Aktualności


„Najlepszy” z najlepszym, czyli Lakers grają z Grizzlies
2012-11-23 15:11:00 | autor: | Komentarze [13]

Tagi: grizzlies

Starcie Lakers z Grizzlies będzie pojedynkiem drużyn znajdujących się na całkowicie przeciwnych biegunach. Gracze z Memphis są w gazie i z bilansem 8-2 przewodzą w tabeli Konferencji. Pokonali już w tym sezonie Miami Heat i póki co pokazują swoją postawą, że nieoczekiwanie będą liczyć się w walce o tytuł. Lakers natomiast z bilansem 6-6 zajmują dopiero 10. miejsce na Zachodzie. To, że Grizzlies są silni nie ulega żadnej wątpliwości, ale typowy dla średniaków bilans Lakers nie odzwierciedla też potencjału drzemiącego w tej drużynie – czeka nas pojedynek najlepszych.

Grizzlies to zespół pozbawiony gracza, którego można by określić mianem lidera i ciężko wskazać jednego zawodnika, którego Lakers musieliby się obawiać w największym stopniu. Można mówić, że jest nim Zach Randolph, który jest zawodnikiem potrafiącym zdominować strefę podkoszową, ale także straszącym rzutem z półdystansu czy okazjonalnie nawet dalekiego dystansu. Podobne cechy charakteryzują jego vis-a-vis z Los Angeles, Pau Gasola. Hiszpan, ostatnio jednak znów trochę rozczarowuje, a dzisiejszej nocy czeka go niezwykle trudne zadanie – powstrzymanie, bądź chociaż ograniczenie Z-Bo, co może przybliżyć Lakers do upragnionego zwycięstwa.

Niezbędny dla Niedźwiadków jest także Marc Gasol, niegdyś będący w cieniu starszego brata, dziś już określany mianem tego lepszego, co jeszcze przed rokiem nie wszyscy przyjmowali do wiadomości, choć to Marc został przecież wybrany do All-Star Game. Dzisiaj młodszy z braci Gasol będzie utrudniał życie Dwightowi Howardowi po obu stronach parkietu. Wydaje się jednak, że najtrudniejsze zadanie stoi przed Metta World Peacem, który swoje defensywne umiejętności będzie musiał potwierdzić w bezpośrednim starciu z Rudym Gayem. Niski skrzydłowy zespołu z Memphis niejednokrotnie udowadniał, że jest zawodnikiem wszechstronnym i niezwykle ciężkim do zatrzymania. Ten pojedynek na pozycji nr 3, może okazać się kluczowy dla losów spotkania, ale szybkość i energia będą w nim po stronie Gaya. Być może D'Antoni powinien zdecydować się na odkurzenie Devina Ebanksa na ławce, który od incydentu z jazdą pod wpływem środków odkurzających nie pojawił się na parkiecie nawet na sekundę, a ma idealne warunki do tego, aby bronić przeciwko Gayowi.

Także Kobego Bryanta czeka niełatwe zadanie. Za pilnowanie najlepszego strzelca odpowiedzialny będzie bowiem Tony Allen, od wielu lat uznawany za jednego z najlepszych obrońców w lidze. Ważne będzie więc to, jak lider Jeziorowców będzie kreował pozycje partnerom. Jego skuteczne akcje pick'n'pop z Pau Gasolem są jedną z głównych broni zespołu z Miasta Aniołów, Jeziorowcom przydałaby się więc podobna forma Gasola na półdystansie, jaką zaprezentował w pierwszej kwarcie meczu z Phoenix Suns, gdy zaczął od pięciu takich trafień z rzędu.

Niezbędne będzie także wsparcie rezerwowych. O ile w ostatnim spotkaniu z Kings, Jodie Meeks rozegrał swój najlepszy mecz w purpurowo-złotych barwach, to już Antawn Jamison zawodzi niezmiennie od początku sezonu i wciąż nie doczekaliśmy się przełamania z jego strony. A co warte odnotowania, mimo 15 punktów Meeksa, w momentach w których przebywał on na parkiecie Lakers stracili o 15 oczek więcej niż sami zdobyli. Duża odpowiedzialność w dzisiejszym starciu będzie spoczywała na barkach Dariusa Morrisa. Drugoroczniak, który co raz częściej ostatnio udowadnia swoją przydatność, będzie musiał ograniczyć poczynania Mike'a Conleya – jednego z najbardziej niedocenianych graczy w lidze, ale piekielnie efektywnego – a w ataku uważać na szybkie ręce rozgrywającego Grizzlies.

Wydaje się, że patrząc na formę, jaką O.J. Mayo prezentuje obecnie w Dallas, Memphis straciło być może jednego z najlepszych strzelców w lidze. Ale Mayo nigdy tak naprawdę nie spełnił pokładanych w nim nadziei i w Grizzlies, z sezonu na sezon grał co raz gorzej i w końcu musiał zadowolić się rolą rezerwowego. Jego następcy w Memphis – Wayne Ellington i Jared Bayless – godnie go jednak zastępują, o czym najlepiej przekonali się Miami Heat. Największą bronią rzucających Niedźwiadków jest z pewnością rzut z dystansu. Zwłaszcza Ellington imponuje w tym elemencie i może trafiać „trójki” seriami, co udowodnił w meczu z mistrzem NBA, gdy trafił 7 z 11 rzutów z dystansu.

Jeśli chodzi o Lakers, to na pewno wszyscy kibice żywią nadzieję, że Dwight Howard zacznie grać jak lider i odciąży chociaż trochę Kobego, jeśli chodzi o zdobywanie punktów. W meczu z Kings, Superman albo był pomijany przez kolegów z drużyny w akcjach ofensywnych, albo nie mógł sobie wypracować dogodnych pozycji, co przełożyło się na słaby mecz centra Jeziorowców. Bryant, pomimo tego, iż pilnować go będzie Allen, powinien zagrać na swoim normalnym poziomie i być po raz kolejny najlepszym punktującym zespołu. Tak naprawdę najważniejsza będzie jednak postawa jego partnerów i wsparcie, jakie od nich otrzyma. Wszyscy fani purpurowo-złotych głęboko wierzą, że poprowadzi on Lakers do pierwszego zwycięstwa na wyjeździe w tym sezonie, choć z pewnością nie będzie to łatwym zadaniem, patrząc na klasę rywala.

Trzeba przyznać, że to właśnie Niedźwiadki będą przystępowały do meczu z Lakers w roli faworyta. Co nie oznacza, że Jeziorowcy stoją na straconej pozycji. Pomimo kiepskiego początku sezonu, jest to drużyna o ogromnym potencjale ofensywnym i wydaje się, ze kluczem do zwycięstw będzie systematyczne polepszanie się w grze obronnej. Czy jest to możliwe z trenerem preferującym tak ultra ofensywny styl gry jak Mike D'Antoni? Na to pytanie chyba nikt jeszcze nie zna odpowiedzi. Dziś defensywa Lakers zostanie jednak wystawiona na próbę – Grizzlies to w tej chwili siódmy atak w NBA, który dostarcza średnio 100,2 punktu na mecz. Jeziorowcy nie są pod tym względem o wiele gorsi, ale wymiana cios za cios z Niedźwiadkami, zwłaszcza na ich terenie, może być ryzykowna, dlatego ważniejsza dla losów tego spotkania będzie poprawna postawia w obronie.

Przewidywane pierwsze piątki:

Los Angeles Lakers:
PG: Darius Morris, SG: Kobe Bryant, SF: Metta World Peace, PF: Pau Gasol, C: Dwight Howard

Memphis Grizzlies:
PG: Mike Conley, SG: Tony Allen, SF: Rudy Gay, PF: Zach Randolph, C: Marc Gasol

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [13]

djgregorio

http://www.youtube.com/watch?v=h1vLXrRkk4Y&feature=g-vrec Ciekawe jaki będzie koniec tej historii ?
A narazie...
Steve wracaj do zdrowia i na boisko !!!

djgregorio

Kto nie spi i bedzie ogladal zwycięstwo naszych :) ?

patrykm

Redakcja :-)

djgregorio

Morris powoli zapewnia sobie role zmiennika Nasha.

djgregorio

No na razie to wygląda niezbyt dobrze.

pentadbir

Świetna agresja Morrisa od początku. Ale to jedyne co można dobrego powiedzieć póki co... Obrona - żenada.

djgregorio

No 34 punktów stracic w pierwszej polowie :/
No nic jeszcze 3 kwarty, musza sie otrząsnąć.

djgregorio

kwarcie oczywiscie *

djgregorio

No to mamy przebudzenie Jamisona. I mamy troche ciekawej kombinacji w rotacji.

patrykm

Jamison w końcu na swojej naturalnej pozycji - PF. Nieźle wprowadził się w spotkanie już rozgrywa najlepszy występ w barwach Lakers. Go Lakers!

djgregorio

Tak GO LAKERS :) narazie tylko 4 punkty Memphis w tej kwarcie.

djgregorio

No i mamy 1sza piatke i kupe strat ....

djgregorio

Ale akcja Kobiego :)
Przez chwile pokazane byly ciekawe statystyki punktów po stratach.
Ale zamiast 16 mamy tylko 7 na koniec polowy.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie temu

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17