Aktualności


Kanonada w Nowym Orleanie – Lakers 126 – Pelicans 99
2016-11-13 11:41:00 | autor: Patryk Mańka | Komentarze [2]

Niezwykle efektownie zakończył się pojedynek w kolebce jazzu – Nowym Orleanie. Jeziorowcy przystąpili do tego meczu po zwycięstwie nad Sacramento Kings. Podopieczni Luke’a Waltona bardzo łatwo odnajdywali drogę do kosza i skuteczni z dystansu byli praktycznie wszyscy obwodowi Lakers. Najlepszy występ w sezonie zanotowali rezerwowi, którzy zdobyli łącznie 72 punkty. Głębokość tego składu już po raz kolejny przysparza rywalom problemy i to za sprawą drugiego garnituru Jeziorowcy odskakują swoim przeciwnikom.

Należy podkreślić, że termin drugi garnitur w przypadku Los Angeles Lakers nie ma absolutnie wydźwięku pejoratywnego. Jakość gry po wejściu rezerwowych nie maleje, a nierzadko rośnie. Duet Lou Williams i Jordan Clarkson był absolutnie nie do zatrzymania, a dwaj obrońcy zdominowali wydarzenia na parkiecie. W dzisiejszym spotkaniu Lakers zagrali dobrze w defensywie. Oprócz Anthony’ego Davisa, który fenomenalnie rozpoczął sezon i zanotował kolejny statystycznie bardzo dobry występ, zawodnicy z Nowego Orleanu mieli problemy z zdobywaniem punktów. Nie można dzisiaj zarzucić nikomu słabego występu w obronie. Każdy obwodowy wychodził agresywnie do zasłon stawianych przez wysokich Pelicans. Nawet D’Angelo Russell, który ostatnio miewał kłopoty z zaangażowaniem po bronionej stronie parkietu dzisiaj wykazał się odpowiednią agresywnością. Choć czasem nie kończyło się to przejęciem piłki, a zdobyciem punktu przez rywali w wyniku dość pechowego zbiegu okoliczności, to jego wysiłki należy tutaj docenić.

W dzisiejszej potyczce oddech wstrzymali zarówno kibice Pelicans jak i Lakers. W trzeciej kwarcie Davis po zdobyciu punktów w wyniku ataku na kosz, padł na parkiet łapiąc się za plecy. Opuścił na kilka minut parkiet, co bardzo skrzętnie wykorzystała ekipa z Miasta Aniołów szybko uzyskując kilkunastopunktowe prowadzenie. Już i tak osłabieni Pelicans (brak Jrue Holidaya i Tyreke Evansa) byli w bardzo niekomfortowej sytuacji, a poważniejsza kontuzja ich lidera spowodowałaby, że sezon mogliby uznać za stracony. Tymczasem po raz drugi o palpitacje serca przyprawił kibiców Lakers Brandon Ingram. 19-letni skrzydłowy naskoczył na nogę jednego z rywali, podkręcając kostkę w taki sposób, że z twarzy trenera Waltona, można było odczytać niecenzuralne słowa. Na szczęście Mark Nunez szybko udał się z debiutantem do szatni i tam zajęli się kostką. Z najnowszych doniesień Marka Medina wiemy, że sztab Lakers przekazał, iż z kostką Brandona wszystko jest w porządku. Wiadomość z pewnością cieszy, gdyż Ingram gra coraz lepiej, a dziś zaprezentował swój wachlarz umiejętności zarówno w zdobywaniu punktów jak i kreowaniu partnerów, a przede wszystkim grze w obronie.

Nie mogę tutaj nie wspomnieć o Luolu Dengu, który prezentując taką formę jak dotychczas może już niedługo zostać wygryziony z pierwszej piątki, bądź grać bardzo ograniczone minuty. Mitcha Kupchaka może, a wręcz powinno martwić to jak nieskuteczny jest najdroższy obecnie zawodnik w składzie Lakers. Luol zakończył spotkanie bez punktów, a jego 18 minut spędzone na parkiecie ciężko nazwać produktywnymi. Poniekąd utrudnia to grę Russellowi, który często szuka Luola, a ten nie potrafi przekuć tego na asysty dla rozgrywającego Lakers.

Pod batutą trenera Waltona Lakers grają atrakcyjną dla oka koszykówką, dużo ruchu bez piłki, dodatkowych podań, wszystko to ułatwia zdobywanie wolnych pozycji. Ponad 50% skuteczność z gry jak i z dystansu dobitnie o tym pokazuje. To było dziesiąte, jubileuszowe spotkanie dla 36-letniego szkoleniowca, więc z pewnością cieszy go kolejna wygrana. Ciekawostką jest fakt, że na zdobycie pięciu zwycięstw w poprzednim sezonie fani musieli czekać do 22 grudnia. Jakże inny obraz mamy dzisiaj, kiedy radość z gry czerpią wszyscy, a jedynym hierarchą w tym zespole jest Luke Walton. Wszyscy zawodnicy grają dla niego, wierzą mu, ufają i zrobią to, czego od nich oczekuje. Energia z jaką grają Jeziorowcy jest zaraźliwa, a będzie ona bardzo potrzebna, gdyż za niespełna 24 godziny Lakers zmierzą się z Minnesotą Timberwolves. Drużyna Toma Thibodeau przegrała dzisiaj z sąsiadami zza miedzy – Los Angeles Clippers. Dla obu zespołów będzie to mecz dzień po dniu, ale to Leśne Wilki powinny być bardziej zmęczone, gdyż ich starterzy zagrali więcej minut, niż vis-a-vis po stronie Lakers. Od dawna nie mieliśmy przyjemności widzieć drużyny z Kalifornii tak wysoko w tabeli. Szóste miejsce i bilans 6-4 to początek, którego nikt się nie spodziewał. Kobe Bryant może spać spokojnie jego Lakers są w dobrych rękach.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [2]

Zawiszak89

Gramy jak z nut.Dzisiejszy mecz był pod całe dyktando naszych chłopaków ,piękne trójki Russella i Clarkson dały nam właściwie wygraną spokojny oddech przez cały meczyk .Myślę że w starciu z Minessotą to MY jesteśmy faworytami a nie oni i jeśli zagramy tak jak dzisiaj o wynik jestem w zupełności spokojny .Co do Denga nie poznaje chłopa cos czuje że długo w pierwszej 5 nie pogra jesli się w pore nie ogarnie.

DJMbenga

I pomyśleć, że w tamtym roku 6 zwycięstwo odnieśliśmy dopiero 30 grudnia... Brawo chłopaki no i brawa dla Luka :)

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: 3 dni, 19 h temu

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: 3 dni, 19 h temu

Wojt: Kolejna reaktywacja strony? Może tym razem się uda :)

D'Angelo Russell kontuzjowany Komentarz opublikowany: on 30/1/17