Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 112 - Philadelphia 76ers 98 (07.02.2014)

LA Lakers 112 @ Philadelphia 76ers 98 (07 Lutego 2014)

Lakers 112
76ers 98
 1234WYNIK
LAL26352625112
PHI3529211398

Arena: Wells Fargo Center, Philadelphia, Pennsylvania

Data publikacji: 08/02/2014 8:09 | autor: Daniel

W drugim meczu z rzędu na szczycie odwróconej tabeli NBA koszykarze Los Angeles Lakers odnieśli kolejne zwycięstwo. Po pokonaniu aspirujących do Playoffs, ale grających fatalnie Cleveland Cavaliers, tym razem Jeziorowcy odprawili z kwitkiem Philadelphię 76ers, która nie specjalnie kryje się z walką o najwyższy numer w drafcie. Lakers odnieśli najwyższe zwycięstwo (112-98) od 24 listopada i z trzymeczowej serii wyjazdowej wracają do domu z bilansem 2-1. To również ich pierwsza zwycięska trasa objazdowa od końca listopada.

W konfrontacji trzeciej (Lakers) i siódmej (Sixers) najgorszej defensywy w tym sezonie, górę wzięła większa przyzwoitość w tym aspekcie – w tym konkretnym meczu – przyjezdnych z Kalifornii. Przez pierwsze trzy kwarty wynik spotkania oscylował wokół remisu, co jednak nie oznacza, że spotkanie było zawzięte, a obydwie strony walczyły o każdą piłkę z łapczywością godną wygłodzonej watahy rzucającej się na ofiarę. Mecz toczył się raczej w spokojnym tempie, trochę jakby to było spotkanie przedsezonowe, albo z końca kwietnia, pomiędzy drużynami, które nie zakwalifikowały się do Playoffs. Może nawet bardziej to drugie, gdyż Sixers, jak przystało na zespół, któremu najwyraźniej w większym stopniu zależy na jak największych szansach w loterii draftowej, zniknęli na finiszu spotkania i oddali pole gry.

Najgorsza w wykonaniu podopiecznych Mike'a D'Antoniego była pierwsza kwarta, w której pozwolili Sixers na zdobycie 35 punktów (55% z gry), podczas gdy w całych rozgrywkach ekipie Bretta Browna coś podobnego przydarzyło się zaledwie dwukrotnie. Z każdą kolejną kwartą Philadelphijczycy co raz bardziej tracili jednak swój strzelecki animusz i do końca spotkania zdobyli już tylko 63 oczka na fatalnej skuteczności 36,7%. Jeziorowcy tymczasem prezentowali równy poziom w ataku przez większość meczu, z małą anomalią, jaką było 35 punktów zdobytych w drugiej kwarcie. Po pierwszej połowie Lakers przegrywali jeszcze trzema punktami, a po trzeciej kwarcie prowadzili zaledwie dwoma, po tym jak ćwiartkę te zamknął rzutem z własnej połowy Tony Wroten.

W ostatnich 12 minutach gospodarze nie potrafili jednak znaleźć drogi do kosza. Po zdobyciu 5 punktów i skróceniu dystansu do jednego oczka, Sixers nie trafili z gry przez pięć minut, podczas gdy Lakers wykorzystali to, aby odskoczyć na dystans 11 punktów (101-90). Gdy już Szóstki przełamały ten impas to wciąż nie na tyle, aby choćby dorównać do poziomu Lakers, którzy od tego momentu zdobyli jeszcze 11 punktów, na 8 ze strony Philadelphii. Ostatecznie Sixers zakończyli tę kwartę z dorobkiem zaledwie 13 punktów, na żałosnej skuteczności 21,1%.

Lakers nie musieli wzbijać się na wyżyny swojej gry defensywnej, gdyż Sixers wykonali tę część roboty za nich, nie potrafiąc wykorzystać słabości Jeziorowców w tym elemencie gry. Do wygranej wystarczyła więc Jeziorowcom skuteczna i wysoce zespołowa koszykówka w ataku. Na 45 trafionych rzutów z gry (50,6%) Lakers zanotowali rekordowe w sezonie 34 asysty. Do tego aż sześciu graczy uzyskało dwucyfrowy dorobek punktowy i to nie w najniższym wymiarze 10 oczek, ale przynajmniej 14. Drużynie przewodził Steve Nash, który dzień swoich 40 urodzin uświęcił zdobyciem 19 punktów, 4 zbiórek i 5 asyst, a to wszystko w czasie 28 minut.

Po 17 punktów dołożyli Wesley Johnson, który oprócz tego brylował w obronie z 5 przechwytami i 3 blokami na swoim koncie oraz Chris Kaman, który 24 minut gry zamienił na efektywne 7 z 14 trafień z gry, 8 zbiórek, 3 asysty i 3 bloki. Debiutant Ryan Kelly potwierdził wysoką formę z ostatnich dni zdobyciem 15 punktów i zebraniem 8 piłek (rekord kariery). Po 14 punktów dodali z kolei Steve Blake (4 zbiórki, 8 asyst) oraz Jordan Hill. Na ławce rezerwowych co raz lepiej odnajduje się także Kendall Marshall, który potrzebował zaledwie 20 minut, aby 10-krotnie otworzyć partnerom drogę do zdobycia punktów, a do tego samemu zdobył jeszcze 7 oczek.

Po powrocie trzech rozgrywających do gry Lakers nie mieli jeszcze okazji rozegrać jednego meczu z całą trójką w komplecie. Jordan Farmar potrzebuje trochę więcej czasu ma wzmocnienie nóg po długim rozbracie od koszykówki i dlatego w tym meczu nie zagrał. Jego udział w niedzielnym starciu z Chicago Bulls również stoi w tej chwili pod znakiem zapytania.

Najbliższe dwa tygodnie Jeziorowcy spędzą w Los Angeles, rozgrywając przed własną publicznością sześć spotkań i w międzyczasie odpoczywając od parkietu w trakcie przerwy na All-Star Weekend. Lakers zmierzą się kolejno z Chicago Bulls, Utah Jazz, Oklahoma City Thunder, Houston Rockets, Boston Celtics i Brooklyn Nets. Poziom prezentowany przez te ekipy jest zróżnicowany, ale o 2-3 zwycięstwa Jeziorowcy powinni w nich powalczyć.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage’u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Ostatnie 5 komentarzy:

HORC

Żeby zobaczyć geniusz naszej rotacji, wystarczy rzucić okiem na wskaźnik +/-. Tyle o tym meczu.

Przemo

Nash trzyma się za plecy.

Przemo

Weź nic nie gadaj.Napoli oddało tyle strzałów i miało tyle fajnych akcji,że aż miło sie na nich patrzyło.

Zasłużona wygrana,a my na gwałt gotrzebujemy klasowego stopera z najwższej półki.

Takie jak wczoraj Milan-oklep

Przemo

za 35 min. mecz. jakie prognozy ?

Przejdź do pełnej dyskusji

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17

marekpic: Lonzo Ball jest dobry ale mamy przecież Russela, więc jeśli Boston weźmie Fultza, to lepszym wyborem byłby jednak Josh Jackson, Lakers nie ma obrony a Jackson idealnie pasowałby u nas jako rim protector, chyba że Boston wybiorą Jacksona, to my bierzemy Fultza, lub lakers oddadzą Russela w jakiejś wymianie, to wtedy wybór Balla jest jak najbardziej na miejscu

Kontrowersje wokół Lonzo Balla Komentarz opublikowany: on 20/5/17