Lakers 88 - Celtics 87 OT

0

Na godzinę przed meczem ogłoszono rezerwowe składy do All-Star Game. Wśród nominowanych po raz pierwszy od czterech lat zabrakło Pau Gasola, ale przeciwko Celtics zagrał jak prawdziwy All-Star. Najskuteczniejszy był Kobe Bryant, najlepiej zbierał Andrew Bynum, ale to Hiszpan był bohaterem tego meczu. Najpierw doprowadził do dogrywki dobijając niecelny rzut Kobego, a następnie, już w dogrywce zablokował rzut Raya Allena, który potencjalnie mógł dać Celtom zwycięstwo. Lakers wygrali ostatecznie 88-87, a Gasol zakończył występ z dorobkiem 25 punktów i 14 zbiórek.

Nie jest tajemnicą, że Lakers fatalnie sobie radzą na wyjazdach w tym sezonie. Celtics są jednak jedną z zaledwie dwóch drużyn z dodatnim bilansem w lidze, które na swoim parkiecie przegrały dotychczas tak dużo gier (7), a Jeziorowcy skrzętnie wykorzystali ten fakt, odnosząc wyjazdowe zwycięstwo numer 4. Oprócz krótkiego fragmentu w pierwszej kwarcie, cały mecz był bardzo wyrównany. Celtics prowadzili wówczas nawet dziewięcioma punktami, ale kwarta zakończyła się już tylko ich czteropunktową przewagą. Od tego momentu gospodarze, przez długi czasu nadal otrzymywali kilka punktów dystansu nad Lakers, a Jeziorowcom no najwyżej oddawało się doprowadzić do remisu, po czym Boston ponownie wychodził na przód. Swoje pierwsze prowadzenie w meczu Lakers uzyskali dopiero na półtorej minuty przed końcem trzeciej kwarty, ale niewiele to zmieniło w obrazie gry i aż do samego końca wyglądała ona jak wyważona partia szachów.

Lakers na szczęście nie zniknęli swoim zwyczajem w końcówce spotkania i walczyli do utraty tchu. Na swoje ostatnie, w regulaminowym czasie gry, prowadzenie (80-79), podopieczni Mike'a Browna wyszli na dwie i pół minuty przed końcem meczu, po akcji dwa plus jeden w wykonaniu Andrew Bynuma. Przez ponad minutę żadna ze stron nie potrafiła się przebić przez obronę rywala, po czym zabójczą precyzją zza linii rzutów za trzy popisał się w swoim stylu Ray Allen, dając swojej drużynie dwa punkty przewagi na minutę i siedem sekund przed końcową syreną. Na trójkę Allena, nie potrafił tym samym odpowiedzieć Metta World Peace i wydawało się już, że Lakers poniosą kolejną porażkę.

Po niecelnym rzucie World Peace'a piłkę zebrał Kevin Garnett, a cała hala TD Garden zaczęła skandować „Beat LA!”, zachęcając swoich ulubieńców do wykończenia Lakers. Rzut Kevina Garnetta z sześciu metrów rozminął się jednak z celem i Lakers mieli jeszcze całe 31 sekund na zmianę rezultatu. Steve Blake był bliski utraty piłki, ale udało mu się na chwilę przed końcem czasu na rozegranie akcji odegrać do Kobego. Jego rzut okazał się co prawda niecelny, ale na miejscu był Pau Gasol, który dobijając spod kosza wyrównał wynik meczu na 82-82. Celtics nadal mieli ponad dziewięć sekund na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę, ale dobra obrona Matta Barnesa sprawiła, że Paul Pierce popełnił błąd zatrzymując się z piłką na dziesiątym metrze na wprost kosza, co praktycznie uniemożliwiło mu jakiekolwiek skuteczne pole manewry. Ostatecznie Pierce podał do Mickaela Pietrusa, który oddał wymuszony z ponad dziewięciu metrów, który nawet nie otarł się o obręcz.

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna więc była dogrywka, ale dodatkowe pięć minut gry nie pomogły obydwu zespołom w przekroczeniu magicznej granicy 90 punktów. Lakers zaczęli od celnych rzutów Kobego Bryanta i Steve'a Blake'a, po których uzyskali najwyższe w tym meczu, czteropunktowe prowadzenie. Nie cieszyli się jednak z niego zbyt długo bo już po chwili Paul Pierce zdobył pięć punktów z rzędu i to Lakers ponownie znaleźli się w roli króliczka goniącego za zwycięstwem. Kobe może być wdzięczny, że ma pod koszem duet Gasol–Bynum, bo tym razem ten drugi dobił jego niecelny rzut i na półtorej minuty przed końcem dogrywki Lakers prowadzili 88-87. Jak się później okazało były to już ostatnie punkty w tym meczu. Kobe Bryant i Kevin Garnett po dwakroć próbowali zmienić wynik meczu, ale za każdym razem ich rzuty mijały się z celem. Na sześć sekund przed końcem doliczonego czasu piłka była po stronie Celtics, ale rzut Paula Pierce ponownie okazał się niecelny. Piłkę zebrał jednak pod samym koszem Ray Allen i mimo że znalazła się ona w jego rękach na 0,3 sekundy przed końcową syreną, to udało mu się oddać rzut z powietrza, który prawdopodobnie dałby Celtics zwycięstwo. Na posterunku był jednak Pau Gasol, który grał do samego końca i zdołał zablokować ten rzut, zapewniając swojej drużynie piętnastą wygraną w sezonie.

„Rzut Raya Allena był dobry. Ale Pau nie przestał grać dopóki nie usłyszał syreny i przyszedł na pomoc z blokiem.” – powiedział trener Mike Brown. „Byłem w idealnej sytuacji, a on pojawił się znikąd.” – dodał Ray Allen. „Bywałem już w swojej karierze w takich sytuacjach, że zamarzałem obserwując lot piłki po czym kończyłem mecz jako przegrany.” – podsumował Gasol.

Choć Lakers nie przekroczyli nawet 90 punktów, to trójka liderów dołożyła swoje zarówno w ataku, jak i w defensywie. Kobe Bryant zdobył 27 punktów (11/24 z gry), zebrał 5 piłek i zanotował 4 asysty. Andrew Bynum był nieskuteczny w ataku, trafiając tylko 6 z 15 rzutów, ale był za to zabójczy na deskach, zbierając 17 piłek, a do tego dodał 3 bloki. Rezerwowy Matt Barnes dodał 11 punktów i 4 zbiórki i to by było tyle jeśli chodzi o graczy, którzy zaprezentowali się z dobrej strony. Derek Fisher spudłował wszystkie siedem rzutów, World Peace trafił zaledwie raz na sześć prób, rozgrywający swój pierwszy mecz po kontuzji Steve Blake trafił dwa z siedmiu rzutów, a Troy Murphy jeden z pięciu rzutów. Cała wyżej wymieniona czwórka trafiła więc łącznie zaledwie cztery razy na dwadzieścia pięć prób. Chociaż Troy Murphy zasłużył na pochwałę za 9 zbiórek, które walnie przyczyniły się do zdominowania przez Lakers walki na deskach 55-45.

„To był brzydki mecz. Jeśli byśmy to wygrali, to nadal byłby to brzydki mecz, który wygraliśmy. Należą się im słowa uznania, bo po części wynikało to z dobrej defensywy, ale myślę, że więcej było w tym naszej winy.” – podsumował grę swoich podopiecznych trener Doc Rivers. 

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Suns6418.7800.01
2Grizzlies5626.6838.01
3Warriors5329.64611.05
4Mavericks5230.63412.04
5Jazz4933.59815.01
6Nuggets4834.58516.01
7Timberwolves4636.56118.01
8Pelicans3646.43928.02