Aktualności


Historia Jerry'ego Bussa
2013-01-18 09:10:00 | autor: Daniel | Komentarze [0]

Tagi: jerry buss

Biografia Jerry'ego Bussa to nie tylko kolejna opowieść o drodze od pucybuta do milionera. Finansowy sukces jest tylko jednym z aspektów życia tego wielce inteligentnego i uzdolnionego człowieka. Buss swoją karierę rozpoczynał pracy w przemyśle górniczym w Wyoming oraz hodowli bydła na swoim rancho. Dzięki ciężkiej i wytrwałej pracy zaszedł do miejsca, w którym mówi się o nim jako o jednym z najlepszych właścicieli w profesjonalnym sporcie.

W roku 1979 Jerry kupił za 67,5 milionów dolarów pakiet, w którego skład wchodzili Los Angeles Lakers, hokejowy klub NHL – Los Angeles Kings oraz nieistniejąca już dziś arena sportowa – Great Western Forum. Dziś owa kwota może nie wydawać się zawrotną, ale wtedy była to największa transakcja w historii sportów zespołowych. Jerry jednak na tym nie spoczął i swoją sportową działalność rozszerzył na takie dyscypliny sportu, jak: tenis, boks, siatkówka czy piłka nożna, czego końcowym efektem było otwarcie własnego, sportowego kanału telewizyjnego w Południowej Kalifornii. Z niczym Jerry nie jest jednak tak kojarzony, jak z Lakersami. To właśnie pod jego rządami Jeziorowcy aż dziesięciokrotnie sięgali po tytuł mistrzowski, szesnaście razy byli w finałach, a na początku lat 80-tych stworzyli swój własny, unikalny styl gry, wspominany do dziś z nostalgią „Showtime”. Zanim Jerry kupił klub, Lakers zdobyli tylko jedno mistrzostwo w 25 poprzednich sezonach. Dzięki tym osiągnięciom w stanie Kalifornia Buss jest dziś nazywany człowiekiem renesansu.

Jerry jest typem człowieka, który lubi być w centrum zainteresowania i nie potrafi siedzieć z założonymi rękami. „Nie wiem, co to jest bezczynność” – powiedział w roku 1985. „Jeśli odpoczywam, czytam książki. Jeśli mam dużo wolnego czasu, uprawiam sporty. Jeśli jestem znudzony, wychodzę. Nie mam żadnych wolnych minut, korzystam ze wszystkich” – dodał. Obok sportu i biznesu, kolejną z pasji Jerry'ego jest poker. Buss przez wiele lat był wytrawnym pokerzystą, grającym na wysokie stawki i bynajmniej nie był to partypoker. Jerry był bowiem stałym uczestnikiem prestiżowych turniejów, i ma na tym polu nie małe osiągnięcia. W roku 1991 zajął trzecie miejsce na turnieju World Series of Poker, w grze siedmioma kartami, a w 2003 roku sięgnął po drugą lokatę na World Poker Tour. Był również częstym gościem pokerowych show telewizyjnych – High Stakes Poker w stacji GSN oraz Poker After Dark w stacji NBC.

Buss był zawsze człowiekiem sukcesu. Dorastając wśród kopalni i owiec w stanie Wyoming otrzymał na drugim roku studiów w University Wyoming stopień kawalerski i tym samym stypendium pieniężne. W związku z tym, że żył samotnie z rozwiedzioną matką okazało się ono bardzo pomocne, ale mimo to, Jerry w wolnym czasie dorabiał jeszcze, pracując na rancho. W roku 1953 Buss opuścił rodzinne Wyoming i udał się do Kalifornii gdzie wstąpił na uniwersytet USC (University of Southern California). Jerry'emu nadal się nie przelewało, więc szukał dodatkowych dochodów jako sprzedawca biletów na stadionie Los Angeles Coliseum. Gdy miał 24 lata jego życie w końcu miało ulec zmianie, gdyż udało mu się zrobić doktorat w dziedzinie chemii.
Wtedy na jakiś czas Buss przeniósł się na wschodnie wybrzeże, gdzie pracował w jednej z największych firm konsultingowych w Bostonie. Następnie powrócił do Kalifornii i osiedlił się, już na stałe, w Los Angeles. Przyjął pracę badacza przestrzeni powietrznych w McDonnell-Douglas oraz został wykładowcą na USC.

Jerry nadal nie był zadowolony ze stanu swojego majątku, więc wraz z przyjacielem Frankiem Marianim postanowił zainwestować w 14-piętrowy apartament we wschodniej części LA. Obaj nadal pozostawali przy swoich dotychczasowych zajęciach, a przy kompleksie pracowali po nocach. Inwestycja ta okazała się strzałem w dziesiątkę i po wielu latach ciężkiej pracy Buss i Mariani sprzedali nieruchomość za bagatela – 400 mln dolarów.

Szukając nowych doświadczeń i zabawy jednocześnie, Buss postanowił zainwestować w kilka nisko-budżetowych filmów. Kiedy okazało się to niewypałem, Jerry postawił na sport. W połowie lat 70-tych Buss stworzył światową ligę tenisa, w której wystawiał swój zespół Strings z gwiazdami – Ilie Nastase i Chrisem Evertem na czele. Dzięki temu, że wraz ze swoim zespołem był bardzo częstym gościem w Great Western Forum, Buss poznał ówczesnego właściciela Lakers – Jacka Kenta Cooke'a. Liga tenisa skończyła się bardzo szybko (Buss podobno stracił na niej 5 milionów dolarów), ale dzięki niej Jerry wypracował sobie silną pozycję w świecie sportu Południowej Kalifornii.

W lipcu 1979 roku Jerry zrobił interes swojego życia, kupując za 67,5 mln dolarów Lakers, Kings i Great Western Forum od Johna Cooke'a. Na ówczesne czasy była to największa umowa w dziejach sportu. Buss przyznaje dziś, że w momencie zakupu Lakers nie wiedział praktycznie nic o koszykówce. Jeszcze w roku 1989 mówił: „Nadal nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Nie potrzebuję jednak tego, aby cieszyć się z posiadania zespołu”.

Wieczory spędzane w latach 60-tych w nocnym klubie Horn w Wilshire Boulevard dały Jerry'emu inspirację do wizerunku, jaki chciał wykreować dookoła Lakers. Dzięki piosence „It's Showtime” Buss wpadł na pomysł wygenerowania w Great Western Forum tej samej formy podekscytowania, które towarzyszyło mu, gdy jej słuchał. Jerry bardzo szybko wziął się za zmianę obrazu zespołu, który co prawda wygrywał, ale nie potrafił sięgnąć po najwyższe laury, jakim jest mistrzostwo NBA. Buss na stanowisko generalnego managera zespołu zatrudnił legendarnego gracza Lakers – Jerry'ego Westa, a na pozycji trenera obsadził Jacka McKinneya, człowieka, który uwielbiał grę w szybkim tempie. Buss wybudował także w Great Western Forum lożę honorową na 55 osób, gdzie wraz ze swoimi biznesowymi partnerami zasiadali na każdym meczu Lakers. Zmiana oblicza zespołu spowodowała również ogromne zainteresowanie meczami drużyny licznych sław, które biły się o to, aby dostać bilet na spotkanie Jeziorowców. Pojawianie się gwiazd z Hollywood na meczach Jeziorowców nie jest więc wcale znakiem naszych czasów, ale sięga tradycją właśnie początków lat 80-tych. Dziś bilet na miejsce przy linii bocznej kosztuje nawet 2600 dolarów, ponad 170 razy więcej niż pod koniec lat 70-tych.

Buss, z Westem w roli managera zespołu, oraz Billem Sharmanem, jako prezydentem zostawił koszykówkę ekspertom. To dzięki nim z klubem na wiele lat związały się takie legendy, jak: Kareem Abdul-Jabbar, Magic Johnson i James Worthy. Strategia opłaciła się, gdyż Jeziorowcy pięciokrotnie w latach 80-tych wygrali NBA. Już w pierwszym roku (1979/80) za jego rządów klub zdobył tytuł, a w latach 1982, 85, 87 i 88 sięgał po niego ponownie. Po latach tłustych przyszedł okres posuchy. Aż jedenaście lat kibice czekali na powrót na tron zespołu z Los Angeles. W latach 2000-02 Lakers zdobyli kolejne trzy tytuły z rzędu, dzięki czemu Buss stał się jednym z najbardziej utytułowanych właścicieli drużyny NBA w historii ligi. Od roku 2000 dzieło Jerry'ego Westa w roli generalnego managera kontynuuje jego wcześniejszy asystent, Mitch Kupchak, za którego kadencji Lakers dołożyli do swojej kolekcji kolejne dwa mistrzostwa w sezonach 2009-2010. W ostatnich latach, co raz większą rolę w kierowaniu zespołem przejmują zaś dzieci Jerry'ego Bussa, a zwłaszcza jego drugi syn – Jim. Choć Jerry nigdy specjalnie nie ingerował w koszykarskie kwestie, to w roku 2010 zrobił jeszcze jeden krok wstecz i całkowicie wycofał się z życia toczącego się wokół Lakers. Choć mógł sprzedać klub, postanowił przekazać kierowanie drużyną swojemu potomstwu. „Oferowano mi ogromne kwoty, ale zespół nie jest na sprzedaż”. – mówiła głowa rodziny Bussów przed trzema laty. Jim Buss to obecnie prezydent wykonawczy Lakers, który spośród rodzeństwa ma największy wpływ na kwestie sportowe. Jego siostra Jeanie, a prywatnie partnerka życiowa Phila Jacksona, to z kolei wiceprezydent wykonawczy od operacji biznesowych. Trzeci najstarszy syn, Joey, kieruje zespołem Los Angeles D-Fenders w lidze D-League, zaś najmłodszy Jesse jest scoutem, wyszukującym młode talenty.

Pieniądze nie przewróciły Jerry'emu w głowie i nadal pamięta on o początkach swojego życia. Buss od lat pomaga organizacjom charytatywnym, oraz przeznacza pieniądze na edukację, ludzi starszych oraz mniejszości narodowe. Od kilku lat działa również fundacja Lakers, która w głównej mierze pomaga młodym ludziom wchodzić w dorosłe życie.

13 sierpnia 2010 roku, Jerry Buss został członkiem koszykarskiej galerii sław imienia Jamesa Naismitha.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [0]

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6114.8130.0W931-430-10
2Spurs5717.7703.5L129-828-9
3Rockets5123.6899.5L128-1023-13
4Jazz4629.61315.0W225-1221-17
5Clippers4531.59216.5W125-1220-19
6Thunder4331.58117.5W227-1016-21
7Grizzlies4134.54720.0W122-1419-20
8Trail Blazers3638.48624.5W420-1516-23
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

Wojt: Kolejna reaktywacja strony? Może tym razem się uda :)

D'Angelo Russell kontuzjowany Komentarz opublikowany: on 30/1/17

Wojt: Się wzięło i zacięło :(

 Komentarz opublikowany: on 8/12/16

Łukasz: Jakby Denga udało się upchać gdzieś przed wypełnieniem kontraktu to byłoby mistrzostwo!

Jastrzębie pokonane! – Hawks 94 – Lakers 109 Komentarz opublikowany: on 7/12/16