Aktualności


Przedsezonowe oczekiwania względem graczy Jeziorowców
2013-10-29 07:23:00 | autor: | Komentarze [8]

Tagi: jodie meeks, kobe bryant, pau gasol, robert sacre, Wesley Johnson

Sezon startuje już dziś, a więc pora na przedsezonowe oczekiwania wobec poszczególnych graczy z ekipy Los Angeles Lakers. Kto w jakiej sytuacji się znajduje, co przyniosą dla niego tegoroczne rozgrywki? Te i inne problemy zostały poruszone w pierwszej częsci artykułu poświęconego każdemu zawodnikowi z osobna. Na pierwszy ogień idą Robert Sacre, Jodie Meeks, Wesley Johnson, Pau Gasol i Kobe Bryant. Do pierwszego derbowego starcia pozostały już tylko godziny, co oznacza, że na dobre wracamy z ligową rzeczywistością tj. z NBA 2013/2014.

Robert Sacre

Dla wybranego z ostatnim numerem ubiegłorocznego draftu Roberta Sacre odejście Dwighta Howarda było zapewne szczęśliwym wydarzeniem. Niemniej jednak jego radość nie trwała długo, gdyż w miejsce Supermana przyszedł Chris Kaman, który ukradnie minuty na które mógł liczyć Mr. Irrelevant. Tegoroczna sytuacja wydaje się być nadal podobna do tej z zeszłego roku, gdzie uraz jednego z duetu Pau Gasol i Chris Kaman spowoduje napływ znacznych ilości minut dla Kanadyjczyka. Mecze przedsezonowe nie pokazały niczego nowego w repertuarze absolwenta uczelni Gonzaga. Wśród kibiców ceniony jest za energię na ławce, którą okazuje tańcem, czym zaskarbił sobie także sympatię reporterów. Status Quo to chyba najlepsze podsumowanie oczekiwań względem Roberta Sacre, a wszystko co pokaże ponad to będzie plusem, z którego będzie mógł skorzystać Mike D’Antoni

Jodie Meeks

Sezon 2013/2014 będzie dla Jodiego Meeksa sezonem przełomowy. Motywacji mu nie powinno brakować z kilku prostych przyczyn. Po pierwsze kończy mu się kontrakt, a jak wszyscy wiem magia contract year działa na wielu graczy, po drugie wszystko wskazuje na to, że Kobe Bryant nie będzie w stanie wykurować się na pierwsze tygodnie rozgrywek, więc Meeks może walczyć o miejsce w pierwszej piątce, choć konkurencja będzie duża, gdyż Mike D’Antoni trenował warianty ze Stevem Blakiem na pozycji numer 2 jak i z nowym nabytkiem Nickiem Youngiem. Wydaje się, że Meeks oprócz umiejętności strzeleckich, nie daje zbyt wiele drużynie, toteż bardziej uniwersalni gracze jak Young, czy też Blake mogą wygryźć go z rotacji. Priorytetem Jodiego musi być nastawienie rozregulowanego celownika – 38% trafień z gry w trakcie meczów przedsezonowych nie świadczy zbyt dobrze o 26-letnim rzucającym obrońcy. Na podstawie ubiegłorocznej gry jestem bliżej twierdzenia, iż Jodie nie przedłuży kontraktu z Los Angeles Lakers na następny sezon i nie zdziwiłbym się, gdyby w trakcie rozgrywek stał się elementem wymiany, która pozwoliłaby ściągnąć gracza na pozycję nr 3 lub 4.

Wesley Johnson

Zawodnik ten pozostaje nadal zagadką. Rola jaką powierzy mu Mike D’Antoni to niewiadoma. Teoretycznie Wesley powinien zająć miejsce Metty World Peace’a znanego wcześniej jako Ron Artest. Wesley potrafi dać więcej na zbiórce, nie wygląda gorzej rzutowo niż MWP, a z pewnością dodaje tak brakującego w zeszłym sezonie atletyzmu i związanego z nim wejść pod kosz. Rozgrywki przedsezonowe pokazały, że Mike widzi Johnsona jako energizera z ławki. Jeśli 4-ty wybór w drafcie 2010 nie wykorzysta swojej szansy w Lakers, to z pewnością będzie można postawić na nim krzyżyk i mówić o kolejnym talencie, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Chciałbym wierzyć, że tak się nie stanie, ale przeczucie mówi mi, że Johnsonowi bliżej do historii Michaela Beasley’a, który niedawno wrócił niczym syn marnotrawny, aniżeli Earla Clarka, który dobrą grą w Złocie i Purpury wywalczył lepszy kontrakt w Cleveland Cavaliers.

Pau Gasol

Dla wielu osób Pau Gasol to gracz, który nie jest w stanie wykrzesać z siebie już niczego wielkiego. Nadchodzący sezon będzie dla Katalończyka możliwością udowodnienia sceptykom jak bardzo się mylą. Oczywiście 33-letni Gasol powinien grać na pozycji środkowego, ale czy pozwoli mu na to Mike D’Antoni? Pau poświęcił wakacje na leczenie urazów i wszystkich problemów zdrowotnych, z którymi zmagał się przez ostatni rok, a które uwidaczniały się podczas jego gry. Chciałbym widzieć Gasola, który do czasu powrotu Kobego Bryanta otrzymuje piłkę na low-post i uruchamia swoich partnerów ścinających pod kosz, bądź uwalniających się spod opieki obrońców, krążących wokół linii rzutów za 3 punkty. Nie należy zapominać o umiejętnościach ofensywnych samego Hiszpana, bo w ataku nadal potrafi zdziałać wiele. W defensywie to nie jest już ten zawodnik co 3-4 lata temu, ale to nadal wartościowy wysoki. Czy jego marzenie o zakończeniu kariery w Los Angeles Lakers się spełni? Jeśli na stole będzie leżała dobra oferta to Mitch Kupchak nie zawaha się „pociągnąć za spust”. Sentymenty nie są mile widziane w tym biznesie. Przekonał się o tym Derek Fisher, to dlaczego miałby się o tym nie przekonać Pau Gasol, który przecież też był już jedną nogą w Houston przed dwoma laty?

Kobe Bryant

O Kobem Bryancie zostało powiedziane i napisane tak wiele, że jedynym co pozostaje, to próba usystematyzowania tego, co wszyscy już wiedzą. Wiemy, że Mike D’Antoni jest sceptyczny wobec powrotu Kobego na mecz otwarcia, co wydaje się być rozsądne po zmniejszeniu obciążenia treningów kondycyjnych przez Bryanta, aby pozwolić Achillesowi na regenerację w celu zapewnienia elastyczności. Na Kobem nie ciąży żadna presja, wszelkie rankingi zaniżają oczekiwania zarówno wobec drużyny z Miasta Aniołów, jak i jej lidera. W końcu Kobe według ESPN jest tylko 25 graczem ligi, co sam zainteresowany skwitował słowem „śmieszne”, twierdząc jednocześnie, że jest w stanie powrócić do dawnej formy. Zmierzch legendy Los Angeles Lakers nadchodzi. Pytanie czy to już, czy może Kobemu jeszcze raz uda się oszukać matkę naturę? Jedno jest pewne, w tym roku Kobe prześcignie Michaela Jordana na liście najlepiej punktujących w historii NBA. Potrzebuje do tego zaledwie 675 punktów, co zakładając średnią 20 punktów na mecz uda mu się zaledwie po 34 spotkaniach. Zakładając pesymistyczny wariant i powrót we styczniu, Kobemu i tak wystarczy czasu na pobicie Jego Powietrznej Wysokości. Życzyłbym sobie, aby Kobe był w stanie poprowadzić swoją drużynę ten ostatni raz, bo to tak naprawdę ostatni taniec i szansa tego trzonu na osiągnięcie czegoś, tak jak zrobił to Magic Johnson w sezonie 1990/1991. Mimo porażki w finale ligi z Chicago Bulls ówcześni Lakers zaskoczyli wszystkich swoją niesamowitą postawą w tamtych rozgrywkach. Nie mogę nie poświęcić krótkiego zdania dla młodszego pokolenia, które swoją przygodę rozpoczęło w XXI wieku. Jeśli będziecie mieli okazję oglądać tegorocznych Lakers, to nie przegapcie tej okazji, gdyż takiego gracza jak Kobe Bryant nieprędko będzie nam dane oglądać w przyszłości, a jego brak najbardziej odczuwany będzie dopiero wtedy jak odejdzie.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [8]

pita

hej hej tu nba! cieszmy się z miejsca które zajmujemy ze względu na alfabet (6) bo wszystko wskazuje na to że na początek mamy bilans 0-3 bo chyba nikt z Was nie wierzy że możemy pokonać Clipps, Warriors czy Ostrogi??
Ja wierzę, zresztą tak jak i wierzę w nasze reprezentacje narodowe. Ale czasami wiara to za mało:)
Bukmacherzy płacą od naszych +(-)37 zwycięstw w sezonie. Jest aż tak źle?
Rok temu też było 0-3 i wtedy też m.in. Clippsy zlały nam dupy.
GO LAKERS!!

pita

a to Gasol mie miał przejść do Pelikanów?

Daniel

Gasol miał iść do Rockets, a do Hornets Lamar Odom

http://lakers.pl/posts/69,20111209,chris-paul-w-lakers-liga-mowi-nie.html

djgregorio

Na dobre i na złe LOS ANGELES LAKERS !!!

Gamejros

@Daniel

Coś grzebałeś przy stronie ostatnio? Włączyłem sobie parę minut temu lakers.pl, chcę się zalogować, a tu w prawym górnym rogu, w okienku do logowania widzę wpisany już nick "Daniel" i hasło składające się z 31(!!!) znaków. Całe szczęście po próbie zalogowania pojawia się komunikat o błędnym haśle, więc jeżeli u reszty użytkowników występuje podobny problem, to raczej nikt na konto ci się nie włamie ;)

Screen:
http://www36.zippyshare.com/v/63777336/file.html

PS: Co myślicie o możliwym przybyciu Shannona Browna do LAL po tym jak został zwolniony z Wizards? :)

Daniel

grzebałem dziś, dzięki za zwrócenie uwagi :)

Kaebi

Ale po co nam teraz Shannon?Chyba,ze w wymianie za Meeksa.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18

DJMbenga: Lonzo Ball - 2 skład Rookie.

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 6/6/18