0

Kontuzje drugi rok z rzędu spychają Lakers w ramiona niebytu. W poprzednim sezonie Jeziorowcy mieli trochę więcej talentu i byli stosunkowo zdrowi od przerwy na All-Star Weekend do końca sezonu regularnego, dzięki czemu zakończyli go wynikiem 28-12 i weszli do Playoffs z siódmego miejsca. Teraz Lakers nie mają ani za wiele talentu, ani zdrowia i w tym momencie Playoffs to już właściwie mrzonki. Przed sezonem jeden generalny manager przyznał anonimowo, że jego zespół będzie tankować. Wiemy już, że na pewno nie był to Mitch Kupchak.

„To najgorsza rzecz jaką właściciel, generalny manager, trener czy zawodnik może brać pod rozwagę. Nie potrafię sobie wyobrazić, że wchodzę do szatni, lub spotykam się z trenerem za zamkniętymi drzwiami i mówię, że chcę abyśmy przegrywali. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego. To prawie nieamerykańskie”. – powiedział Kupchak na temat domysłów dotyczących celowego przegrywania przez Lakers spotkań.

Tak czy inaczej Jeziorowcy są w tej chwili jedną z najsłabszych drużyn w lidze i nie ma żadnej gwarancji, że po powrocie od gry takich zawodników jak Kobe Bryant, Steve Blake, Jordan Farmar i Xavier Henry, nie będą się przytrafiać dalsze kontuzje, a nawet w pełni zdrowia pościg Jeziorowców za ósmym miejscem w tabeli wydaje się być nierealny. Najprawdopodobniej Lakers będą więc drużyną, która w maju znajdzie się w gronie 14 drużyn wśród których zostanie rozlosowana kolejność wyboru w lipcowym drafcie. Jeśli wierzyć zapewnieniom Kupchaka, Jeziorowcy nie będą celowo dążyć do tego, aby mieć w nim jak największe szanse na wysoki numer.

Kupchak nigdy nie przyznałby publicznie, że Lakers celowo się podkładają rywalom, ale w chwili obecnej nie ma żadnych podstaw, aby mu nie wierzyć. Z powodu kontuzji kluczowych graczy Jeziorowcy ostatnio naprawdę nie mają zbyt wiele do zaoferowania i nie potrzebują dodatkowego bodźca motywującego do porażek, gdyż zwyczajnie są słabsi od większości rywali.

Generalny manager wyraził również swoje wsparcie dla trenera Mike'a D'Antoniego, którego znaczna część kibiców Lakers najchętniej pozbawiłaby pracy. „Przed sześcioma tygodniami myślałem, że D'Antoni będzie kandydatem do nagrody najlepszego trenera sezonu. Półtora miesiąca później, jaki mamy bilans, każdy widzi. Wiem, że będę krytykowany i on też będzie krytykowany. Ale w tej lidze trenerzy nie mogą wygrywać, kiedy nie mają do dyspozycji zawodników. To moja robota, żeby o to zadbać. Myślałem, że mamy wystarczającą głębię na obwodzie, ale być może się myliłem”.

Kupchak dodał również, że powodem zwolnienia Shawne'a Williamsa były kontuzje Bryanta, Nasha, Farmara, Blake'a i Henry'ego oraz potrzeba zrobienia miejsca w składzie na wypadek kolejnych urazów. „Jako osoba odpowiedzialna za roszady kadrowe, modlę się o to, abyśmy nie stracili kolejnego obrońcy. Pukając w niemalowane, jeśli stracilibyśmy teraz Kendalla Marshalla, musiałbym znaleźć nowego zawodnika, potrafiącego prowadzić grę. Jeżeli stałoby się to po 7 stycznia, musiałbym zwolnić gracza z gwarantowanym kontraktem. Robię więc to, co do mnie należy. W tej chwili mamy pięciu zdrowych graczy podkoszowych. Shawne był szóstym. Mamy kim grać pod koszem, więc bardziej martwią mnie kontuzje zawodników obwodowych, mając w perspektywie jeszcze ponad 40 spotkań do końca sezonu”.

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53