Aktualności


Lakers 108 - Hornets 102
2013-03-07 08:31:00 | autor: | Komentarze [68]

Tagi: hornets, sezon 2012/2013

Po zimnym prysznicu od Oklahoma City Thunder, Lakers nie mieli chwili odpoczynku i musieli udać się bezpośrednio do Nowego Orleanu, aby tam zmierzyć się z miejscowymi Hornets. Choć Szerszenie to druga najgorsza drużyna w Konferencji Zachodniej, postawiła ciężkie warunki Jeziorowcom i prowadziła w pewnym momencie różnicą 25 punktów. Mimo to Lakers dokonali niemożliwego i wygrali to spotkanie 108-102, a wczoraj swoje mecze przegrali również Utah Jazz i Houston Rockets, dzięki czemu Jeziorowcy tracą do Jazzmanów już tylko półtorej spotkania.

Przed czwartą kwartą podopieczni Mike'a D'Antoniego przegrywali różnicą 16 punktów i zwycięstwo mogła zapewnić im tylko perfekcyjna gra po obydwu stronach parkietu. Początek nie dawał nadziei, że nastąpi cudowny comeback, bo po 3 minutach Hornets powiększyli swoją przewagę do 17 oczek (100-83). Fani Hornets zebrani tego wieczoru w New Orleans Arena już powoli zbierali się do wyjść, będąc pewnymi łatwego zwycięstwa, ale nikt nie mógł przewidzieć, że od tego momentu ich ulubieńcy trafią do kosza tylko raz. Lakers zamurowali dostęp do własnego kosza w ostatniej kwarcie, prezentując prawdopodobnie 12 minut najlepszej defensywy w całym sezonie. Gdy Jeziorowcy zmniejszyli straty do 12 punktów, Robin Lopez powiększył jeszcze przewagę do 14, wysyłając wiadomość, że wszystko przebiega zgodnie z planem. Na zegarze pozostawało wtedy 6 minut i 47 sekund do końca spotkania i jak się później okazało były to już ostatnie punkty Hornets tego wieczoru. W tym momencie Kalifornijczycy wcielili w życie drugą część planu i do świetnej obrony dodali świetną egzekucję w ataku, sprawiając, że niemożliwe stało się możliwe. W trakcie ostatnich 6 minut i 22 sekund Lakers zdobyli 20 punktów, nie tracąc żadnego, a aż 13 z nich zdobył w pojedynkę Kobe Bryant. Szerszenie spudłowały za to ostatnie 12 rzutów z gry i popełniły w tej kwarcie 5 strat.

„Wierzyłem, że wygramy ten mecz przez cały czas. Najważniejszą rzeczą dla mnie było pociągnięcie za sobą kolegów z drużyny. Musiałem forsować trochę grę, żeby zmienić momentum i tym samym sprawić, aby wszyscy uwierzyli, że możemy wygrać”. – powiedział Kobe Bryant, który po raz trzeci w ostatnim czasie był katalizatorem zwycięstw Lakers za sprawą kluczowej postawy w ostatniej kwarcie. „Ten mecz zbliżył nas do siebie jako drużynę. To jest to czego potrzebujesz, aby walczyć o Playoffs, a następnie kiedy już tam jesteś, musisz walczyć do samego końca tak jak dziś. Mieliśmy wczoraj ciężki mecz, a dziś zaczęliśmy fatalnie, ale zamiast się poddać walczyliśmy do końca”. – dodał Dwight Howard.

Pierwsza kwarta toczyła się pod lekkie dyktando gospodarzy, ale ostatecznie zakończyła się remisem 28-28 i nic wtedy nie zwiastowało jeszcze katastrofy, która miała wkrótce nadejść. W drugiej ćwiartce gra Lakers rozsypała się jednak jak domek z kart, a zwłaszcza ta po bronionej stronie parkietu, gdzie Jeziorowcy zaprezentowali antonim tego, co oglądaliśmy później w ostatnich 12 minutach w ich wykonaniu. Hornets w tej części meczu zdobyli aż 39 punktów i tym samym wypracowali sobie przed przerwą 19-punktową przewagę, choć w kulminacyjnym momencie prowadzili nawet różnicą 25 oczek, na dwie minuty przed jej zakończeniem. Po zmianie stron również nic nie wskazywało na cudowny powrót Lakers, gdyż jeszcze w ostatniej minucie trzeciej kwarty Hornets ponownie wysoko prowadzili 21 punktami.

Lakers wygrali zespołowym wysiłkiem, ale na pierwszy plan ponownie wysunęła się postać Kobego Bryanta, który dzień wcześniej doznał bolesnej kontuzji ramienia. Lider drużyny dograł jednak mecz z Thunder do końca, a przeciwko Hornets po urazie właściwie nie było śladu. Bryant zdobył 42 punkty na świetnym wskaźnikach skuteczności (14/21 z gry, 3/7 za trzy, 11/14 z linii wolnych), a do tego dołożył 7 zbiórek i 12 asyst i był to dopiero czwarty mecz w jego karierze, w którym przy 40-punktowej zdobyczy, zanotował również dwucyfrowy dorobek w asystach. Tak, jak w niedawnym meczu z Hawks jego kluczowa gra w końcówce nie była pozbawiona mankamentów, tak w tym przypadku ostatnią kwartę Bryant rozegrał bez żadnej skazy – zdobywając 18 punktów, trafiając 7 z 8 rzutów z gry i notując 3 asysty.

Kobemu wtórował Dwight Howard, który rozegrał najlepszy mecz od paru tygodni i był przydatny po obydwu stronach parkietu, a kiedy w ostatniej kwarcie Bryant dowodził w ataku, on był liderem i najjaśniejszym punktem defensywy Lakers. Ostatecznie Dwight zakończył mecz z dorobkiem 20 punktów (9/16 z gry), 15 zbiórek, 3 przechwytów i 4 bloków, a jego konto obciążają jedynie małe problemy z faulami, dzięki którym szansę 4-minutowego występu zmuszony był dostać Robert Sacre. Ofensywę Lakers ciągnęło właściwie tylko trzech graczy, a obok Kobego i Dwighta, tym trzecim muszkieterem okazał się Jodie Meeks, który z ławki zdobył 19 punktów, trafiając między innymi 5 z 9 rzutów za trzy, z czego aż cztery w ostatniej kwarcie i bez nich o zwycięstwo było by ciężko, nawet przy tak zacieśnionych szeregach obronnych. Ostatnim graczem, który przekroczył 10 oczek był Metta World Peace – zdobywca 11 punktów. Kompletnie zawiódł za to Steve Nash, który w 35 minut trafił ledwie 2 z 7 rzutów (5 punktów), a do tego dołożył 1 asystę i taki występ przytrafił mu się po raz pierwszy w karierze w spotkaniu, w którym grał dłużej niż 23 minuty.

Ciemne chmury zbierały się nad głowami graczy Lakers w pierwszej połowie i pewnie nie jednemu obserwatorowi przeszła przez głowę myśl, że to by było na tyle jeśli chodzi o ich pogoń za ósmym miejscem w Konferencji. Zespół Mike'a D'Antoniego nie miał prawa wygrać tego meczu. Poruszając się jak muchy w smole w obronie i nie egzekwując akcji w ataku Lakers wyglądali na zmęczonych faktem, że muszą grać dzień po dniu. Trudno wyjaśnić skąd Jeziorowcy wzięli pokłady energii na powrót w czwartej kwarcie, ale faktem jest, że udało się obrócić obrót spraw o 180 stopni i mecz, który miał być kolejnym sprowadzeniem do parteru zakończyć optymistycznym akcentem. Jeszcze bardziej optymistycznym, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że siódma – Rockets i ósma – Jazz, ekipa Zachodu przegrały swoje wczorajsze mecze. Tak więc Lakers ponownie zrestartowali swój bilans i mają na koncie tyle samo zwycięstw, co porażek (31-31).

W kolejnym meczu zmierzą się z Toronto Raptors, czyli ekipą, która zajmuje analogiczne do Lakers, dziewiąte miejsce w swojej Konferencji, ale właściwie bez żadnych już szans na awans do Playoffs. Jest to bez wątpienia słabszy rywal i Jeziorowcy staną przed doskonałą szansą, aby w końcu mieć więcej wygranych niż porażek. Starcie z Raptors już jutro.

  

Statystyki | Video highlights | Galeria zdjęć

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [68]

zawisz

Jak przegrywaliśmy 23 pkt to z mega wkur*** poszedłem spać, teraz patrzę WIN :D

Szkoda, że jednak nie obejrzałem do końca...

montekristoo99

ale miałem czarne myśli jeszcze na 5 minut przed końcem meczu...

PS: Brawo dla Cleveland i Mavs za pokonanie Jazz i Rockets!!!

ericlalfan

@zawisz
jak tak w ogóle można? to da się zasnąć?

Kobe jest po prostu niesamowity. Brak słów. Nie wiem jak to nazwać...

Go Lakers!!!

Wielki160

Czwarta kwarta niczym z innej planety, żeby w każdym czemu mieli taką kwartę to byśmy w czubie ligi byli:D

zawisz

ericlalfan, aż tak mega ciężko zasnąć o 3 nie jest ale sam fakt jak bardzo gromili nas outsiderzy... nie mogłem tego oglądać po prostu to nie na moje nerwy heh

A szkoda bo dla takiej końcówki mógłbym zarywać każdą nockę :)

pit

ojojoj co to się dzieje Panowie?:D
Jazzmani dołują ostatnio strasznie. Chyba będziemy od nich wyżej :D
A potem San Antonio z match-upem Parker-Nash.
Ale chyba na tą chwilę nie ma się co nad tym zastanawiać.
Szkoda że jeszcze Sacramento nie pyknęło Golden State. Czy już na prześcignięcie Wojowników szans nie mamy?

zawisz

pit, jasne, że mamy szanse, GSW ma dosyć ciężkie mecze przed sobą 2 z SAS, HOU, po jednym z OKC, NYK, CHI. Z nami mają 2 mecze więc szansa na przegonienie ich jest całkiem spora ;) Oby tylko nasi nie tracili w meczach ze słabszymi ...

olek99

Jest jeszcze jeden plus PORTLAND przegrali dziś z MEMPHIS :).

glazyr3

http://betscorefulltime.blogspot.com/ DZISIAJ Spotkanie HT/FT kurs 20-30 .Na blogu wszystkie poprzednie typy HT/FT w postaci screenów.Super skuteczność.Zapraszam po typ.

djgregorio

Bardzo pozytywnie :) Fajnie że zaczynają sami widziec że to zaczyna być drużyna. Kobe coraz częściej znajduje Dwighta i wszystko zaczyna inaczej wyglądać jak zawodnicy się na wzajem wspierają.
Teraz trzeba koniecznie te dwa mecze u siebie wygrać !

FanatykLakersMiamiHeat

Phi.... Z taki rywalem to na luzie ;)

FanatykLakersMiamiHeat

O ku*wa Kobe 42 punkty xd Koksu

olek99

`Fanatyk jeśli chodzi ci o to ze na luzie z NOL wygrali LAL to się mylisz.
A jeśli chodzi ci o to że na luzie z RAPTORS którzy mają Rudego Gay'a i ostatnio bez niego LAL tyłek skopali to też się mylisz.
I z Bulls też ciężko i nikłe szanse na zwycięstwo z nimi.

LordoftheRings

Z Toronto wygramy i "Rudy Gej" im nic nie pomoże.
Z Chicago też. Są mocni ale dopóki Rose nie wróci nie są tacy straszni. Raz nas pokonali ale drugi raz im się nie uda.

djgregorio

No niestety nie ma wyjścia i trzeba te mecze wygrać jak awans do PLAY-OFFOW jest celem.

Przemo

Muszę jeszcze raz obejrzeć tę czwartą kwartę,bo dalej jestem w ekstazie:-D

grand216

Kurde, mi.nba znowu mnie w konia zrobiło... ale to fajnie, że chłopaki mają dzień odpoczynku. @Przemo gdzieś w necie są powtórki??

djgregorio

Całą tą kwarte ? a gdzie ją oglądasz ?

djgregorio

No za taka reklame to autorom strony powinno sie cos zapłacić.

aras83

Nie przesadzaj, moge dac rabat jesli beda chcieli cos kupic;)

patrykm

A jeśli nie chcemy, to robimy za darmową tablicę ogłoszeń? :-)
Swoją drogą nigdy nie kupiłbym koszulki Lakers, która kojarzy mi się z barwami Sacramento Kings, ale to tak zupełnie na marginesie.

Wracając do spotkania i formy Lakers. Kobe fenomenalny, ale z taką grą wejdziemy ledwo co do playoffs, kosztem mających bardzo trudny kalendarz jazz. Niemniej jednak w pierwszej rundzie czeka nas szybki wyjazd nad jeziora w celu połowu ryb.

LordoftheRings

Na zachodzie w tym roku szykuje się niezła walka o finał konferencji.
W pierwszej ósemce 5 drużyn to najwyższa półka. Mam tu na myśli SAS, OKC, LAC, MEM, DEN. Każda z tych drużyn może zagrać w finale. Oprócz oczywiście Nas.
Na Wschodzie odpowiednikiem moze być jedynie MIA. Bo NYK i IND to jednak klasa niżej.
I biorąc pod uwagę jak silna jest konferencja zachodnia w tym roku to bez przewagi własnego parkietu wydaje się być niemożliwe osiągnięcie dobrego wyniku.
Chyba, że będziemy niepokonani u siebie i damy radę wygrać jeden mecz na wyjeździe co przy heroicznej walce jest możliwe.
Osobiście wierzę, że mimo kiepskiej gry jesteśmy w stanie dojść daleko ale każdy mecz to będzie istny horror. Czuję, że liczba zawałów serca u kibiców Lakers wzrośnie lawinowo w okresie Playoffs.
Na początek życzyłbym sobie SAS, którzy już raz odpadli grając jako jedynka przeciwko MEM. Myślę, że i Nam ta sztuka może się udać :)
Pozdrawiam i GO LAKERS!!

Przemo

Panowie,chodziło mi o ściągnięcie meczu i obejrzenie tylko czwartej kwarty,bo tych trzech poprzednich nie warto, sami wiecie jakie były;-) Kolega dał linka.
Ewentualnie YouTube.Jak sie nie mylę są już 3 ostatnie minuty i wszystkie pkt.Kobasa.

djgregorio

No Ciekawe czy Utah znowu polegnie ?

zawisz

Ale końcówka w Chicago

Brian

Brawo Chicago !

djgregorio

no cóż GO LAKERS !!!

djgregorio

Łatwo nie będzie

grand216

Nie ma to jak prawie przejebać mecz w 1-szej qrt... Kobe 6p/6a/6to - idzie po 3 brudne triple-double... Jedyny defensor w drużynie oczywiście zszedł bo tak ustalił ten jebany wąsacz przed meczem i go pierdoli obecna sytuacja na boisku, tylko się lipi jak kretyn.....

gibs123

No strasznie to wkurwia. Trener to najsłabszy punkt tego teamu , on nie może tu zostać po sezonie( chyba , że będzie mistrz ale nie oszukujmy sie każdy wie jak jest )

gibs123

Grand nie przesadzaj to tylko porzegrana 1q. W NOH też w 2q było niezłe lanie , a potem sie podnieśli

grand216

Nikt nam już takiego gratisu jak z Hornets nie zrobi... A oni nie mogą się przebić single digit... Dwight nie powinien nawet spojrzeć na ławkę...

grand216

Niepojęta jest dla mnie łatwość wchodzenia pod kosz przez Kobe'go. D12 i #24 na boisku - trzeba zrobić jakieś max -6 do połowy...

gibs123

Damu rade :) Cieszy mnie dużo piłek do Dwight'a i 0 fauli

gibs123

No i - 6 :D

djgregorio

Też myślę że dadzą rade. No fajnie fajnie grają sporo podań i Kobe z Dwightem fajnie sobie grają Howard robi zasłony Kobe podaje Howardowi.

djgregorio

Kobemu sie dzis MAgic Mamba włączyła.

grand216

Dajcie mi jakiś link do transmisji.

djgregorio

A teraz się wkurzył :p

djgregorio

moze przestane ogladac to to wygraja

grand216

Oni po prostu nie chcą mieć dodatniego bilansu... Przyzwyczaili się tak jak jest i "." Jak dla mnie Dwight dziś powinien grać 48 minut ale DA musi się wszystko w papierach zgadzać...

grand216

I się zaczyna... Najdebilniejszy przepis w NBA...

djgregorio

Do końca będzie emocjonująco.... Ciekawe .... przekornie nie dokończe tego pytania.

djgregorio

Chociaz jeden. Ale trója !!!!!

djgregorio

Potrzebny rzut za 3 faul i jeszcze jeden rzut za 3.

djgregorio

Jest troja jest faul

grand216

To nie człowiek... nie uwierzę...

djgregorio

Ja pierdziele... Yeeeeeeeeesssssss. KOBE!!!!!!!!

djgregorio

Teraz przechwyt i rzut celny z daleka :p

djgregorio

Dogrywa :) KOBE JEST ZNOWU WIELKI !

grand216

Brawo Dwight, brawo Kobe, brawo Kobe, brawo Kobe, brawo... Trzeba to dokończyć!!!

grand216

To powinien być oop do D12...

grand216

Jak przegramy to przez Meeks'a... Kobe mu zrobił od 4 qrt chyba z 4 czyściutkie 3-ki, a on nic... obrona też...

djgregorio

Nash 3ja, Kobe wsad no po prostu co za mecz !

djgregorio

Gra przeciwko wyższemu wiec ciężko mu.

djgregorio

2 celne i KObe albo Nash na zwycięstwo ?

djgregorio

Co sie tu dzieje !>? czas faul

djgregorio

:) to co śniadanie ??

grand216

Lakers lepsi niż zgrzewka Red-Bull'a! Bravo!

Micho

Kolejny zawał w tym tygodniu. To już drugi. Chyba się na golfa przerzucę.

LordoftheRings

Kibicując Lakersom można być pewnym, że mecz nigdy nie będzie nudny:)
O żadnej innej drużynie nie można tego powiedzieć.
Telewizje powinny za takie emocje płacić 10x więcej niż pozostałym.
Z Chicago też będzie niezła jatka:)
Ja tak widzę nasz każdy mecz w PO. Za każdym razem zwycięski horror:)

djgregorio

Powiem inaczej, dla Lakersów każdy mecz teraz jest jak PLAY OFF :)
Hey hey hey mamy dodatni bilans !!!!
I mamy realne szanse nawet na 6 miejsce.

LordoftheRings

Boję się tylko, że po takich meczach zabraknie nam w pewnym momencie sił.
Może być miejsce jakiekolwiek, które pozwoli nam uniknąć OKC w pierwszej rundzie.

LordoftheRings

Tak naprawdę męczyliśmy się w tym meczu bo zawiedli w trójkach Panowie Meeks, Jamison i MWP. 4/19 to lekka masakra. I przy tym jeszcze pudła z czystych pozycji.
Nash fajny mecz ale już drugi, w którym cieniutko z asystami. Przeciwko NOH 1 sztuka, dzisiaj "aż" dwie. Dobrze, że chociaż trafiał.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17