Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 90 - Denver Nuggets 88 (08.10.2013)

LA Lakers 90 vs Denver Nuggets 88 (08 Października 2013)

Nuggets 88
Lakers 90
 1234WYNIK
DEN1120282988
LAL1929231990

Arena: Citizens Business Bank Arena, Ontario, California

Data publikacji: 09/10/2013 8:10 | autor: Daniel

Kobe Bryant wrócił już z Niemiec gdzie leczył swoje kolano i niemal prosto z lotniska dołączył do drużyny w Ontario, gdzie Lakers mieli zmierzyć się z Denver Nuggets. Choć Kobe zasiadł na ławce Lakers w służbowym dresie, a w udzielonym w trakcie meczu wywiadzie przyznał, że wyprzedza harmonogram swojej rehabilitacji, to na wejście na parkiet było jeszcze za wcześnie. Jeziorowcy nie potrzebowali jednak Bryanta, aby pokonać Nuggets 90-88 i tym samym zrewanżować się za niedzielną porażkę.

Mecz koszykówki dzieli się na dwie połowy i dokładnie według tego porządku rzeczy obydwie drużyny podzieliły się okresami dominacji na parkiecie. W pierwszej połowie niepodzielnie rządzili Jeziorowcy, zdobywając 48 punktów na skuteczności 48,8% z gry, a do tego dokładając bardzo budującą grę w defensywie – Nuggets w tej części spotkania zdobyli 31 punktów na fatalnym wskaźniku skuteczności (22,7%), a w pierwszej ćwiartce uciułali ledwie 11 oczek. Po zmianie stron role się jednak odwróciły. Co prawda w drugiej połowie Lakers zdobyli tylko 6 punktów mniej niż w pierwszej, ale już Nuggets znacznie poprawili swoją efektywność w ataku i tym samym zdołali doprowadzić do bardzo wyrównanej końcówki.

Od zdobycia pierwszych punktów w pierwszej minucie meczu Jeziorowcy utrzymywali przewagę aż do ostatniej, gdy na 49 sekund przed końcową syreną wsadem popisał się J.J. Hickson i wyprowadził swoją drużynę na pierwsze prowadzenie (86-85). Podopieczni Mike'a D'Antoniego nie dali jednak sobie wydrzeć z rąk zwycięstwa, na które wcześniej solidnie zapracowali. Punkty na miarę zwycięstwa zdobył nieoczekiwanie Robert Sacre, który z zimną krwią trafił dwa rzuty wolne, po których Lakers odzyskali prowadzenie (89-88). Wynik spotkania ustalił Steve Blake dokładając jedno trafienie z linii rzutów wolnych. Denver miało jeszcze sporo czasu i dwie szanse na zmianę niekorzystnego dla siebie rezultatu, ale najpierw dobrze wypracowany rzut Jordana Hamiltona minął się z celem, a dobitka Anthony'ego Randolpha po zbiórce ofensywnej tylko zderzyła się z obręczą. Choć do tak nerwowej końcówki swoją nie najlepszą grą doprowadzili rezerwowi Lakers, to jednak należą im się brawa za przetrwanie tarapatów i dokończenie roboty, którą zapoczątkowali starterzy w pierwszej połowie.

Choć to tylko mecze przedsezonowe, to już na tym etapie można wysnuć śmiałą tezę, że po odejściu Dwighta Howarda Jeziorowcy nie będą po raz drugi z rzędu najgorzej wykonującą rzuty wolne drużyną w NBA (69,2% w ostatnich rozgrywkach). Skuteczność 76,5% w trzech dotychczasowych meczach to wynik powyżej średniej ligowej z poprzedniego sezonu i zarazem mijający dalekim łukiem poziom żenady, który osiągali wielokrotnie z Dwightem w tym elemencie koszykarskiego rzemiosła.

Po raz kolejny D'Antoni postawił na inne ustawienie wyjściowe i tym razem na parkiet zostali oddelegowani Steve Nash, Jodie Meeks, Nick Young, Chris Kaman i Pau Gasol. Wszyscy spędzili na parkiecie stosunkowo dużo czasu jak na preseason i prezentowali się bardzo solidnie, co może sugerować, że jest to przypuszczalnie formacja, w jakiej mogą rozpocząć sezon zasadniczy. Do startu rozgrywek pozostają jeszcze trzy tygodnie, a przed Lakers kolejne pięć sparingów, w których będą testować wszelkie warianty, w poszukiwaniu tego najlepszego, więc sporo jeszcze w tym temacie może się zmienić.

Po raz pierwszy okazję do wspólnej gry mieli podkoszowi Chris Kaman oraz Pau Gasol i pomimo, że obydwaj większość swoich karier spędzili grając na pozycji środkowego, to prezentowali się razem bardzo obiecująco. Zarówno Kaman, jak i Gasol potrafią grać blisko obręczy i jednocześnie dysponują dobrym rzutem z półdystansu, więc żaden z nich nie musi być na stałe przyspawany do pozycji centra i tak było też w tym spotkaniu, zamieniali się tymi rolami zależnie od sytuacji. Jak na pierwszą wspólną grę pokazali oznaki dobrej chemii między sobą, a zbiegiem czasu powinno być z tym tylko lepiej. Z dotychczasowych trzech gier ta para podkoszowa zaprezentowała się póki co najlepiej – Gasol zdobył 14 punktów (6/11 z gry) i zebrał 8 piłek, a Kaman dołożył 12 punktów i 7 zbiórek. Za to Jordan Hill, który zaczynał dwa poprzednie mecze w pierwszym składzie i wypadał w nich bardzo blado, odnalazł się dziś na ławce i w końcu rozegrał dobre zawody, notując 8 punktów i 12 zbiórek w ledwie 16 minut.

Liście najlepszych strzelców meczu przewodził za to Steve Blake, który z ławki rozegrał najdłuższe spotkanie spośród wszystkich graczy Lakers (28 minut) i zdobył w tym czasie 16 punktów (3/7 z gry, 8/9 z linii rzutów wolnych). Czwartym zawodnikiem, który zanotował podwójną zdobycz punktową był Nick Young, które swoje 10 punktów zdobył, trafiając 4 z 10 rzutów z gry. Solidną zmianę dał z kolei Shawne Williams, który w 15 minut zdobył 8 punktów i zablokował 2 rzuty rywali. Najlepszy strzelec w dwóch poprzednich spotkaniach – Xavier Henry, tym razem nie był już tak nieskuteczny (1/6 z gry) i swoje 7 punktów zdobył głównie trafieniami z linii rzutów wolnych (5/6). Fatalnie za to zaprezentował się walczący o kontrakt Marcus Landry, który trafił ledwie 1 z 9 rzutów z gry i przestrzelił wszystkie 6 rzutów za trzy.

Teraz Lakers udają się do Las Vegas, gdzie w czwartek zmierzą się z Sacramento Kings. Będzie to dla nich ostatnie spotkanie w Stanach przed piątkowym wylotem do Chin, gdzie dwukrotnie zagrają przeciwko Golden State Warriors, w Pekinie i Szanghaju.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage’u na Facebooku.
Ostatnie 5 komentarzy:

djgregorio

Muszę cofnąć swoje słowa co do gry Kamana i Gasola razem. wyglądało to na prawde dobrze.
I wogóle ten team spirit w Lakarsach na prawde budzi nadzieję.
Bez tej panienki Howarda co ma muchy w nosie wydaje się iż atmosfera jest o niebo lepsza.
Będzie ciekawie.

reneg

ShadyTHFC tutaj masz highlighty naszych: http://www.lakersland.pl/08102013-nuggets-vs-lakers/

Matusik1995

Fajny mecz, który napawa optymizmem :) Zaskoczyła mnie tak dobra współpraca Gasola i Kamana, może jednak wariant z dwiema wieżami się sprawdzi? Hill dzisiaj pokazał się lepiej, wchodząc z ławki, może on nie nadaje się do S5? Wiele jeszcze pytań przed nami, aczkolwiek podoba mi się ta drużyna. Najbardziej oczywiście ciekawi mnie to, jak to wszystko będzie wyglądać po powrocie Bryanta.

ShadyTHFC

Będzie video z meczu??

Przejdź do pełnej dyskusji

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Czas na najbardziej ekscytujący sezon NBA dla fanów Lakers od lat!! GO LAKERS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 1 tydzień temu

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18