Aktualności


Z Szerszeniami o podtrzymanie zwycięskich morale
2013-01-29 17:25:00 | autor: | Komentarze [17]

Tagi: hornets, sezon 2012/2013

Po dwóch bardzo udanych spotkaniach przeciwko Jazz i Thunder, Lakers rozpoczną dziś meczem z New Orleans Hornets serię spotkań z rywalami teoretycznie słabszymi. Zwłaszcza po spotkaniu z wicemistrzami NBA, które było najlepszym występem Jeziorowców w tym sezonie, morale drużyny na pewno wzrosły, a sami zawodnicy uwierzyli we własne możliwości. Dlatego tak ważne będzie podtrzymanie tej dobrej passy, aby odrobić stracony dystans do czołowej ósemki Konferencji Zachodniej i wywalczyć awans do Playoffs.

Przeciwnik nie będzie z najwyższej półki. Hornets, a od przyszłego sezonu Pelicans, to przedostatnia drużyna na Zachodzie, a w przypadku dzisiejszej porażki, spadnie na sam dół tabeli. Mimo to nie należy ich lekceważyć, tym bardziej, że w swoim ostatnim spotkaniu pokonali oni Memphis Grizzlies 91-83 po naprawdę dobrym spotkaniu, zwłaszcza po bronionej stronie parkietu. Ponadto jest to drużyna budowana zdecydowanie na przyszłość, która swój najlepszy okres powinna mieć za 3-4 lata. Na potwierdzenie tych słów można przywołać pierwszą piątkę Szerszeni, którą reprezentują Greivis Vasquez (26 lat), Eric Gordon (24), Robin Lopez (24), Anthony Davis (19), Al.-Farouq Aminu (22) oraz najważniejszych rezerwowych: Ryan Anderson (24), Austin Rivers (20) i Jason Smith (26). Talentu sporo, ale ci zawodnicy, jeśli ich potencjał zostanie odpowiednio wykorzystany, mogą za jakiś czas doprowadzić drużynę z Nowego Orleanu do dalszych rund Playoffs. Jeśli dodamy do tego, że po tym sezonie na pewno będą mieli wybór w pierwszej dziesiątce draftu, a zapewne nawet w Top 5, co da im kolejną potencjalną gwiazdę, to drużyna Monty’ego Williamsa może sporo namieszać w kolejnych sezonach, a wraz z nową nazwą powinny przyjść sukcesy.

Jednak póki co kibice Szerszeni są bardziej skupieni na nowo wybranym logo, niż na grze i wynikach swoich ulubieńców, które są dość rozczarowujące. O ile Anthony Davis spełnia pokładane w nim przed sezonem oczekiwania, notując solidne 12,8 punktu i 7,8 zbiórki i 1,84 bloku na mecz, to 10 pick ostatniego draftu i syn Doca Riversa – Austin, nieco zawodzi. Poza kilkoma dobrymi występami, z czego najbardziej udany był ten przeciwko Timberwolves (27 punktów, 5/6 za 3) nie prezentuje się tak dobrze, jak można było przypuszczać i nie stanowi o sile ofensywy, ani defensywy gości dzisiejszego spotkania. Tym zajmuje się z pewnością Ryan Anderson. Pozyskany przed tym sezonem z Orlando Magic skrzydłowy jest najlepszym zawodnikiem Hornets w tym sezonie, notując średnio 17 punktów, 6,7 zbiórki na mecz, trafiając 40% rzutów z dystansu i świetnie rozciągając obronę rywala przez co zawodnicy obwodowi mają sporo miejsca – mam tu na myśli Vasqueza i Gordona. Ten pierwszy rozgrywa swój przełomowy, najlepszy sezon w NBA, będąc świetnym organizatorem gry Hornets. Zapisuje na swoim koncie średnio 9,2 podań w meczu, po których jego koledzy zdobywają punkty, co daje mu trzecią pozycję wśród najlepszych asystujących ligi, za Chrisem Paulem i Rajonem Rondo.

Gordon natomiast, który początek sezonu spędził na rehabilitacji po kontuzji, od czasu powrotu prezentuje się całkiem przyzwoicie (16,8 punktów na mecz), jednak widoczne są skutki kontuzji, między innymi fatalna skuteczność z gry (39%), zza łuku (31%) oraz prawie 3 straty co mecz. Minie jeszcze trochę czasu zanim rzucający obrońca Szerszeni udowodni, że zasłużył na swój bardzo wysoki kontrakt. Kolejnym ważnym zawodnikiem w rotacji trenera Williamsa jest były klubowy kolega Marcina Gortata, Robin Lopez. Grając w Phoenix był w cieniu Polaka, a w nowym klubie jego rola jest znacznie większa. Zwykle zaczyna on mecze w pierwszej piątce, co spowodowało, że jego notowania poszły znacznie w górę, wprost proporcjonalnie do granych minut – 11 punktów, 5,3 zbiórek i 1,66 bloku na mecz pokazują, że brat gwiazdora Nets, Brooka, jest zawodnikiem solidnym i przydatnym po obu stronach parkietu. Pierwszą piątkę Hornets uzupełnia Al-Farouq Aminu, skrzydłowy, który w pierwszym spotkaniu z Lakers zanotował aż 10 zbiórek i mimo 206 cm wzrostu jest drugim zbierającym drużyny, a w spotkaniu z Grizzlies, grając przeciwko Randolphowi i Gasolowi zebrał z tablic aż 12 piłek.

Jeśli Los Angeles Lakers zagrają dziś tak, jak w dwóch ostatnich spotkaniach – z pomysłem, drużynowo i skutecznie, to nie powinni mieć problemów ze zwycięstwem, tym bardziej, że grają we własnej hali. Jednak zespół musi być skoncentrowany przez całą długość meczu i nie może pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji, bo Szerszenie mogą to błyskawicznie wykorzystać. Ważne będzie także zatrzymanie Andersona, który w spotkaniu z Jeziorowcami 5 grudnia rzucił aż 31 punktów, trafiając aż 5 trójek. Prawie na pewno po raz kolejny z ławki rezerwowych do gry wejdzie Pau Gasol. Jednak ta zmiana póki co wychodzi Hiszpanowi na dobre, ponieważ jako rezerwowy prezentuje się on znaczenie lepiej niż jako starter. Do gry po ponad dwumiesięcznej przerwie powróci dziś również Steve Blake, choć nie wiadomo jeszcze w jak długim wymiarze czasowym pozwoli mu zagrać Mike D'Antoni.

Drużyna z Miasta Aniołów musi wygrywać takie mecze jak ten, aby zmniejszyć dystans do ósmych w tabeli Rockets, którzy także nie próżnują (wczoraj 125-80 na wyjeździe z Jazz!). Tak naprawdę teraz zaczyna się walka o być albo nie być w tym sezonie, a dla Lakers to „nie być” będzie największą katastrofą w XXI wieku, do której zdecydowanie nie można dopuścić.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [17]

adamski13

Panowie mimo że już sporo wiosen u mnie na koncie i podobnie z LAL u was od dziś i już mam do was prośbę a mianowicie rzućcie parę linków do transmisji leczy Lakersów gryż C+ niewiele w tym sezonie transmituje.Z góry dzięki za pomoc

djgregorio

Musza grac swoje i bedzie dobrze

Brian

Kontynuujemy naszą passę i przede wszystkim sposób gry jaki zaczęliśmy prezentować w meczu z Utah Jazz.

Przemo

Tylko wygrana.Inne opcji być nie może.Oby wyszli zmotywowani i nie zlekceważyli przeciwników.

VerDaD

Myślę że kluczem do zwycięstwa będzie zmotywowanie Jeziorowców, determinacja i konsekwencja. Oby nie wtargnęło się rozluźnienie przed "łatwym" meczem.

adamski13

Dzięki dla airmax-a

grand216

Dziś też będzie "Magic Mamba"?? ;D Mam nadzieję, że nadal będą grać wolno i MDA nic nie namiesza...

grand216

@adamski13; Ja oglądam na wszystkie wydarzenia sportowe na [http://www.frombar.tv/]. Wchodzisz przed meczem i będzie z 5-6 linków. Najlepiej znaleźć amerykańską stacje ale hiszpańska też ujdzie.

Olo

onlinestream.pl tam też jest zawsze kilka linków z których można sobie wybrać najlepszy :)

grand216

W końcu grają do Howard'a.

grand216

Ale nam się ławka objawiła! Super. ;]

zawisz

Dobrze rozpoczęty dzionek :), chociaż w końcówce była nerwówka :)

Miłego !

grand216

Dobra robota! Kobe w trzech ostatnich meczach 16,3p/13,0r/8,7a. ;D Staty trochę pod Rondo. ;] Fajnie, że znalazło się trochę piłek do Dwight'a. Teraz Suns "do obicia". Tu chyba Kobe wróci do rzucania.

grand216

16,3p/13,0a/8,7r* oczywiście ;)

Przemo

Żeby tylko Kobe nie zapomniał, w czym jest najlepszy hehe
Dzisiaj na C+ jest meczyk :-D

djgregorio

A dlaczego ? Myśle, że drużynowy Kobe jest właśnie najlepszy.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17