Aktualności


Lakers 103 - Hornets 87
2012-12-06 08:55:00 | autor: | Komentarze [3]

Tagi: hornets, lakers, sezon 2012/2013

Kobe Bryant zdobył swój 30-tysięczny punkt w NBA i tym samym został piątym graczem w historii, któremu udała się ta sztuka, dołączając do znamienitego grona, do którego należą Kareem Abdul-Jabbar, Karl Malone, Michael Jordan oraz Wilt Chamberlain. Gdzieś w cieniu tego wszystkiego, Los Angeles Lakers przerwali serię dwóch porażek z rzędu i pokonali New Orleans Hornets 103-87, odnosząc dopiero drugie wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Pomimo wciąż ujemnego bilansu spotkań, Jeziorowcy powrócili na ósme miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.

Bryant został najmłodszym graczem, który dotarł do tego pułapu, więc pod tym względem, prześcignięcie Jabbara wydaje się być nadal możliwe, jeśli jednak spojrzymy na liczbę rozegranych przez niego spotkań, to potrzebował najwięcej gier spośród tej piątki graczy. Kobe zdobył swój 30-tysięczny punkt w wieku 34 lat i 104 dni. Dla porównania, lider wszech czasów, Kareem Abdul-Jabbar, dokonał tego będąc starszym o dwa lata i 113 dni. Kobe ma już jednak na liczniku 1179 spotkań za sobą, więcej niż Michael Jordan i Wilt Chamberlain rozegrali w trakcie swoich karier na parkietach NBA w ogóle. Wszystko więc będzie zależeć od tego, jak długo Kobe zechce jeszcze pograć, a jak przebąkiwał już wielokrotnie, poważnie myśli o zakończeniu kariery, gdy obecny kontrakt dobiegnie końca (po sezonie 2013/2014). Do Abdula-Jabbara brakuje mu jeszcze 8371 punktów, więc przy założeniu, że zdobywałby średnio 25 punktów na mecz, potrzebowałby do tego jeszcze minimum czterech pełnych sezonów.

Wszyscy wiedzieli przed meczem, że to będzie wieczór, kiedy Kobe tego dokona i być może dlatego Lakers byli nieco spięci w pierwszej połowie spotkania. Od momentu uzyskania przez Hornets prowadzenia 8-7 po 4 minutach gry, gospodarze przeważali aż do końca pierwszej połowy, prowadząc momentami różnicą nawet ośmiu oczek i zatrzymując Lakers na skuteczności 37,1% do chwili, gdy Kobe osiągnął w końcu to, po co przyjechał do Nowego Orleanu. Swój 30-tysięczny punkt zdobył na minutę i 15 sekund przed końcem drugiej kwarty po skutecznej penetracji pod kosz, swoją drogą, przeciwko drużynie, która w roku 1996 wybrała go z numerem 13 w drafcie, by wkrótce wytransferować do Los Angeles za Vlade Divaca.

Gdy Bryant został już bohaterem wieczoru, Lakers zmniejszyli dystans do jednego punktu przed przerwą, a po zmianie stron zaczęli od fenomenalnej serii 13-0 i nie oddali prowadzenia już do samego końca. W drugiej połowie ton grze nadawali już wyłączni podopieczni Mike D'Antoniego, prowadząc w kulminacyjnym momencie nawet dwudziestoma punktami, a co warte podkreślenia, tę największą przewagę osiągnęli gdy na parkiecie przebywali głównie rezerwowi, w eksperymentalnym zestawieniu Darius Morris–Jodie Meeks–Devin Ebanks–Metta World Peace–Jordan Hill. Choć nie było takiej potrzeby, D'Antoni przywrócił jeszcze na chwilę do gry Kobego Bryanta i Dwighta Howarda, by upewnili się, że Lakers opuszczą tego wieczoru parkiet w roli zwycięzców. Rezerwowi rozegrali jednak całkiem solidne zawody i dzięki nim Kobe oraz Dwight nie musieli grać dłużej niż 34 minuty, co na pewno przyjęli z ulgą, biorąc pod uwagę fakt, że był to przecież mecz back-to-back.

Ławka zdobyła łącznie 27 punktów, a prym wśród niej wiódł Jordan Hill, który zanotował 9 punktów i 8 asyst w zaledwie 17 minut, wydajnie wykorzystując fakt, że ponownie zabrakło na parkiecie Pau Gasola. Również 9 oczek dodał Jodie Meeks, który był skuteczny na dystansie (3/6), ale zbliżając się bliżej obręczy, tradycyjnie nie potrafił znaleźć drogi do zdobycia punktów i występ zakończył na fatalnej skuteczności 3/11 z gry. Meeks dodał za to 3 przechwyty, których cały zespół Lakers zanotował aż 11. Jeziorowcy zmusili rywali do popełnienia 12 strat, po których zdobyli 19 punktów, podczas gdy sami zgubili piłkę tylko 9 razy co jest ich najlepszym wynikiem w tym sezonie.

Najwięcej punktów zdobył bohater wieczoru, Kobe Bryant, który po czterech meczach z rzędu ze skutecznością poniżej 50%, trafił aż 10 z 17 rzutów z gry i zakończył występ z dorobkiem 29 punktów, 6 zbiórek, 4 asyst i 3 przechwytów. Dwight Howard dodał 18 punktów (7/11 z gry), 9 zbiórek i 5 bloków, Antawn Jamison – 15 punktów i 4 zbiórki, a Metta World Peace – 11 punktów, 9 zbiórek i 2 przechwyty.

Po konfrontacji z nisko notowanymi Hornets, Lakers czeka teraz prawdziwy sprawdzian. Jutro zmierzą się z Oklahoma City Thunder, drużyną, która w ostatnich Playoffs wyeliminowała ich w drugiej rundzie, by ostatecznie dojść aż do Finałów NBA. Obecnie, z bilansem 15-4, Thunder zajmują drugie miejsce na Zachodzie.

  

Statystyki | Video highlights | Galeria zdjęć

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [3]

pit

Kobe mniej niż 30 i jest wygrana:)

djgregorio

No więc Kobe mas te 30 tys to moze zacząć grać zespołowo :p Swoją drogą akcje ładne w jego wykonaniu.
No dobra wygrana na przełamanie.

Zejn

Kobe widzi ,że leży gra pozostałym to nie rzuca przez ręce :)

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Czas na najbardziej ekscytujący sezon NBA dla fanów Lakers od lat!! GO LAKERS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 6 days, 18 h temu

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18