Aktualności


Kobe i Dwight odpoczną. Jordan Hill wraca do gry
2012-10-24 08:48:00 | autor: | Komentarze [0]

Tagi: dwight howard, jordan hill, kobe bryant, kontuzje

Dziś Los Angeles Lakers rozegrają jedno z najciekawszych przedsezonowych spotkań, w którym zmierzą się z lokalnym rywalem Los Angeles Clippers. Rywalizacja tych drużyn ściągała na siebie zainteresowanie całej ligi w poprzednim sezonie i zapewne podobnie będzie w nadchodzących rozgrywkach, ale dzisiejszy sparing zostanie okrojony o występ dwóch największych gwiazd Jeziorowców. W meczu nie zagrają Kobe Bryant i Dwight Howard, ale jest też dobra informacja – jak donosi Adrian Wojnarowski z Yahoo! Sports, na parkiecie pojawi się Jordan Hill.

Powodem absencji Bryanta jest stłuczenie prawej stopy, którego lider Lakers doznał w trakcie ostatniego pojedynku z Sacramento Kings. „Jest to dosyć bolesne. Boli naprawdę mocno.” – powiedział Kobe po wczorajszym treningu, w którym jednak nie brał udziału. Kobe dodał również, że gdyby Lakers mieli dziś grać normalny mecz sezonu zasadniczego, to prawdopodobnie również usiadł by na ławce. To o tyle zaskakujące stwierdzenie, że Bryant wielokrotnie w swojej karierze wychodził na parkiet pomimo wszelkich, mniej lub bardziej dokuczliwych urazów.

„To bardzo frustrujące doznawać ciągle jakichś urazów. Zawsze mnie to denerwuje.” – powiedział Kobe. W pewnym sensie, obrońca Lakers widzi jednak dobrą stronę tej kontuzji, gdyż dzięki niej będzie mógł odpocząć i zregenerować swoje ciało. „Pozwoli mi to nieco zwolnić obroty. Pracowałem na pełnym obciążeniu każdego dnia.” – dodał Bryant, który opuścił już jedno spotkanie przedsezonowe z Portland Trail Blazers, a w pięciu pozostałych notował 20,4 punktu, grając przeciętnie po 26,8 minut.

Kobego w wyjściowym składzie zastąpi prawdopodobnie Jodie Meeks, podobnie, jak w meczu z Blazers, ale trener Mike Brown wspomniał również, że może postawić na Devina Ebanksa, który zastępował w ośmiu meczach poprzedniego sezonu, gdy Kobe pauzował z powodu kontuzji golenia.

Środkowy Dwight Howard uczestniczył tylko w części wczorajszego treningu, gdyż Lakers starają się obchodzić z nim jak z jajkiem, po tym jak rozegrał swój pierwszy mecz po ponad sześciomiesięcznej przerwie. Dwight przyznał, że następnego dnia po meczu z Sacramento był obolały i najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest, że nie zagra dziś z Clippers. „To zrozumiałe. Nie grał od sześciu miesięcy. Sztab medyczny przebada go w środę i jeśli nadal będzie odczuwać lekki ból, to usiądzie na ławce.” – powiedział wczoraj Mike Brown.

Wśród tych mało optymistycznych doniesień jest jednak jedna jaskółka w postaci informacji i możliwym powrocie do gry Jordana Hilla. Zmiennik Pau Gasola i Dwighta Howarda pauzował przez ponad dwa tygodnie z powodu przepukliny dysku. Jordan wziął udział w całości wczorajszego treningu i ćwiczył na pełnym obciążeniu. Według Adriana Wojnarowskiego z Yahoo! Sports, jego występ w dzisiejszym spotkaniu z Clippers jest wielce prawdopodobny, a jego obecność na placu gry w meczu inaugurującym sezon (30 października z Dallas), nie jest już zagrożona.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [0]

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 2 tygodnie, 1 dzień temu

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17