Aktualności


Wielki powrót Jeziorowców! – Lakers 101 – Kings 91
2016-11-11 20:21:00 | autor: | Komentarze [2]

W hali Golden1 Arena Los Angeles Lakers zmierzyli się z Sacramento Kings. Spotkanie po fatalnej pierwszej połowie w wykonaniu Jeziorowców na bronionej stronie parkietu zakończyło się spektakularnym powrotem i ostatecznym zwycięstwem podopiecznych Luke’a Waltona. Rywalizacja z czasów początków millenium na chwilę ponownie rozgorzała, a trash talk pomiędzy Juliusem Randlem i Chrisem Webberem dodał pikanterii i ostrzejszego wydźwięku, zakrawającego prawie o atmosferę z playoffów z tamtych lat.

Gracze Złota i Purpury przegrywali w pierwszej połowie różnicą nawet 19 punktów, jednak dzięki swoim rezerwowym udało im się zejść na przerwę z zaledwie dziesięciopunktowym deficytem. W dużej mierze kłopoty wzięły się z defensywy, a w zasadzie jej braku. Na szczęście w drugiej połowie Lakers wybudzili się z letargu i udało im się wyłączyć z gry szalejącego wcześniej DeMarcusa Cousinsa, który trafiał trójki, atakował obręcz i wydawał się być nie do zatrzymania.

Spory udział w tym mieli Timofey Mozgov, Julius Randle i Larry Nance Jr. Cała trójka aktywnie broniła gwiazdę Sacramento. Mozgov w drugiej połowie stoczył ciężkie, siłowe pojedynki 1 na 1, w których pokazał kawał serca. Wspomniany wcześniej Randle wyprowadził z równowagi DeMarcusa, to faulem to słownymi przytykami, które ewidentnie weszły w głowę środkowemu Kings. Wreszcie też powracający po wstrząsie mózgu Nance Jr. który umiejętnie rotował, podwajał i znowu był wszędzie na boisku.

Jednakże tego zwycięstwa nie byłoby bez dobrze funkcjonującej ofensywy. W trzeciej kwarcie swój moment miał D’Angelo Russell, który zdobywał punkty, dzięki post-upowi nad mniejszymi obrońcami Kings, jednakże należy dodać, że generował wcześniej sporo strat, po których Kings zdobywali łatwe punkty. D’Angelo niestety pokazuje uroki młodości tj. nieregularność, przerwy w koncentracji, a także czasem brak zaangażowania w defensywie. Kluczowa seria, miała miejsce kiedy Russella na boisku nie było.

Sygnał do ataku nadawali weterani Lou Williams i Nick Young, którzy trafiali bardzo ważne rzuty. Pochwalić należy także Juliusa Randle’a, który nadawał ton w obronie i swoim zachowaniem wznieca pozytywną agresję i twardość w stylu Kevina Garnetta, która tej młodej i nieregularnej druzynie jest potrzebna. Luke Walton tym razem wygrał pojedynek dzięki swojej rotacji. W czwartej kwarcie w ogóle nie zobaczyliśmy Russella, ponieważ jak argumentował to 36-letni trener do zwycięstwa konieczne było ograniczenie strat. Zadanie w postaci rozwoju graczy, a także ociepleniem wizerunku klubu, który ma nie znajdować się na dnie tabeli jest trudne. Z jednej strony konieczne są minuty gry, z drugiej gdy nadarza się okazja do zwycięstwa, warto postawić na graczy, którym „idzie”.

Walton zdaje się mieć dobry instynkt i zrobił to, co powinien, aby jego gracze wykorzystali „złotą szansę” jak powiedział w trakcie jednej z przerw na żądanie, aby spotkanie wygrać. Oczywiście mądra gra jest przez niego doceniana i tak Brandon Ingram, dzięki aktywności w obronie, mądrym decyzjom na boisku, odgrywaniu do kolegów (piękny alley-oop do Mozgova) zasłużył, aby być na parkiecie do końca spotkania. Choć Ingram ma nadal kłopoty z ofensywą i trudno mu wypracować pozycję do rzutu i jeszcze często się waha, gdy ma ciut więcej miejsca, to nigdy nie gra samolubnie i może się to podobać trenerowi Jeziorowców, gdyż gra Brandona jest niemalże przedłużeniem myśli trenera.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage'u na Facebooku.

Komentarze [2]

patrykm

Teraz już można w odpowiednim temacie komentować spotkanie. Niestety pomimo obejrzenia spotkania na żywo, po siódmej musiałem ruszyć do pracy i nie było opcji napisania rano artykułu.

Jako, że chciałbym nieco uatrakcyjnić wydarzenia na stronie, wiec mam pytanie. Czy bylibyście zainteresowani jakąś konkretną analizą dotyczącą poszczególnych zawodników, wydarzeń w Lakers, jeżeli tak to jestem otwarty na propozycję i chętnie mogę obszerniej swoją opinię wyrazić w dedykowanym artykule na dany temat.

djgregorio

Mnie zastanawia kiedy Lakersi zaczną mieć problemy z utrzymaniem tego składu ze względu na rosnące płace dla zawodników.
Bo jak wiadomo teraz nasi rookies grają za niewielkie pieniądze. Natomiast gdy się odpowiednio rozwiną ich kontrakty wzrosną bardzo dużo. Więc zastanawia mnie kiedy będą kłopoty z tego powodu.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17