Aktualności


Warriors 112 - Lakers 120
2012-04-02 08:20:00 | autor: | Komentarze [2]

Tagi: lakers, sezon 2011/2012, warriors

Dzień po fatalnym występie przeciwko New Orleans Hornets, Kobe Bryant rozegrał jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, prowadząc Los Angeles Lakers do zwycięstwa 120-112 na własnym parkiecie z Golden State Warriors. Kobe zdobył 40 punktów, Jeziorowcy rozegrali najlepsze ofensywnie spotkane w rozgrywkach, ale to wszystko zostało okupione kontuzją środkowego Andrew Bynuma, który niefortunnie wylądował na nodze Josha McRobertsa i nie wrócił już do gry.

Do zdarzenia doszło pod koniec drugiej kwarty, przy próbie zablokowania przez Davida Lee. Andrew spędził na placu gry tylko 10 minut, w trakcie, których nie zdobył żadnych punktów i zebrał 2 piłki. Przeprowadzone po meczu prześwietlenie rentgenowskie nie wykazało żadnych uszkodzeń, a Bynum sam o własnych siłach powędrował do szatni po odniesionym urazie, więc możliwie, że ostatecznie nie okaże się to niczym groźnym w skutkach. Na razie jednak nic więcej nie wiadomo w tej sprawie, a badanie promieniami rentgenowskimi zostanie jeszcze raz przeprowadzone w dniu dzisiejszym. „Myślę, że będzie z nim wszystko w porządku.” – podsumował po meczu trener Mike Brown.

Utrata środkowego, który w marcu zdobywał średnio 22,2 punktu i 10,9 zbiórki na mecz, nie osłabiła jednak w znaczący sposób ani na ofensywy Lakers, ani siły podkoszowej w walce o zbiórki. Jeziorowcy zdobyli łącznie 120 punktów, co jest największą zdobyczą zespołu w tym sezonie, a więc i za kadencji trenera Mike'a Browna. Zmotywowany słabym meczem przeciwko Hornets (3/21 z gry), Kobe po raz czwarty w tym sezonie osiągnął granicę 40 punktów. Uczynił to jednak, na najlepszej spośród tych czerech gier skuteczności 57% z gry (16/28, w tym 3/3 za trzy), a do tego dołożył 5 asyst i 3 zbiórki. Był to zarazem 112 taki mecz w 16-letniej karierze Bryanta w NBA, w których Lakers legitymują się bilansem 77-35.

Przy okazji Lakers pozwolili sobie jednak na największą stratę punktową w tym sezonie, która uprzednio padła udziałem Memphis Grizzlies, ale w meczu, który potrzebował dwóch dogrywek do rozstrzygnięcia (116-111 dla LA). Tym razem wszystko odbyło się w regulaminowym czasie gry, a to wszystko pomimo tego, że Lakers kompletnie zdominowali zbiórki, zgarniając z tablic aż o 21 piłek więcej od rywala (50-29), ale trzeba pamiętać o tym, że Warriors to jedna z najgorzej zbierających ekip w NBA. Gdy z gry wypadł Bynum, większe minuty dostała para Josh McRoberts i Troy Murphy, którzy zazwyczaj muszą się dzielić czasem gry między sobą. Murphy przeciwko swojej byłej drużynie, w której spędził 6 lat swojej kariery rozegrał najlepsze spotkanie w barwach Lakers, zdobywając 8 punktów i zbierając 11 piłek, a do tego Jeziorowcy byli 18 punktów na plusie, gdy ten przebywał na placu gry (najlepszy wskaźnik w zespole). McRoberts dodał zaś 8 zbiórek i tylko 2 punkty, ale takie, dzięki którym wylądował na drugim miejscu w zestawieniu 10 najlepszych zagrań w NBA ubiegłej nocy.

Mimo więc najlepszego ataku w sezonie, okraszonego świetną skutecznością z gry (53,7% oraz najlepszą w sezonie, przy takiej ilości rzutów, skutecznością z dystansu (10/19 – 52,6%), Lakers wygrali ten mecz różnicą zaledwie 8 punktów. Dodatkowo oprócz wspomnianej wcześniej dominacji na tablicach, Jeziorowcy częściej lądowali na linii rzutów wolnych, trafiając 22 rzuty na 31 prób, podczas gdy Warriors odpowiedzieli 13 trafieniami na 15 prób. Dlaczego więc mecz był stosunkowo wyrównany? Wojownicy trafiali z podobną regularnością z dystansu (52,4%), jak Lakers, a z gry również osiągnęli bardzo dobry wskaźnik trafień na poziomie 49%. Do tego gospodarze zanotowali 15 strat (przy tylko 5 ze strony Golden State), które przyjezdni zamienili na 18 punktów z kontrataku. To tylko dowodzi temu, do czego Lakers zdążyli już przyzwyczaić swoich fanów w tym sezonie, a mianowicie, że nic nie przychodzi im łatwo.

Oprócz świetnej dyspozycji strzeleckiej Bryanta, Lakers mogli polegać również na Pau Gasolu i Ramonie Sessionsie. Występ tego drugiego został nawet okrzyknięty w amerykańskich mediach najlepszym odkąd trafił do Lakers, choć miał już przecież na swoim koncie występ z dorobkiem 20 punktów i 11 asyst przeciwko Blazers. Tym razem Sessionsowi nie udało się uzyskać double-double, ale był tego bardzo bliski ze swoimi 23 punktami i 9 asystami. Pod nieobecność Andrew Bynuma, Pau Gasol spędził więcej czasu bliżej kosza i zamienił to na 26 punktów, 11 zbiórek i 6 asyst.

Jednocześnie Lakers pozwolili jednak aż sześciu graczom Warriors na double-figures w punktach, wśród których prym wiódł David Lee ze swoimi 27 punktami. Klay Thompson dodał 18 punktów, Nate Robinson 17, a Richard Jefferson 16 dla Golden State, którzy przegrali po raz piąty z rzędu na wyjeździe i po raz 10 w 12 ostatnich meczach, co czyni ich jedną z najgorzej radzących sobie na obcym terenie ekip w NBA.

Jutro Lakers podejmą na własnym parkiecie New Jersey Nets i będzie to ich ostatni występ przeciwko drużynie z Konferencji Wschodniej w tym sezonie. Nets z bilansem 19 zwycięstw i 35 porażek zajmują 11 miejsce na Wschodzie, ale oczywiście bez szans na awans do Playoffs. Gracze z New Jersey wyjątkowo dobrze radzą sobie jednak na wyjazdach, gdzie mają bilans 12-16, co jest podobnym wynikiem jakim legitymują się Lakers (11-15).

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [2]

Liverpool

czyli podziękowali sobowtórom, oby na zawsze. layupy sessionsa mistrzostwo.

danonek

nie wiem czemu ale bez Bynuma cala druzyna lacznie z lawka jakos lepiej grala imo

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Czas na najbardziej ekscytujący sezon NBA dla fanów Lakers od lat!! GO LAKERS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 6 days, 18 h temu

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18