Aktualności


Thunder 96 - Lakers 99 (2-1)
2012-05-19 08:51:00 | autor: | Komentarze [12]

Tagi: lakers, playoffs 2012, thunder

W kolejnym wyrównanym pojedynku z Oklahoma City Thunder, Los Angeles Lakers nie dali sobie odebrać przewagi własnego parkietu i odnieśli pierwsze zwycięstwo w serii (99-96). Do wygranej poprowadził drużynę Kobe Bryant, który pomimo kilku błędów w końcówce, ostatecznie zdobył 8 z finalnych 10 punktów zespołu, nie pozwalając tym samym na powtórkę z meczu numer 2, gdy Lakers przegrali pomimo 7-punktowego prowadzenia na dwie minuty przed końcem. Kobe zdobył łącznie 36 punktów i trafił wszystkie 18 rzutów wolnych.

Kobe nie był jedynym zawodnikiem Lakers, który znakomicie spisywał się na linii rzutów wolnych i to właśnie skuteczności w rzutach za jeden punkt, w głównej mierze zawdzięczają to zwycięstwo. Jeziorowcy stawali na linii aż 42 razy i co jeszcze bardziej nieprawdopodobne – trafili 41 z nich, zaliczając fenomenalne 97,6% skuteczności. Jedynym graczem, który się pomylił był Andrew Bynum, przerywając tym samym serię 28 trafień z rzędu, ale sam trafił 11 z 12 rzutów. Rywale z Oklahomy nie pozostawali dłużni w tym względzie i trafili nie mniej imponujące 26 z 28 osobistych, ale różnicę zrobiła właśnie częstotliwość z jaką Lakers przedostawali się na linię.

Podopieczni Mike'a Browna znakomicie rozpoczęli mecz od szybkiego 8-0, które już w tym momencie było ich najwyższą przewagą jaką mieli w dotychczasowych pojedynkach z Thunder w tej serii. Szybko wzięty timeout przez Scotta Brooksa nie wiele pomógł i po chwili Jeziorowcy prowadzili dwunastoma punktami (16-4). Przewaga ta dotrwała do ósmej minuty gry (18-6), ale na tym dominacja Lakers w tym meczu się już zakończyła. Do końca kwarty goście z Oklahoma City zdążyli powrócić do gry i zakończyli ją wynikiem 9-5. Drugą ćwiartkę Thunder rozpoczęli z identycznym impetem, z jakim w mecz weszli Lakers i już po sześciu minutach prowadzenie znajdowało się po ich stronie, a na tablicy wyników brzmiał wynik 33-32.

Od tego momentu, do samego końca mecz był już bardzo wyrównany, chociaż to Thunder częściej mieli większą liczbę punktów po swojej stronie i co chwili odskakiwali na kilka punktów, po czym Lakers starali się to nadgonić. Do trzeciej kwarty Lakers przystępowali z 3-punktowym prowadzeniem (50-47), ale Thunder szybko przejęli inicjatywę i zaliczając serię 11-3, osiągnęli najwyższy w tym meczu dystans 7 punktów (66-59). Do końca kwarty Lakers zanotowali jednak 8-2 i przed czwartą ćwiartką tracili znowu tylko jeden punkt. W decydujących o losach spotkania 12 ostatnich minutach, halę Staples Center wypełnił zapach prawdziwej walki Playoffs i byliśmy świadkami niesamowitego widowiska, okraszonego pięciokrotną zmianą prowadzenia i ośmioma remisami. Za każdym razem to Thunder wypływali jednak na powierzchnie i to samo miało miejsce na niespełna 3 minuty przed końcem meczu.

Kobe Bryant popełnił wówczas stratę, po której punkty w kontrze zdobył Russell Westbrook dając swojej drużynie 5 punktów przewagi, na 2 minuty i 54 sekund przed końcem spotkania (92-87). Sytuacja bliźniaczo, podobna do tej z poprzedniego meczu, gdy piłkę Kobego ukradł Kevin Durant, a Lakers w dwie minuty stracili 7-punktowe prowadzenie, ale tym razem to Jeziorowcy zagrali z większym skupieniem na finiszu. Nie popełniając od tej chwili żadnych błędów w ataku, powstrzymali kilka ofensywnych posiadań Thunder i zakończyli mecz 12-4. Aż 10 z tych punktów pochodziło z linii rzutów wolnych, a trakcie ostatnich 90 sekund Bryant zdobył 8 punktów. W całej czwartej kwarcie Kobe rzucił  natomiast 14 punktów.

Kluczowymi zagraniami wykazał się również Metta World Peace, który na 12 sekund przed końcem meczu przy stanie 95-94 dla Lakers, ukradł piłkę z rąk Kevina Duranta, a po chwili sam trafił dwa rzuty wolne. Ostatnie punkty w meczu zdobył już Bryant, również wykorzystując dwa rzuty wolne, po których Jeziorowcy prowadzili 99-96, pozostawiając Thunder 9 sekund na rozegranie skutecznej akcji. Dobrze obroniony przez Pau Gasola, rzut za trzy w wykonaniu Duranta okazał się jednak niecelny. Piłkę zebrał jeszcze Serge Ibaka, ale jego dobitkę zablokował Andrew Bynum, a Lakers w końcu zabezpieczyli zwycięstwo w meczu o swoje przetrwanie w tej serii.

Trafione przez Lakers 41 wolnych w 42 próbach, to drugi najlepszy wynik w NBA w historii Playoffs, w przypadku, gdy drużyna oddawała przynajmniej 30 rzutów. Rekord należy do Dallas Mavericks, którzy 19 maja w meczu ze Spurs trafili 49 z 50 osobistych. „Musimy trafiać wolne. Nie będziemy mieli lepszej pozycji do rzutu przeciwko nim. Thunder są zbyt dobrą drużyną.” – powiedział trener Mike Brown.

Kobe rozegrał najlepszy mecz w tej serii, choć nadal był nieskuteczny z gry i trafił tylko 36% swoich rzutów (9/25). Lider Lakers był jednak bezbłędny na linii rzutów wolnych, a do tego dołożył 7 zbiórek, 6 asyst, 2 przechwyty i mimo że wpadł we wczesne foul-trouble, to ostatecznie nie wpłynęło to na jego czas gry i spędził na parkiecie 39 minut. Andrew Bynum po raz kolejny nie potrafił się przebić przez mur stawiany przez Kendricka Perkinsa, czy też Nazra Mohammeda i trafił zaledwie 2 z 13 rzutów z gry, co jest jego najgorszym osiągnięciem w tegorocznych Playoffs. Przy okazji Bynum był jednak bardzo aktywny w ataku i aż dwunastokrotnie stawał na linii, wykorzystując 11 z nich. Przy okazji warto zwrócić uwagę na fakt, jak dobrze Bynum spisuje się na linii rzutów wolnych w tych Playoffs, trafiając 81,2% rzutów, podczas gdy w sezonie zasadniczym było to tylko 69,%.

Najlepszy wysiłek w tej serii zaprezentowała dwójka rozgrywających Lakers, od których brakowało wsparcia w dwóch pierwszych meczach. Ramon Sessions w dwóch poprzedzających to spotkanie grach, zdobył łącznie zaledwie 4 punkty, trafiając 2 z 10 rzutów z gry. W dzisiejszym meczu zdobył natomiast 12 punktów (5/9 z gry) i zanotował 4 asysty, oraz całkiem dobrze sobie radził w obronie przeciwko Westbrookowi. Steve Blake z kolei nie trafił decydującego rzutu w meczu numer 2, co doprowadziło nawet do tego, że zaczął otrzymywać śmiertelne pogróżki od fanów, ale swoim dzisiejszym występem całkowicie się zrehabilitował. Blake zdobył również 12 punktów (4/5 z gry), a do tego, dość niespodziewanie zebrał aż 8 piłek, najwięcej w całym sezonie.

Hiszpan Pau Gasol dodał 12 punktów, 11 zbiórek i 6 asyst, po tym jak przed meczem wręczoną mu nagrodę J. Walter Kennedy Citizenship Award, za pozaboiskową postawę obywatelską. Ubiegłoroczny laureat – Metta World Peace był kompletnie nieskuteczny (3/10 z gry, 2/8 za trzy), ale w końcówce trafił ważny rzut z dystansu, trafił dwa rzuty wolne oraz przechwycił piłkę z rąk Kevina Duranta. 

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [12]

Brian

Cóż... Mogło, a nawet powinno być 2:1, ale i tak trzeba się cieszyć bo moglo się skończyć 0:3. Dzisiaj trzeba zagrać jeszcze lepiej...
2:2 i wszystko jest mozliwe

RONN

Brawo! To jest dobra strona i nie ma tu tego PEDAŁA I PEDOFILA W JEDNYM STANDUPFOTTHECHAMPIONS! GO LAL GO LAL DZIŚ ZMIECIEMY OKC

bynum

Będzie cięzko, ale licze ze pokonamy OKC :)

Brian

LETS GO LAKERS !!!

kerson

Po tym dzisiejszym zwyciestwie wyjatkowo nieprzyjemnie wspomina się mecz nr 2. Tym razem nie wykonczylismy się glupimi zagraniami w ost 2 minutach gry. I ta niebywala skutecznosc z osobistych. Brawo panowie, brawo. Prosimy o powtorke, najlepiej już dziś.

Brian

10pkt przewagi HALF-TIME !

Brian

Niech to kurw... Znowu przegraliśmy w frajerski sposób. Mam dosyć Gasola, lepiej niech wraca do EU, tam jego miejsce i poziom. Przez jego stratę prawdopodobnie straciliśmy szans na awans. Szacun dla Kobe Bryant'a, bez którego ta drużyna nie grała by nawet w PlayOffach. Jest kompletnie osamotniony, w przeciwieństwie do Duranta czy LeBrona. KOBE MVP.
Westbrook niszczył jak chciał.

Mimo wszystko
LAKERS 4EVER !

sasuke

licze na cud

Brian

Cudu nie będzie. Chyba że Westbrook dozna kontuzji czego mu nie życzę.
Za rok Panowie...

Brian

Nie wiem jak WY, ale ja mimo wszystko oglądam nasz prawdopodobnie ostatni mecz w tym sezonie.
Lets go LAKERS !

bynum

Mike Brown do zwolnienia

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Czas na najbardziej ekscytujący sezon NBA dla fanów Lakers od lat!! GO LAKERS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 6 days, 3 h temu

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18