Aktualności


Mecz numer 4 – pożegnanie czy przetrwanie?
2013-04-28 16:14:00 | autor: | Komentarze [50]

Tagi: playoffs 2013, spurs

Los Angeles Lakers zostali postawieni pod ścianą. Od dzisiejszego spotkania zależy wszystko. Rozwiązania są dwa, albo Jeziorowcom uda się przedłużyć swoje iluzoryczne szanse na awans do kolejnej rundy Playoffs, albo już teraz mogą spakować wędki i pożegnać się z posezonową fazą rozgrywek wyjeżdżając tym samym na półroczną przerwę, która kończy się z początkiem października. O tym, które przypuszczenie okaże się właściwie dowiemy się o godzinie 1:00 w nocy czasu polskiego, gdyż właśnie wtedy rozpoczyna się mecz Spurs vs Lakers.

Czegóż kibice Złota i Purpury mogą oczekiwać po dzisiejszym spotkaniu? Wydaje się, że będą to kolejne minuty frustracji i niemożności pokonania sprawnie działającej, a co gorsza rozkręcającej się maszynerii, jaką są gracze Gregga Poppovicha. W dotychczasowych trzech meczach Lakers prezentują się coraz gorzej, a trybiki Ostróg zacieśniają się i pracują dokładniej, w każdym z następnych meczów.

Tim Duncan zdecydowanie wygrywa rywalizację z Dwightem Howardem i Pau Gasolem, toteż nie może dziwić uśmiech na jego twarzy, gdy Howard schodził po czterech faulach popełnionych już na początku trzeciej kwarty meczu numer 3. Trudno jest zachować proporcje pomiędzy dziennikarskim obiektywizmem, a skrajną miłością do swojego klubu, niemniej jednak obecna sytuacja w jakiej znajdują się Lakers wydaje się być sytuacją bez wyjścia, a wynik tej serii pozostaje sprawą zamkniętą. Czy racjonalnym może być wiara w jeszcze lepsze spotkanie w wykonaniu Andrew Goudelocka i Dariusa Morrisa, którzy są tylko drugoroczniakami, w dodatku nieopierzonymi w Playoffs?

Nie można wymagać od nich więcej niż tego, co zrobili przedwczoraj. 44 punkty, które wnieśli i to na dobrym procencie z gry, to bardzo dużo na ich obecny etap kariery. Zwłaszcza jeśli muszą stanąć naprzeciwko takich gwiazd jak Manu Ginobili, czy Tony Parker. Dlatego też po raz kolejny w tym sezonie, oczekujemy od Pau Gasola i Dwighta Howarda występu na miarę ich statusu, który brzmi „gwiazda”. O ile w przypadku Katalończyka możemy dodać przymiotnik „przebrzmiała”, o tyle w przypadku Dwighta nie ma już żadnych usprawiedliwień. Czas wymówek względem zdrowia już dawno minął. Obecny Superman, wcale nie jest tak super, jak był w Orlando Magic. Jego wpływ na obronę Lakers nijak się ma do tego, jaki miał miejsce na Florydzie. Oczywiście Mike D’Antoni nie ma zielonego pojęcia o defensywie w przeciwieństwie do Stana Van Gundy’ego, ale jeśli ktoś ma dowodzić drużyną z Miasta Aniołów w defensywie, to jest to właśnie 27-letni środkowy.

Kalifornijczycy nie dość, że z nożem na gardle, to jeszcze z przetrzebionym przez kontuzje personelem. Już oficjalnie zostało potwierdzone, iż Jodie Meeks, Steve Blake, Steve Nash i Metta World Peace nie wystąpią w dzisiejszym spotkaniu. Siła ognia z dystansu opiera się zatem na dwóch młodziutkich obrońcach, z których żaden nie wystąpiłby w pierwszej piątce żadnego, innego zespołu spośród szesnastki drużyn, które awansowały do posezonowej fazy rozgrywek.

Może to i lepiej, że sezon w Mieście Aniołów dobiegnie końca. Może upadek z wysokiego konia da czas do namysłu zarządowi klubu. Decyzja o zatrudnieniu Mike’a D’Antoniego była fatalnym błędem, za który przyjdzie zapłacić. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że dzięki zatrudnieniu ex-coacha Mike Browna przez Cleveland Cavaliers, które pozwoli odciążyć napięty budżet Jeziorowców, zarząd chętniej przyjrzy się opcji zrezygnowania z usług pana z wąsikiem. Oczywiście, to tylko moje pobożne życzenie. Mitch Kupchak zapowiedział, iż D’Antoni pozostaje z Lakers na następne lata, ale nie można wierzyć w ani jedno słowo, zwłaszcza po tym, jak na dzień po słowach generalnego menedżera Lakers, które brzmiały „Mike Brown jest bezpieczny”, Brown został zwolniony.

Lakers nie mają już nic do stracenia. Dwight Howard może ostatni raz udowodnić swoją wartość i wejść na wyższy szczebel dojrzałości koszykarsko-emocjonalno-mentalnej. Czy jest w stanie to zrobić? Szczerze wątpię, gdyż przez całe rozgrywki widziałem raczej dużego dzieciaka, albo kogoś o mentalności Johna Coffeya – jednego z głównych bohaterów Zielonej Mili. Może Dwight to dobry chłopak, może lubi się uśmiechać, chce być lubiany i stara się innym pomóc, ale koszykówka to twarda gra i nie ma w niej miejsca na żarty.

Magic Johnson nie daje szans temu zespołowi na wygranie ze Spurs i ma ku temu uzasadnione powody. Na chwilę obecną Lakers nie mają niczego, zgrania, ławki, trenera. Tak naprawdę bez Kobego Bryanta, ciężko uzasadnić byt Jeziorowców w Playoffs i może ta seria udowodni antyfonom Kobego, jak ważny jest dla tej drużyny. Rzekomy zarzut o monopolizacji gry, wydaje się umierać i to z wielkim hukiem. W jednym z wcześniejszych artykułów, wspomniałem o tym, jak ciężar rzutów, który powinien spadać na barki Howarda i Gasola, przejmują Blake, Goudelock czy Morris, co jest rzeczą absurdalną.

Albo brak tu myśli trenerskiej szkoleniowca, albo weterani i liderzy tego zespołu są na tyle słabi, że boją się wziąć ów ciężar gry i na siebie. Na jedną i drugą tezę możemy znaleźć argumenty potwierdzające ich słuszność, ale jeśli Lakers chcą wygrać chociaż honorowe spotkanie, to muszą się przebudzić. Ktoś musi wziąć sprawy w swoje ręce i dać sygnał do syzyfowej pracy. Dlaczego syzyfowej? Bo jedyne na co stać Jeziorowców to dzisiejsza wygrana. Koniec końców nie można się spodziewać niczego innego, prócz pojedynczego przebłysku dobrej gry. Ostatecznie to Spurs zasługują na awans. Nie powinienem dzielić skóry na niedźwiedziu, ale Lakers to zwierzę ranne, które wykrwawia się szybko… bardzo szybko.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [50]

Brian

Jak się pożegnać to w dobrym stylu. Widowni Staples Center trzeba podziękować za wsparcie i prawie zawsze komplet publiczności.
Najważniejsze by już po PlayOffach zarząd zaczął działać w kierunku tworzenia drużyny na nowy sezon. Mam nadzieję że pierwszą większą zmianą bedzie odejście MDA.

Brian

Liczę no dobre występy Gouedlocka i Morrisa.
Ten pierwszy po boisku porusza się niczym Derrick Rose. Jeśli diametralnie poprawił by celność rzutów to byłby jednym z najlepszych na swojej pozycji.
Let's Go Lakers !

Vino24Fanatico

O co chodzi z tym odciążeniem budżetu poprzez zatrudnienie Mike'a przez Cavs? Bez trenera daleko zespół nie pojedzie, widać to po Lakers. Był Kobe był trener na boisku i chyba co najsmutniejsze jedyny zawodnik któremu zależało na wyniku.

W przypadku zatrudnienia Browna przez Cavs, nie będziemy musieli mu wypłacać całej kwoty jego kontraktu, tylko (jeśli się nie mylę) 10% kwoty albo w ogóle.

jacko

Czeka nasz czas pożegnań? http://www.enbiej.pl/2013/04/28/czeka-nas-dwightmare-2/
Myślicie, że Dwight kocha LAL? :D

grand216

@jacko, Dwight nie lubi być nielubiany i na to liczę. Co jak co ale za zdradę LAL, stałby się jednym z najbardziej znienawidzonych graczy NBA, a to do niego nie pasuje i myślę, że by sobie z tym nie poradził. Poza tym pokazywał kilkukrotnie, że mu się w Lakers podoba (pomimo tego gówna tegorocznego). Jeżeli jednak Dwight odejdzie to jest już po Lakers. I wtedy szanse na tytuł przyjdą dopiero wraz z odejściem Kobe'go i budowaniem nowego od podstaw. A tego bardzo bym nie chciał bo to zabawa na kilka dobrych lat.

LordoftheRings

Byłoby miło wygrać ten mecz dla kibiców.

Moim zdaniem przegraliśmy tą serię tylko i wyłącznie przez MDA, który nie dał grać przez cały sezon ławce.

W poprzednim meczu zmuszeni byliśmy grać składem, który "pierwszy raz się widział na oczy", więc nie mogło to się inaczej skończyć.

Gdyby Mike w całym sezonie wykorzystywał ławkę systematycznie, gra na pewno kleiła by się lepiej.
Już nie wspominając o tym, że pewnie nie byłoby tylu kontuzji zajechanych zawodników i Kobe również grałby z Nami.

Najlepiej widać jakie to ma znaczenie w przypadku GSW czy OKC. Każdy z tych zespołów jest na tyle zgrany, że utrata bardzo ważnych zawodników jak Lee czy Westbrook nie wpłynęła na postawę zespołu. GSW potrafiło przełamać nawet serię i być może sprawi olbrzymią niespodziankę.

Ale każdy z tych zespołów KORZYSTA z wielu zawodników jakich ma do dyspoozycji. I w razie kontuzji któregoś z ważnych zawodników potrafi to w dużym stopniu uzupełnić.

A u Nas wychodzi na parkiet zawodnik, który w sezonie spędził na parkiecie zaledwie kilka bądź kilkanaście minut i wszystko się sypie.
Równie dobrze można by skrzyknąć kilku chłopaków z miasta i kazać im grać na drugi dzień w Playoffs.
Coś takiego nie może się udać!

Pozdrawiam :)

jacko

@grand216 po odejściu z Orlando w takim stylu, łącznie ze zwolnieniem tamtego trenera, śmiem wątpić czy ma jakieś w kwestii zmiany klubu opory lub jakiekolwiek zasady. No ale pożyjemy, zobaczymy :-)

Brian

Po wczorajszym, najlepszym meczu w sezonie, dzisiaj też kolejny znakomity mecz Celtics - Knicks. Po pierwszej połowie Celtics prowadzili 20 punktami, a teraz przegrywają dwoma na minutę z kawałkiem do końca.

Przemo

W Bostonie dogrywka:-)

Brian

No to mamy drugą dogrywkę.

Przemo

Liczę,że w SC też będą emocje!

Przemo

ale walka

Przemo

Może pojdziemy śladami Bostonu:-)

LordoftheRings

Boston to powinien mieć teraz 2-2 a nie 1-3.
Ten poprzedni mecz zagrali tak jak My czyli pudłując z każdej pozycji.
Tylko, że My gramy tak praktycznie w każdym meczu a Boston miał zwyczajnie fatalny dzień, który niestety przekreśla ich szanse na cokolwiek.

Brian

Boston miał szczęście że
- w pierwszej połowie Knicks grali na bardzo niskim procencie, szczególnie Melo
- Nie było J.R Smitha.
Jestem przekonany że Celtics nie mają czego szukać w MSG.

Smyk

Ja myślę że lepszym rozwiązaniem będzie obejrzenie Denver - Golden State. Naszych nie oglądam, ze względu na to, że grają fatalnie brzydko i nudno, a cudów nie bedzie w tym meczu. Nawet jeśli będzie wygrana to w meczu numer 5 nic nie zdziałamy

LordoftheRings

Miami jako pierwsi zakończą serię ale w sumie Milwaukee to obok Nas najsłabsza drużyna w Playoffs.

Tak naprawdę formę Miami poznamy dopiero w finale konferencji (o ile do tego finału awansują).

Brian - skoro J.R Smith nie umie trzymać łokci na wodzy to Jego głupota a nie szczęście Celtów.

LordoftheRings

Go Lakers! Walczcie do końca!

janolek18

słabo to wygląda

janolek18

a na ile meczy Smith został dyskwalifikowany?

Brian

@janolek18
Jeden mecz.

janolek18

Dzięki za info.

Lakers walczą.

Brian

Nie ma to jak 8 strat w 1Q. Nie ma co oceniać, ponieważ gramy tylko dwoma podstawowymi zawodnikami. Mam nadzieję że Gouedlock będzie nabierał pewności siebie oraz poprawi rzut, a wtedy będzie z niego wielki gracz. Bardzo przypomina mi Westbrooka jeśli chodzi o poruszanie się po parkiecie.

LordoftheRings

Dwie sprawy:
1. Gdyby był Blake wygralibyśmy u siebie te mecze. Ewidentnie nie ma komu rozegrać.
2. Po jaką cholerę ten NIEWYOBRAŻALNIE DEBILNY trener zdejmuje z parkietu Gasola jeżeli ten ma akurat dobry moment gry ???????!!!!
Po to, żeby go wybić z rytmu????? Bo już się zmęczył????????
Po co go oszczędza skoro za chwilę odpadniemy z Playoffs????????? Ma być wypoczęty na ryby????????!!!
Kurna, kto temu trenerowi pozwolił wykonywać zawód???????????!!!!!!!!!

Przemo

Witam.
Zaspałem , ale widzę, że nie jest za różowo :/

Przemo

Ładnie Gasol :)

Przemo

Tak się kończą straty...

Brian

@LordoftheRings
Zgodzę się z tobą. Blake to jedyny zawodnik obwodu, który zapewnił by +15 punktów. Nasi obwodowi nie istnieją, więc obrońcom SA łatwiej jest pilnować Howarda czy Gasola.
W tym momencie krytyka nie ma sensu, jeśli dwóch gra tylko dwóch podstawowych graczy.

janolek18

jak dalej będzie tyle strat to nie ma szans na zwycięstwo

LordoftheRings

I to jest kur... granie świstaka.... Szlag mnie trafi.
Mamy dwie wieże w składzie ale nie na parkiecie. Bo ten ch.. albo sadza jednego albo drugiego.
To jest kur... jego taktyka na ten mecz????!!!!!!
Przecież Gasol potrafi ładnie asystować Howardowi ale jak ma mu kur... asystować jak ten ch... świstak ich rozdziela.
I teraz co? Wpuści ich razem jak będzie -20 i po meczu?????
Co za DEBIL!!!!
Jakbym był kupchakiem to bym wszedł teraz na parkiet i publicznie wyprosił skurw.... z hali!!!!!!!

Jak możemy coś ugrać jeżeli trener jest PRZECIWKO drużynie!!!!!!!!!

LordoftheRings

Kur..... ale jestem wściekły!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nigdy tu prawie nie przeklinałem ale już nie mogę tego dłużej znieść!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Przemo

Ja już nie mam siły się qwiać

Brian

Teraz ogólnie trzeba stawiać na koszykówke small - ball. To już nie te czasy, gdzie środkowi odgrywali główne role. Brakuje mi w Lakers takich strzelców jakich mają w Nowym Jorku.

Przemo

Najlepiej jakby MDA opuścił halę i nigdy tutaj nie wracał !

Brian

Wyluzujcie. Gdyby nie pech z tyloma kontuzjami to kto wie jakby wyglądała ta rywalizacja.

Przemo

Zajebiście

Przemo

-18...

Brian

Za dużo oczekujecie od nich. Ja z odpadnięciem pogodziłem się po tym jak dowiedziałem się o kontuzji Blake'a

Przemo

Brian, ale bez jaj. Mamy 30 pkt. na 3 min. do końca drugiej Q

Przemo

Let's go !!!

Kopek

Wytłumaczy mi ktoś dlaczego Howard musiał wyjść do szatni bo akurat widziałem tylko jak już jest u progu parkietu skierowany w stronę szatni i nie wiem o co chodzi?/ Z góry dzięki.

Brian

Piękny obrazek gdzie Kobe wstaje specjalnie i gratuluje Gasolowi. Jeśli miałbym podsumować... Niestety był ofiarą systemu, który wprowadził MDA. Dopiero pod koniec widzieliśmy jego prawdziwe oblicze. Gdyby nie on i jego kolejne triple-double, to nie byłoby Play Offów.

LordoftheRings

Teraz tylko czekam na info o rezygnacji z usług Pana treneiro.

A chłopakom życzę odpoczynku i zaleczenia kontuzji.

Ciekawe w jakim składzie spotkamy się w następnym sezonie.

Brian

DZIĘKUJĘ ZA KILKA PIĘKNYCH CHWIL W TYM SEZONIE ! NIE MAM IM ZA ZŁE, WALCZYLI JAK MOGLI BY SIĘ DOSTAĆ DO PLAY OFF, A PÓŹNIEJ WIEMY JAK TO SIĘ SKOŃCZYŁO.
TERAZ POTRZEBA PRZEMYŚLANYCH DECYZJI, ABY KOLEJNY SEZON BYŁ ZDECYDOWANIE BARDZIEJ UDANY.
KOBE - WIELKI HOŁD DLA CIEBIE ZA WSZYSTKO. God Bless !!!
LEKER TILL I DIE !!!

Przemo

czas spać :(

szkoda,że w takim nastroju :(

pozdro

zawisz

Dzięki Panowie za kibicowanie w sezonie !

Również nie mam chłopakom za złe odpadnięcia , w RS walczyli o PO jak mogli, ale te kontuzje ...

Mają teraz czas aby się wyleczyć i być na 100% od następnego sezonu !

jacko

MDA przeszedł do historii, LAL dostali sweepa i średnio -19 punktów do tyłu. Takiego dna nie było nigdy bo spełniły się wszystkie czarne przepowiednie, że mała rotacja w trakcie sezonu doprowadziło do plagi kontuzji. LAL są na dnie i zobaczymy co się będzie zmieniać.

grand216

341:416 :(

aecjusz

Tylko zarząd musi działać szybko z decyzjami, nowy coach musi mieć czas i jakiś wpływ na dobór nowych graczy. Bo wywalanie antoniego na poczatku nastepnego sezonu tez bedzie mijało sie z celem.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie temu

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17