Aktualności


Wypowiedzi Jeziorowców po meczu z Warriors
2012-12-25 12:08:00 | autor: | Komentarze [0]

Tagi: kobe bryant, lakers, mike d'antoni, steve nash, wywiady

Dzięki zwycięstwu nad Golden State Warriors podopieczni Mike D'Antoni sięgnęli po najdłuższą serię czterech zwycięstw w tym sezonie. Po niezwykle dramatycznym spotkaniu, które zakończyło się dopiero po dogrywce, o grze wypowiedzieli się trener Mike D'Antoni, powracający Steve Nash i Kobe Bryant. Lakers powoli stają się monolitem i zaczynają budować swoją mentalność zwycięzcy, bez której nie da się zdobyć mistrzostwa. Można zauważyć, że w wypowiedziach Jeziorowców panuje zgodność, a elementy układanki zaczynają wpasowywać się w swoje miejsca.

Mike D'Antoni:

O trenowaniu w spotkaniu z Warriors:

„To był świetny mecz. Zagraliśmy dobrze, rzuty wpadały po obu stronach i musieliśmy zagrać dobrze po swojej stronie parkietu. Zawodnicy złapali rytm w defensywie, co dało nam zwycięstwo. Była to dla nas niezwykle cenna wygrana.”

O tym co pozwoliło drużynie wrócić do gry:

„To dzięki defensywie udało nam się ich dogonić. Kobe i Dwight byli w stanie grać pomimo pięciu fauli przez prawie całą ostatnią kwartę i dogrywkę. Jednak wiele małych detali zadziałało, między innymi: Metta World Peace zagrał świetnie, Steve Nash robił ogromną różnicę w ataku, a Dwight wykonał świetną robotę w obronie po naszej stronie.”

O meczu w kontekście zaangażowania całego zespołu:

 „Nie mamy zbyt wiele zwycięstw, wiec tak to musi wyglądać. Nie ma znaczenia to, że Kobe oddał 41 rzutów, naprawdę nie ma znaczenia. Jeśli rzucasz z dobrych pozycji, wtedy wszyscy będą mieć swoją ilość szans i akcji, jeśli piłka porusza się tak, jak to miało miejsce w dzisiejszym spotkaniu. Jest mnóstwo rzeczy, które musimy poprawić. Możemy być o wiele lepsi.”

O występie Steve’a Nasha:

„Zapytałem go »Wszystko w porządku?«, a on na to: »Tak świetnie«. Tak więc grał na parkiecie przez 40 minut, po siedmiotygodniowej przerwie od gry. Jest niesamowity, a w końcówce ustawił parę świetnych akcji.”

O różnicy w grze, jaką robi Nash:

„Myślę, że z nim na parkiecie jesteśmy kompletnie inną drużyną. Robił to przez całą karierę, więc nie jest to zbytnią niespodzianką. Powinien być jeszcze lepszy, jak przyzwyczai się do kolegów z zespołu. Uważam również, że Pau wykonał kilka świetnych podań, więc mamy dwójkę playmakerów, więc opcji mamy do wyboru do koloru, od zawodników, którzy potrafią rozgrywać, aż po wielu takich, którzy mogą rzucać.”

O decyzjach względem rotacji w meczu:

„Kiedy wszyscy grają dobrze, łatwo o pomyłkę. To jest to, co muszą robić. Muszą wystrzegać się popełniania błędów. Nie wiem co może się stać, ale wiem, że mam grupę gości, którzy przez większość czasu będą walczyć o zatrzymanie rywali, tak jak tego chcemy. To jest wyobrażenie mojej drużyny, ale będą również różne szanse, dla różnych zawodników.”

O ostatnim rzucie Steve’a Nasha:

„To mnie w ogóle nie zaskoczyło. Jeśli nie rzucałby on, to prawdopodobnie oddałby piłkę komuś innemu na wolnej pozycji. On jest osobą typu zwycięzcy, to wszystko co można powiedzieć.”

O psychicznym wsparciu, które daje zespołowi Nash:

„Wszyscy w zespole wiedzą, że gdy jest na boisku, gra jest z nim zupełnie inna. Gra jest rozciągnięta i otwarta, a to zmienia wszystko, daje nowe perspektywy i możliwości w trakcie meczu. Nie graliśmy w defensywie przez pierwszą połowę, a rywale są dobrzy w ataku i niełatwo ich bronić. My musieliśmy zacieśnić szeregi w obronie i poprawić się. Jest to dobry pierwszy krok ku lepszej grze, a nas czeka jeszcze długa droga.”



Steve Nash:

O jakichkolwiek bólach:

„Są drobne zakwasy i ból, ale na teraz czuje się w porządku. Panuję nad tym. Tak długo, jak jest to do opanowania, tak będę po prostu grał dalej.”

O grze pomimo złych serii:

„Trafiali trójki i zdobywali punkty po kontrach. Myślę, że mieliśmy kilka strat. Sądzę, również, że wpadliśmy w rutynę i to będzie się zdarzać. To jest gra serii, ale dla nas to kwestia solidności w małych rzeczach, wygrywanie hustle plays (akcji w zgiełku/tłoku przyp. red.), powracania do obrony podczas kontr rywali. Jeżeli to będziemy robić, to myślę, że nasza ofensywa zdobędzie wystarczającą liczbę punktów, a nasza defensywa uzyska wystarczającą liczbę zatrzymań rywali. Jednak jeżeli nie będziemy wracać do obrony, nie będziemy wygrywać walki na tablicach, bądź przechwytywać bezpańskich piłek, to wtedy nieważna jest liczba talentu jaką posiadamy.”

O 40 minutach spędzonych na parkiecie w meczu z GSW:

„Poradziłem sobie z tym. To był dopiero mój trzeci dzień z koszykówką, po ponad siedmiotygodniowej przerwie. Było tego wiele, ale nie czuje się z tym zbyt źle.”

O budowaniu „comebacku” w meczu z GSW:

„Potrzebowaliśmy tego. Potrzebujemy budować to każdego dnia. Musimy mieć na czym budować. Nie zbudujesz niczego bez ciężkiej pracy i wytrwałości. Były momenty, w których ich prowadzenie mogło sięgnąć nawet 20 punktów, ale przetrwaliśmy słabszy okres i utrzymaliśmy stratę na poziomie 13 punktów co było bardzo ważne. To pozwoliło nam dosłownie wczołgać się z powrotem do gry pod koniec spotkania.”



Kobe Bryant:

O twardej grze:

„Graliśmy twardo. To jest rzecz, która omawialiśmy podczas przerw. Dwight miał cztery, lub pięć fauli. Tak samo ja i Pau, również mieliśmy na swoim koncie po cztery czy pięć przewinień. Nie graliśmy szczególnie dobrze. Ja nie rzucałem dobrze. Po prostu powiedzieliśmy, że musimy wyjść twardsi na parkiet. Nieważne jakie wyzwanie na nas czekało. Musieliśmy wyjść z twardą grą na boisko i dokładnie to uczyniliśmy.”

O wpływie Steve’a Nasha:

„On dyrygował wszystkim. Ustawił nam wiele akcji i wolnych pozycji, a to jest dokładnie to, co świetny rozgrywający powinien robić. Ustawił nas tak, że egzekucja naszych akcji przebiegała z korzyścią dla nas i dla niego. Dzisiaj byliśmy o wiele lepiej zorganizowani.”

O całościowym wysiłku zespołu:

„Wymienialiśmy się piłką naprawdę dobrze. Wszyscy mieli swój wkład, wszyscy grali twardo. Dobrze jest mieć taki dylemat. My, jako drużyna, chcemy być niesamolubni i nieważne kto gra dobrze, to jest na parkiecie i myślę, że wszyscy w zespole to akceptują. Devin Ebanks daje nam wiele, a nie zagrał dziś ani minuty, taka sama sytuacja miała miejsce z Antawnem Jamisonem. Mamy po prostu wielu gości, którzy mogą wejść na boisko i wnieść spory wkład w grę naszej drużyny.”

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [0]

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie temu

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17