Aktualności


Golden State Warriors zawitają po raz ostatni do Staples Center
2013-04-12 14:24:00 | autor: | Komentarze [95]

Tagi: sezon 2012/2013, warriors

Sezon powoli dobiega końca. Dla Los Angeles Lakers był to czas wzajemnie przeplatanych wzlotów i upadków. Prawdziwa wartość tej drużyny nadal jest nieodgadniona. Po burzliwym okresie kontuzji, braku wygranych, zmiany trenera, powoli wręcz w męczarniach budowała się forma, która może pozwolić na awans do Playoffs. Jeziorowcy pozostaną już w Staples Center do końca rozgrywek. Dzisiaj gościć w niej będą Golden State Warriors, którzy wczoraj z kretesem przegrali z Oklahomą City Thunder, która przesunęła się na pierwsze miejsce w tabeli konferencji zachodniej.

Nie dość, że dla Wojowników jest to spotkanie dzień po dniu, to po dziewięciu minutach wczorajszego meczu do szatni zszedł Andrew Bogut – czołowy środkowy ligi pochodzący z Australii. Okazało się, iż odnowiła mu się kontuzja lewej kostki i sztab ekipy z Oakland postanowił, iż Australijczyk do Los Angeles nie poleci wraz z drużyną. Darem niebios, szczęśliwym zrządzeniem losu, jakkolwiek by tego nie nazwać, to prawdą jest, iż z dzisiejszymi oponentami Lakers spotkali się trzykrotnie i tylko raz przegrali. To właśnie w tym przegranym meczu swoją obecnością znacząco pomógł nieobecny dzisiaj Bogut. Poprzednio Lakers w sposób wymowny pokonali Warriors 101-77 i po dramatycznej dogrywce 118-115.

Pole do popisu będzie miał Dwight Howard, gdyż w ramach absencji „Kangura” będziemy oglądać Festusa Ezeliego, który ujmując delikatnie nie posiada połowy talentu i umiejętności Andrew Boguta. Pod koszem osamotniony będzie David Lee, który ma świetny statystycznie sezon notując średio 18,5 punktów na 51,5% skuteczności z gry, 11,3 zbiórek, 3,6 asysty i w dużej mierze to on obok Stephena Curry’ego ciągnie wózek o nazwie Warriors. Tym krótkim akapitem przeszliśmy do osoby 25-letniego rozgrywającego Wojowników. O nim i o Klayu Thompsonie nie łatwo zapomnieć. Zwłaszcza, ze jeden i drugi co raz przypominają o sobie trafiając zza łuku.

Niespełna trzy tygodnie temu w przegranym starciu w Oracle Arena Jeziorowcy zostali rozstrzelani przez dwóch obwodowych gospodarzy. Curry i Thompson trafili 9 z 10 rzutów dystansowych swojej drużyny, a obrońcy Lakers nie mieli wtedy na nich odpowiedzi. Być może w kryciu dwóch shooterów Warriors pomoże nieobecność Steve’a Nasha, którego rehabilitacja ze względu na urazy ścięgna uda i biodra nadal trwa. Zapewne Mike D’Antoni nie sięgnie, ani na moment po Dariusa Morrisa, który w tegorocznych rozgrywkach pokazał, że potrafi nieźle zmęczyć wrogie „jedynki”, więc należy się spodziewać długich minut Steve’a Blake’a i Kobego Bryanta. Zwłaszcza tego drugiego, który dla ESPN przekazał następujące słowa: „Nie mamy marginesu błędu, nadal jesteśmy na krawędzi. Musimy wygrać 3 kolejne mecze i taki mamy zamiar”. Ta zapowiedź udowadnia, iż Kobe nadal będzie dawał z siebie wszystko dopóki, dopóty awans do posezonowej fazy rozgrywek będzie pewny.

Być może ulgę przyniosą Minnesota TimberWolves, którzy zmierzą się z Utah Jazz półtorej godziny przed meczem Warriors kontra Lakers.  Zwycięstwo Leśny Wilków przybliżyłoby podopiecznych Mike’a D’Antoniego do pozostania w czołowej ósemce. Przypomnijmy, że z tej walki odpadli już Dallas Mavericks, a jedynym rywalem pozostali Jazzmani. Co ciekawe przy obecnej sytuacji w czubie tabeli, zwycięstwo Lakers, może również przedłużyć nadzieję na siódmą pozycję w tabeli, co przy drugim miejscu San Antonio Spurs byłoby korzystniejsze. Warriors oprócz Lakers zmierzą się właśnie ze Spurs i Blazers. Trzy porażki Wojowników i trzy zwycięstwa Lakers spowodują zrównanie się bilansów obu drużyn, jednak to Jeziorowcy będą mieli tzw. tiebreakera, ze względu na możliwe 3-1 w serii między dwoma zespołami.

Dzisiejsze spotkanie ma zatem ogromny wpływ na przyszłość zespołu z Miasta Aniołów. Jednak patrząc na okoliczności ostatniego meczu z Blazers i dzisiejszą nieobecność Andrew Boguta, można twierdzić, iż aniołowie wraz z opatrznością czuwają nad Jeziorowcami (lepiej późno niż wcale, zważywszy na ilość kontuzji w obozie Kalifornijczyków). Oczywiście Lakers nadal nie są w pełni zdrowia, bo wszyscy pamiętają o Stevie Nashu, Jordanie Hillu, a i Metta World Peace jest świeżo po kontuzji.

Mark Jackson i Mike D'Antoni mają bardzo podobną filozofię gry. Toteż mając już potwierdzenie wydarzeń z poprzednich meczów, znowu możemy się spodziewać ofensywnego pojedynku. Golden State Warriors to drużyna, która gra piątą najszybszą koszykówkę w lidze. Tuż przed nimi plasują się Los Angeles Lakers. Oby usposobienie obu ekip nie było gwoździem do trumny dla kondycji fizycznej starszych graczy Lakers. Niełatwo będzie również rezerwowym Jeziorowców. Richard Jefferson, Jarrett Jack, czy Carl Landry, to wartościowi zmiennicy i na ich obecność vis-a-vis z Kalifornii będą musieli uważać.

W Staples Center można spodziewać się kompletu widzów, którzy pragną kolejnego zwycięstwa. Z ostatnich sześciu spotkań Lakers wygrali pięć, a Wojownicy cztery. Trudno zatem ocenić, kto dysponuje lepszą formą. Niemniej jednak brak Andrew Boguta wydaje sie być kluczowy i Jeziorowcy powinni z tego tytułu pokonać gości z Oakland. Spotkanie odbędzie się o godzinie 4:30 czasu polskiego. Cel Los Angeles Lakers na ten mecz to zwycięstwo nieważne w jakim stylu. Zadania do wykonania to obrona rzutów za 3 punkty i dominacja deski. Oba zadania nie będą proste, gdyż Warriors są na pierwszym miejscu w lidze pod względem skuteczności trafianych trójek, oraz na drugim miejscu pod względem zebranych w tym sezonie piłek.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [95]

Brian

Myślę że powinniśmy wygrać. Gramy u siebie, a Golden State gra Back to Back, wczoraj przegrali z OKC. Poza tym ich podstawowy środkowy nie zagra, więc Howard i Gasol powinni zniszczyć ich pod koszem.

Przemo

Podoba mi się ten tekst z czuwającymi aniołami:-)
Dzisiaj niestety nie będę oglądał na żywo,tylko wystartuje o 6-30:-D z odtworzenia na C+
Liczę na zwycięstwo Lakers i porażkę Utah.

Vino24Fanatico

Bogut czołowym środkowym ligi? Może w Bucks ale nie w Warriors.

Vino24Fanatico

Z jakiego odtworzenia?

Przemo

No nagram sobie i jak wrócę do domu, to odpalę:-)

Vino24Fanatico

Aha już myślałem że C+ ma jakąś retransmisję

LordoftheRings

Utah lepiej żeby wygrało bo wtedy Nasi będą się spinać.
Szansa na wyprzedzenie GSW owszem istnieje ale jest minimalna. Oni też nie będą chcieli trafić na OKC w 1 round.
Skoro nie gra jeszcze Nash to powinniśmy pokonać dzisiaj rywali. Zakładam, że Curry nie będzie tak objeżdżał Blake'a jak w ostatnim meczu Nasha.

Vino24Fanatico

Według mnie i tak go poobjeżdża. Zakręci się wokół 30 pkt curry.

devilll

Kluczem będzie nie dopuścić, do tego, aby Klay i Steph rzucali sobie skąd chcą i jak chcą oraz granie dużo do Gasola i Dwighta na low post..

Brian

GO LAKERS !

olek99

GSW mają mocną taktykę tak zwane DRZWI ZAMKNIĘTE tu wszystko wyjaśnione :
http://www.gwiazdybasketu.pl/w-jaki-sposob-najlepiej-rzucajace-za-trzy-druzyny-nba-uwalniaja-swych-strzelcow-spod-kurateli-obroncy/

GO LAKERS !!!!!!

Brian

Ogląda ktoś Miami - Boston? Świetny mecz sie zapowiada.

Brian

Ogląda ktoś Miami - Boston? Świetny mecz sie zapowiada.

LordoftheRings

Nie miałem zamiaru ale skoro zachęcasz to chyba włączę :)
Muszę jakoś zabić czas w oczekiwaniu na Naszych :)

LordoftheRings

Chociaż nie sądzę, że Celtowie coś w tym meczu zdziałają.

Brian

@LordoftheRings
Widać że nieobecności trochę rozregulowały Miami. Jeśli znowu zaczną grać to co grali podczas ich długiego streaku to nikt z nimi nie wygra.

Brian

Miami 41 pkt w samej 2Q ^^

Brian

Minnesota prowadzi z Utah po pierwszej połowie jednym punktem ^^ Ale nie ma co liczyć na niespodziankę, no chyba ze byłby Kevin Love.

Przemo

Brian, spałeś Ty coś dzisiaj? :D

zawisz

Siemacie :)

Utah cały czas goni wynik

LordoftheRings

Boże, ile się trzeba naczekać na te mecze Naszych...

Przemo

Dziady z Cippers wyszły na prowadzenie :/

Przemo

No ja zaraz muszę spadać i dopiero o 6:30 odpalę naszych :/

Brian

@Przemo
Coś ty. Żyje wg czasu Amerykańskiego.

Keram

Witam wszystkich :D

djgregorio

GO LAKERS !!!

mastero8ak

go go

gregnb

Witam wszystkich. No to jedziemy! Go Lakers!

LordoftheRings

Oj rzucają chłopaki ostro. Curry znowu szaleje. Na szczęście się odgryzamy.

LordoftheRings

Jak tego człowieka przykryć. Trafia jak chce.

Keram

poprosze o jakis link do transmisji

robinho12345

ma ktoś dobrego streama ??

gregnb

Szkoda, Utah wygrała.

LordoftheRings

Mam nadzieję, że Curry po przerwie już tak nie będzie trafiał.
Nasi rezerwowi słabiutko.
Gasol świetny mecz narazie.

Vino24Fanatico

Chyba nie ma takiej dominacji na deskach, przynajmniej defensywy w ataku całkiem nieźle.

Vino24Fanatico

Metta już niech lepiej za 3 nie rzuca. Chyba kontuzja go trochę usztywniła.

grand216

Siema, jak tam w LA?

Keram

Widzi ze Kobe ledwo daje rade, a mimio to dalej go zajezdza

grand216

Dwight też mocno zmęczony, ledwo się unosi nad ziemie... :/ Tragedia w obronie.

LordoftheRings

Będzie mega ciężko wygrać ten mecz.
Kobe się usztywnił po tym nieszczęsnym starciu. A bez Niego nie damy rady.

LordoftheRings

Teraz albo nigdy! Go Lakers!!!

grand216

Ale nadal wchodzi w nich jak w masło. Dwight dobrze na linii. Mogą sobie hack'ować... I fajnie, że udało się trafić na minus pięć przed końcem kwarty. Może powalczą.

grand216

Btw. kolejny mecz kiedy Gasol, Bryant, Howard zdecydowanie przewodzą w punktach. Tak to od początku powinno wyglądać...

djgregorio

Defensywa nie istnieje. Strzelają jak chcą, jak nie ma Dwighta wchodzą jak chcą. I tak patrzac mozna sie zastanowic kto tu wczoraj gral

LordoftheRings

Obrona STRASZNIE szwankuje.
Robi się niebezpiecznie.

djgregorio

Dawać dawać dawać panowie !!! Wiara wiara wiara !!!

gregnb

Widać zmęczenie czołowych graczy. Podziękowania za to panu MD.

LordoftheRings

Wykończą Nas tymi trójkami.

djgregorio

Defence defence defence !!!

djgregorio

Kobe !!!!

gregnb

Black Mamba zaczyna kąsić

LordoftheRings

Albo My ich:)
Kobe strasznie dzisiaj poniewierany:/
Nie możemy pozwolić im teraz odskoczyć.

grand216

Rany... jakby sezon miał trwać jeszcze kilka spotkań więcej to Kobe'ego na time-out'y zabieraliby na noszach...

djgregorio

Ehh :(

grand216

Kurwa...

LordoftheRings

Ja pierdylę. Kobego wykończyli...

djgregorio

Trzeba to wygrac dla Kobego!

LordoftheRings

Panowie, wygrajcie to dla Kobego!!!

gregnb

Trenera za to powinni wychłostać

djgregorio

Z faulem bylo !!!!

grand216

Kobe+Dwight+Pau=87p/21r/15a

LordoftheRings

Nie dać im rzucić za 3 !!!

LordoftheRings

Kutwa, co ja powiedziałem!!!

djgregorio

Trzeba teraz obronic za wszelka cene !!!

grand216

bedzie hack!

grand216

Co się stało?? Kto ma piłkę?? xDDD

LordoftheRings

Coś czuję, że Nam Curry trzaśnie 3 na koniec

djgregorio

masakra !

grand216

nie traf 2giego!

djgregorio

Dobra wystarczy nie trafic drugiego co potrafi :)

djgregorio

OMG ! prawie !

LordoftheRings

Co za mecz!!! :) Ale jazda!!! :)
Kobe to dla Ciebie!!!

Gebe

Co za mecz!!Brawo Lakers!

LordoftheRings

Ależ to było spotkanie :)
Mam nadzieję, że Kobemu nic poważnego się nie stało.
Myślałem w pewnym momencie, że będzie grał dalej z tą kulawą nogą:)

djgregorio

I jak tu spac po tych emocjach. mam nadzieje ze Utah przegra jeden mecz i wystarczy nam jedno zwycięstwo.

LordoftheRings

Możemy jeszcze powalczyć o wyższą lokatę z Houston i z tymi patałachami z dzisiaj.
Niech oni grają z OKC :)

LordoftheRings

Kolega Przemo pewnie teraz siedzi, ogląda i rwie włosy z głowy :)
My na szczęście mamy już ten horror za sobą :)

grand216

to była 13 wygrana z rzedu w LA (w naszym barwach)

grand216

to ostatnie to było pytanie ;P (?)

Matusik1995

Co my kur*a mamy za trenera?! Jak Kobe po tych dwóch starciach mógł dalej grać? No cóż, do trzech razy sztuka, w końcu Warriors go zajechali... Ale i tak im wcześniej walnął dwie trójki, dzięki czemu wygraliśmy.

To jest jakaś komedia, Morris powinien wejść i pobronić trochę Curry'yego. Cała pierwsza piątka zdycha ze zmęczenia (no, może poza Clarkiem).

Gasol triple-double!

Matusik1995

Kobe najprawdopodobniej naderwał lub zerwał ścięgno achillesa...

LordoftheRings

Z Wizards przegraliśmy.
Największa pochwała dla Gasola i Kobego. Gasol za triple double, Kobe za walkę do ostatniej kropli krwi.
Howard też ok ale coś się niedobrego dzieje z tymi zbiórkami. Kolejny mecz, w którym jest bardzo cieniutko.

LordoftheRings

Matusik - Mike pewnie czuł, że Kobe walnie te dwie 3-ki i dlatego go zostawił :)
A tak poważnie to żaden normalny trener nie narażałby swojego zawodnika po takim starciu.
Przecież to się nie mogło inaczej skończyć.
I ciekawe co teraz będzie...

Przemo

Jest 105-98 dla GSW nie znam wyniku i boję się, bo nie wygląda to dobrze:-/

LordoftheRings

Tyle walki Kobego o Playoff a okaże się, że nawet w nich nie zagra.
Co oczywiście spowoduje, że nasze szanse na ugranie czegokolwiek spadną do zera.
Co za niewyobrażalny pech.

Przemo

OMG,ale dramat!

Matusik1995

No i Kobe po sezonie. Dziękujemy, trenerze.

LordoftheRings

Chociaż przepraszam. To nie pech tylko głupota trenera.
Pozdro wszystkim!

Przemo

117-116 dla nas i 42 s.do konca

Przemo

hahaha jest,jest!!!!!! hahaha !!!! ale emocje qwa!!! sory hahaha!!! jupi!!!

Przemo

hahaha jest,jest!!!!!! hahaha !!!! ale emocje qwa!!! sory hahaha!!! jupi!!!

Przemo

Chłopaki z Kobe jest aż tak źle?:-(?

pentadbir

achilles to nawet do roku przerwy :(

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Lonzo Ball - 2 skład Rookie.

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie, 4 dni temu

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 10/5/18

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17