Aktualności


O przedłużenie nadziei z Leśnymi Wilkami
2013-02-01 23:43:00 | autor: | Komentarze [17]

Tagi: lakers, timberwolves

Serię siedmiu wyjazdowych spotkań Los Angeles Lakers nie rozpoczęli zbyt dobrze, pomimo faktu iż dla Jeziorowców mecz z Phoenix Suns, był spotkaniem dzień po dniu, to z niżej notowanym rywalem podopieczni Mike’a D’Antoniego powinni byli wygrać. Porażki nie usprawiedliwia nawet odnowiona kontuzja barku Dwighta Howarda. Notabene bez swojego centra Lakers będą musieli się zmierzyć z Minnesotą Timberwolves. Brak D12 może okazać się szansą na udany występ dla Pau Gasola. Hiszpan pod nieobecność Howarda będzie mógł grać na swojej nominalnej pozycji, czego od dawna się domagał.

W hali Target Center możemy spodziewać się wyrównanego, zaciętego boju. Co prawda jeden z najlepszych zbierających ligi, a zarazem filar Leśnych Wilków – Kevin Love jest kontuzjowany, ale na pozycji centra mają bardzo dobrze spisującego się Nikolę Pekovica. Rozgrywający swój trzeci sezon obywatel Czarnogóry notuje statystyki na poziomie 16 punktów, 9 zbiórek, jednego bloku i jednej asysty. Katalończyka czeka, więc trudne zadanie, gdyż grę Czarnogórzanina napędza jego dobry znajomy z reprezentacji Hiszpanii – Ricky Rubio. Co prawda 22-latek z Barcelony powraca po zeszłorocznej kontuzji więzadła krzyżowego w kolanie, której nabawił się w starciu ze swoim dzisiejszym rywalem – Kobem Bryantem, to jednak jest to piekielnie groźny zawodnik, który potrafi zaczarować obronę przeciwników i odnaleźć wolnego partnera zaskakującym podaniem.

Za sprawą Rubio w Minnesocie będzie nam dane obejrzeć pojedynek świetnych „jedynek”, gdyż na tej pozycji w Los Angeles Lakers gra Steve Nash. Młodość kontra doświadczenie, tak można by opisać czekające nas wydarzenia. Trener Rick Adelman jest cenionym fachowcem, jednak kontuzje graczy nie pozwalają złapać jego drużynie potrzebnego rytmu. Bilans 17-25 jest na chwilę obecną gorszym, od tego jako, jakim legitymują się dzisiejsi rywale Leśnych Wilków. Natomiast jeśli mowa o rytmie, to drużyna z Miasta Aniołów podobnie jak Timberwolves go nie ma. Trzy zwycięstwa z rzędu dawały nadzieję na poprawę gry, zwłaszcza że zawodnicy stworzyli zalążek systemu oparty na rozgrywaniu akcji przez Kobego Bryanta, który był zadziwiająco skuteczny.

Ofensywa Jeziorowców będzie miała znaczenie, gdyż Timberwolves to 13 defensywa ligi i przedrzeć się przez szeregi obronne Minnesoty łatwo nie będzie. Jeśli weźmiemy pod uwagę braki w atletyzmie i motoryce graczy złota i purpury, to sytuacja nie przedstawia się w różowych kolorach. Oczywiście patrząc przez pryzmat umiejętności poszczególnych zawodników, można powiedzieć, że to goście są skazani na sukces, jednak co pokazują tegoroczne rozgrywki, tak być nie musi i w przypadku Lakers nie jest.

Sporo będzie zatem zależeć od Kobego Bryanta, który przejął obowiązki rozgrywającego od 39-letniego Steve Nasha. Tymczasem za jego krycie odpowiedzialny będzie jeden z najlepszych obrońców – Andrei Kirilenko. Rosjanin to uniwersalny defensor, potrafiący ujarzmić ofensywne talenty graczy praktycznie z każdej pozycji. Dzięki swojemu unikatowemu zasięgowi ramion jest dla Adelmana prawdziwym bulterierem, który zostaje oddelegowany do pilnowania najgroźniejszych punktujących ligi, a takim z pewnością jest Black Mamba.

Kolejną bolączką Lakers, która dała się we znaki w meczu z Suns, a która musi być dzisiaj ograniczona to straty. Seria 9 strat w jednej kwarcie nie może się powtórzyć, bo prędzej czy później, taką bezradność wykorzysta każdy rywal, nawet ten z najniższej półki, czego dowód oglądaliśmy w środę. O mankamentach gry Złota i Purpury na przestrzeni sezonu 2012/2013 zostało już powiedziane niemalże wszystko, ale jak to zwykle bywa, trzeba wspomnieć o kłopotach w transition defense. Minnesota gra 13-tym tempem w lidze, a „Adelmanowa” ofensywa należy do jednych z najpłynniejszych, którą obserwuje się z przyjemnością. Goście bez Dwighta Howarda będą mieli nie lada kłopot. Lakers muszą zacieśnić swoje szyki w formacji defensywnej, bo bez tego przegrana przyjdzie łatwiej, niż marcowe roztopy. Jeziorowcy wielokrotnie w tym sezonie przegrywali przez słabość w obronie, a wspomniany wcześniej brak 27-letniego środkowego na pewno im nie pomoże.

Wiele do powiedzenia będzie również miała ławka rezerwowych. JJ Barea zapisał się już w pamięci kibicom Lakers. To on sprawił, że karę zawieszenia otrzymał Andrew Bynum, za faul w pamiętnej serii Playoffs, kiedy to Mavericks zdobyli mistrzostwo ligi, a po drodze odprawili z kwitkiem Los Angeles Lakers. Szybkość Barei, to kwestia trudna do rozgryzienia, ale to nadal tylko zawodnik rezerwowy i nie powinien być w stanie odmienić spotkania, w takiej mierze jak pierwszoplanowa gwiazda. Choć czy w przypadku Jeziorowców można cokolwiek przewidywać? Oceniany przez wielu jako zmarnowany talent, Michael Beasley potrafił eksplodować formą właśnie w pojedynku z Lakers. Niczego nie można być pewnym i wszystko może nas zaskoczyć. Możemy widzieć Kobego i spółkę, którzy pokonują w efektownym stylu Leśne Wilki i będą przypominać tę drużynę z meczów z Jazz, czy Thunder, a możemy być świadkami kolejnej porażki i kolejnego zawodu. Jak będzie? O tym przekonamy się o 3:30 czasu polskiego, gdzie w Target Center zmierzą się Los Angeles Lakers i Minnesota Timberwolves.

Przewidywane składy:

Minnesota Timberwolves:
PG: Luke Ridnour, SG: Ricky Rubio, SF: Andrei Kirilenko, PF: Derrick Williams, C: Nikola Pekovic

Los Angeles Lakers:
PG: Steve Nash, SG: Kobe Bryant, SF: Metta World Peace, PF: Earl Clark, C: Pau Gasol

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [17]

pentadbir

jak na razie wszystko wpada ale w obronie znnów jest opierdalanie się

djgregorio

No i wygrana dali rade bez Howarda, znowu zagrali ładnie i zespołowo i tylko tak mogą coś w tym sezonie ugrać.
Szkoda tej 4 kwarty z Phoenix !

djgregorio

Kobe coś nie moze się wstrzelić ostatnio, jakby zaczeło mu iść to już wogole było by pięknie :)

wojtekguli

jaki jest nas bilnas teraz?

Przemo

Martwi już bodajże 3 mecz z rzędu,mizerna skuteczność Rona.Fajnie,że Steve i Kobe się podzielili asystami.
Znów podobał mi się Blake.

Zejn

przez 3 kwarty fajnie gralismy ale w ostatniej kwarcie znowu sie zacielismy tak samo jak w meczu z hornets i suns musza spiąć za przeproszeniem dupe przez caly mecz a nie jak mamy przewage to odpuszczamy bo sie skonczy jak z suns.

zawisz

Dla mnie to 3 z rzędu taki sam mecz. Na starcie elegancko wszystko wychodzi, piersza kwarta i mamy na koncie 37 pkt. Myślałem, ze będzie p

zawisz

Dla mnie to 3 z rzędu taki sam mecz. Na starcie elegancko wszystko wychodzi, piersza kwarta i mamy na koncie 37 pkt. Myślałem, ze będzie pogrom i przekroczymy 120-130 pkt. W pewnym momencie 2 kwarty mamy 25 pkt przewagi nad rywalem. 3 kwarta to znowu pudło za pudlem i bezsensowne straty (czy nie tak jak w 2 ostatnich meczach ?) w pewnym momencie dogonili nas na 6 pkt ... Na szczęście końcówka tak jak z NO skończyła się dobrze, ale nie możemy marnować takich przewag !! Ostatnia optymistyczna rzeczą jest nasz ostatni bilans 4 wygrane na 5 meczy. Dawno tak dobrze nie było :)

Przemo

Cieżko wytłumaczyć ten nagły brak koncentracji i nonaszalancje w grze, a bolą najbardziej te idiotyczne straty.Oby pracowali ngad tym:-)

FanatykLakersMiamiHeat

Jprdl 7 na wyjeździe z Bostonem xd

LordoftheRings

Moim zdaniem to nie jest brak koncentracji. Po prostu nie możemy odnosić się do pierwszej połowy gdzie graliśmy na skuteczności 70-80% kiedy wpadało praktycznie wszystko i wszystkim. A wiadomo, że nie da się utrzymać czegoś takiego przez cały mecz i przyjdzie moment, w którym przestaniemy trafiać. Tak też się stało w drugiej połowie. W tym samym momencie to Minnesota zaczęła trafiać wszystko dlatego prawie nas doszli ale wiadomo było, że oni też muszą się w końcu zaciąć. I to również się potwierdziło dlatego spokojnie wygraliśmy.
Jedyne moje zastrzeżenie wobec graczy jest takie, że jeżeli przestajemy trafiać z dystansu to nie rzucamy dalej na siłę tylko zmieniamy grę i szukamy łatwych punktów bliżej kosza.
Bo tak to zanim się znowu przełamiemy możemy wcześniej stracić prowadzenie.
Pozdrawiam:)

djgregorio

Wygraliśmy ?! TAk. Więc trzeba się cieszyć a nie szukać dziury w całym.
GO LAKERS !!!

djgregorio

Wygraliśmy zbiorki 66 do 49 bez Howarda !
Wygraliśmy asysty 27 do 23!
I mieliśmy tylko i zaznaczam tylko 13 strat.

kołbi

Fajny mecz, pierwsza połowa super. Ale nasuwa się pytanie po co Howard za tyle kasy ?? Z tak grającym Gasolem w pierwszej połowie to jego bym wypuszczał w pierwszej 5 tce a nie DH. Myślę że on i tak odejdzie z Lakers po sezonie bo za bardzo chce być największą gwiazda w zespole a niestety w Lakers do puki gra Kobey to się nie stanie.

Przemo

z tą oceną Gasola poczekajmy do kolejnego meczu,aby potwierdził swoją dyspozycję,bo już nie raz go pochwaliłem,a potem zawiódł.

olek99

Bardzo pozytywnie się zdziwiłem grą Gasola ponieważ wydawało mi się że bez Howarda przegramy na tablicach (może też mecz), a tu co Gasol znów na swojej pozycji ulubionej i pokazał klasę.Co do DH12 ktoś kiedyś napisał że Howard samą swoją obecnością pod koszem straszy zgadzam się z tym w 100% ale ostatnio niestety coraz bardziej ten strach zaczyna znikać. ;/

grand216

Im bliżej kosza będzie Pau tym będzie lepszy, ale nie lepszy od Dwight'a... Za to, jakby go wykorzystywać trochę jak SAS Tim'a to byłoby też OK. Ja bym wyszedł z Nash-Bryant-Clark-Gasol-Howard i kazał im zająć się zdobywaniem punktów aby ograniczyć w tym MWP. A z MWP zrobić zadaniowca od defensywy i ewentualnie trójek w ataku (z tym, że jak nie ma dnia to też go ograniczyć).

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 1 tydzień, 3 dni temu

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17