Aktualności


Druga porażka z rzędu – Bulls 118 – Lakers 110
2016-11-21 19:17:00 | autor: Patryk Mańka | Komentarze [0]

Los Angeles Lakers drugi raz z rzędu nie wykorzystali przewagi własnego parkietu i tym razem musieli uznać wyższość drużyny z Wietrznego Miasta – Chicago Bulls. Spadkobiercy legendy Michaela Jordana pomimo braku w składzie Dwyane’a Wade’a wykorzystali fantastyczną dyspozycję swojego lidera Jimmy’ego Butlera, który do swojego dorobku dopisał  40 punktów i poprowadził ekipe gości do wygranej.  Podopieczni Luke’a Waltona mieli jednak swoje momenty, jednak kulejąca defensywa i przegrana zdecydowanie walka na tablicach spowodowała, że wynik jest taki, a nie inny.

W dużej mierzej Lakers byli w grze dzięki świetnej dyspozycji strzeleckiej Lou Williamsa, który swoją grą w ofensywie sprawiał, że Kalifornijczycy prowadzili w pewnym momencie nawet różnicą 10 punktów. Oprócz Williamsa swój udział miał w tym także Larry Nance Jr. który efektownie pakował piłkę do kosza z góry. Sam poziom spotkania był jednak daleki od zadowalającego, a oprócz kilku przebłysków czy to po jednej, czy drugiej stronie niewiele było godnego zapamiętania.

Najgorszym zawodnikiem meczu był zdecydowanie Jordan Clarkson, który trafił zaledwie 1 z 12 rzutów i momentami grał jak jeździec bez głowy próbując wbijać pod kosz, nie zauważając wolnych partnerów. Poniekąd odbiciem tego była gra Los Angeles Lakers w ataku, choć ilość asyst może być myląca, to dzisiaj ofensywa nie była tym, czego oczekuje Walton. Zdecydowanie zbyt dużo było gry kreowanej w izolacjach. Mimo tego Jeziorowcy zdobyli 110 punktów, a ich średnia zdobywanych punktów plasuje ich na drugiej pozycji w lidze zaraz za Golden State Warriors.

Jednak, aby wygrywać mecze, gracze Złota i Purpury muszą skupić się na defensywie i zastawianiu deski. Sytuacja, w której Lakers przegrywają zbiórkę 37-56 niemalże z automatu wyklucza Jeziorowców z walki o wygraną, szczególnie przeciwko drużynie tak bogatej w talent jak Chicago Bulls. Cieszyć może powrót D’Angelo Russella, który rozdał 7 asyst i mimo, że nie trafił zbyt wielu rzutów, to w ogólnym rozrachunku jego czas spędzony na boisku był pozytywny. Brandon Ingram także rozegrał lepszy mecz w porównaniu do poprzedniego, więc miejmy nadzieję, że Luke Walton i spółka wezmą rewanż na ekipie Russella Westbrooka – Oklahomie City Thunder. Będzie to szczególnie ważne, gdyż Lakers legitymują się teraz bilansem 7-7.


Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [0]

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6114.8130.0W931-430-10
2Spurs5717.7703.5L129-828-9
3Rockets5123.6899.5L128-1023-13
4Jazz4629.61315.0W225-1221-17
5Clippers4531.59216.5W125-1220-19
6Thunder4331.58117.5W227-1016-21
7Grizzlies4134.54720.0W122-1419-20
8Trail Blazers3638.48624.5W420-1516-23
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

Wojt: Kolejna reaktywacja strony? Może tym razem się uda :)

D'Angelo Russell kontuzjowany Komentarz opublikowany: on 30/1/17

Wojt: Się wzięło i zacięło :(

 Komentarz opublikowany: on 8/12/16

Łukasz: Jakby Denga udało się upchać gdzieś przed wypełnieniem kontraktu to byłoby mistrzostwo!

Jastrzębie pokonane! – Hawks 94 – Lakers 109 Komentarz opublikowany: on 7/12/16