Aktualności


Timberwolves 94 - Lakers 116
2013-03-01 08:29:00 | autor: | Komentarze [12]

Tagi: lakers, sezon 2012/2013, timberwolves

Koszykarze Los Angeles Lakers gładko rozprawili się na własnym parkiecie z Minnesotą Timberwolves 116-94, odnosząc tym samym 29 zwycięstwo w sezonie. Jeziorowcy świetnie wykorzystali więc porażki w ostatnich meczach sprezentowane im przez przez czterech głównych rywali w walce o awans do Playoffs (Golden State, Utah, Houston i Portland) i od ósmych w tej chwili Rockets dzieli ich już tylko dystans dwóch spotkań. Do zwycięstwa poprowadził drużynę Kobe Bryant, który zdobył 33 punkty, grając zaledwie 31 minut.

Swój dorobek punktowy lider drużyny uzyskał na świetnej skuteczności 13 trafień w 22 rzutach (w tym 4/8 za trzy), dodając do tego również po 5 zbiórek i asyst, 2 przechwyty, a także kilka efektywnych wsadów przypominających raczej Kobego z początków kariery. Był to dla Bryanta czwarty mecz z rzędu, w którym rzucał na skuteczności powyżej 52%, co jest dla niego najdłuższą tego typu serią w tym sezonie i trzecią najdłuższą w całej karierze – do wyrównania rekordu z sezonu 2003/2004 brakuje mu dwóch kolejnych gier z podobnymi wskaźnikami. Kobe jednak w żadnym wypadku nie monopolizował gry, a jedynie był najjaśniejszym punktem w wielce wydajnej ofensywie Jeziorowców w tym spotkaniu.

Podopieczni Mike'a D'Antoniego od samego początku meczu dawali sygnały świetnej dyspozycji w ataku, zaczynając spotkanie od trafienia 6 z pierwszych 8 oddanych rzutów z gry, dzięki czemu szybko uzyskali dwucyfrowe prowadzenie (16-6), po niespełna 5 minutach gry. Timberwolves nie prowadzili z resztą ani razu tego wieczoru i nie wygrali żadnej kwarty, nawet czwartej gdy na parkiecie po stronie Lakers przebywali praktycznie sami rezerwowi, a wśród nich Robert Sacre i Devin Ebanks, którzy zazwyczaj nie zdejmują nawet dresów w trakcie spotkań Kalifornijczyków. Swoje 116 punktów Jeziorowcy zdobyli na skuteczności 53% z gry i był to dla nich dopiero czwarty mecz w bieżących rozgrywkach ze zdobyczą powyżej 110 punktów i podobną skutecznością. To co jednak najbardziej imponowało w repertuarze ofensywnych zagrań Lakers to skuteczność w rzutach z dystansu, których trafili aż 15 w 30 próbach, a do rekordu sezonu z konfrontacji z Nuggets (122-103, 30 listopada) zabrakło im dwóch trafień zza łuku. To wszystko zostało okraszone fatalną dyspozycją na linii rzutów wolnych, których spudłowali aż 9 w 21 rzutach, ale i to nie pomogło przyjezdnym z Minneapolis na nawiązanie wyrównanej walki.

Kolejną rzeczą obok której ciężko przejść obojętnie to liczba punktów zdobytych przez ławkę rezerwowych. Zmiennicy zdobyli w sumie aż 52 punkty, co stanowi najlepszy wynik w tym sezonie i wynosi prawie dwukrotność ich średniej (27 punktów na mecz), który plasuje ich na piątym od końca miejscu w całej lidze. Liderem ławki po raz kolejny był skrzydłowy Antawn Jamison, który po fatalnym początku rozgrywek wydaje się odnajdywać swoje miejsce w taktyce Mike'a D'Antoniego i kontynuuje dobrą grę z ostatnich tygodni. Tym razem 36-letni weteran był drugim strzelcem całego zespołu z dorobkiem 17 punktów (7/11 z gry) i a także zgarnął z tablic 8 zbiórek. Dobry dzień strzelecki miał również Jodie Meeks, który co prawda zaczął go od spudłowania pierwszych trzech rzutów z dystansu, ale następnie trafił 4 razy w 6 rzutach zza łuku i ogólnie zanotował dobrą skuteczność 4/9 w rzutach za trzy. To plus dwa celne rzuty wolne i dobitka po zbiórce ofensywnej dało mu 16 punktów. Trzecim jasnym punktem na ławce był Steve Blake, który rozegrał prawdopodobnie najlepszy mecz w tym sezonie i Lakers wyglądali nawet lepiej z nim na parkiecie niż ze Stevem Nashem. W 25 minut Blake zdobył 13 punktów (4/6 z gry, 3/5 za trzy), zebrał 7 piłek i zanotował 6 asyst, a także uzyskał najlepszy w drużynie wskaźnik +/- (kiedy przebywał na placu gry Lakers byli 20 punktów na plusie).

Dobra forma drugiego garnituru pozwoliła zakamuflować słabszą dyspozycję pierwszej piątki. Steve Nash zdobył 10 punktów i zanotował 7 asyst, ale zrobił to na słabej skuteczności (4/12 z gry), często pudłując rzuty z czystych pozycji. Jeszcze gorzej spisał się Metta World Peace, który trafił 2 z 7 rzutów, a Earl Clark najwyraźniej notuje ostatnio spadek formy, gdyż był to już trzeci mecz z rzędu, w którym nie zanotował dwucyfrowej zdobyczy w punktach bądź zbiórkach. Uzyskane przez niego 4 punkty, 4 zbiórki, 4 asysty, 3 przechwyty i 2 bloki to co prawda żaden powód do wstydu i świetny wszechstronny wynik, ale Clark przyzwyczaił w ostatnich tygodniach do nieco bardziej wyrazistych występów stąd ten mały przytyk w jego kierunku. Dobre statystycznie zawody rozegrał za to Dwight Howard, który w 33 minuty zdobył 11 punktów, zebrał 13 piłek i zablokował 4 rzuty rywali, ale dobre raczej dla gracza zadaniowego niż kogoś na kim można opierać ofensywę zespołu. Dwight miał standardowe problemy z wypracowaniem sobie miejsca pod koszem, a kiedy już udało mu się tego dokonać, rywale szybko go faulowali nie dopuszczając tym samym do sytuacji rzutowej. W ten sposób Howard oddał zaledwie 6 rzutów z gry, ale co najważniejsze, nie spowodowało to jego spadku motywacji do walki na tablicach i do postawy w defensywie, do czego nie można mieć większych zastrzeżeń.

Przed kolejnym spotkaniem z Atlantą Hawks, również przed własną publicznością, Lakers mają teraz dwa dni odpoczynku.

  

Statystyki | Video highlights | Galeria zdjęć

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [12]

djgregorio

Poszedłem spać po 3 kwarcie bo inaczej to zakończyć się nie mogło !
GO LAKERS! Uda się zrównać bilans gorzej potem będzie z OKC.

djgregorio

Problem z Naszą drużyną, oczywiście jest o niebo lepiej niż było, zaczyna się wtedy gdy drużynie nie idą rzuty z półdystansu. Wtedy to potrzeba nam Howarda, który jest na razie jak to stwierdził w dobrej formie aktualnie. I teraz nasza nadzieja w tym, że tak jak to komentator wczoraj zauważył, jeżeli gra tak i jest w dobrej formie, to co będzie wtedy gdy będzie w znakomitej formie, a co dopiero będą znaczyć Lakersi gdy będzie w formie super mena.
Z tymi słowami wiąże nadzieję na reszte sezonu.

Kobe wreszcie nie mogę na niego złego słowa powiedzieć, a swoją pasją i zaangażowaniem imponuje.

Szkoda, że D'Antoni nie daje szans Ebanksowi, Duhonowi i Morrisowi. Ale taki jego już urok z tą rotacją.

djgregorio

z dystansu i półdystansu *

Bartholomieux

52 punkty ławki to nie jest najlepszy wynik LAL w tym sezonie. W meczu z DEN 30 listopada w Staples było ich łącznie 61 i sama dwójka Jamison i Meeks nazbierała ich wtedy aż 54.

FanatykLakersMiamiHeat

Powiem tak , gramy w kratkę , niedawno przegrana z denver teraz wygrana.
Ale to był łatwy rywal więc...

Przemo

Kolego tylko z Denver mierzyliśmy się po bardzo wyczerpującym meczu z Dallas.
Nie ma łatwych rywali,nikt nie oddaje meczu bez walki,tym bardziej jak gra z LAL:-)

Zejn

tym bardziej że graliśmy w Denver nie chce się wykazywać wiedzą geograficzną ale z Dallas do Denver jest bardzo bardzo daleko.

W dodatku Denver u siebie maja tylko dwie porażki najmniej w lidze.

djgregorio

I to się podoba prawdziwi fani LAkers ! I tylko dzięki nam Lakersi mogą być LAkersami !

LordoftheRings

FanatykLakersMiamiHeat - jesteś chyba bardziej fanatykiem Miami bo wygrywa wszystko jak leci.
To, że przegraliśmy z Denver nie czyni Nas słabeuszami, którzy wygrywają tylko z takimi drużynami jak Minnesota.
Dzisiejszej nocy OKC przegrało tam po raz drugi w tym sezonie a przecież są w czubie zespołów NBA.
Trudno jest nie grać w kratkę jak się ma trudny terminarz i drużynę, która dopiero się poznaje.
Na tym etapie nie możemy się jeszcze porównywać do Miami.
Co do dzisiejszych meczów szkoda, że Houston i Utah wygrali. Niestety rywale nie sprawili im żadnych kłopotów.
Cieszy jedynie kolejna przegrana GSW.
Pozdrawiam.

zawisz

" FanatykLakersMiamiHeat - jesteś chyba bardziej fanatykiem Miami bo wygrywa wszystko jak leci" MISTRZ! :)

LordoftheRings

GSW kolejny mecz w plecy :) Oby tak dalej.

Przemo

ciasno się robi:-D

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie, 2 dni temu

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie, 4 dni temu

DJMbenga: Lonzo Ball - 2 skład Rookie.

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 6/6/18