Aktualności


Wywiad z Tomem Bialaszewskim
2013-08-16 10:01:00 | autor: Patryk Mańka | Komentarze [9]

Tagi: Tom Bialaszewski, wywiad

Zakulisowe kwestie to coś, co kręci wielu kibiców NBA. Tymczasem Mike Trudell przeprowadził wywiad z Tomem Bialaszewskim, koordynatorem działu filmowego Lakers. Oczywiście nie chodzi tu o nagrywanie spotów reklamowych. Mowa o specjalnym przygotowywaniu materiałów video na potrzeby trenera i zawodników, aby pomóc im eliminować swoje błędy i wychwytywać te popełniane przez przeciwników. Tom opowiedział jak wygląda praca dla trenera Mike’a D’Antoniego oraz o wpływie sezonu ogórkowego na jego zajęcia.

Jako koordynator wideo jesteś odpowiedzialny za edytowanie wszystkich materiałów jak i skauting, który odbywa się w trakcie rozgrywek, ale wiem, że podczas wakacyjnej przerwy pracujesz więcej w zakresie osobistego rozwoju zawodników. Jak wyglądały ostatnie tygodnie?

Robię wszystkiego po trochu. Przed ligą letnią pracujemy z graczami jak np. z Robertem Sacre, który był tutaj codziennie i pracowaliśmy wspólnie na parkiecie. Nie robimy w tym czasie żadnego skautingu, więc skupiamy się na rozwijaniu umiejętności zawodników. Wiele tygodni przed rozpoczęciem ligi letniej poświęciliśmy na zainstalowanie systemu Mike’a D’Antoniego w drużynie prowadzonej przez Dana D’Antoniego. Byliśmy w Las Vegas podczas całej ligi letniej, nie tylko po to, aby obserwować i trenować z naszą drużyną, ale także po to, aby zaznajomić się z pracą innych szkoleniowców. Zwracaliśmy uwagę na ich zagrywki, system gry itp. Tam panuje bardziej kameralna atmosfera. Nie masz przypisanego miejsca na trybunach, więc możesz usiąść zaraz za plecami innych trenerów. Może to oczywiście nie mieć odzwierciedlenia w meczu NBA, ani w tym jak zespoły będą grać w przyszłym sezonie, ale dobrze mieć od czegoś zacząć – jakakolwiek informacja to dobra informacja.

Dla ciebie to prawdziwie biznesowa podróż…

Nie miałoby sensu tu przyjeżdżać, jeśli nie miałbym z tego czego wyciągnąć. Niezależnie czy chodzi o sprawdzenie nowych zawodników i ich umiejętności, czy też graczy, z którymi nie mieliśmy styczności przez kilka lat, gdy ci grali w Europie. Nie wiesz jak udoskonalili swoją grę w międzyczasie. Plusem ligi letniej jest fakt, że możesz być tak blisko, jak chcesz, jeśli chodzi o dostęp do różnych rzeczy. Jest to o wiele cichszy okres niż sezon zasadniczy w NBA, więc można usłyszeć więcej. Staram się słuchać trenerów, podglądać ich zagrywki ofensywne i defensywne, aby zrozumieć ich grę, to w jaki sposób ustawiają drużynę. Było tak wiele zmian pośród głównych szkoleniowców w tym roku, więc dobrze jest na sam początek szybko wskoczyć na odpowiednie tory.

Jeżeli mowa o zmianach, przybyłeś do LA, aby pracować dla Mike Browna, który został zwolniony na początku listopada. Wiem, że to trudne dla ciebie i innych asystentów, ale w twoim przypadku Mike D’Antoni zdecydował się na zatrzymanie cię w sztabie. Jak to wydarzenie wpłynęło na ciebie?

To było wspaniałe. Szczerze mówiąc nie mogła ta sytuacja rozwinąć się lepiej. Nikt tak naprawdę nie wiedział, co się stanie, wiele ludzi, wliczając w to mnie, było bardzo zdenerwowanych jak to przebiegnie. Jednak Mike’a było bardzo łatwo poznać i już na samym początku zaczął mnie pytać o moje zdanie w wielu sprawach co sprawiło, że poczułem się doceniony. Nasza relacja zawiązała się szybciej niż relacje z innymi trenerami, więc dla mnie to świetna sprawa, że mogę z nim pracować.

Czy był jakiś moment w poprzednich rozgrywkach, podczas którego wiedziałeś, że będziesz tu pracował w sezonie 2013/2014?

Nie było jakiegoś szczególnego czasu ani miejsca, podczas którego zasiedliśmy i zostałbym powiadomiony o tym, co się wydarzy. Patrzyłem na to z perspektywy widza w czasie, kiedy trener D’Antoni podejmował tę decyzję. Czułem, że jeśli będę miał szansę pokazać mu, co mogę robić i jaką wiedzę posiadam, to wtedy wszystko razem „zagra”. Koniec końców tak też się stało. Był to napięty czas dla wielu z nas i naszych rodzin. Niewiele z nas pochodzi z Los Angeles, co sprawia pewne trudności, ale zawsze przygotowujesz się na najgorszy, a jednocześnie masz nadzieję na najlepszy scenariusz.

Spędzasz więcej czasu z Mike’m D’Antonim niż ktokolwiek inny na przestrzeni sezonu. Z jakichkolwiek powodów jest on w dużym stopniu obciążany za to jak przebiegł ostatni sezon. Jak opisałbyś go i jego pracę, którą próbuje wdrożyć?

To zabawne, ponieważ byłem w zeszłym tygodniu w Vegas, pośród wielu ludzi, którzy są związani z NBA, zatrudnieni w różnych klubach, znam ich przez wiele lat i rozmowy wyglądały zupełnie inaczej. Tematem przewodnim rozmów, które ja przeprowadziłem i mówię tutaj tylko i wyłącznie za siebie, jest fenomenalna praca jaką dokonał trener radząc sobie z kontuzjami, nie mając obozu przygotowawczego, z takim a nie innym dopasowaniem do siebie gwiazd. Według mnie nie mógł lepiej wywiązać się ze swojej roboty. Oczywiście rezultaty nie były takie, jakich oczekiwano w Los Angeles, ale w tym samym czasie, kiedy wszystko zaczęło się składać do kupy, byliśmy naprawdę dobrze. Bilans 28-12 w drugiej części sezonu mówi sam za siebie, jednak trwało to dopóki Kobe Bryant i Steve Nash oraz reszta graczy obwodowych musiała odpuścić z powodu kontuzji. Nawet w pierwszym meczu fazy Playoffs z San Antonio miałem poczucie, że jesteśmy blisko. Trener jest świetny, ma mnóstwo koszykarskiego doświadczenia, to wspaniały koszykarski umysł i nie podejrzewam, aby miałyby z tego tytułu wynikać jakiekolwiek problemy w przyszłości.

Jaka jest różnica pomiędzy pracą pod Mikiem D’Antonim a Mikiem Brownem?

Jedną z głównych różnic jest sposób w jaki wspólnie jako sztab przeglądamy filmy. Gdy przychodził trener Brown to niekoniecznie oglądaliśmy mecz od samego początku. Z reguły przychodził ze swoimi pomysłami, tego co chciał oglądać i chciał mieć przygotowane 20-40 klipów i to nawet zanim wszedł do budynku. Z trenerem D’Antonim jest inaczej, gdyż cały sztab ogląda film bardziej kolektywnie, w ramach dyskusji. Dzięki temu każdy oglądając dodaje swoje uwagi, które przekazujemy drużynie wskazując nad czym będziemy pracować. Oglądamy więcej płynnej gry, gdzie w porównaniu z Brownem oglądaliśmy 15 akcji ofensywnych i 15 defensywnych. Jednak tak naprawdę jest to inny sposób robienia tych samych rzeczy.

Na koniec opowiedz co dzieje się od teraz do rozpoczęcia obozu treningowego?

Jest to cichy okres zarówno tutaj, jak i w całej lidze. Gracze zazwyczaj zaczynają klarować swoje programy treningowe. Pracujemy wtedy z nimi na maksymalnym obciążeniu przez pięć lub sześć dni w tygodniu. Trener D’Antoni stara się zaimplementować rzeczy, których nie mógł wprowadzić w zeszłym sezonie. Dobry start może zagwarantować grupa graczy, których znasz, którzy znajdą się na twoim obozie i pracując z nimi od września możesz dobrze rozpocząć rozgrywki.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [9]

"Trener jest świetny, ma mnóstwo koszykarskiego doświadczenia, to wspaniały koszykarski umysł i nie podejrzewam, aby miałyby z tego tytułu wynikać jakiekolwiek problemy w przyszłości"- kibice mają inne zdanie

Wiadomość dnia! Koniu stwierdził, że w Rakietach będzie grywał na 4. Może być ciekawie bo przyznam, że wsady z dystansu widziałem tylko u MJ.

Gość-"wciąż surowy" jak nazwał go Olajuwon-bez rzutu z mid-range,o dystansie nawet nie wspominam.Gość,który nie jest w stanie obrócić się na nodze piwotowej i oddać w miarę płynnego rzutu.W końcu gość,który po stronie bronionej jest ogromnym atutem drużyny,ale w ataku "surowy". Powodzenia Dwight

Może faktycznie za dużo grał w tej opasce na głowie?

Kalifornijskie słońce za bardzo przygrzało

olek99

Jeju ludzie... Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ,trudno odszedł to odszedł , fakt , że dawał bardzo dużo w obronie ale teraz możemy mieć nadzieje , że młodsi gracze coś pokażą.

Kto płacze?jest niesamowity fun z pomysłu Howarda na "4" i tyle :)

HORC

Breakin news!

Trener Mike (D)Antoni poprosił legendę klubu, Kareema Abdul-Jabbara, o naukę podkoszowych Lakers, rzutu za trzy hakiem.

ps.te alternatywne stroje (czarne z elementami złota i purpury) są okropne,Lakers nie idźcie tą drogą!

wywiad z di Antonim http://www.latimes.com/sports/basketball/nba/lakers/la-sp-lakers-dantoni-20130818,0,2223646.story#axzz2cpEP3P52

Gość jest mistrzem poprawności,choć z drugiej strony, to zrozumiałe, że tak się wypowiada.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6114.8130.0W931-430-10
2Spurs5717.7703.5L129-828-9
3Rockets5123.6899.5L128-1023-13
4Jazz4629.61315.0W225-1221-17
5Clippers4531.59216.5W125-1220-19
6Thunder4331.58117.5W227-1016-21
7Grizzlies4134.54720.0W122-1419-20
8Trail Blazers3638.48624.5W420-1516-23
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

Wojt: Kolejna reaktywacja strony? Może tym razem się uda :)

D'Angelo Russell kontuzjowany Komentarz opublikowany: on 30/1/17

Wojt: Się wzięło i zacięło :(

 Komentarz opublikowany: on 8/12/16

Łukasz: Jakby Denga udało się upchać gdzieś przed wypełnieniem kontraktu to byłoby mistrzostwo!

Jastrzębie pokonane! – Hawks 94 – Lakers 109 Komentarz opublikowany: on 7/12/16