Aktualności


Shawne Williams w obrębie zainteresowania Lakers
2013-06-23 12:01:00 | autor: | Komentarze [44]

Tagi: offseason 2013, Shawne Williams

Jak donosi New York Post 27-letni skrzydłowy -  Shawne Williams jest na celowniku kilku drużyn NBA. Zainteresowanymi usługami tegoż gracza są New York Knicks, Chicago Bulls, oraz dwa kalifornijskie zespoły tj. Lakers i Clippers. Williams miał już okazję grać pod wodzą Mike’a D’Antoniego w sezonie 2010/2011 kiedy to obaj reprezentowali barwy nowojorskiego klubu. Szkoleniowiec Lakers zaaranżował już dla swojego byłego podopiecznego trening pokazowy, w którym będzie mógł się zaprezentować szefostwu Jeziorowców.

Shawne jest graczem znanym głównie za swoją defensywę i umiejętność rzutu za 3. Swój najlepszy sezon rozegrał właśnie za czasów obecnego trenera Los Angeles Lakers. Jego statystyki przedstawiały się wówczas na poziomie 7,1 punktów (na 40% skuteczności rzutów z dystansu), 3,7 zbiórek, w nieco ponad 20 minut spędzonych na parkiecie.

Niepokoić może jednak kilka znaczących faktów. Po pierwsze, Williams swój ostatni występ zanotował 11 lutego 2012 roku przeciwko San Antonio Spurs, grając w ekipie New Jersey Nets. Później jego kontrakt został wykupiony, a sam zainteresowany miał ciekawsze zajęcia. 13 grudnia 2012 roku pochodzący z Memphis został po raz trzeci aresztowany za posiadanie marihuany i syropu na receptę zawierającego kodeinę, który nie był przepisany Williamsowi.

W ostatnich rozgrywkach Shawne Williams notował delikatnie mówiąc słabe 4,5 punktów na (29% z gry, w tym 24% za 3), 2,7 zbiórki i po 0,4 przechwytu i bloku na mecz. Jeśli mierzący 206 centymetrów skrzydłowy miałby grać tak jak w Knicks, a zarabiać minimum dla weteranów, to zatrudnienie dość problematycznego zawodnika, który zdążył zwiedzić już 5 klubów w najlepszej koszykarskiej lidze na świecie, może okazać się dobrą inwestycją. W każdym razie wybrany z 17-tym numerze w drafcie przez Indianę Pacers Williams, jest raczej kimś o zmarnowanym talencie, niż graczem, który może zmienić oblicze zespołu.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [44]

"Szkoleniowiec Lakers zaaranżował już dla swojego byłego podopiecznego trening pokazowy, w którym będzie mógł się zaprezentować szefostwu Jeziorowców" tak jak myślałem. Di Antoni wprowadza swoje porządki i ludzi,także w sztabie szkoleniowym. Nie wygląda to za dobrze i zbyt optymistycznie.

"syropu na receptę zawierającego kodeinę"-niezłe

Kaebi

Panie,daj pan spokój.
Trzeba usunąć MDA,bo on przez te dwa pozostałe lata kontraktu zrobi z nas Bobcats.

Wypieprzyć go w ogóle z NBA, razem z jego bratem

HORC

Co to się w LAL dzieje... już wolałem plotki w stylu Garnett w Lakers, Kobe w Bulls/Knicks i innego rodzaju niedorzeczności sprzed lat niż takie "rewelacje".

Źle się dzieje w państwie Lakers

machiavelli

Za dużo NBA 2K... zapoznajcie się najpierw z naszą sytuacją kadrową i płacową, a później zobaczcie jakie mamy opcje. A pole do manewru jest bardzo ograniczone w tym roku.

HORC

Myślę, że w tej sytuacji nie chodzi o wyobrażenia rodem z 2k, ale o absurdalne informacje, które pojawiają się w mediach odkąd w organizacji pracuje (D)Antoni.

machiavelli

Mike nie ma wpływu na to. Mamy bardzo ograniczone pole działania i żadne znaczące nazwisko nie może do nas dołączyć jako wolny gracz, bo nie mamy do tego narzędzi. Najwyżej z wymiany Gasola lub kogoś innego możemy dostać jakieś wzmocnienia. Więc niech nie dziwią was nazwiska takie jak Williams, bo mamy małe szanse na kogoś dobrego z FA w tym roku.

Trochę absurdalny zarzut z tym 2k, bo nikt tutaj nie rzuca nazwiskami graczy. Ja się odnoszę do osoby trenera, czyli kogoś pierwszego do zmiany. I po części MDA ma wpływ na to, bo owszem wielu narzędzi nie ma, ale zawodnicy też kalkulują czy w danej drużynie i pod okiem danego trenera, będzie mógł się rozwinąć lub odegrać konkretną rolę. Kasa nie jest jedynym czynnikiem decydującym o wyborze klubu

djgregorio

A ja zdje sobie sprawo jako kibic LAL, że muszę się uzbroić w cierpliwość na co najmniej ten sezon.
I trzeba się modlić by Kobe wrócił w pełnym zdrowiu a Howard został u nas bo będzie bida aż piszczy.
Graczy drugiego planu mamy dobrych i jeżeli kontuzje ominą tragedii nie będzie.

machiavelli

@Dr J
Gracze chętni grać w Lakers są bez wątpienia, ale nie mamy jak ich podpisać i postać trenera nie ma na to wpływu.

Zawodników grających za mniejsze pieniądze dla jakiegoś klubu jest garstka, a wśród tych tańszych są oni praktycznie niespotykani, bo u nich każde 100 tys. robi różnicę.

Kasa jest podstawową sprawą w tym, co wybierze zawodnik. Wyjątki to weterani lub gracze, którzy się dorobili. A i to nie zdarza się często. Młody lub niepewny miejsca w lidze zawodnik nie będzie kierował się sercem, tylko portfelem ze względu na niepewną przyszłość.

Inaczej, bo źle się wyraziłem. Kasa jak najbardziej jest bardzo istotna, ale załóżmy taką sytuację, czysto hipotetyczną lecz nawet prawdopodobną. Wolny agent dostaje identyczną ofertę pod względem kasy i długości umowy od kilku klubów: od Lakers, gdzie trener operuje 7-osobową rotacją i tylko z konieczności sięga "głębiej". Trener, którego rotacja często przypomina ruletkę. Z drugiej strony dostaje taką umowę od drużyny, gdzie trener stosuje szerszą rotację i zawodnik ma szanse na większą ilość minut. Śmiem twierdzić, że nie wybierze L.A.

To, co napisałeś, to oczywiście prawda. Dopiero od sezonu 2014-15 będziemy mogli rozdawać karty na rynku. Jednak osoba trenera też ma znaczenie. Abstrahując od FA, to taki Howard na pewno będzie brał poprawkę na to, że gdy podpisze z LAL, to będzie grał u trenera, który nie potrafi uwypuklić jego atutów i u którego center ma mniejszą rolę.

Kaebi

Przecież ja nie spodziewam się,ze sprowadzą Tonyego Parkera,ale kto to jest ten Williams?Po pierwsze koles nie gra od półtora roku,co oznacza ze na pewno jest w życiowej formie,po drugie jakies przypały z kodeiną.
MDA wyrzucił wszystkich asystentów i otacza sie garstką dupo-lizaczy bez doswiadczenia i koszykarskiego CV.Źle sie dzieje i koniec.
I jestem pewien,ze jak nie bedzie nam szło,to znowu Kobe bedzie grał po 47 minut.

Vino24Fanatico

Nie skreślajcie go na początku. Może będzie z niego drugi Clark. Może zamiast gigantycznego kontraktu Howarda weźmy dobrych 3-4 graczy zwalniając przy tym nam niepotrzebnych.Peković na Centra,Copeland do rotacji a jako zmiennika Kobasa wzięlibyśmy Bellineliego i nie trzeba było by kupować jakiś mocno przeciętnych graczy. Tak mamy za jednego graczy 3 dobrych i dużo miejsca w Salarce. A to że Trener robi ze sztabu jakieś PZPN po znajomościach to inna sprawa.

Vino24Fanatico

Ma ktoś Nba2k13? Nie wiem jak wejść w tryb My team. Gdzie to w ogóle jest?

machiavelli

Najpierw ogarnij przepisy, a później proponuj Peka czy innych.

Jak nie podpiszemy Howarda, pole działania będzie identyczne, jak byśmy go podpisali. Nic nie zmienia w naszej sytuacji.

HORC

machiavelli, zanim zarzucisz nam nieznajomość przepisów i postrzeganie realiów ligi przez pryzmat gier komputerowych zweryfikuj prawdziwość swoich poglądów i doczytaj fakty.

1. (D)Antoni wpłynął (co potwierdził M.K.) na zwolnienie prawie całego sztabu.

2. Organizuje treningi pokazowe dla "swoich" graczy.

3. Ma wolną rękę w formowaniu rosteru, sztabu itp., co powiedział GM.

4. Zatrudnia swojego brata, którego największym sportowym sukcesem jest... bycie bratem (D)Antoniego (swoją drogą nie chciałbym być w takiej koligacji).

Nie będę po raz setny powtarzał wszystkich jego gaf, które mieliśmy wątpliwą przyjemność obserwować w Lakers.

Wobec powyższego odpowiedz sam sobie na pytanie, czy rzeczywiście trener nie ma nic do gadania?


P.S. Na deser przeanalizuje jeszcze jedną kwestię: dobrze rokujący Ebanks, dający swoje z ławki, a nawet raz lep na Durancie, którego teoretycznie nie, ale w praktyce to właśnie Mike - przepraszam za ten obscenizm - wypierdolił z klubu jest według Ciebie gorszy niż psychiczny obieżyświat z problemem narkotykowym?

Salary i przepisy nie mają tu nic do rzeczy.

jacko

Z całym szacunkiem HORC ale LAL nie mogą nikogo podpisać oprócz Howarda, kontrakty KB i Gasola dołują salary i tyle z filozofii gry LAL na najbliższy rok

Dyskusja toczy się wokół czegoś innego.Wokół wpływu MDA na sytuację personalną w drużynie.Szereg jego decyzji wskazał Horc

Howard to inna sprawa

Żadne zmiany/przebudowy nie mają sensu, gdy on jest ławce

machiavelli

A co dziwnego jest w tym, że trener dobiera sobie sztab? I kilku zawodników na ławce chce pozyskać pod siebie? To jest normalne i nie powinno nikogo dziwić. Odpowiedz sobie na pytanie, ilu znasz asystentów i trenerów personalnych pozostałych zespołów i później powiedz czy są to noname'y czy wielkie nazwiska ze świata basketu.

Gdyby Mike miał wolną rękę dot. rosteru, to w naszym trykocie od lutego biegaliby Derrick Williams i Pekovic, bo taką ofertę za Pau odrzucił Mitch, jako niewystarczającą. MDA chciał takiego zawodnika jak Williams, bo idealnie pasował do jego taktyki, a mimo to nie dostał go, gdy ten był na stole w pakiecie z podkoszowym skurwielem z prawdziwego zdarzenia (za którego moglibyśmy dostać bardzo konkretnego SF w dalszej wymianie).

A zaczęło się od tego, kogo byście chcieli za kasę, którą można zaoszczędzić na niepodpisaniu Howarda... I tutaj kłania się CBA. Prawda jest taka, że w naszej sytuacji nie robi to różnicy i pole manewru będzie identyczne, bez względu na ruch z DH.

Ten sezon jest na przeczekanie, nie spodziewajcie się fajerwerków, bo jedynie super forma Kobe (nie nastawiam się na to) i Pau plus Howard w formie z 2009 roku dają nadzieję na jakiś run w PO. Nawet Auerbach lub Phil nic by nie poradzili przy takich graczach, jakich mamy na pozostałych pozycjach.

Ebanks? Nie żartuj. To scrub, wyleci zaraz z ligi.

HORC

W pierwszym akapicie ostatniego posta zaprzeczyłeś tezie, którą cały czas forsujesz. Zdecyduje się, czy trener ma na coś wpływ, czy nie.

Ebanks? Nie, nie żartuję. Widocznie nie widziałeś jego gry przed erą mroku "Majka bez D". Zapowiadał się mega prospekt. Pominę już fakt, że w porównaniu z Williamsem jego statystyki prezentują ten sam poziom, toteż wyrzucanie "zapchadziury" i zatrudnianie bywalca Monaru uważam za idiotyzm.

HORC

Poza tym moim marzeniem było i jest to, aby nasz zespół przejął Shaw... Szkoda, ze to niemożliwe. Uważam, że w aspekcie trenera zarząd Lakers "przekombinował" i tyle.

machiavelli

Wolna ręka w formowaniu rosteru, a dodanie leszczy na koniec ławki pod siebie to różnica i sobie nie zaprzeczam, bo nie powiedziałem ani razu, że nie ma nic do powiedzenia. To ty uważasz, że jest panem życia i śmierci, że o wszystkim on decyduje w sprawie zawodników. A fakty temu przeczą. Gasola już dawno by z nami nie było, gdyby to on miał na to wpływ. Podobnie Hilla.

Jest różnica w decydowaniu o sztabie, a w decydowaniu o składzie. Pierwsze zależy od niego i to jest normalne, że dobiera ludzi takich, z jakimi najlepiej mu pracować. Ale roster to nie jest jego brożka, on może podawać swoje sugestie i Mitch może to wykorzystać, ale nie musi. Trzeba to rozróżnić.

Obwiniasz go za beznadziejnego Ebanksa, a wszyscy wyli tutaj, jak to Mike odkurzył Clarka. Albo jeden, albo drugi.

Ebanksa śledzę całą karierę w LAL, bo zapowiadał się na drugiego Arizę, ale tylko warunki ma podobne. Koślawy rzut, przereklamowana obrona, wolny, słaby atletyzm. Poza tym ani trochę się nie rozwija od przyjścia do ligi. Stoi w miejscu i nie przykłada się do roboty, nie pracuje nad sobą. Jimmy Butler i Ariza zaczynali z tego samego pułapu, zobacz gdzie są teraz lub byli niedawno. A wszystko dzięki pracy. Ebanks wogóle nad sobą nie pracuje od przyjścia i wszyscy są zawiedzeni jego postawą na treningach.

Smyk

Blake Griffin i Eric Bledsoe za Howarda?! Ja chce!

machiavelli

Shaw był moim drugim wyborem, po Adelmanie.

machiavelli

Nigdy kogoś takiego jak Griffin w Lakers. Nie nadaje się do niczego poważnego, PO zweryfikowały jego zdolności. Zero w obronie, zero w ataku. Atletyzm szybko się skończy.

HORC

Gdzie napisałem, że jest "panem życia i śmierci", czyli że decyduje o WSZYSTKIM? Możesz wskazać fragment?

Co do jego pracy na treningach... Hmmmm chyba mało czytasz. Zasięgnij chociażby artykułu o nim na tej stronie, a jeśli to Cię nie satysfakcjonuje to polecam wywiady przedsezonowe z Kobe. Z resztą cały sztab potwierdzał przed sezonem syzyfową pracę Ebanksa.

Słaby obrońca? Też tak myślałem, ale kilka jego występów zweryfikowało ten pogląd, zwłaszcza gdy po łokciu MWP wyłączył będącego poza zasięgiem reszty ligi Duranta.

To, że nasłuchałeś się o "drugim Arizie" nie ma znaczenia. To, że media go tak ochrzciły nie czyni z kolesia zawodnika S5. Swoją drogą, gdzie dziś jest Trevor drogi kolego?

Trener odkurzył Clarka... "albo jeden albo drugi". Piszesz poważnie, czy to jakiś czarny humor? No chyba, że też jesteś zwolennikiem siedmioosobowej rotacji.

To, ze (D)Antoni, chciał, czy też chce się pozbyć Hilla jest dowodem na jego niezmierzony debilizm.

Bronisz "zabaw" rosterem, których dokonał Mike. Piszę o tym w kontekście, że zawodnicy, którzy mu się "nie podobali" zostali statystami w dresach - tak traktował roster. Do czego te igraszki doprowadziły wszyscy wiemy.

Griffin to tylko atletyzm i nic. Nie ma według Ciebie dla niego miejsca u nas. Dobrze, ale czy Howard to definicja techniki i finezji? (retoryka)
Wolałbym LAL z Gasolem i Griffinem, niż bez Gasola i z Howardem.

Jeśli uważasz, ze Mike nic nie kreuje to jesteś w błędzie. Poczytaj zagraniczne publikacje, w których wszem i wobec przebijają zachwyty Mitcha nad wizjami "Majka"

Vino24Fanatico

Atletyzm szybko się nie skończy,biorąc pod uwagę ile ma on lat. Nawet jeśli przyszedłby on do nas to nie sądze żeby grał on do tego wieku w Lakers co obecnie Kobe,więc nie mówmy na każdego kto wysoko skacze że jego aktualny atut jest gówno warty. Ale i tak nie jest on dobrym kandydatem na pozycję PF.

Jaki jego wiek? Griffin ma 24 lata i co rok zalicza progres. Wspominając o jego występie w PO, może warto zachować uczciwość i nadmienić fakt, że grał z kontuzję kostki. Podobnie jak Parker w finałach. Nie mówię, że to mój faworyt, bo tak nie jest, ale mając do wyboru Howarda a BG+Bledsoe-wybieram parę zza miedzy. Choć to nierealny deal raczej.

ps. Shaw to już po sweepie z Mavs powinien przejąć zespół po Philu,bylibyśmy teraz w zupełnie innym miejscu

Brian

Z Griffinem byłoby troche Show - Time'u.

machiavelli

"3. Ma wolną rękę w formowaniu rosteru, sztabu itp."

A czytam dużo i potrafię ocenić gracza, jestem z Lakers kilkanaście lat i widziałem wielu gości, wokół których były rozdmuchane nadzieje. Poza tym potrafię sam ocenić gracza i w Ebanksie widziałem naprawdę spore możliwości, ze względu na jego warunki fizyczne. Ale nie sprawdził się. Może wyglądał czasem fajnie, ale jest za głupi do grania jako etatowy stoper, bo nie czai teamD.

Widzę duże braki MDA, ale ni można go też o wszystko obwiniać. Faktem jest, że starał się szukać rozwiązania, próbował wielu rzeczy i pod koniec sezonu z tych prób wyszła w końcu ciekawa współpraca Gasola z Howardem.

O ciężkiej pracy Ebanksa czytałem, ale nie miała ona potwierdzenia na boisku. Gdyby grał tak, jak aktualny Ariza to wziąłbym go w ciemno na kolejny rok. Chłopak wylatuje z ligi, pozostaje życzyć mu powodzenia.

Griffin
To gracz na RS, nie na PO, które znowu zweryfikowały całą jego wartość. Jest może fajny przy luźnej obronie w środku sezonu. Przede wszystkim jest to też produkt Paula, który daje mu wszystko na tacy, ale nie nadaje się na PO. My nie potrzebujemy wyskakanych orangutanów na RS, tylko gości na drugą fazę sezonu.

Co różni Howarda od Blake'a?
Obaj są atletyczni, to fakt i nie będę zaprzeczał. Ale Howard poza tym ma mózg do obrony, czuje to, rozumie, czyta grę, potrafi blokować, ustawić się w obronie zespołowej. Griffin nie ma żadnej z tych rzeczy, które sprawiają, że jesteś dobrym obrońcą. Nie można wokół niego budować obrony zespołu. Wokół Howarda można, jest najlepszą osobą w lidze do tego, a to podstawa.

Pau+Blake to dziura w obronie. Sam Howard daje więcej w D, niż oni razem.

machiavelli

Griffin co roku zalicza, ale REGRES. Ani trochę nie rozwija swojej gry, a nawet pogłębia braki, jest słaby przeciwko ciasnym obronom. Wali głową w mur. Sam też jest kołkiem w obronie.

Jeśli chcecie show time'u i szybki exit z play-offs, to proszę bardzo, każdy lubi coś innego.

Ja wolę konkretnych graczy z jajami na PO.

Blake+Bledsoe > Howard? Powodzenia. Na tym nie da się nic konkretnego zbudować. A pisząc konkretnego mam na myśli walkę chociaż o finały konferencji.

olek99

Grffin w PO tak zagrał beznadziejnie , ale grał z kontuzją kostki , co i tak go nie usprawiedliwia ale jakieś wytłumaczenie zawsze jest.Po za tym Blake pracuje cały czas nad rzutem z półdystansu , co było już widać w tym sezonie (czasem nawet za 3 rzucił), nad manewrami podkoszowymi też wciąż pracuje i nie należy go skreślać.Ale tak czy siak , taki deal nie doszedł , nie doszedłby i nie dojdzie do skutku.

Brian

Myślę że największym problemem na ten moment jest trener i nic tego nie zmieni.

olek99

Niestety masz racje , a postawa jaką reprezentowali gracze LAL w ubiegłym sezonie pt:"olejmy trenera grajmy sami" nie wypali.
~~machiavelli
Czy naprawdę uważasz , że Howard to gracz z jajami , ja sądzę , że chyba jednak tylko z wyglądu.Już pokazał jaką ma twardą psychikę w PO i RS kiedy to wylatywał za techniczne faule.

machiavelli

Howard to gracz z jajami, udowodnił to np. dociągając w pojedynkę Magic do finałów z nami. Wokół niego można budować z powodzeniem i nikt nie może zaprzeczyć. To gracz, na którym można opierać zespół. U nas jest taki problem, że Kobe ma niezachwianą pozycję, ale prawdopodobnie opuści miesiąc-dwa sezonu i wtedy Dwight pokaże, że potrafi być liderem. Nie spodziewam się oczywiście takiej zmiany lidera, jaka nastąpiła w Pacers, ale pomału Kobe powinien odsuwać się w cień. Kontuzja przyspieszy ten proces. Oby tylko DH został w Lakers.

Jeśli przejdzie grać z Hardenem, to zobaczycie jego wartość, gdy jest w formie i ma solidne wsparcie w ataku.

W tym sezonie się frustrował, bo nie był w stanie robić rzeczy, do których robienia jest przyzwyczajony. I ta fizyczna niemoc go dołowała. Ale im dalej w sezon, tym było lepiej. Przypomnę, że wrócił sporo wcześniej, niż planowali.

Może zwolennicy Griffina chcieliby jeszcze Rondo do pary?

HORC

Mach', nie docierają do Ciebie fakty, także nie ma dyskusji. Tak samo gdy proszę Cię o cytat, a Ty - widząc, że takowego nie napisałem - nie przyznasz się do błędu, tylko wskazujesz inny. Nieważne.

Na wiele mogę się zgodzić i to w każdej dyskusji... Byłem i jestem (choć już trochę mniej) entuzjastą Howarda, ale skoro Ty uważasz go za gracza "z jajami" to chyba nie wiesz co piszesz, albo inne mecze oglądamy. I nie myl tutaj zdrowia czy sprawności fizycznej z mentalnością zawodnika, bo to zupełnie inne kwestie.

Pisząc o wielkich cojones w aspekcie DH#12, wychodzi na to, że to Ty masz wizje rodem z 2k, bo w tym sezonie nikt nic takiego nie widział na parkietach NBA.

Cynaderki Dwighta zostały rok temu na Florydzie - tam się wygrzewają i mają się dobrze.

(...) A popisy przywódcze swojego faworyta na miejsce lidera mogłeś podziwiać w tegorocznych playoffs.

Dziękuję i dobranoc.

Denver zatrudnili Shawa

jacko

Griffin w debiutanckim sezonie grał na poziomie 22,5pkt/12,1zb/3,8as obecnie to "tylko" 18/8,3/3,7 i kosmiczny kontrakt do 2018 roku.

ps. szkoda Artesta

Vino24Fanatico

Znacie jakieś stronki na których nie trzeba nic ściągać a można pooglądać te starsze finały nba?

airmax

"Wolałbym LAL z Gasolem i Griffinem, niż bez Gasola i z Howardem."

Ja się z tym nie zgadzam. Być może Dwight nie zaprezentował w tym sezonie pełni swoich możliwości ale pamiętajmy po jakiej kontuzji wrócił. Dodatkowo był w drużynie gdzie nie był pierwszą opcją. Kobe całkowicie zdominował Lakers i Howard nie mógł się pokazać ze swojej najlepszej strony. Dodatkowo trener, który nie potrafi wykorzystać centra...

Dodatkowo Gasol+Griffin to MEGA dziura w obronie pod koszem. Pau już lepszy nie będzie, a i Griffin o dziwo od sezonu debiutanckiego rokrocznie obniża swoje średnie.

Dwight daje nam bardzo dużo w obronie. Tego nie da się zobaczyć w Box Score. Trzeba po prostu obejrzeć kilka meczy LAL, aby przekonać się co to jest "Efekt Dwighta w obronie".

Co do Bledsoe'a, którego ponoć też nam oferują. Myślę, że jego potencjał jest odrobinę zawyżony z powodu jego małych minut i grania za CP3. Ot kolejna wersja Nate Robinsona.


"Z Griffinem byłoby troche Show - Time'u."

Show Time stworzył Magic, czyli PG. Żaden wysoki gracz nie jest w stanie grać efektownie bez dobrego PG. Wiadomo, można jarać się dunkami Griffina ale zadajcie sobie pytanie, ile procent jego akcji zostało wykreowanych przez CP3?

Dodatkowo oprócz tego LAL za czasów Show Time miało w składzie Magica, Abdull Jabbara, Worthyego, Scotta, którzy oprócz efektownego grania potrafili świetnie grać w ataku pozycyjnym i mistrzowsko bronili i biegali do kontr? Czy tegoroczni LAL mają choć jedną z w/w cech?

HORC

Uwierz mi na słowo, że rok temu, przez całe lato byłem żołnierzem i orędownikiem Howarda w Lakers na wszelkiego rodzaju forach, a przez cały sezon broniłem go na ile racjonalizm pozwalał.

Zgadzam się ze wszystkim co mówisz. Pojawia się jednak "mały" problem: gdzie była owa obrona, o której rozprawiamy?

Śmiem twierdzić, że w minionym sezonie defensywa Lakers była niczym yeti.

Mówimy o silnej obronie, o "rządzeniu" Dwighta po tej stronie parkietu. Tylko, że na dobrą sprawę widzieliśmy z tego nawet nie przebłyski, a nikłe i słabe migawki. Sam już nie wiem co o tym myśleć i cała nasza dyskusja wygląda w ogóle na desperacką.

airmax

"Pojawia się jednak "mały" problem: gdzie była owa obrona, o której rozprawiamy?"

O tym, że nasza obrona w zakończonym sezonie wyglądała fatalnie nie musisz mi mówić. Sam o tym dobrze wiem. Problem jest w tym, że to nie jest wina Howarda. Nasza S5: Nash, Kobe, MWP, Gasol to dziadki, które albo nie nadążają w obronie (Nash, Pau, MWP) albo odpuszczają obronę na rzecz ataku (Kobe).

Aby obrona dobrze funkcjonowała cała piątka graczy na parkiecie musi dobrze bronić. U nas często tylko jeden (Howard) myślał o obronie. Gasol jest za wolny, aby nadążać za szybkimi PF. MWP to samo. O Nashu nie wspomnę, mam tylko nadzieję, że Mitch jakimś cudem spuści jego umowę (nawet za pick z 2 rundy). Byle tylko nie blokował 10mln$.

Zresztą nie trzeba być wielkim znawcą, aby zobaczyć różnicę pomiędzy Howardem z początku sezonu i Dwightem po ASG. Kiedy kontuzja była coraz mniej odczuwalna Howard wchodził na coraz większe obroty. Jeżeli go podpiszemy to mogę być pewny, że zobaczymy u niego obronę z najlepszych czasów Orlando.

Wymiana Howarda za Griffina i Bledsoea to byłaby czysta głupota z naszej strony. Griffin to nie jest gracz, wokół którego można zbudować mistrzowską drużynę. Howard jest takim graczem i udowodnił to doprowadzając Orlando do finału.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Czas na najbardziej ekscytujący sezon NBA dla fanów Lakers od lat!! GO LAKERS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 6 days, 18 h temu

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18