Aktualności


Ostatnia w tym sezonie szansa na wygranie serii back-to-back
2013-04-10 14:35:00 | autor: | Komentarze [101]

Tagi: blazers, sezon 2012/2013

Bieżące rozgrywki są dla Los Angeles Lakers pełne precedensów i to niestety również tych, które chluby im nie przynoszą. Przed dwoma dniami Jeziorowcy po raz czwarty w tym sezonie ulegli LA Clippers i pierwszy raz w 29-letniej derbowej rywalizacji obu drużyn zakończą sezon bez ani jednej wygranej. Dziś Lakers czeka kolejne spotkanie, które w przypadku porażki dostarczy następny argument, aby można było określać tę drużynę mianem największego rozczarowania w historii organizacji.

Mowa oczywiście o meczach granych dzień po dniu. Lakers nie najlepiej sobie radzą już z samą świadomością, że nazajutrz czeka ich kolejne spotkanie, notując bilans 8-8 w pierwszych meczach serii back-to-back, który nie odbiega jednak znacząco od średniej ligowej. Zdecydowanie gorzej jest drugiego dnia, gdy zmęczone organizmy wiekowych graczy Lakers i granie krótką rotacją przez Mike'a D'Antoniego powodują, że są w stanie wygrać ledwie co trzecie spotkanie (5-10). Jeziorowcy ani razu nie wygrali jednak obydwu spotkań w serii back-to-back, a dziś w konfrontacji z Portland Trail Blazers staną przed ostatnią taką szansą w sezonie. Jeżeli nie uda im się zwyciężyć, nie tylko znacznie zmniejszą swoje szanse na awans do Playoffs, ale staną się również pierwszą drużyną Lakers w 65-letniej historii klubu, która ani razu w sezonie nie wygrała przynajmniej jednej takiej serii.

Nawet zespół Minneapolis Lakers z sezonu 1957/1958, który osiągnął najgorszy bilans w historii organizacji (19-53) nie mógł się pochwalić podobnym „osiągnięciem”. Warto jednak dodać, że brak awansu do Playoffs byłby szóstym w historii Lakers, ale wygrywając wczoraj po raz 41 w sezonie Jeziorowcy zapewnili sobie, że jeśli do tego dojdzie, będzie to najlepszy bilans z jakim nie awansowali do rozgrywek posezonowych.

Obie drużyny spotkały się ze sobą trzykrotnie w tym sezonie, z czego dwukrotnie zwycięską ręką wychodzili Jeziorowcy. Porażka z 31 października (106-116) to jednak prehistoria, której nie pamiętają najstarsi górale, gdy przy linii bocznej stał jeszcze Mike Brown, Lakers popełniali 20 strat na mecz, a po parkiecie biegało dwunastu oddelegowanych przez niego do gry zawodników – o ile za osobą Browna część z was może nie tęsknić, to za faktem, że stawiał na szerszą rotację pewnie bardziej. 22 grudnia Jeziorowcy gładko rozprawili się z Blazers przed własną publicznością (104-87), uświetniając tym samym ceremonię zastrzeżenia numeru z jakim występował Jamaal Wilkes.

Najbardziej wyrównany był jednak ostatni pojedynek z 22 lutego, wygrany ostatecznie przez Lakers 111-107. Jeszcze na niespełna sześć minut przed końcem tamtego meczu Blazers prowadzili różnicą czterech oczek, ale Lakers zamknęli kwartę serią 16-8, a 11 z tych 16 punktów zdobył w pojedynkę Kobe Bryant (w całym meczu 40 oczek). Podopieczni Mike'a D'Antoniego wygrywali jednak tylko u siebie, a dziś nie dość, że grają dzień po dniu to jeszcze na bardzo trudnym terenie w hali Rose Garden, gdzie od lat mają problemy z odnoszeniem zwycięstw. Po raz ostatni Lakers wygrali w Portland 23 lutego 2011 roku i to po dogrywce. Z ostatnich czternastu pojedynków w Rose Garden Jeziorowcy wyszli zaś zwycięską ręką zaledwie dwukrotnie.

Jeśli jednak Lakers mają wygrać z Blazers na wyjeździe to trudno o bardziej sprzyjające warunki niż teraz zastane. W pierwszej części rozgrywek zawodnicy z Oregonu poważnie liczyli się w walce o Playoffs, ale od początku lutego wygrali tylko 10 z 32 spotkań i od kilkunastu dni nie mają już szans na awans. Największą słabością drużyny prowadzonej przez Terry'ego Stottsa jest ławka rezerwowych, a właściwie jej brak. Rezerwowi Blazers to wręcz najgorszy drugi garnitur w całej NBA, notujący średnio najmniej punktów (17,9), zbiórek (10,6) i asyst (4,6) w całej lidze. W pierwszej części rozgrywek Blazers grali niejako ponad miarę swoich możliwości, ale w końcu brak klasowych zmienników zaczął doskwierać, a zawodnikom pierwszego składu nie udało się utrzymać wysokiej formy na miarę miejsca w czołowej ósemce silnego Zachodu.

Na przestrzeni sezonu Portland stosunkowo omijały kontuzje, a już na pewno nie porównywalnie do problemów zdrowotnych z jakimi borykali się Jeziorowcy, ale na korzyść dla Lakers, dziś Blazers mogą zagrać w znacznym osłabieniu. Na pewno nie zagra obrońca Wesley Matthews, który w starciach z Lakers notował średnio 18,5 punktów na mecz i skutecznie uprzykrzał życie Bryantowi, ale przed paroma dniami doznał kontuzji kostki. Pod znakiem zapytania stoją również występy Nicolasa Batuma i J.J. Hicksona. Zwłaszcza brak tego ostatniego byłby pomocny, bo poważnie osłabiłby i tak niezbyt mocną formację podkoszową Blazers i z pewnością łatwiejsze zadanie miałby Dwight Howard, przeciwko któremu Hickson zdobył niedawno 22 punkty i zebrał 11 piłek.

Dla Lakers to kolejny must win game, jak zresztą każdy z czterech pozostałych, dopóki Utah Jazz nie potkną się przynajmniej raz jeszcze. Jeziorowcy musieli co prawda walczyć z Hornets o wygraną niemal do ostatnich minut, ale we wcześniejszej fazie spotkania grali raczej na pół gwizdka, więc zmęczenie może nie będzie doskwierać tak bardzo jak przy okazji ostatniego back-to-back, przegranego z kretesem w Denver 108-119. Trener Mike D'Antoni dał jasno do zrozumienia, że Darius Morris, Devin Ebanks, Chris Duhon i Robert Sacre nie są zawodnikami, na których ma zamiar stawiać w nawet najmniejszym wymiarze czasowym, więc rotacja jaką gra obejmuje maksymalnie 9 nazwisk, choć zazwyczaj mniej bo wciąż Lakers nie potrafią się skrzyknąć, aby w jednym momencie wszyscy byli zdrowi. Steve Nash poleci z zespołem do Portland, ale jego występ jest bardzo mało prawdopodobny, za to do gry powrócił już na Metta World Peace, co sprawia, że nie będziemy musieli oglądać kolejnego występu, w którym po parkiecie biega siedmioosobowa rotacja, której w czwartej kwarcie brakuje sił na skuteczną egzekucję po obydwu stronach parkietu.

Blazers znajdują się ostatnio w wyraźnym dołku, notując osiem porażek z rzędu, co jest dla nich najdłuższą serią przegranych od sezonu 2005/2006. Dodatkowo tylko raz przegrali mniejszą różnicą niż 10 punktów, a średni deficyt w tych ośmiu przegranych to 15,8 punktów. Nie znaczy to jednak, że Lakers czeka łatwe spotkanie, a wręcz przeciwnie – gospodarze z pewnością będą chcieli przerwać tę niechlubną passę, zwłaszcza, że do końca sezonu czekają ich już tylko mecze z lepszymi rywalami (Thunder, Nuggets, Clippers, Warriors). Pierwszy z ostatnich czterech meczów o „być albo nie być” Lakers rozpocznie się o godzinie 4 czasu polskiego.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [101]

mcpete

My, kibice, bardzo liczymy na Was dziś, kochamy, wielu z nas nawet niesezonowo a są i tacy, co bezwarunkowo, i nawet jeśli nie wejdziecie do playoffs, to i tak będziemy wyglądać Was mocno od października/ listopada, wygłodniali.
...nie mniej jednak dajcie z siebie ogień dziś, Panowie...

LordoftheRings

devilll - pamiętasz jak całkiem niedawno jechaliśmy na back to back do Atlanty?
Nie zagrał wtedy ani J.Smith ani też J.Teague.
Wydawało się, że tak osłabioną Atlantę spokojnie pokonamy a wyszedł zonk.
Mając to w pamięci obawiam się, że nawet osłabione Portland sprawi Nam mnóstwo problemów.

tripledouble

My już nie możemy sobie pozwolić na porażkę w tym sezonie bo Utah ma przed sobą jedynie 2 mecze z Minnesotą, które pewnie wygrają i ostatni mecz sezonu z Memphis, który grizzlies mogą odpuścić, a wiadomo co się stanie gdy będziemy mieć równy bilans..

devilll

LordoftheRings

Dokładnie pamiętam :) Dlatego według mnie, jeśli tym razem również nie wykorzystamy takiej szansy, to żegnajcie PO..

Vino24Fanatico

Kobe jest głodny PO, nie dopuści do tak głupiej porażki mając jeszcze przed sobą tak trudne mecze. Chyba jednak wymęczymy ten awans, Memphis walczą z clips o miejsce w tabeli nie podłożą się ot tak.

Przemo

triple,nic nie mówię,ale wrzuciłbyś jakąś fotę z pobytu w LA;-) powiedz jak wrażenia po derbach itd.,bo póki co napisałeś jedno zdanie,że jest fajnie;-)

Przemo

Jakie Utah ma mecze,a jakie my.Dwa inne światy.
Dzisiaj trzeba gryźć parkiet do ostatniej kropli potu.
let's go !

HORC

Must WIn, must Win, must WIn, must WIN. Chyba nic więcej. Kalkuluję w głowie tę całą końcówkę sezonu na wszystkie możliwe sposoby, ale prawda jest taka, że liczy się tylko najbliższy mecz...

LordoftheRings

Ja uważam, że Utah wcale takich łatwych meczów nie ma.
Tak jak napisał Vino24, Memphis walczą z LAC o przewagę parkietu a dla Minnesoty mecz z Utah będzie ostatnim meczem w tym sezonie przed własną publicznością więc na pewno będą chcieli dać kibicom i sobie trochę radości.
My mimo wszystko gramy 3 mecze u siebie.
Jeżeli dzisiaj wygramy ten ostatni wyjazdowy to powinno już być do końca spokojnie. Jeżeli przegramy to będzie trochę więcej emocji :)

Lukas

Rokować możemy przeróżnie, jedno jest pewne... będzie bardzo ciekawie i gorąco!
Oglądałem OKC @ UTAH i szczerze gracze z Salt Lake City nie pokazali wielkiej koszykówki, niemniej przeciwnik ze zdecydowanie wyższej półki niż nadchodzący.

Brian

TRZEBA TO WYGRAĆ !
GO LAKERS !

Przemo

Witam :)

Tylko zwycięstwo, Lakersi tylko zwycięstwo !!!

Gebe

Witam wszystkich przed kolejną bitwą o play-offs. Dzisiaj nadszedł czas na wygranie pierwszej w sezonie serii back to back :)
Let's Go Lakers!

Przemo

ale im siedzą 3 :/

Brian

Blazers szczęśliwie trafiają wszystko co się da, ale to się skończy. Spokojnie to tylko początek meczu, trzeba grać swoje bo nie będą trafiać wszystkiego.

Przemo

na to liczę :)

djgregorio

defensywa masakra

Przemo

nie gramy źle

Brian

Kryjemy na radar i są tego efekty.

Przemo

Dobrze, że stajemy tyle na linii.

Brian

Ale mamy pojedynek dwóch graczy

Przemo

Kobe, ehhh brak słów :)

Brian

Boże jak oni farcą, wszystko im wpada.

Brian

Kobe trzyma poziom !!!

Przemo

Brian niech się szybko skończy ten fart...

Brian

Skończy się na pewno. Szkoda że akurat dzisiaj przydarzyła im się taka seria. Rzucają na ponad 70% skuteczności z czego większość to 3FG

Przemo

17 pkt. w pierwszej kwarcie !

Gebe

Irytujące są te trójki Blazers :/ Fart się skończy i jedziemy z nimi. Go Lakers!

Przemo

Mamba nie kąsi dzisiaj, ona gryzie !

Brian

Mówiłem. Już tylko 43-40

Przemo

dawać Lakers !!! zniszczmy ich !!!

Brian

THE BLACK MAMBA

Brian

THE BLACK MAMBA

Brian

Lillard robi co chce na Pick & Roll

Brian

Howard mógł zdobyć Dunk of The Year gdyby doleciał to obręczy.

Brian

Howard mógł zdobyć Dunk of The Year gdyby doleciał to obręczy.

Przemo

let's go LA!!!

Przemo

Jesteśmy blisko:-)
trzeba ich dorwać i już nie puścić.

Brian

Powiem tak. Gramy dobre zawody, ale oni są dzisiaj on fire, szkoda że akurat z nami.

Przemo

no właśnie,dlaczego dzisiaj mają taki dzień?
po przerwie padną jak muchy:-)

Przemo

kurde,-10:-/

Przemo

Ten Lillard:-/

djgregorio

Obronic i rzucic teraz przed koncem 2giej

Przemo

Kobe 28 pkt.

Przemo

aj szkoda,ale nie jest źle w sumie.

Brian

Kobe chyba idzie po rekord w tym sezonie.

Przemo

Brian,gdzie wczoraj znikłeś?:-)

Brian

Przemo, Byłem w trasie i akurat telefon mi padł.

Brian

TIED !!!

Brian

FIRST LEAD !

Gebe

No to teraz do przodu :) Go Lakers!

Brian

Kobe on fire !

Przemo

ale otwarcie!

Brian

Nie ma to jak stracić 7 pkt w dwóch akcjach :)

Przemo

ewenement:-)

Brian

Podoba mi się współpraca Gasola z Howardem.
Ogólnie Gasol wreszcie się odnalazł w tym systemie, szkoda że dopiero teraz.

Przemo

Pau,D12 i Mamba 61 pkt.

Brian

Dla tego gracza warto nie iść spać wcześnie.
Kobe MVP, nawet gdy nie awansujemy.

Brian

Motoryka Kobego jest nieprawdopodobna. W tym wieku... Nikt z nim się nie może równać pod tym względem. To jest efekt ciężkiej pracy włożonej na treningu. Szacunek ogromny.

Przemo

Brian mi też-efktowne i efektywne.

Przemo

kurde :/

Brian

Mnie śmieszy hasło: "Beat LA"
Ci mali, którzy wykrzykują tego typu hasła wiedzą doskonale że prędko nikt już nas nie pokona. Pamiętają doskonale lania z poprzednich lat.

Przemo

Znowu taki przestój niepotrzebny.

Przemo

Niech krzyczą ile chcą :)

Brian

I jak tu Kobe ma nie być MVP skoro gra cały mecz bez odpoczynku?! LeBron, Melo czy KD mogą sobie odpocząć poza tym są dużo młodsi. To nie jest nagroda dla najbardziej wartościowego gracza, a nie dla gracza drużyny, która przoduje w West czy East Conference.

Brian

Coś mi się wydaje że Mamba dobija do 50.

Przemo

Oby Kobe miał taką kwartę jak wczoraj !
Let's go Lakers!!!

mastero8ak

Oglądam od 2 połowy
Kobe almost 40
Łał

Przemo

znów te nerwy

Vino24Fanatico

Kobe i Gasol, ale duecik w ataku.

Vino24Fanatico

Kobe wszystkie punkty od drugiej połowy czy od początku punktował?

Przemo

od początku.

Przemo

pikawa mi chyba padnie dzisiaj

Brian

DLA KOBEGO JESTEM W STANIE NIE SPAĆ PRZEZ 3 DNI !!!!!

Przemo

król jest tylko jeden!

Brian

16-16 FT !

Vino24Fanatico

Kobe,Kobe,Kobe. Akcja jak z Sacramento. Inwazja żółtych koszulek na hali w jedny sektorze.

Przemo

bo to miłość:-D

Gebe

yes yes yes :) Go Lakers! Gramy do końca!

Vino24Fanatico

Nie wiem czy Howard będzie chciał zostać na następny sezon jak dostanie ofertę od Netsów. Najważniejsze momenty i rzucają tylko kobe i gasol.

Przemo

i teraz-kto nie skacze ten za Portland:-D

Przemo

Howard? mówisz i masz:-D

Brian

Gasol ma 250 IQ ^^

Vino24Fanatico

Dobra zmieniam zdanie, dominacja Howarda!

Brian

Gasol znakomity kolejny mecz. 22 pkt i 9 asyst !

grand216

Hehe... Magic Gasol.

Vino24Fanatico

Blake jak rasowy center ustawia się po te zbiórki. Lillard nie wytrzymuje presji...

Brian

Blake 7 zbiórek :)

Przemo

Gasol i Howard miazga w tym meczu! ale mamy trio!

Przemo

o jest i kolega grand:-)

grand216

troche mi lagowalo to nie pisalem.

Przemo

Panowie,ten pierwszy raz jest wspaniały:D!!!

grand216

No i git. MVP i Gasol się budzi pod koniec sezonu.

Przemo

Stawiam piwo!
jest cudownie dzisiaj!

Vino24Fanatico

Ile Kobe asyst w tym meczu? Te zagrania z gasolem to najlepszy wariant. W razie czego gdy Gasol nie ma pozycji rzuca do Howarda.

Brian

Mega ważne zwycięstwo w dodatku Back to Back.
Kobe MVP !
Howard i Gasol - świetna współpraca co może zaowocować w przyszłości.
Dzięki wielkie za mecz.
Let's go Lakers !!!

Przemo

Również dzięki za wspólne emocje.
pozdro!!!!:-)

mastero8ak

DZIEŃ DOBRY

Gebe

Pięknie się zaczyna ten dzień :) Dzięki za meczyk. L.A. Lakers!

Jarek

Ciekawe czy ktoś jeszcze chce się pozbyć Gasola??? ....

djgregorio

Gasol zagrał super i chwała mu za to (doceniam również to co zrobił dla LAL). Ale szczerze ostatnio podatny jest bardzo na kontuzje i przy takiej exploatacji roznie moze być.
Więc myślę, że dobrym posunięciem było by go wymienić na kogoś młodszego z mniejszym kontraktem (ale to chyba nie mozliwe).
Takie moje zdanie.
Super, że wygraliśmy ja jednak od huraoptymizmu jestem daleko, tak nauczony tym sezonem.
Jeszcze 3 ciężkie mecze przed nami.
GO LAKERS.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17