Aktualności


Johnson-Odom, Boateng i Gadzuric(?) Jeziorowcami
2013-09-26 07:56:00 | autor: | Komentarze [0]

Tagi: dan gadzuric, darius johnson-odom, eric boateng

Sprawdziły się wczorajsze doniesienia Ramony Shelburne z ESPN i Jeziorowcy faktycznie zatrudnili obrońcę Dariusa Johnsona-Odoma oraz środkowego Erica Boatenga. To tyle jeżeli chodzi o wzmocnienia campowego składu, które klub zdążył już oficjalnie potwierdzić. „Źródła” ćwierkają jednak na twitterze, że kolejnym graczem, który powalczy o kontrakt w Lakers na obozie treningowym będzie weteran parkietów z 10-letnim stażem w NBA – Dan Gadzuric.

Z tą trójką skład osobowy Lakers liczy więc w tym momencie 19 zawodników, z czego do sezonu regularnego wytrwa minimum 13, a maksimum 15 graczy. Niegwarantowane umowy ma z tego grona aż 8 koszykarzy, więc rywalizacja w najbliższym miesiącu w ośrodku treningowym w El Segundo będzie naprawdę zawzięta i trudno w tej chwili wskazać faworytów w tym wyścigu, zwłaszcza, że nie wiadomo ile miejsc w składzie Lakers zechcą ostatecznie wykorzystać.

23-letni Darius Johnson-Odom został wybrany w ubiegłorocznym drafcie z numerem 55 przez Dallas Mavericks, po czym Lakers nabyli do niego prawa za kwotę 500 tysięcy dolarów. Młody obrońca zachwycał na obozie treningowym atletyzmem jakiego nie widziano w Lakers od czasów Shannona Browna i umiejętnościami gry po bronionej stronie parkietu, czym zyskał przychylność sztabu szkoleniowego, który postawił właśnie na niego, a nie na faworyzowanych Andrew Goudelocka czy Chrisa Douglasa-Robertsa, którym podziękowano przed samym startem rozgrywek.

To było jednak w momencie gdy sztabem dowodził pro-defensywny coach Mike Brown, choć niekoniecznie oznacza to, że widział dla niego miejsce choćby i w dalekiej rotacji. Johnson-Odom w NBA zadebiutował pod wodzą tymczasowego trenera Berniego Bickerstaffa, a po objęciu stanowiska przez Mike'a D'Antoniego zagrał w jednym meczu niecałe 3 minuty i Lakers odesłali go do D-League, gdzie w 13 spotkaniach notował średnio imponujące 21 punktu, 5,2 zbiórki i 5,2 asysty na mecz. W NBA rozegrał jednak zaledwie 4 mecze w łącznym wymiarze 6 minut. Jeziorowcy zwolnili go 7 stycznia, czyli w ostatnim dniu w którym mogli to zrobić, zanim jego kontrakt stałby się gwarantowany do końca sezonu. Kilkanaście dni później Darius trafił do Rosji, gdzie podpisał kontrakt z Spartakiem St. Petersburg, w którego barwach występował w europejskich ligach VTB United League i Eurocup.

Drugim z zakontraktowanych graczy jest 27-letni środkowy Eric Boateng, dla którego będzie to drugie podejście do pokonania bram NBA. Mierzący 208 cm wzrostu reprezentant Wielkiej Brytanii w roku 2010 ukończył uczelnię Arizona State (pierwszy rok spędził w Duke), ale w drafcie nie znalazł uznania w oczach dokonujących wyborów. Dostał jednak zaproszenie na ligę letnią przez New York Knicks, gdzie z kolei wpadł w oko przedstawicielom Denver Nuggets i ci zaprosili go do siebie na obóz treningowy. W Nuggets zagrał w pięciu spotkaniach przedsezonowych, notując m.in. 4,2 zbiórki na mecz, ale ostatecznie nie zdołał wywalczyć miejsca w składzie na sezon, choć był ostatnim graczem, którego zwolnili.

Boateng kontynuował karierę na zapleczu NBA w D-League, po czym przeniósł się do Europy. W sezonie 2011/2012 grał w Grecji dla Peristeri Ateny, a rok później zasilił szeregi Phantoms Braunschweig w Niemczech. W ostatnim sezonie w Bundeslidze notował średnio 7,6 punktu i 5,9 zbiórki na mecz grając przeciętnie po 21 minut. Boateng grał również na zakończonym przed kilkoma dniami Eurobaskecie w Słowenii, gdzie w pięciu spotkaniach grupowych notował średnio 2,2 punktu i 2,2 zbiórki, grając po 8 minut na mecz. Wielka Brytania, podobnie jak Polska, nie wyszła z grupy i odpadła z walki o mistrzostwo Europy.

Dan Gadzuric to z kolei wyjadacz parkietów NBA, który podczas swojej 10-letniej kariery w lidze zwiedził 4 kluby. Swoje najlepsze lata spędził jednak w Milwaukee Bucks, którzy wybrali go z numerem 33 w drafcie 2002. W stanie Wisconsin rozegrał łącznie 8 sezonów, gdzie zapracował sobie na opinię bardzo solidnego zmiennika na pozycji środkowego, choć bywały i takie momenty, gdy występował w charakterze centra wyjściowego składu. Urodzonemu w Holandii graczowi karierę zahamowały jednak problemy zdrowotne i w swoim ostatnich dwóch sezonach rozegrał ledwie 44 spotkania. Przed rokiem Gadzuric był na obozie treningowym w Philadelphii ale nie zdołał wywalczyć miejsca w składzie na sezon zasadniczy. Karierę kontynuował w Wenezueli w zespole Marinos de Anzoátegui, dla których w 38 spotkaniach notował średnio 10 punktów i 6,5 zbiórki na mecz.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [0]

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17