Aktualności


Lakers 96 - Nuggets 113 (3-3)
2012-05-11 08:37:00 | autor: | Komentarze [5]

Tagi: lakers, nuggets, playoffs 2012

Koszykarze Denver Nuggets roznieśli w pył Los Angeles Lakers w meczu numer sześć pierwszej rundy Playoffs i wyrównali stan rywalizacji na 3-3. W najbardziej jednostronnym pojedynku tej serii, Nuggets zwyciężyli 113-96 i o awansie do następnej rundy zadecyduje spotkanie numer siedem, które zostanie rozegrane w niedzielę. Mimo dwóch porażek z rzędu, to Lakers wciąż są w uprzywilejowanej pozycji, gdy mecz o wszystko rozegrają przed własną publicznością, a do gry po siedmiomeczowym zawieszeniu powróci Metta World Peace.

Po tym, jak zaprezentowali się w tym spotkaniu Jeziorowcy, ciężko jednak przyznać, czy w ogóle zasługują na ten awans, łatwiej za to stwierdzić, że z taką formą, w konfrontacji z Oklahoma City Thunder nie wygrają nawet jednej kwarty. Od komfortowego stanu 3-1, Lakers pozwolili wygrać Nuggets dwa spotkania, nie pokazując w żadnym z nich zaangażowania godnego drużyny aspirującej o walkę o tytuł mistrzowski. Jedynym graczem, które takowe przejawiał był Kobe Bryant, który mimo tego, że zagrał dziś z ostrym zapaleniem żołądka, był najlepszym graczem Lakers na placu gry. Kolejny słaby występ zanotował ten, który miła być motorem napędowym zespołu w tej serii – Andrew Bynum, a kompletnie obok meczu przeszedł Pau Gasol, który rozegrał najgorszy mecz w sezonie i prawdopodobnie najgorszy odkąd trafił do Los Angeles.

Osłabiony fizycznie i odwodniony Bryant zagrał na najlepszej skuteczności w tej serii (13/23 z gry) i zdobył 31 punktów, ale nie dostał oczekiwanego wsparcia od dwójki partnerów, tworzących najwyraźniej nie tak „wielką” już trójcę. Bynum zdobył tylko 11 punktów, trafiając 4 z 11 rzutów z gry i nie potrafił sobie wypracować żadnej przewagi w ataku przeciwko drużynie, nad którą dosłownie dominował w sezonie zasadniczym. Andrew włożył jednak trochę wysiłku w walkę na deskach i zebrał 16 piłek, za to Gasol po prostu nie istniał – zdobył 3 punkty, zebrał 3 piłki i spudłował 9 z 10 rzutów z gry. „Kobe był odwodniony i wyglądał jak zbity pies, a mimo to zagrał i zrobił wszystko, żeby wygrać to spotkanie. To było dla mnie bardzo rozczarowujące, oglądać go jak daje z siebie taki wysiłek i jest jedynym, który to robi. Naszym drugim i trzecim najlepszym graczem są Andrew i Pau, i obaj muszą grać lepiej, żebyśmy mogli wygrywać.”

Przebieg meczu ustawiły już trzy pierwsze minuty gry, w których Nuggets zanotowali serię 13-0, trafiając między innymi trzykrotnie za trzy punkty, podczas gdy Lakers spudłowali pierwsze osiem rzutów z gry. Gdy Kobe Bryant, w końcu zdobył pierwsze punkty dla swojego zespołu, Nuggets wciąż byli w natarciu i po czwartym trafieniu za trzy Ty'a Lawsona prowadzili 23-8. Jeziorowcy w końcu się przebudzili i zakończyli kwartę 12-7, ale był to jeden z ostatnich fragmentów ich dobrej gry w tym meczu. Przez drugą kwartę Lakers starali się odrobić straty i do pewnego momentu, nawet z niezłym skutkiem, gdy zmniejszyli dystans do pięciu punktów (40-45). Jak się jednak później okazało, była to już ostatnia tak mała strata do Nuggets w tym spotkaniu. Jeszcze przed przerwą Nuggets powiększyli przewagę do dziewięciu punktów (54-45), trzecią kwartę zaczęli od 9-0 i było już właściwie po meczu.

Od tego momentu gospodarze pewni kroczyli w stronę blowoutu i jedyną niewiadomą były rozmiary tego blamażu Lakers. W kulminacyjnym momencie przewaga Nuggets osiągnęła aż 28 punktów, ale ostatecznie Jeziorowcom udało się nieco odrobić w ostatnich minutach czwartej kwarty, gdy na placu gry przebywali już właściwie sami rezerwowi, jak Troy Murphy, Christian Eyenga, Darius Morris, czy po stronie Nuggets, tak enigmatyczne postacie, jak Julyan Stone czy Jordan Hamilton.

Jeziorowcy nie mieli żadnej odpowiedzi na Lawsona, który rozegrał najlepszy mecz w Playoffs w swojej karierze. Rozgrywający Nuggets grał źle przeciwko Lakers w sezonie zasadniczym i był niewidoczny w pierwszym meczu tej serii, ale w końcu się rozkręcił i rywale mogli tylko się przyglądać jak trafia raz po raz za trzy, zostawia na zasłonie Ramona Sessionsa czy bez trudu przedostaje się pod kosz. Lawson zakończył występ z dorobkiem 32 punktów i 6 asyst, na fenomenalnej skuteczności z gry (13/18) i za trzy punkty (5/6). „To najlepszy mecz jaki kiedykolwiek rozegrał.” – podsumował występ swojego podopiecznego George Karl.

W przeciwieństwie do Bryanta, Lawson nie był jednak jedynym zawodnikiem w swoim zespole, który rozegrał dobre zawody. Również najlepszy mecz kariery w Playoffs rozegrał rezerwowy Corey Brewer, który w 19 minut zdobył 18 punktów. Debiutant Kenneth Faried dołożył 15 punktów, 11 zbiórek i wyłączył z gry Pau Gasola. Po 12 punktów dodali z kolei Andre Miller i Danilo Gallinari. Po stronie Lakers oprócz Bryanta punkty zdobywał jedynie Ramon Sessions (14 pkt.), ale kompletnie nie radził sobie w obronie z Lawsonem, więc trudno zaliczyć ten występ do udanych w jego wykonaniu. Devin Ebanks dodał jeszcze 10 punktów, ale większość w garbage time, gdy wynik spotkania był już dawno rozstrzygnięty.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [5]

Brian

Kobe potwierdza że jest następcą Jordana.
Mimo dyskomfortu rzucił 31 pkt. Bynum i Gasol zagrali katastrofalnie. Z tym drugim powinniśmy się pożegnać w przyszłym sezonie.

pentadbir

Niestety przeczuwam porażkę w meczu nr 7 i to taką w najgorszym stylu. Tak jak rok temu gdy odpadali z Dallas (86-122) czy w finale z Bostonem w 2007 (92-131). Coś się w tej drużynie skończyło, nie ma już tego głodu zwycięstwa, który charakteryzował drużynę w sezonach 2008-2010. Myślałem, że po tej ubiegłorocznej porażce i zmianie trenera coś się zmieni, ale Lakers nadal nie walczą, a jak grasz w ten sposób w Playoffs to w końcu przegrasz z kimś komu na zwycięstwie zależy bardziej.

pentadbir

Mam nadzieję, że sięomylę, tak czy inaczej na pokonanie Thunder szans wielkich nie mamy.

natal21

Dziś licze na win, nie mowie ze wysoki, ale nawet z game winnera w ostatniej sekundzie bede zadowolony

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18

DJMbenga: Lonzo Ball - 2 skład Rookie.

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 6/6/18