Aktualności


Lakers 97 - Kings 113
2012-11-22 08:47:00 | autor: | Komentarze [1]

Tagi: kings, lakers, sezon 2012/2013

Koszykarze Sacramento Kings zrewanżowali się za porażkę z 11 listopada, wygrywając z Los Angeles na własnym parkiecie wynikiem 113-97. Na swoją pierwszą wygraną na obcym terenie Jeziorowcy będą więc musieli jeszcze trochę poczekać – przynajmniej do piątku, gdy zagrają w Memphis z miejscowymi Grizzlies. Nie będzie to jednak łatwym zadaniem, gdyż Niedźwiadki mają najlepszy stosunek zwycięstw do porażek w Konferencji Zachodniej, podczas gdy Lakers utracili właśnie dodatni bilans i z wynikiem 6-6 spadli na dziesiąte miejsce w tabeli.

Najwięcej obaw przed meczem wzbudzała kwestia krótkiego odpoczynku po ostatnim, zaciętym do samego końca spotkaniu z Brooklyn Nets, w którym czterech najlepszych zawodników Lakers grało długie minuty. Obawy te znalazły swoje uzasadnienie w grze Jeziorowców przeciwko Królom z Sacramento. Podopiecznych Mike'a D'Antoniego wyraźnie brakowało świeżości i energii, zwłaszcza w grze po bronionej stronie parkietu. Lakers pozwolili gospodarzom na zdobycie aż 113 punktów na świetnej skuteczności 54,3% rzutów z gry oraz 46,7% rzutów za trzy punkty. Tylko raz w tym sezonie, przeciwko Portland Trail Blazers, Lakers stracili więcej punktów (116), ale już skuteczność Kings z gry i z dystansu to najlepsze ofensywne wskaźniki, jakie osiągnął jakikolwiek rywal Jeziorowców w dotychczasowych spotkaniach.

To co Lakers utracili w obronie, było już nie do odrobienia w ataku. Zespół D'Antoniego grał letargiczną, czytelną ofensywę i nie pomogła nawet niezła skuteczność z gry (44,6%), czy wręcz świetna, jak na nich skuteczność na dystansie (46,2%) – Kings byli tego wieczoru lepsi pod każdym względem. Byli efektywniejsi w ataku, dobrze bronili, wygrali walkę na tablicach (41-33), popełniali mniej strat (16-20), a przede wszystkim grali zespołowo, gdyż 23-krotnie zdobywali punkty po asystach. Tej zespołowości i ruchu piłki zabrakło po stronie Lakers, którzy zanotowali tylko 16 asyst, za to aż 20 strat – najwięcej odkąd pieczę nad treningami przejął D'Antoni.

Szkoleniowiec Lakers nie był zachwycony postawą swoich podopiecznych i nie przebierał w słowach, aby wyrazić swoje niezadowolenie. „Pierwsza połowa była prawdopodobnie najgorszą koszykówką, jaką widziałem w ciągu ostatnich 10 lat. Wyglądało to jak zapasy w błocie. Mieliśmy grać Showtime. Mój Boże, właśnie zamknęli z naszego powodu cały teatr. Showtime? Żartujecie sobie? To było co najwyżej Muppet Time.” – powiedział o grze swojego zespołu 61-letni trener.

Gra Lakers w pierwszej połowie faktycznie wyglądała, jakby Jeziorowcy bili głową w mur, ale w niej wynik oscylował jeszcze wokół remisu i zapowiadało się na powtórkę z wtorkowego spotkania z Nets i walkę do ostatnich minut. Tak się jednak nie stało. Lakers usprawnili nieco atak po zmianie stron, ale zaprezentowali za to fatalną postawę w obronie i w trakcie drugich 24 minut stracili aż 71 punktów. Nie owijając w bawełnę – przeciwko Sacramento, czyli najgorszej drużynie na Zachodzie, Jeziorowcy zagrali w identyczny sposób, jaki doprowadził do zwolnienia Mike'a Browna – bez pomysłu na atak, bez zaangażowania w walkę o każdą piłkę i niechlujnie, popełniając niezliczoną ilość strat. Dodatkowo po stronie Lakers brakowało jakiegokolwiek pomysłu na wykorzystanie Dwighta Howarda i Pau Gasola, a ilość rzutów z gry jaką oddał ten pierwszy woła wręcz o pomstę do nieba. Dwight był notorycznie pomijany w ataku przez swoich kolegów lub nie potrafił sobie wypracować dogodnej pozycji i zakończył występ z zaledwie 4 rzutami z gry (7 punktów, 9 zbiórek, 3 asysty), a należy dodać, że nie miał tym razem problemów z faulami i grał aż 40 minut.

W efekcie grę w ataku monopolizował Kobe Bryant, momentami być może za bardzo, ale konstruowanie ofensywy szło tego wieczoru zawodnikom Lakers jak po grudzie, a nie można powiedzieć nic złego o jego wydajności, gdyż trafił 11 z 20 rzutów z gry, w tym 5 z 9 trójek oraz 11 z 13 rzutów wolnych. Dzięki temu uzbierał na swoim koncie 38 punktów. Krytyka należy się zaś za liczbę aż 7 strat, jakie popełnił Bryant. Wyprowadzający z nim na przemian ataki Darius Morris dołożył kolejne 5 straconych piłek – ciężko więc liczyć na zwycięstwo kiedy twój backcourt wykazuje się taką niedbałością w posiadaniu piłki. Oprócz wspomnianych strat, Morris spisał się jednak całkiem nieźle i zdobył 12 punktów, czym wyrównał swój rekord kariery, ustanowiony zresztą kilka dni temu w konfrontacji z Rockets.

Na tle Pau Gasola (8 punktów, 3/10 z gry) oraz Dwighta Howarda, całkiem nieźle spisał się również Metta World Peace, który zdobył 13 punktów oraz zebrał 6 piłek. Z ławki świetną zmianę dał za to Jodie Meeks, który bezapelacyjnie rozegrał najlepszy mecz w barwach Lakers. 25-letni obrońca zdobył 15 punktów, w tym aż 12 punktów z rzędu na początku czwartej kwarty, ale nawet to nie pomogło, gdyż tę samą ćwiartkę gospodarze zakończyli z dorobkiem aż 40 punktów.

Lakers mają teraz jeden dzień przerwy, po czym czeka ich kolejne back-to-back, w trakcie którego zmierzą się kolejno z Memphis Grizzlies i Dallas Mavericks.

  

Statystyki | Video highlights | Galeria zdjęć

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [1]

ElShaarawy

Szkoda gadać, mam nadzieję że z Memphis będzie lepiej...

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie, 2 dni temu

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie, 4 dni temu

DJMbenga: Lonzo Ball - 2 skład Rookie.

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 6/6/18