0

Kibice zgromadzeni w hali Staples Center po długiej przerwie doczekali się chwili, w której Los Angeles Lakers w swoim bilansie mają większą liczbę zwycięstw, aniżeli porażek. Po emocjonującym starciu Jeziorowcy pokonali Phoenix Suns. Podopieczni Luke’a Waltona dość szybko osiągnęli kilkunastopunktowe prowadzenie, jednak w samej końcówce pozwolili zbliżyć się Słońcom na dystans zaledwie jednego punktu. Devin Booker robił wszystko co mógł, aby poprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa, ale kolektyw Lakers obronił się przed ich natarciem. Niestety jest też zła wiadomość – wstrząs mózgu Larry’ego Nance Juniora.

Silny skrzydłowy Lakers przy próbie przejęcia piłki uderzył tyłem głowy i choć próbował dojść do siebie, to ostatecznie musiał opuścić parkiet i  udać się do szatni, gdzie został zdiagnozowany u niego wstrząs mózgu, przez co nie mógł powrócić na boisko. Z doniesień medialnych wiadomo, że Nance nie zagra przeciwko Mavericks, a jego obecność byłaby niezwykle przydatna. Uniwersalność Larry’ego pozwala Waltonowi wystawiać go na pozycjach 3-5, jednakże najczęściej stosuje go jako smallballowego centra obok Juliusa Randle’a.

W porównaniu do poprzednich spotkań, to Lakers w dużej mierze kontrolowali jego przebieg. W kluczowych momentach wiele graczy pokazywało charakter i filozofię gry Luke’a Waltona. Najznamienitszym tego przykładem było starcie Juliusa Randle’a i Tysona Chandlera w końcówce czwartej kwarty. Randle wymusił na Tysonie faul w ataku. Następnie przechodząc na drugą stronę boiska panowie długo wymieniali uprzejmości. Po chwili doszło do sytuacji, w której Julius miał piłkę, a naprzeciwko niego stanął Chandler. Skandujący tłum, wręcz błagał o akcję 1 na 1. Tymczasem Julius z uśmiechem na twarzy odegrał do wolnego Clarksona, który dobił trójką rywali.

Trener los Angeles Lakers podsumował sytuację w następujący sposób: „Chciałem wziąć przerwę na żądanie, aby nie dopuścić do gry Randle’a 1 na 1. Pokazał tymczasem zwycięskie zagranie po swojej stronie. Dokładnie to, czego chcemy - Gra zespołowa.” To właśnie dzięki zespołowości Jeziorowcy sięgnęli po czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Po raz kolejny nie ma konieczności wyróżniania indywidualnych graczy, gdyż cały zespół dołożył cegiełkę do tego ważnego zwycięstwa – ważnego szczególne pod względem psychologicznym.

Luke Walton zaaplikował swojej drużynie ciężki trening po sensacyjnej wygranej z Golden State Warriors, aby oczyścić ich głowy po radości z wygranej. Po raz pierwszy w sezonie Lakers byli też w pozycji nieznacznego faworyta do zwycięstwa, więc postawa, w której zawodnicy są skupieni z meczu na mecz, może pozwolić na osiągnięcie dobrego wyniku w tym sezonie. Ekipę z Miasta Aniołów czeka mecz z Mavericks, którzy po ściągnięciu Harrisona Barnesa i Andrew Boguta odnotowali dopiero pierwszą wygraną i legitymują się teraz bilansem 1-5. Kolejni rywale to Sacramento Kings i New Orleans Pelicans, czyli drużyny z ujemnym resume. Wygrane pozwoliłyby Jeziorowcom złapać więcej pewności siebie i nabrać wiatru w żagle na dalszą część rozgrywek.

Logowanie
Konferencja zachodnia
WP%GBSeriaDW
1Warriors4822.68601
2Nuggets4722.6810.54
3Rockets4527.62541
4Blazers4427.6204.52
5Jazz4229.5926.55
6Spurs4230.58371
7Clippers4230.58373
8Thunder4230.58374