Aktualności


Powrót do domu – po zwycięstwo z Jazz
2012-12-09 23:06:00 | autor: | Komentarze [0]

Tagi: jazz, lakers, sezon 2012/2013

Los Angeles Lakers po trzech wyjazdowych spotkaniach, wracają na jeden mecz do Staples Center, gdzie zmierzą się z Utah Jazz – drużyną, z którą już w tym sezonie Jeziorowcy się zmierzyli i z tego starcia nie było im dane wyjść zwycięsko. Czy tym razem podopiecznym ta sztuka się uda? Poszczególne fragmenty spotkania z Thunder mogą dawać na to nadzieję, jednak Jazzmani z pewnością nie złożą broni.

Łącznie z rozgrywkami przedsezonowymi Lakers zmierzyli się z Utah Jazz już trzykrotnie i jak do tej pory nie zwyciężyli w żadnym z tych spotkań, więc zawodnicy z Salt Lake City mogą czuć się pewni swoich umiejętności, dzięki którym znajdują się obecnie na szóstym miejscu w konferencji zachodniej.  7 listopada to Jazzmani podejmowali zespół Jeziorowców w swojej hali, której kosze jak zaczarowane wytrącały z siebie piłki, wyrzucane przez zawodników złota i purpury.  Ostatni mecz pod wodza Mike’a Browna pokazał kwintesencję błędów szkoleniowca, który największe tryumfy święcił w Cleveland Cavaliers. 33% z gry i 17,4% zza linii 7,24m, a do tego zaledwie 11 asyst przy 18 stratach całego zespołu, podparte fatalną rotacją i błędnymi ustawieniami drużyny skończyło się tak, a nie inaczej – porażką Los Angeles Lakers.

W pamiętnym spotkaniu kluczową rolę odegrał rezerwowy Randy Foye, który trafił aż 5 trójek i to głównie dzięki jego celnym rzutom Lakers nie byli w stanie dogonić dobrze grającą drużynę z Salt Lake City. Podkreślić należy słowo drużyna, pomimo braku talentu, a przynajmniej nieporównywalnego do tego zgromadzonego w Kalifornii, to Utah Jazz grali koszykówkę przyjemniejszą dla oka, a przede wszystkim zespołową. Punkty w zespole rozkładały się równomiernie i pomimo braku lidera, to każdy zawodnik dołożył swoją cegiełkę do sukcesu z siódmego listopada.

Pod wodzą Mike’a D’Antoniego ofensywa, która wyglądała fatalnie kiedy stery obejmował Mike Brown, teraz jest z nią lepiej, choć to nie jest jeszcze obraz gry w ataku, jaki fani chcieliby oglądać. Niemniej jednak w tym aspekcie widać znaczącą poprawę, a w szczególności u rezerwowych, który mieli odgrywać ważną rolę w zespole. Pewność siebie, a co za tym idzie skuteczność odnaleźli Antawn Jamison i Jodie Meeks, którzy od dobrych kilku meczu są zagrożeniem z dystansu i nie można ich już zostawiać wolnych, tak jak miało to miejsce dobry miesiąc temu. W porównaniu z pierwszym spotkaniem w składzie Los Angeles Lakers nie zagrają Steve Blake i Pau Gasol, jednak obaj w tamtym dniu nie zaprezentowali się dobrze. Pierwszy zanotował 6 punktów na słabej 20% skuteczności z gry (2/10) i dołożył do tego jedną asystę, co dla rozgrywającego spędzającego na parkiecie 36 minut, który dodatkowo jest otoczony takim talentem jest bezwątpienia wynikiem fatalnym. Z kolei Gasol zdobył tylko 5 punktów i 7 zbiórek, a jego celność również pozostawia wiele do życzenia (2/9). Tym samym w kontekście pojedynku z Jazzmanami stratę obu zawodników można uznać za mało istotną.

W obozie Jazz ze zdrowiem również nie jest najlepiej, bowiem zapalenia powięzi podeszwy doznał Derrick Favors, a ze skurczami pleców zmaga się Al Jefferson, jednak obu zawodników można spodziewać się podczas pojedynku z drużyną z Miasta Aniołów. Strata zwłaszcza tego drugiego byłaby bardzo bolesna, gdyż Jefferson bardzo dobrze spisał się w pojedynku z Lakers, w którym zdobył 18 punktów i 10 zbiórek.

Jeśli chodzi o zespołowe statystyki to pomimo różnicy w bilansach i lepszej pozycji Jazz, to teoretycznie Los Angeles Lakers powinni być wyżej plasowani, ponieważ to Jeziorowcy są siódmą ofensywą i piętnastą defensywą, gdzie Utah Jazz klasyfikują się odpowiednio na ósmej i dziewiętnastej pozycji. Czeka nas z pewnością zacięte i wyrównane spotkanie, chociaż Los Angeles Lakers to nie jest ta sama drużyna, z którą Jazzmani zmierzyli się miesiąc temu. Nieregularność podopiecznych Mike’a D’Antoniego to zmora wszystkich sympatyków klubu, których każda porażka spędza sen z powiek, jednak porównując formę jaką prezentowali Lakers w poprzednim starciu do obecnej, to istnieją racjonalne podstawy, aby sądzić, że z tego pojedynku Jeziorowcy mogą wyjść zwycięsko.

Aby wylecieć w dobrych nastrojach na serię czterech wyjazdowych spotkań Kobe Bryant i spółka z pewnością będą chcieli wygrać to spotkanie. Liderzy – Kobe Bryant i Dwight Howard pokazali w Salt Lake City, że z drużyną Jazzmanów potrafią rozegrać dobre spotkania i tego też należy oczekiwać w dzisiejszym meczu. Kluczem do zwycięstwa będzie lepsza postawa zmienników i poprawa skuteczności w ataku, o co chyba nie powinno być trudno, gdyż trafiać gorzej niż w pierwszym starciu z Jazz już się chyba nie da.

Dzisiejsze spotkanie, które odbywać się będzie w Staples Center rozpocznie się o godzinie 3:30 czasu polskiego. Dla Kalifornijczyków będzie to 21 pierwsze spotkanie w tym sezonie, a to oznacza, że ćwierć sezonu już za nimi, a więc jest to najwyższy czas, aby powoli budować zwyżkową formę ku zbliżającej się najważniejszej części sezonu.

Przewidywane pierwsze piątki:

Utah Jazz:

PG: Mo Williams, SG: Gordon Hayward, SF: Marvin Williams, PF: Paul Millsap, C: Al Jefferson

Los Angeles Lakers:

PG: Chris Duhon, SG: Kobe Bryant, SF: Metta World Peace, PF: Pau Gasol, C: Dwight Howard

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [0]

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17