Aktualności


Mecze przedsezonowe: Lakers 80 - Jazz 114
2012-10-17 07:52:00 | autor: | Komentarze [1]

Tagi: jazz, lakers, preseason 2012/2013

Los Angeles Lakers, w znajdującej się, w Anaheim, hali Honda Center zaliczyli najbardziej kompromitujące spotkanie, spośród wszystkich rozegranych jak do tej pory w meczach przedsezonowych. Drużyna Jeziorowców musi dopisać na swoje konto kolejną, już czwartą porażkę z rzędu w trakcie przygotowań do sezonu. Mecz zakończył się wynikiem 114-80 dla zespołu Utah Jazz i tym samym Los Angeles Lakers nie wykorzystali okazji do zrewanżowania się za porażkę, której doznali 3 dni temu w Staples Center.

W wyjściowym ustawieniu Lakers doszło do zmiany względem poprzednich spotkań. W meczu nie wystąpił bowiem Pau Gasol, zaś jego miejsce zajął Antawn Jamison, który jednak swojego występu nie będzie mógł zaliczyć do udanych, ponieważ na przestrzeni 29 minut i 10 sekund jakie spędził na parkiecie zanotował 7 punktów na bardzo słabej skuteczności z gry (2/11 w tym 0/3 za 3 punkty), 2 zbiórki, 2 przechwyty i jedną asystę. Pozostali gracze pierwszej piątki nie zmienili się w porównaniu do poprzednich meczy przedsezonowych – na boisku od pierwszej minuty pojawili się Steve Nash, Kobe Bryant, Metta World Peace i Robert Sacre. Absencja Gasola nie była na szczęście spowodowana żadnym urazem, tylko Mike Brown postanowił dać mu odpocząć.

Jednak od początku meczu gra Jeziorowców się nie układała po ich myśli. W szczególności tyczyło się to ofensywy, którą bardzo ciężko się oglądało. Nawet Kobe Bryant w pierwszej połowie był zimny jak lód i zaliczył kiepskie 1/7 z gry, a cała drużyna oscylowała na poziomie 29% skuteczności. Po pierwszej kwarcie zakończonej wynikiem 26:15 trener Mike Brown postanowił nie wpuszczać już więcej na boisko Steve’a Nasha. Rozgrywający Lakers zakończył spotkanie z dwoma punktami, 1 asystą, 1 zbiórką, ale też z aż 4 stratami na swoim koncie.

Po niewielkiej poprawie w ataku w drugiej kwarcie, w której Jazzmani zdobyli również 26 punktów, z kolei Jeziorowcy o 2 więcej niż w poprzedniej części meczu, przyszła pora na trzecią ćwiartkę meczu, którą jako jedyną dało się oglądać z punktu widzenia kibica Lakers, oczywiście miało to miejsce za sprawą Kobego Bryanta, który dał absolutny popis swoich umiejętności strzeleckich i po wspomnianym wcześniej słabym początku (1/7 FG) trafił aż 9 z 11 oddanych rzutów w tej kwarcie i tym samym zdobył 23 z 24 punktów zanotowanych przez drużynę Lakers w tej części meczu. Fenomenalna seria Kobego nie pomogła jednak w odrobieniu strat nawet w najmniejszym stopniu, gdyż Jazz wygrali tę kwartę wynikiem 36-24. Bryant zakończył spotkanie z bardzo dobrymi statystykami: 31 punktów (10/18 rzutów z gry w tym 4/6 za 3 punkty i 7/8 z linii rzutów wolnych), 5 zbiórek (1 na atakowanej desce), 2 asysty, 1 przechwyt i blok w 29 minut podczas których znajdował się na boisku i był zdecydowanie najjaśniejszym punktem zespołu.

Jeśli chodzi o pozostałą dwójkę starterów tj. Roberta Sacrę i Mettę World Peace’a to obaj nie wykazali się niczym nadzwyczajnym, wręcz można by powiedzieć, iż obaj przeszli obok meczu. Pierwszy spędził na parkiecie najwięcej minut (prawie 36) spośród wszystkich graczy, którzy grali w spotkaniu, jednak statystyki debiutanta nie powalają na kolana. 5 punktów zdobyte na 66% skuteczności rzutów z gry (2/3) i jednym trafionym rzucie wolnym (Łącznie 1/2), oraz 4 zbiórki, 1 asysta, blok i strata, ale również aż 5 fauli. Z kolei dla MWP to podobnie jak dla całej drużyny był najgorszy występ w tym Preseason, który zakończył mając na swoim koncie 3 punkty i trafiając zaledwie jeden rzut na 6 prób (w tym 0/4 trafionych rzutów za 3 punkty), do tego World Peace dopisał 3 zbiórki, 2 asysty i 3 przewinienia, to wszystko w czasie 29 minut jakie rozegrał w tym meczu.

Ostatnia kwarta to już gra tylko i wyłącznie graczy rezerwowych, których rotację Mike Brown i tak mocno zawęził, gdyż łącznie na parkiecie pojawiło się tylko 14 graczy, a w dniu dzisiejszym nie wystąpili ani Chris Douglas-Roberts, ani Darius Johnson-Odom, ani Greg Somogyi, którzy na żadne urazy nie narzekają, a z pewnością chcieliby móc zaprezentować swoje umiejętności, aby powalczyć o miejsce w składzie drużyny Jeziorowców. Zwłaszcza brak tych dwóch pierwszych wymienionych graczy może dziwić, gdyż są uznawani za kandydatów do uzyskania kontraktu w Lakers.

Na uwagę spośród zawodników z ławki rezerwowych zasługuje z pewnością Jodie Meeks, który w końcu się rozkręcił i zdobył 12 punktów wszystkie po rzutach za 3 punkty, które trafił na skuteczności 4/6, jednak łącznie jego skuteczność rzutów z gry to 4/9. Oprócz tego Jodie dorzucił 1 zbiórkę w ataku i 1 asystę. W Los Angeles Lakers jego zadaniem ma być przede wszystkim rzucanie i po to został sprowadzony, aby zajmując miejsce Kobego Bryanta na placu gry, trafiać rzuty po odegraniach partnerów z zespołu. Swoje 19 minut bardzo przyzwoicie wykorzystał również Reeves Nelson, który zebrał łącznie aż 7 piłek w tym 3 w ataku, dodał do tego 2 asysty, 2 przechwyty i 4 punkty zdobyte na 50% skuteczności rzutów z gry (2/4).

Ze strony Jazzmanów ciężko wyróżnić jakiegoś lidera drużyny, gdyż aż 7 zawodników zdobyło 10 i więcej punktów, a aż 10 zanotowało 8 i więcej punktów. Jednak liderem z 13 punktami na koncie był młody Gordon Hayward (4/8 z gry). Drużyna z Utah dominowała nad Lakers skutecznością – 53,4% z gry i aż 56,2 % celnych rzutów za 3 punkty, przy odpowiednio 37,5% oraz 40,9% Lakers, oraz na tablicach, gdzie walkę o piłki drużyna z Kalifornii przegrała żenującym stosunkiem 28:44.

To spotkanie jest jednym z tych, o którym należy jak najszybciej zapomnieć, aby pracować dalej nad swoją grą, zwłaszcza w ataku, który w dniu dzisiejszym kulał bardzo mocno, a niewymuszone straty, błędy 24 sekund nie powinny się pojawiać w tak doświadczonej drużynie. Ze względu na nieobecność dwóch podstawowych wysokich można nieco przymknąć oko na obronę i ponad 110 punktów, jakie stracili Jeziorowcy. Niemniej jednak przed sztabem szkoleniowym Lakers jest jeszcze dużo pracy.

Statystyki | Video highlights | Galeria zdjęć

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [1]

djgregorio

Mogli by w końcu coś wygrać, bo ile mozna tak fanow niepokoic.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17