0

Najpierw Lakers stracili Steve'a Nasha – większość ich fanów ucieszyła się z tego powodu. Gdy niedawno kontuzji doznał Jordan Farmar, wypadając z gry na 4 tygodnie zrobiło się jednak nieciekawie, Lakers zostali z jednym rozgrywającym w osobie Steve'a Blake'a. Fatum urazów nie opuszcza jednak Jeziorowców od ubiegłego sezonu i także na niego przyszła pora – z powodu urazu więzadła w prawy łokciu będzie on pauzować przez minimum sześć tygodni. Oznacza to, że Mike D'Antoni nie ma w tej chwili żadnego nominalnego playmakera do swojej dyspozycji.

Steve Blake został dziś przebadany przez klubowego lekarza Steve'a Lombardo oraz Neala S. ElAttrache'a z kliniki Kerlan-Jobe Orthopedic. U 33-letniego obrońcy zdiagnozowano naderwanie wiązadła pobocznego w prawym łokciu, z kontuzją tą zawodnik próbował grać w kilku ostatnich spotkaniach, ale doprowadziło to tylko do pogorszenia się jego stanu. Teraz Lakers będą musieli sobie radzić bez niego przez co najmniej najbliższe sześć tygodni, podczas gdy Jordana Farmara od powrotu na parkiet dzielą kolejne trzy, a data wznowienia pełnych treningów przez Steve'a Nasha jest wielką niewiadomą.

Bieżący sezon jest najlepszym w wykonaniu Blake'a odkąd trafił do Lakers w lecie 2010 roku. Jego notowania na poziomie 9,8 punktów i 7,7 asyst na mecz oraz 40-procentowa skuteczność w rzutach trzypunktowych sprawiały, że był jednym z najsolidniejszych punktów Lakers w pierwszych 21 spotkaniach rozgrywek. Jeziorowcy tracą jednak nie tylko jeden ze swoich filarów, ale przede wszystkim ostatniego gracza, który może się zwać rozgrywającym. Owszem, Kobe Bryant ma wystarczający pakiet umiejętności, aby grywać na tej pozycji, ale wciąż jest daleki od optymalnej formy, nie wspominając już o tym, że w obronie nie jest w stanie nadążyć za niskimi obrońcami rywali.

W obliczu kontuzji wszystkich trzech rozgrywających, wydaje się, że Lakers będą zmuszeni sięgnąć po jakieś tymczasowe zastępstwo. Dzięki zwolnieniu Eliasa Harrisa przed kilkoma tygodniami mają jedno wolne miejsce w składzie, które mogą w tej chwili wykorzystać, aby zatrudnić kogoś z D-League bądź z rynku wolnych agentów. W jutrzejszym starciu z Oklahoma City Thunder będą jednak musieli sobie radzić z tym, czym dysponują na ten moment – rolą rozgrywającego podzielą się więc prawdopodobnie Kobe, Xavier Henry, Nick Young oraz Jodie Meeks. Tymczasem spodziewajmy się rekordowych zdobyczy po Russellu Westbrooku...

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Lakers5219.7320.01
2Clippers4923.6813.52
3Nuggets4627.6307.03
4Rockets4428.6118.53
5Thunder4428.6118.51
6Jazz4428.6118.51
7Mavericks4332.57311.02
8Blazers3539.47318.53