Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 85 - New Orleans Pelicans 96 (08.11.2013)

LA Lakers 85 @ New Orleans Pelicans 96 (08 Listopada 2013)

Lakers 85
Pelicans 96
 1234WYNIK
LAL2721181985
NOP2827142796

Arena: New Orleans Arena, New Orleans, Louisiana

Data publikacji: 08/11/2013 19:07 | autor: Jędrzej Nowe

Wczoraj zawodnicy Los Angeles Lakers sprawili swoim fanom nie lada niespodziankę, wygrywając w Houston 99-98. Tryumf smakował wyjątkowo, ponieważ barwy Rockets reprezentuje od tego sezonu ex-Laker, Dwight Howard. Gracze w purpurowo-złotych strojach udowodnili, że potrafią pokonywać wymagających rywali nawet bez Kobego Bryanta i z Paulem Gasolem w fatalnej formie strzeleckiej. Aby potwierdzić dobrą dyspozycję i osiągnąć po raz drugi w sezonie dodatni bilans zwycięstw do porażek, Jeziorowcy muszą dziś pokonać w Nowym Orleanie Pelicans.

Drużyna trenera Monty’ego Williamsa to z pewnością jeden z ciekawszych teamów w obecnej NBA, który najlepsze ma dopiero przed sobą. A wszystko to głównie dzięki wydarzeniom z 2 ostatnich offseasons i nie chodzi tu wcale o zmianę logo i nazwy organizacji. W drafcie 2012, jeszcze jako Hornets, wybrali oni z nr 1 Anthonego Davisa, który określany był mianem wielkiego talentu, ale, zdaniem wielu, w pierwszym sezonie na zawodowych parkietach, pokładanych w nim nadziei nie spełnił. Zupełnie odwrotnie sprawa ma się w tym sezonie, kiedy to drugoroczniak jest najlepszym strzelcem „Pelikanów” (21,2 pkt/mecz), zbierającym (11,4), blokującym (4,0), a nawet przechwytującym (2,2). Udowadnia w każdym meczu swoją wszechstronność i ogromne umiejętności po obu stronach parkietu. Drugą opcją w ataku gospodarzy dzisiejszego spotkania jest wracający w tym sezonie po kontuzji strzelec, Eric Gordon. Powoli wraca on do formy sprzed poważnego urazu i już teraz gwarantuje drużynie ponad 16 pkt w każdym meczu na skuteczności 47% zza łuku.

Ostatnim zawodnikiem z „Małej-Wielkiej Trójki” jest Jrue Holiday, pozyskany w czerwcu w ramach wymiany z Philadelphią 76ers za Nerlensa Noela. Holiday coraz lepiej zgrywa się z nowymi kolegami i jest najlepszym podającym ekipy trenera Williamsa z 6 asystami na mecz. Naturalnie w następnej kolejności podałbym Tyreke’a Evansa, byłego Debiutanta Roku i ogromny talent, porównywany swego czasu z Oscarem Robertsonem i Magiciem Johnsonem, ale wydaje się, że były gracz Kings swój talent zmarnował. W rotacji Pelicans ma raczej pewne miejsce (25 min/mecz), ale dają znać o sobie jego problemy z trafianiem do kosza (35% z gry), przez co lepsze statystyki od niego ma… Jason Smith. Grający 5 sezon w lidze skrzydłowy jest z pewnością pozytywnym zaskoczeniem, choć wbrew swojej nominalnej pozycji dużo chętniej operuje na półdystansie (9pkt/mecz, 46% z gry) niż pod koszem (tylko 4 zbiórki na mecz).

Z pewnością wyróżniającymi się postaciami w drużynie z Nowego Orleanu są jeszcze strzelcy Anthony Morrow i Brian Roberts (obaj po 8,2 pkt/mecz), którzy stanowią zagrożenie głównie rzutami z obwodu. Wesley Johnson będzie musiał radzić sobie ze skocznym Al-Farouqiem Aminu, którego pod koszem wspomagać będzie jeszcze Greg Stiemsma, solidne wsparcie dla Davisa (średnie 5 zbiórek i 1,4 bloku). Z pewnością Pelicans są drużyną o ogromnym potencjale ofensywnym, a w obronie bazują oni na talencie Davisa i ruchliwych, grożących przechwytem obwodowych (Holiday, Gordon, Evans).

Co do podopiecznych Mike’a D’Antoniego, to we wczorajszym spotkaniu pokazali oni ogromną waleczność i coraz lepsze zgranie. Ciągle mankamentem pozostają straty oraz skuteczność, ale mając w drużynie takich strzelców jak Johnson, Young, Henry czy Blake, duża ilość rzutów jest wkalkulowana. Na pewno poprawić musi się Pau Gasol, który jest obecnie liderem drużyny, a momentami zawodzi, zwłaszcza jeśli chodzi o postawę w ataku, gdzie często unika gry 1 na 1. Świetny w tym sezonie jest Jodie Meeks, który wespół z Johnsonem są w ostatnich meczach ostoją Lakers. Coraz lepiej funkcjonuje także para (a może i trójka, jeśli liczyć Steve’a Blake’a) rozgrywających – Nash, Farmar (13 asyst z Rockets). Ważnym elementem układanki staje się Chris Kaman, który w statystykach nie błyszczy, ale wykonuje ogromną pracę, zwłaszcza na zbiórce. Nieoceniony w tym aspekcie jest też Jordan Hill, który niestety nie cieszy się zaufaniem trenera „Jeziorowców”, a jego wręcz zwierzęca momentami agresja w atakowaniu „deski” mogłaby być dobrą bronią na wysokich graczy Pelicans. Wahania formy zalicza Xavier Henry, który sezon zaczął z wysokiego C, ale ostatnio spuścił z tonu, częściej faulując niż trafiając. Nowy Orlean to jednak miejsce, w którym grał przed rokiem, więc powinien być zmobilizowany, aby jak najlepiej zaprezentować się przed swoją dawną publicznością. Wydaje się, że jeśli Lakers zagrają z podobną intensywnością co w spotkaniu z Rockets i wytrzymają dzisiejszy mecz kondycyjnie do samego końca, to wcale nie stoją na straconej pozycji i znów mogą zaskoczyć swoją grą.

Wygrywając w Nowym Orleanie, znajdujący się obecnie na 8. pozycji na Zachodzie Lakers, mogą umocnić się na tej pozycji, a nawet wobec porażek Suns i Mavs lub Timberwolves (grają ze sobą) wskoczyć na 6 pozycję. Patrząc na zapowiedzi Kobego Bryanta, który swoim twitterowym avatarem sugeruje powrót dokładnie za tydzień na mecz z Grizzlies, pozycja w pierwszej ósemce byłaby wynikiem co najmniej pozytywnie zaskakującym, a Jeziorowcy udowodniliby, że bez gwiazdorskiego składu mogą sporo namieszać w obecnych rozgrywkach.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage’u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Ostatnie 5 komentarzy:

Wade mimo, że całe PO nic nie grał i się sypie, to w finałach stanął na wysokości zadania. Podobnie jak reszta Heat. Choć szala tytułu była o kilka sekund od Spurs, ale chodzi o to, że w Miami ma warunki na co najmniej 2 tytuły jeszcze. W Lakers na chwilę obecną nie ma nawet cienia szans.

Vino24Fanatico

@DrJ
Myślę że James do końca kariery grać w Miami nie będzie. Bosh to nie jest gracz miana All-Star a Wade się powoli sypię. A co odchodzenia z Cavs to fakt teraz sobie przypomniałem, MVP pisało że już nawet 4 lata wcześniej. Według mnie to lekka kpina...

Jarek

Nie dało się oglądać......

djgregorio

Zapowiada sie pogrom...

Jak odchodził z Cavs to już wszystko było ustalone. Doszedł do porozumienia z Boshem i Wadem, że stworzą trio na Florydzie

Przejdź do pełnej dyskusji

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17