karierze. Mniej rozegrał tylko w sezonie 1998/1999, choć paradoksalnie nie opuścił wówczas żadnego meczu i wyszedł na parkiet we wszystkich 50 meczach skróconych wówczas ze względu na lockout rozgrywek.

Z powodów zdrowotnych gracze Lakers opuścili w tym sezonie łączną liczbę 148 spotkań w czym przodują w całej NBA. W poprzednim sezonie liczba ta wynosiła 176 gier, choć jeszcze bardziej przez urazy zdziesiątkowani byli Minnesota Timberwolves, którzy stracili swoich graczy na aż 341 meczów.

  

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53