0

Allen Iverson to postać niegdyś kochana a dziś głównie kontrowersyjna. Po zakończeniu kariery w NBA próbował ratować swoją reputację w Europie. Na Starym Kontynencie grał przez sezon 2010-2011 w Besiktasie Milangaz znanym dawniej jako Besiktas Cola Turka. Gdy przygoda z "Kara Kartallar" nie powiodła się, Iverson ruszył na podbój Wenezueli. Krążyły plotki, że zgodził się grać dla Los Angeles D-Fenders, ale teraz znamy inną zaskakującą wersję wydarzeń.

Po haniebnej dla gracza grze w D-League miał być ewentualnie podpisany przez Los Angeles Lakers. A że Derek Fisher nie jest jak wino, czyli im starszy tym (nie) lepszy, to nawet średnia postawa króla strzelców NBA z lat 1999, 2001, 2002 i 2005 przynieść mogłaby mu miejsce w "starting 5". A wszystko to przez długi w jakie popadł dawny rozgrywający 76ers.

Michael Smith i Skip Bayless z ESPN ujawniają, że zainteresowanie graczem wykazał klub z Rochester. I nie chodzi tu o Royals, dawny zespół ligi NBL, ale o klubu piłki halowej. Rochester Lancers występują na co dzień w Eastern Division w Major Indoor Soccer League. Zespół z Blue Cross Arena w Nowym Jorku trenuje Bill Andracki. Lancers zajmują 2. miejsce w dywizji. Wygrali 9 spotkań i ponieśli 13 porażek.

Iverson za każdy występ miałby otrzymać 20 tysięcy dolarów plus 5 tysięcy za każdego gola. Kontrakt zostałby podpisany na zasadach 1+1, czyli na rok z opcją przedłużenia o kolejny. Ciekawa propozycja, tylko czy Allena Iversona nie pomylono czasem ze Stevem Nashem, który to na poważnie interesuję się piłką, ale na trawie?

[źródło: ESPN / własne]

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Warriors5725.69501
2Nuggets5428.65931
3Blazers5329.64643
4Rockets5329.64641
5Jazz5032.61071
6Thunder4933.59885
7Spurs4834.58593
8Clippers4834.58591