Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 97 - Dallas Mavericks 110 (07.01.2014)

LA Lakers 97 @ Dallas Mavericks 110 (07 Stycznia 2014)

Lakers 97
Mavericks 110
 1234WYNIK
LAL3122242097
DAL33272525110

Arena: American Airlines Center, Dallas, Texas

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [89]

LordoftheRings

Porażka jak nic. Chyba, że będziemy rzucali 3-ki na bardzo wysokim procencie.

Kobas24

wygramy,,,,young 30pk.

Przemo

Rzucać 3ki pewnie będziemy, ale na mizernym %

LordoftheRings

Zgodnie z planem dzisiaj więc nie ma co się smucić.
Young fatalny mecz.

Lord

Young w meczu z Denver nabawił się urazu. Dzisiaj to odczuwał szczególnie i nie wiadomo czy zagra z Houston

Pasiak3

Kelly się dopiero rozwija. Przypominam, że to jest jego pierwszy sezon :)

reneg

a to Kaman ma grać na pozycji obrońcy? Chyba wiadomo, że MDA chodzi o brak guardów a nie podkoszowych...

ten hejt już jest nudny

Daniel

Czyli rozumiem, że jak Young nie zagra z Rockets, a Kaman znowu nie wejdzie choćby na parę minut to Mike ma zarzynać Meeksa i Marshalla? W pewnym momencie przychodzi moment kiedy przestaje się liczyć kto na jakiej gra pozycji, chodzi o wyższe dobro jakim jest zdrowie zawodników, a Lakers i tak przegrają i tak. Efekt grania długich minut przez małą grupkę graczy widzieliśmy przed rokiem. Wesley Johnson moźe grać jako obrońca, a Kelly jako niski skrzydłowy.

Daniel

A jak już Mike ma taką awersję do Kamana to niech go do cholery gdzieś wytransferują za jakiegoś obrońcę czy niskiego skrzydłowego.

Lakersod1991

To mój pierwszy komentarz, ale stronę czytam regularnie od dawna. Pozdrowienia dla autorów strony za świetną robotę.
Z LA Lakers jestem od 1991 roku. Przeżyłem nie jedną przebudowę z tą drużyną.

Na chwilę obecną widzę jedną drogę, wypieprzyć MDA i cały sztab odpowiedzialny za przygotowanie zespołu, sorry ale w ilu drużynach na przestrzeni dwóch sezonów jest tyle kontuzji? W tamtym sezonie mówiło się, że mamy emerytów to są kontuzje, w tym mamy młodych też są kontuzję. Wniosek - złe przygotowanie.

Jakoś taki pan Jeff H. w Phoenix potrafił zrobić drużynę, która na papierze nie wygląda lepiej od LA.
Już po zatrudnieniu MDA wiedziałem, że to nic dobrego nie wróży.
Nie zgodzę się z wieloma hurra optymistami, że za rok dwa wrócimy do walki o najwyższe cele.
Pamiętam budowanie najlepszej drużyny przełomu wieków, trwało to długo i wymagało dopasowania do siebie wielu elementów od trenera po ostatniego zawodnika na ławce.
W 2017, 2018 roku przy dobrych wiatrach uda nam się coś zbudować.

reneg

Tak Kelly jako niski skrzydłowy to gwarantowane -10 w 5 minut. Jeszcze Williams na tej pozycji się nadawał ale nie Ryan.

Można się czepiać, że Kaman nie gra w ogóle (i nawet słusznie) ale jeśli ma grać to po prostu kosztem jakiegoś wysokiego, a nie przestawiając zawodników na inne pozycje. Kelly na SF to strzał w stopę. Lakers cierpią na brak obrońców i nic tego tutaj nie zmieni, nic nie pomoże i lepiej żeby Marshall, Johnson i Meeks grali dłużej. Są jeszcze młodzi i nic im się nie stanie.

Zgadzam się w 100% że Kamaan trzeba opchnąć i Mitch na pewno coś kombinuje ale widocznie brak jest chętnych.

Kopek

Oglądałem trochę drugiej kwarty a tak to wstałem na Spurs z Niedźwiadkami. Szli z Mavs cios za ciosem ale do pewnego momentu. Chyba nikt nie liczył na wygraną.

djgregorio

No i dobrze że na samo dno. Choć szkoda, że znowu jakaś kontuzja. Ale ktoś w końcu nie wytrzyma, telewizja nie wydała tyle kasy by transmitować takie coś. Zwolnienie Williamsa faktycznie może okazać się początkiem końca pringelsa w LAL. I oby tak się stało.

KSAHEN

JAK NARAZIE TO GRAMY ZA DOBRZE...AŻ 11 DRUŻYN Z 30 MA GORSZY BILANS NIŻ MY, A TO NIE DAJE NADZIEI NA SUPER WYBÓR W DRAFCIE- ACZKOLWIEK MA BYĆ ON WYJĄTKOWO GŁĘBOKI. DLA PRZYPOMNIENIA:
Magic receive Lakers 2017 first round pick. (top 5 protected in 2017 and 2018, unprotected in 2019) ()
Phoenix Suns receive the Lakers 2015 first-round pick. (top 5 in 2015, top 3 in 2016 and 2017, unprotected 2018. ()
Oznacza to, że w tym drafcie możemy jeszcze kogoś pozyskać, ale od 2015jeżeli nie będzie top5 lub top 3 to tracimy je poprzez głupie wymiany - Howarda i Nasha..;) Howard oczywiście odszedł przez MDA i Kobego, bo ogólnie graczem jest wielkim.
Ten sezon trzeba zatankować, bo i po co wynik np 50% skoro i tak nie da PO. Jak nie ma PO to trzeba grać jak najgorzej - proste. W przyszłym sezonie ściągnąć, chociażby Melo i drafta. Kobe i paru którzy się pokazali w tym sezonie + uzupełnić wymianami i do przodu. MÓDLMY SIĘ, ŻEBY PRZEGRALI NASTĘPNE 20 Z RZĘDU, FAKT TO HAŃBA DLA LA, ALE PRZYKŁAD SPURS I JAK POZYSKALI DUNCANA, POKAZUJE ZE WARTO..;)

djgregorio

"Przewaga" jest już na prawde nie wielka. A dzisiaj pewnie kolejny kroczek w kierunku jej zniwelowania.

NYK nie będą cały sezon "tankować" dla Denver Nuggets, Brooklyn dla Atlanty/Bostonu.
Cavs już "muszą" walczyć o PO.
Realnie "poza zasięgiem" jest Milwaukee, Orlando i chyba Boston (determinacja), Philadelphia (o ile znajdą kolejne kontuzje dla MCW).
Czyli prawie loteria, a tam może być różnie.
Co do handlu, LAL dysponuje "cennymi aktywami" w postaci spadających kontraktów.
19 mln, 4 mln, 3.5 mln, 3 mln, 1.5 mln (po drodze nie chodzą).
Każdą drużynę NBA dopada kryzys i przebudowa.
Problem, aby zrobić to szybko i bez kompromisów.
Ps,
Josh Smith "fantastyczny" "game winner", nazwisko zobowiązuje.

HORC

reneg

Nie pisz głupot o Kamanie, bo to zwyczajnie nieprawda. Wiking nie gra, bo (D)Antoni nie potrafi go wpasować, a do tego ma awersję i upartość. Z całym szacunkiem, ale co Ty wypisujesz o jakiejś grze obwodowych? Krytyka trenera w aspekcie braku minut dla Kamana to nie hejt a fakty.

Jak się nie maco się lubi to się lubi co się ma i Mike powinien korzystać z takiego gracza, który jest przydatny. Pranę Ci przypomnieć, że pozycje, to nie sztywna definicja i czasem przesuwa się centra na skrzydło, skrzydłowego na obrońcę, itd. Zwłaszcza w tak beznadziejnej sytuacji kadrowej jak w Lakers.

Spójrz prawdzie w oczy, odkąd (D)Antoni jest w Lakers, to kilku zawodników dość ostro narzekało na swoją rolę w zespole. Byli to: Howard, Gasol, Kaman. Przypadek? Nie sądzę. Cicho siedzi najbardziej marnowany w składzie, czyli Hill, ale nie liczyłbym na jego ponowny angaż przy tm trenerze. Gość zagrał kilka razy bardzo dobrze i co? Ławka. Wstaw się w położenie wysokiego zawodnika w Lakers. Przykre - bo bardzo gościa lubię - ale na miejscu Predatora uciekałbym spod skrzydeł tego trenera najszybciej jak się da...

Jakiekolwiek bronienie (D)Antoniego w kwestii rotacji jest idiotyzmem, bo nawet nie oglądając meczów, każdy zauważy, że w aspekcie Kamana i Hilla doszło do sytuacji kuriozalnej. Wiem, ze tankujemy, ale to ie znaczy, że mamy spokojnie patrzeć na idiotyzmy i szukać pozytywów, których nie ma.
Przykład z dzisiejszego meczu:
- Pau zagrał dobrze przez jedną kwartę, czas gry 36 minut
- Hill gra na lepszej skuteczności i w porównaniu z Pau, w obronie jest Rodmanem, trener daje mu rwane 20 minut
- obrona zagrywki p'n'r w wykonaniu Gasola to obecnie dodatkowa zasłona dla atakującego, a Jordan jest w tym aspekcie dużo szybszy na nogach, choć niekoniecznie wzorcowy (swoją drogą, to podstawowe zagranie w dzisiejszej koszykówce)
- przypominam, że w tym zespole nie ma ani pół zagrywki na Hilla.

Pragnę również podkreślić, że swego czasu był w NBA wielki trener od ofensywy opartej na obwodzie. Tomjanovic, bo o nim mowa, cały system oparł o rzuty za trzy. Niech nikogo nie zmyli posiadanie w składzie Olajuwona, bo jest to dodatkowy atut na korzyść trenera. Miał on zupełnie inny system, ale potrafił w niego wpasować genialnego środkowego. (D)Antoni nie potrafił wykorzystać Howarda, a wcześniej niczego nie nauczył Amare. Taka jest prawda. Reasumując, trzeba być odrobinę elastycznym, może nie tak, jak Rudy, ale chociaż w małym stopniu. Mike woli być upartym w filozofii biegania, biegania, biegania i dla odmiany biegania. Może niech trenuje ludzi do maratonów?

Nie chcę tu bronić Bryanta, bo nie o to mi chodzi, ale z perspektywy czasu wychodzi kto "odepchnął" Dwighta od Lakers. Oczywiście dziennikarze i kibice innych drużyn wolą pisać, że egoizm Kobego jest wszystkiemu winien, bo to modne i bardziej kontrowersyjne, ale po tym, co (D)Antoni robi z wysokimi, chyba trzeba zwrócić się z pretensjami w kierunku trenera. W końcu to on odpowiadał bezpośrednio za ustawienie zespołu i zagrywki. Każdy z nas pamięta mecze, w których Howard oddawał po pięć rzutów... w końcu to nie Bryant jest trenerem i rozgrywającymi to nie on powinien o tym decydować...

Mnie Mike przypomina mojego trenera-wuefistę z podstawówki. Wypowiedź przed rozpoczęciem meczu: "Panowie, gramy co wyjdzie"... Żal, żal i wielka hańba, że to samo widzimy w takim klubie jak Lakers.

Przemo

Ale grobowy artykuł :( niech się skończy ten sezon, albo niech wróci chociaż
Kobe, bo nie ma co patrzeć. Zlepek zawodników z trenerem bez wizji, opierający swoją taktykę na rzucie za trzy.

HORC

Jest to jakiś tragizm Przemo, że jedyne na co możemy liczyć to powrót. Bryanta i rekreacyjne oglądani jego poczynań. Nic więcej. W błędzie bowiem są Ci, którzy twierdzą, że może on odpuścić sezon. Może wyluzować, ale jeśli mamy oglądać go na jakimś w miarę dobrym poziomie, to musi grać, chociażby dla treningu.

Przemo

Gdzie tam Kobe odpuści. On zawsze gra na maxa, z zębem o wygraną. Po prostu typ zwycięzcy. Teraz to nie ma nawet po co wstawać.

Przemo

Chociaż może na te dwa najbliższe prestiżowe mecze się zmotywują i można będzie jakieś małe show pooglądać.

Kaebi

@ HORC masz sporo racji odnośnie MDA.Pamietam jak go zakontraktoali,to każdy pukał sie w czoło,a ja w ogóle sie zdziwiłem,ze ktos na niego jeszcze postawił po NYK.
I z jednej strony ciezko obwiniac go o wszystko,bo kontuzje nas zabijają,ale druga sprawa,ze te kontuzje sie pojawiły razem z jego przyjsciem i jego sztabu.Taki Mike Brown tez miał grupe weteranów i nie sypali sie tak jak za MDA chyba już kazdy miał jakąś/jakieś kontuzje.

reneg

HORC przeczytaj swoją wypowiedź jeszcze raz (pierwsze 2 akapity), potem moją i potem jeszcze raz swoją i zastanów się po co to pisałeś i jak się to ma do mojej wypowiedzi.

Center jako niski skrzydłowy? Powodzenia życzę.

Jordan Hill dobre występy przeplata złymi, gdzie jest zupełnie niewidoczny, dlatego traci minuty. Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie i źle trakuje go MDA ale to inny temat.

Hill w obronie zawodzi w obecnym sezonie, grywał lepiej w dwóch poprzednich.

Żadnej zagrywki na Jordana nie będzie, bo to nie jest jakaś gwiazda, która ma post moves. Czasami mu coś wyjdzie pod koszem ale często sam nie wie co zrobić i odpadala niezrozumiałe fadeawaye.

D'Antoni miał bardzo dobry pomysł na Howarda ale Howard chciał grać inaczej. Wg synergysports DH kończył skutecznie jakoś 70-80% picków no ale miał to w dupie i wolał częściej rzucać na 30% skuteczności spod kosza. I ty dalej piszesz, że Mike nie wpasował Howarda? DH miał być zagrożeniem na pickach, bo w nich jest najlepszy. Tymczasem DH chciał coś udowodnić Shaqowi i cały team cierpiał na tym w ataku. Amare z kolei zaliczał najlepsze sezony pod okiem MDA, więc nie pisz tutaj bzdur. Zresztą pisząc, że filozofia Mike'a polega na bieganiu sam sobie strzelasz w stopę. Czasami warto poczytać coś więcej na temat ofensywy, niż pisać to co się słyszy/czyta na necie. Daj mu na PG Chrisa Paula, Kevina Love'a jako stretch four i wysokiego rolującego pod kosz np. Tysona Chandlera. Resztę uzupełnił rolesami i zobaczysz co potrafi dać motion offense z elementami flexa i z dużą ilością picków.

reneg

Darujcie sobie obwinianie MDA za kontuzje bo to jest już absurdalne...

Kaebi - MDA w poprzednim sezonie pracował ze sztabem, który zatrudnił Mike Brown. Więc coś ci nie wyszła ta twoja "teza".

Jeśli ktoś chce mieć jakiekolwiek pretensje do kontuzji, to być może tylko do lekarzy w LA, którzy często źle oceniają powagę kontuzji, okres rehabilitacji etc.

Daniel

Jaki center? Ryan Kelly to PF i do gry na środku to mu najmarniej 10 kg brakuje. I nie napisałem nigdzie, że ma grać na SF bóg wie jakie minuty i bronić pół meczu LeBrona, tylko wyraźnie zaznaczyłem, że chodzi o sytuację awaryjną z jaką mamy w Lakers teraz do czynienia - brak zdrowych graczy obwodowych. Kelly mało grał w tym sezonie, więc trudno tu mówić o tendencjach, ale sprawdziłem - rozegrał 17 minut w unicie z Hillem/Kamanem/Gasolem i Williamsem jednocześnie na parkiecie i w tych 17 minutach Lakers byli 22 punkty na plusie. Czy on czy Shawne był wtedy bardziej SF nie chce mi się już sprawdzać, ale chodzi tylko o parę minut, żeby dać trochę oddechu niskim, a skoro i tak Lakers przegrywają to jaki problem?

Akcje p'n'r Nash-Gasol i Nash-Howard miały być wizytówką Lakers. Jak wyszło i jakim kosztem, to wiemy

1. Nie wiem co ten Członek MENSY J.R Smith ma z tymi sznurówkami?Najpierw Matrix, teraz Greg Monroe...

2. Spike Lee zastanawia się z Allenem nad kontynuacją He Got Game i Jesusa Shuttleswortha. Dopiero niedawno się dowiedziałem, że pierwotnie Bryant miał zagrać syna Denzela, ale wolał przygotować się dobrze do sezonu i odrzucił propozycję.
3. StaryFan: Trio Drummond-Monroe-Smith nie funkcjonuje. Najlepsze efekty przynosi gra Smitha na "4" i gdy Monroe nie ma na parkiecie. Smith w ogóle nie potrafi bronić "niskich" u rywali.

HORC

reneg

Kopiesz się z koniem drogi kolego, toteż postaram się streścić. Zacznę od tego, że kłamiesz.

1. W którym miejscu napisałem, że centerm ma grac jako niski skrzydłowy? Jest wyraźnie napisane „center jako skrzydłowy”. Jakbyś nie zauważył, Pau grywa w Lakers jako czwórka, o czym dobitnie świadczył poprzedni sezon, toteż nie kłam i nie wyśmiewaj czegoś, co miało miejsce. Wspomniałeś coś o czytaniu ze zrozumieniem.

2. Piszesz, że Hill przeplata dobre mecze złymi i traci minuty oraz, że trener go źle traktuje, a może właśnie dlatego grywa w kratkę, bo (D)Antoni „szarpie” jego minutami. Jak grałeś kiedyś w profesjonalny basket, to wiesz jak to jest. Medal ma dwie strony.

3. Hill lepiej grał w obronie w zeszłych sezonach, ale weź pod uwagę, że też przeszedł dość poważną kontuzję, a poza tym wszystko to nie zmienia faktu, że i tak jest najlepszym obrońcą podkoszowym w Lakers, a do tego najwszechstronniejszym. Koniec tematu.

4. Jeżeli uważasz, że tylko „gwiazdy” winny mieć na siebie zagrywki, to ja Ci gratuluję pojmowania trenerki. Przerzuć się na bierki elektryczne pod wodą. Idąc Twoim tokiem rozumowania, np. Ray Allen (nie porównując z Hillem) i wielu innych zawodników od szóstej do dziewiątej pozycji w rotacji nie zasługują na rozpisanie zagrywki, bo grają z ławki. Co Ty za herezje wypisujesz? Często gra tworzy zawodnika, a nie tylko zawodnik grę. To trener ma wykorzystać potencjał zespołu, a nie odwrotnie.

5. Kłamiesz. (D)Antoni nie miał żadnego pomysłu na Howarda. Chyba oglądałeś w zeszłym sezonie jakichś innych Lakers, bo ja doskonale pamiętam, że brakowało tam zagrań p’n’r. I nie mów mi, że wszystkiemu winien jest Dwight, bo to idiotyzm. Mieliśmy jego i Nasha, którzy bywali mistrzami tego typu zagrań i jakoś sporadycznie to widywano. To samo z parą Kobe, Gasol. W ogóle nie grano pick and roll i pick and pop. Co mnie uderzyło, to zagrania tego typu miedzy Bryantem i Nashem (słynny występ Kobe w Dallas). Drużynę prowadzi trener, nie zwalaj zatem kwestii taktycznych na Howarda. A nawet jeśli tak było, to wychodzi, że w Lakers rządził Dwight i Kobe, czyli trener to pupa a nie facet.

6. Skoro było już o Hillu i Howardzie, to śmiem twierdzić, że technicznie Jordan ma większy zasób zagrań, choć całościowo jest gorszym koszykarzem. Nie oglądasz meczów, skoro twierdzisz, że Hill nie ma zagrań tyłem do kosza… Z resztą jak nasi podkoszowi mają grać w ten sposób, skoro trener tego nie akceptuje? Weź pod uwagę, że skracanie czasu akcji ofensywnej u (D)Antoniego, od razu powoduje niemożność ustawienia zasłony z dołu lub ogranicza ten wariant. Jak zatem ma się to do „rządzenia” Dwighta w zespole? Widzisz, że sam sobie przeczysz?

7. Amare zagrał najlepsze sezony pod okiem (D)Antoniego… zapomniałeś tylko dodać, że ofensywnie oraz to, że w gruncie rzeczy Suns nic nie osiągnęli. Pamiętam z tamtych lat, że w jednym meczu playoffs Amare na trzydzieści kilka punktów miał 26 po soczystych wsadach, głównie z akcji wypracowanych przez Nasha. Dla każdego młodego adepta koszykówki musiało to wyglądać monstrualnie. Co z tego, gdy ten sam niszczyciel, po drugiej stronie parkietu wyglądał jak dziewczynka we mgle. Ludzie dopiero teraz ostro krytykują Amare za zupełny brak obrony, bo w ataku gra mizerię już dłuższy czas. Dawniej starano się tego niezauważać i radosny Mike (D)Antoni opowiadał idiotyzmy na konferencjach, że obrona nie jest tak ważna, gdy atak jest lepszy od obrony drużyny przeciwnej. To jego teorie.

8. Z tego, co wszyscy wiedzą i co od lat opowiada nasz trener, preferuje on taktykę tun and gun, którą po części obserwujemy z marnym skutkiem w Lakers. Nie wiem, czy znasz angielski, ale „run” oznacza biegać. Przynajmniej z tego, co mi wiadomo. Jakbyś oglądnął, chociaż kilka meczów z zeszłego sezonu wiedziałbyś, że właśnie to bieganie przyczyniło się do drastycznego zmniejszenia efektywności Gasola, a także Howarda. Pau zwyczajnie nie nadaje się do nietaktycznej bieganiny, a Dwight też do gepardów nie należy i często opóźniał powrót do obrony. Zrozum prostą zasadę, że dwie wieże wykluczają run and gun. No, ale skoro nie wie o tym Mike, to tym bardziej Ty masz do tego prawo… Coś nie wypaliło w stopę.

9. Nie wiem, na jakiej podstawie stwierdzasz, że nie czytałem o ofensywie (po czym piszesz, że jednak czytałem w necie, to w końcu jak), bo przecież się nie znamy. Tak się składa, że to i owo udało mi się „wchłonąć”, ale dużo więcej zrealizować na różnych szczeblach rozgrywek. Nie chodzi mi o chwalenie się, bo też nie ma czym, ale zastanów się czasem nim palniesz durnotę o nieznajomym.

10. Cytat z Twojej wypowiedzi:

”Daj mu na PG Chrisa Paula, Kevina Love'a jako stretch four i wysokiego rolującego pod kosz np. Tysona Chandlera. Resztę uzupełnił rolesami i zobaczysz co potrafi dać motion offense z elementami flexa i z dużą ilością picków”.

To może od razu dajmy mu CP3 Lebrona i Hibberta, a wtedy przekonamy się na pewno, że (D)Antoni jest wspaniałym trenerem.

11. Nikt nie pisze, że TYLKO trener jest winny wszystkim kontuzjom, ale prawda jest, że ma w tym bardzo dużą „zasługę”, bo zupełnie nie potrafi rotować składem i zajeżdża zawodników jak husaria konie pod Kłuszynem. Swoją drogą, na jakiej podstawie oddzielasz sztab od trenera i tym samym go rozgrzeszasz? Absurdalna to jest wyłącznie Twoja teza. Mike jest temu winien i to są fakty. Przeanalizuj minuty poszczególnych zawodników z zeszłego sezonu i długość rotacji. Znajdziesz tam kilkanaście przykładów na głupoty, które wyprawiał trener. Nie będę tego wypisywał, bo każdy, kto śledził mecze wie, o czym piszę.

12. Nie do końca pracował sztabem Browna, bo kilka nazwisk po cichu wymienił (brat), a inni, choć oficjalnie siedzieli w sztabie, to byli statystami, którym Mike zabronił cokolwiek robić. Było o tym wystarczająco w zeszłym sezonie. Doczytaj.

Reasumując, uważasz że (D)Antoni to bardzo dobry trener, tylko biednemu zawsze wiatr w oczy, a moim zdaniem lepiej kierowałby Lakers strach na wróble spod Jarocina. Z resztą odniosę się jeszcze do cytatu, który przytoczyłem w punkcie 10. W zeszłym sezonie Mike dostał o wiele lepszych zawodników do swej układanki, niż ci, których wymieniasz, a - pomijając kontuzje - i tak zrobił z tego rzadki stolec i wór przerzutej słomy.


Horc

W ubiegłym sezonie dostał lepszych zawodników, ale nie do run'n'gun, co wcześniej pisałeś

DrJ,
Ogólnie funkcjonują, jak gra dwóch z trzech.
Drummond-Monroe (bardziej 5 grająca na 4)-Smith (4 grająca na 3) i Brandon Jennings na rozegraniu, to piekielnie trudny wariant do realizacji (wszyscy już wiedzą, że takie ustawienie nie ma dystansu).
Monroe umowy nie dostał, Dumars do błędu się nie przyzna, dobrych dostępnych wysokich brak (jest draft), wnioski?
DP, o ile nie przehandlują umowy Grega, nie mogą (mogą ale nie chcą) wyrównać oferty na poziomie 10-11 mln.
A Monroe to uniwersalny zawodnik na 4,5 (o ile ktoś go nie przepłaci, to akurat prawdopodobne).

Panowie !!!!
Rodman dzisiaj gra mecz urodzinowy dla Kim Dzong Una (nie mylić z Madonną).
"Potyczek słownych" będzie co prawda niewiele, ale "ustawka" w psim zaprzęgu jest gwarantowana z "urzędu".
Osobiście mam nadzieję, że wróci.

reneg

Daniel
Center odnosiło się do wypowiedzi HORCA. Powtarzam gracze obwodowi są młodzi i nic im nie będzie, a jak Kelly ma grać na SF to lepiej na mecz nie wychodzić. Jamison w zeszłym sezonie tez grał na SF przy Brownie i fatalnie to wyglądało.

HORC
Też zaczne od tego, że kłamiesz i w zasadzie mogę zakończyć na tym z tobą dyskusję. Jeżeli kłamię, to nie odpisuj no bo po co, hm?

1. Piszesz "czasem przesuwa się centra na skrzydło, skrzydłowego na obrońcę" - nie sprecyzowałeś, stąd też miałem prawo do takiej interpretacji. Idąc jednak tym tokiem rozumowania, to Gasol gra na C, Kaman na PF, Kelly na SF i mamy meeeegaaa powolny zespół, który może tylko pomarzyć aby pograć coś w obronie. Najpierw się krytykuje MDA za brak obrony, a potem każe mu się grać najgorszą defensywną piątką. Nie rozumiem tego.

2. Może, dlatego przecież napisałem, że mi się nie podoba to w MDA, czyż nie?

3. Nalepszym obrońcą podkoszowym jest obecnie Robert Sacre. Najwszechstronniejszym był Williams ale niestety już go nie zobaczymy.

4. Ty chyba nie zrozumiałeś przekazu. Co innego rozrysować zagrywkę dla Hilla, o co byłoby piekielnie ciężko, a co innego dla wspomnianego Allena, czy choćby Meeksa lub nawet Kelly'ego, którzy mają jakiś wachlarz zagrań w ataku. Zresztą takie rzeczy robi się może raz w meczu, a najczęściej gra się swoje, gwiazdy skupiają na sobie uwagę innych i w tym momencie liczy się na to, że któryś z rolesów będzie miał trochę miejsca.

5. Tak masz rację kłamię, z dupy wziąłem sobie te statystyki synergysports (wiesz co to w ogóle jest?), w ogóle nie widziałem żadnego meczu i Dwight ani razu nie zagrał picka z Bryantem lub Nashem. Jak masz za każdym razem pisać, że kłamię to daruj sobie, bo zaniżasz poziom. Picki grano, tylko że między innymi Howard często przy rollowaniu od razu ustawiał sie na low post tyłem do kosza. A że nie ma post moves to się kończyło cegłami. Gdyby chciał grać picki i konsekwentnie lakers je trenowali, to mogłoby z tego wyjsć dużo więcej dobrego. Wielokrotnie Nash i Kobe mieli do niego pretensje o złe ustawianie się, stawianie zasłon itd. Zresztą zobacz sobie jak to wygląda w tym sezonie z Dwightem (podpowiem 210 FGA w przypadku post up i tylko 37 w przypadku rollowaniu pod kosz, choć różnica w skuteczności wynosi aż 18%). Howard chce być Olajuwonem ale w ogóle nie pracuje nad sobą.

6. Jakie zagrania ma Jordan? Masz racje nie oglądam meczów, ja po prostu codziennie patrze sobie na skróty. Jesteś taki mądry HORC.
Skracanie czasu akcji to najczęściej używany tekst i największa bzdura, powielana przez hejterów. Sprawdź sobie ile procent rzutów Lakers oddają do 10 sekund i porównaj z takimi zespołami. Zdziwisz jak to wygląda i może zmienisz swoje zdanie. I o jakiej ty zasłonie mówisz? Skąd ty ją wziąłeś? Pokaż przykład bo nie rozumiem tego chaosu.

7. Amare nie ma IQ w obronie - tego nie nauczysz zawodnika.
No tak akcje Amare tylko Nash mu wypracował. Poza tym on nie miał żadnego udziału w ofensywie, po prostu stał pod koszem i czekał aż Nash mu poda piłkę na tacy, co nie? Brawo, świetne stwierdzenie i nadaje się do łapu-capu. Zero pojęcia o ofensywie mike'a.

8. Kurcze HORC ale jesteś dobry z angielskiego, udzielasz może korków? Mi by się bardzo przydały... Zamiast bezpośrednio tłumaczyć słówko run, może wyjaśniłbyś na czym polega ofensywa r'n'g, hmm? Bo coś mi się zdaje, że nie bardzo masz pojęcie o tym. Twoje "bieganie" jak to bardzo prosto ująłeś nie wyszło, dlatego Lakers grali więcej horns. Mówi ci to coś? Wiesz jak to wygląda? Widziałeś to w akcji? Pewnie nie ale co tam, powiem ci tylko, że z Bryantem jako rozgrywającym wyglądało to bardzo dobrze, a i DH i PG się odnajdywali w ofensywie. Mało tego, Gasol zaczął grać na poziomie All-Stara. W końcówce sezonu lakers wyglądali naprawdę nieźle dzięki temu i tylko kontuzja bryanta wszystko zniszczyła.

9. Masz racje, nie ma czym się chwalić czytając twoje wypowiedzi, upraszczające wszystko.

10. A to CP3, Love i Chandler to trio niemożliwe do skomplementowania w dzisiejszym NBA? Lakers w zeszłym sezonie mieli Howarda, Bryanta i Gasola, więc ja mówie by zamienić to trio na te i efekt będzie lepszy. Chcesz kogoś winić? To win zarząd za zatrudnienie MDA. Na rynku było kilku lepszych trenerów do poprzedniego składu. MDA się nie nadawał do dwóch wież, każdy wiedział jaką preferuje taktyke i można się tylko dziwić, czemu zdecydowano się na taki ruch.

11. Kogo takiego zajeżdza? Bo ostatnio to tylko Meeksa. Coś się tak uparł zeszłego sezonu? Zresztą w nim duża ilość minut wpłynęła "tylko" na kontuzję KB, na pewno nie na innych.

12. Piszesz kilka nazwisk i wymieniasz tylko Dana D'Antoniego? To jedna osoba, reszta została. C'mon! Dawaj artykuł, w którym jasno jest napisane że MDA zabronił innym z nim współpracować. Hit me.

O końcówka najlepsza, stwierdzająca, ze niby ja uważam MDA za bardzo dobrego trenera. Odpowiedź jest krótka: nie uważam ale ludzie tacy jak ty czepiają się nie tego co trzeba. Jest ogromna fala hejtu na niego i robi to się już nudne po prostu. Nawiązując do zeszłego sezonu: Mike nie miał obozu przygotowawczego, a zawodnicy co chwile wypadali z gry - co wiąże się z tym, ze lakers nie mogli złapać odpowiedniej chemii po obu stronach parkietu i tego faktu nie można pominąć bo to zwyczajna ignorancja. Widać, że kompletnie olewasz to, że pierwsza piątka w postaci Nasha, Bryanta, World Peace'a, gasola i Dwighta nie grała ze sobą za wiele i co chwile musiało się coś zmieniać w rotacji, a na ławce były takie scruby jak Duhon, czy Ebank. Do tego doszła kwestia płaczu Dwighta, który chciał oddawać 1000 rzutów a nie potrafił trafić 10 osobistych na 20 prób itd. Na koniec jeszcze dodam tylko to, że mimo wszystko w ost 40 meczach zeszłego sezonu Lakers wygrali 28 z nich. To źle? Chyba nie. Więc raczej na koniec udało im się przynajmniej w pewnej części znaleźć jakąś tożsamość i receptę na sukces.

majew

Panowie nie chce mi się czytać tych waszych wypocin, ale wiem że jesteście dorosłymi facetami i mądrze piszecie, każdy z was ma po trochu racji, ale jedno mnie denerwuje JAKIEKOLWIEK NAZWISKO SIE NIE PRZEWINIE TO MÓWICIE ZE TEN ZAWODNIK CEGLI.. Ciągle tylko TEN CEGLI TAMTEN CEGLI.. To mnie jedynie irytuje.

HORC

Skoro również uważasz go za złego trenera, to dlaczego tak mocno go bronisz? Generalnie Twoje argumenty wyglądają w stylu „co by było gdyby”. Gdyby Howard był pokorny, gdyby nie kontuzje, gdyby miał inny skład. No właśnie inny skład. Jak napisałeś można mieć pretensje do zarządu. I to chyba logiczne. Teoria trenerska, która nie współgra z praktyką zawodników to podstawowy problem. Nie uważam jednak, aby był to czynnik rozgrzeszający trenera. Gdzieś czytałem taką wypowiedź, że wielkość Phila Jacksona, że potrafił zbudować mistrzowską ekipę w oparciu o Jordana, a potem kolejną z O’Nealem. Oczywiście chodzi tu o główne skrzypce. Owa wypowiedź udowadniała, że Jax to wyśmienity trener, który triumfował w swoim systemie lokując go w zupełnie odmiennych realiach. Rzecz jasna Mike to nie Jax, ale nie znaczy to, że my mamy głaskać po główce (D)Antoniego w piaskownicy, bo ma nie to wiaderko i inne grabki, tylko łopatka się zgadza. To sport dla dorosłych mężczyzn i choć nie lubię tego zapożyczenia, bo uogólnia, to nie ma wyniku, jest hejt. Ty wyciągasz fragment z zeszłego sezonu i próbujesz widzieć pozytywy. Zawsze da się jakieś dostrzec, ale nie przekłamując trzeba stwierdzić FAKTY: w zeszłym roku Lakers skończyli na ósmym miejscu i 0:4 w pierwszej rundzie, a w tym są na czternastym i zanosi się na gorzej - biorąc pod uwagę kalendarz. Nie naginaj rzeczywistości, bo to brutalna prawda. Jak widać Mike to faktycznie „ najlepszy trener na okres przebudowy”, czyli czarna owca, którą trzeba było znaleźć…

Co byś nie napisał Mike to zły trener, który w Lakers (i nie tylko) jednoznacznie kojarzy się z porażką. To również fakty i to na każdej płaszczyźnie analizy. Sprecyzuj tylko, co w końcu myślisz, bo bronisz, usprawiedliwiasz, piszesz że czarne jest białe, a w efekcie stwierdzasz, iż to nie jest dobry trener. Po co w takim razie tyle tłuczesz w klawiaturę? Żeby sobie zaprzeczyć?

Przykro mi, ale nie mogę podać Ci odnośnika bibliograficznego, co do wspomnianych przeze mnie sytuacji w sztabie. Wiem, że to było na espn i w okolicy lutego, ale nie jestem w stanie tego odnaleźć. Swoją drogą kwestia Dana potwierdza moje zdanie. Ale możesz mieć swoje racje. Przypomnę tylko, że to nie jest tak jednoznaczne, że Mike był bardzo pokrzywdzony, iż przejmuje zespół bez przepracowania obozu i to z innym sztabem. Sytuacja jest obopólna. Trener zdawał sobie sprawę z sytuacji i podpisał kontrakt, będąc świadomym stanu rzeczy. Nikt go nie przymusił do przejęcia Lakers. Powziął zadanie, któremu miał nadzieję podołać i wziął za to pieniążki. Ty za to próbujesz go kreować jako pokrzywdzonego. To nie ja, ale (D)Antoni zapewniał w wywiadach, że wystarczy mu miesiąc prowadzenia zespołu i będzie duży progres. Do tego też potrzebujesz odnośnik źródłowy? To, że strzela, a nie nabije to już inna kwestia (vide, ostatnia wypowiedź o kibicach, za którą przepraszał)

Nie będę Ci się tłumaczył, co przeczytałem, a czego nie, bo to żenujące. Widocznie Ty wszystko wiesz o wariantach ofensywnych i najlepiej zamień się miejscami z omawianym „ulubieńcem”. Kilka anglojęzycznych leksemów nie czyni z Ciebie omnibusa.


Zamiast prezentować się jako alfa i omega oraz klaun szyderca, skup się jednak na tym, co piszesz. Przeanalizuj swój punkt nr 1 i zastanów się nad swoimi bredniami. Wychodzi z tego, że to moja wina, iż nie napisałem słów, które chcesz mi włożyć w klawiaturę, ale Ty nie zrozumiałeś, co jest napisane. Po prostu czytaj ze zrozumieniem, a nie przekłamuj, że wstawiam Kamana na SF. Lubię polemizować na różne tematy, ale kłamstwo to nie retoryka. Swoją drogą chcesz żebym nie odpisywał, bo kłamiesz? Podobnego mechanizmu używają komuniści. Ja jestem innego zdania, głupotę trzeba wytykać. Gdybyś miał trochę honoru, to przyznałbyś się do błędu i stwierdził, że się pomyliłeś, nie zrozumiałeś, albo cokolwiek. Ty wolisz dalej upierać się przy nieprawdzie. To jak tak się szermujemy na cytaty, to proszę przytocz moją wypowiedź, w której stwierdzam, że którykolwiek nasz centem ma grać na niskim skrzydle. „Hit me”.

Sacre naszym najlepszym podkoszowym obrońcą? Chyba w lidze letniej.

ericlalfan

Wow niektóre komentarze są dłuższe od artykułu :)
Go Lakers!

Kobas24

HORC dobrze pisze..pozdrawiam starego znajomego.

reneg

HORC przestań mi wmawiać, że napisałem, że uważam go za złego trenera. Nie uważam go ani za złego ani za bardzo dobrego. Jest ligowym średniakiem, który ma swoje wady i zalety ale który też w tym sezonie wykonał kawał dobrej roboty. Lakers gdy byli zdrowi byli dużo lepsi niż się spodziewano na początku. Gdy przyszły kontuzje, szczególnie Blake'a i Farmara wszystko siadło i niestety ale teraz brak talentu jest już bardzo widoczny i raczej nic tego nie zmieni. Pretensje można mieć o to, że mało gra Hillem, że Kaman w ogóle nie jest używany ale robienie z tego podstawowego problemu jest bezsensu.

A czemu miałby nie podpisać? Dla niego jest to zarobek, 4 miliony drogą nie chodzą więc każdy by się zgodził. Ty nie? Mike jedynie był irytujący gdy mówił na konferencji, jacy to lakers będą zajebiści w ataku, ile punktów będą zdobywać etc i tu się w 200% zgadzam. Powinien trochę stonować i wyluzować. Za dużo naobiecywał a wyszło inaczej. Na szczęście w tym sezonie opanował się pod tym względem i już nie jest taki pewien jak na początku, co np. mnie bardzo denerwowało.

Żenujące jest pisanie, że nie oglądałem meczy i że przy każdym akapicie kłamię.

Czytanie ze zrozumieniem mogę tobie też zarzucić (patrz punkt 1 obecnej wypowiedzi). I przestań pierdolićo kłamstwach bo zarzucasz mi, że jestem alfą i omegą i klaunem szydercą a tymczasem sam się na takiego kreujesz, pisząc o każdym kto ma inne zdanie, że jest kłamcą. To chyba nazywa się hipokryzja ale co ja tam wiem...

na koniec nabijając się z sacre potwierdzasz, że twoje oczy podczas meczów chyba patrzą gdzieś indziej. rob ma najlepszą pracę nóg, a do tego jest szybki i zwinny jak na C. Świetnie broni pod koszem i rollujących wysokich.

robinho12345

Nie mam już sił do tych LA porażka goni porażkę mam nadzieję że wkrótce nasi najlepsi zawodnicy wrócą na parkiet po kontuzjach mowa tu oczywiście o Kobe, Henry , Nash , Farmar , Blake bo bez z nich takie mecze jak ten dzisiejszy będziemy oglądać już do końca sezonu

robinho12345

A jeśli chodzi o jakiegoś zawodnika na SG to może dało by się przekonać ( nie możliwe:)http://www.youtube.com/watch?v=goInA2sgWNs ogrywał go jak dziecko i jak by miał o połowę lat mniej

HORC

reneg

Po pierwsze to wulgaryzmów możesz sobie używać w domciu, do dziewczyny lub mamusi, jeśli Ci na to pozwala. Dyskutuj na poziomie, bo obornikiem z ust to szafuj sobie gdzie indziej.

Nie wyśmiewałem się z Sacre. Dlaczego tak twierdzisz? Rolowanie (nie "rollowanie", bo to jakiś wielbłąd, zdecyduj się, którego języka używasz), praca nóg i cała obrona u Sacre jest o.k., ale weź pod uwagę, że przeciwko drugiemu, albo trzeciemu garniturowi. Nie rób z niego herosa defensywy, bo to "świeżak" i daleko mu chociażby do Hilla. Rozmawiamy o kolesiu, który dopiero od niedawna coś więcej gra. Masz tendencje do wyolbrzymiania.

Cytuję:

"A czemu miałby nie podpisać? Dla niego jest to zarobek, 4 miliony drogą nie chodzą więc każdy by się zgodził. Ty nie?"

Czyli to wszystko tłumaczy. Skoro ktoś dostaje ofertę, to już nie trzeba od niego niczego wymagać i nie można krytykować. Cały problem, to wyłącznie oferta dla trenera. W ogóle napisz, że Mike był pokrzywdzony, że musiał cokolwiek podpisać. Według Ciebie jest to kwestia zaproponowanych pieniędzy. W ogóle napisz, że zrobił łaskę kibicom, że się zgodził na angaż... Żenada.

I jak już mam się tak czepiać, to wcale nie stonował z wypowiedziami, tylko Ty masz krótką pamięć. Kto opowiadał podczas obozu, że Pau to jeden z najlepszych, jak nie najlepszy center ligi i jego przygotowanie jest najlepsze w karierze? Jak wyszło w praktyce, to chyba nie muszę dodawać...

No właśnie jest ligowym średniakiem i jak już mam być dojęty, to wymagam, żeby Lakers również byli chociaż ligowym średniakiem, a na razie daleko nam chociaż do tego...

Kawał dobrej roboty? Żartujesz? może miesiac temu tak to wyglądało. Dziś jest 14 (słownie: czternaste) miejsce zachodu i mamy blamaż. Kontuzje owszem są, ale za kilka lat nikt tego nie będzie pamiętał. Tak samo, jak dziś nikt nie podkreśla, że Rudy T musiał odejść przez problemy zdrowotne, a Odom miał spore kłopoty z barkiem. W statystykach widnieje, że Lakers nie byli w playoffs. Mało tego, jeszcze wielu zawziętych wytyka Bryanowi, jak taka gwiazda mogła zespołu do rozgrywek posezonowych nie doprowadzić. Zejdź na ziemię.

Nie piszę o każdym. Piszę o Tobie. Nie przeinaczaj. Wskazałem Ci konkretne miejsce, w którym celowo kłamiesz i się przy tym upierasz i tyle, ale strasznie Cię to ubodło i widocznie musi być prawdą.

Wg mnie zatrudnienie di Antoniego można skwitować powiedzeniem, że trafiło się ślepej kurze ziarno. Po utracie pracy chyba nikt nie spodziewał się, że tak prędko wróci do NBA. A już na pewno nie do Lakers (pracy u boku Krzyżewskiego nie biorę pod uwagę), bo wymieniano większe nazwiska. Wtedy jeszcze kibice nie wiedzieli,że śp.Buss namaścił go trenerem.

HORC

I właśnie to jest najciekawsze. Patrząc na to wszystko, nie wiem jakim cudem trafił do nas po "pracy" w Knicks. Tam też były podobne zakusy jak u nas na początku. Mówiono, że jest mistrzowska ekipa itd. Wielkim błędem było takie, a nie inne potraktowanie Shawa, ale wiadomo, w Lakers musi być "nazwisko". Problem w tym, że nie ma nic więcej... Z perspektywy czasu (choć sam grzmiałem żeby go zwolnić) uważam, że wyrzucenie Browna było dużym błędem. Może zupełnie inaczej by się wszystko potoczyło, gdyby dano mu rozegrać sezon z "gwiazdami" do końca? Tego się nie dowiemy, ale wydaje mi się, że dziś byłby w lepszej sytuacji...

reneg

jakiś miś uszatek nie bedzie mi mówił jak się mam zachowywać, szczególnie że to twój tekst obniżył poziom dyskusji.

rollowanie, rollowanie, rollowanie. mam więcej razy tak napisać? jeśli cousins i pekovic to drugi garnitur to nie mam pytań. widzę właśnie jak oglądasz te mecze. obrona z hillem na parkiecie traci 110 punktów, a z Sacre 106 ale pewnie - lepiej dalej upierać się przy swoim, nie potwierdzając swojego zdania żadnym argumentem.

Skończ już obracać kota ogonem. Piszę tylko o tym, że każdy kto nie ma pracy stara się ją znaleźć. Nie dopowiadaj sobie reszty.

no tak - mike powinien powiedzieć, że Pau już dawno ma najlepsze lata gry za sobą i już nigdy nie będzie All-Starem. Świetny pomysł horc, na pewno ich stosunki byłyby lepsze.

po raz kolejny zapominasz o tym, jak ten zespół grał w piwerwszych 20 meczach sezonu. i to ja mam krótką pamięć? porównaj sobie czym dysponował mik wtedy, a czym teraz i wyciągnij wnioski. choć to może być dla ciebie problemem.

takie osoby są zwykłymi ignorantami i ty też chyba należysz do takiej grupy, skoro wymagasz bycia średniakiem od zespołu, którego zniszczyły kontuzje. kontuzja nie tylko eliminuje twojego gracza ale zostawia ślad na całej drużynie. szczególnie jeśli w systemie mda pada rozgrywający. więc zamiast krytykować wszystko wokół co robi mike, lepiej zacznij patrzeć na wszystkie czynniki, które doprowadziły do takiego stanu. ty za to wolisz por az kolejny UPROŚCIĆ wszystko i napisać, że trener jest do dupy i tyle. pewnie bo tak jest najprościej. po co się wysilać i analizować resztę, prawda?

ja ci wskazałem tych miejsc kilka, w których się mylisz lub po prostu pomijasz fakty i nie zwracasz na nie uwagę. mimo to dalej piszesz swoje i swoje, zarzucasz mi krótką pamięć, nie oglądanie meczy (niezły żart btw), dopisujesz mi serię słów, których nie powiedziałem i ogólnie błędnie interpretujesz zdania etc. z kolei gdy proszę o jakiś argument, to piszesz że niestety nie możesz go podać, no to wybacz misiu uszatku ale dawno już po dobranocce, także pora spać.

LordoftheRings

Musicie chłopaki (jak to było w jednym z kabaretów) "zcieśniać" bo strasznie długie te Wasze komentarze :)

Dla mnie krótka piłka - MDA out.

JR Smith 50 000$ za "sznurówkowy fetyszyzm apotropaiczny":)
Woodson - "mam nadzieję, że jeszcze dorośnie".
Dzisiejszy przykład z Rodmanem (i nie tylko), świadczy o fakcie, że dorastanie to "trudny proces", naznaczony narażaniem się na śmieszność.
Widocznie, dla niektórych szczytem epikureizmu są buty, chociaż często, to co z nich wystaje, to nawet nie jest słoma.

Lord: "pisać, że szczeciński?"

StaryFan: Cóż,J.Lin skończył ekonomię na Harvardzie, ale to wyjątek. Po Sznurówce z Nowego Jorku można spodziewać się wszystkiego, ale nie tego,że kolejny raz robi z siebie błazna. A tak się właśnie dzieje

robinho12345

jest jakas szansa ze wróci Phil Jackson?

Robinho

nie ma

HORC

Reneg
Nie ma sensu pisać dalej, bo nie dość, że trącisz prostactwem (hołubienie wulgaryzmom), to jeszcze jesteś niereformowalny jak kupa gruzu. Nic do Ciebie nie dociera. Za przykry przykład nie posłuży "rollowanie". To najlepiej podsumowuje Twoje wypociny. Jak mamusia pozwala Ci się odzywać w prostacki sposób to nie mój problem. Nie posiadasz kultury dyskusji, skoro nie potrafisz uszanować rozmówcy.

A swoją drogą, kto tu jest hipokrytą, skoro wszystko ze wszystkim wymieszałeś i nagle mnie oskarżasz o odwracanie (a nie obracanie, wypadałoby znać przysłowie, skoro się go używa) kota ogonem.

Jest mi niezmiernie przykro, że nie zapisuję w zakładkach wszystkich artykułów, które przeczytałem i nie mogę przytoczyć Ci tekstu sprzed prawie roku. Mam nadzieję, że nie popsułem Ci wieczoru. Tak się akurat składa, że Tobie zabrakło argumentów i musiałeś posłużyć się wulgaryzmami.

Ja kotka zostawiłem w spokoju, próbuję tylko skomentować Twoje nieprawdopodobieństwa, które co rusz wymyślasz.

Poziom dyskusji obniżyły Twoje herezje o centrach na SF. Nic więcej chłopcze.

A co do awatarów, to skoro jestem misiem uszatkiem, to Ty pozostajesz człowiekiem bez twarzy. Z dwojga złego wolę mieć jakąś tożsamość... Swoją drogą całkiem przyjemnie usposobioną.

robinho12345

szkoda bo byc moze nie potrzebowali byśmy tankowania... Z Philem jestem pewien ze doszli bysmy do PO al no cóż

HORC

W rzeczy samej Lord, dla mnie sprawa również jest prosta- MDA out.

StaryFan
Fetyszyzm Smitha nabiera coraz ciekawszych prądów. Pomijając już to, co dzieje się w Knicks, zastanawiam się po prostu do czego dąży J.R. I czy w ogóle do czegoś dąży. Na chwilę obecną mam wrażenie, że koleś jest na jakimś tripie i funkcjonuje w odrębnej rzeczywistości. Najbardziej w tym wszystkim szkoda Melo, który przez całą karierę nie miał dobrego otoczenia. W 2009 posiadał fajny zespół, ale fajny to właśnie wszystko. A latka lecą. Smith powinien zmienić dostawcę pizzy, bo to chyba nie są pieczarki.

Robinho

W jaki sposób? Phil wziąłby ze sobą kogoś pokroju Tony'ego Soprano czy Stringera Bella do Sterna, przyłożył mu 45-tkę do skroni i powiedział: Lakers w PlayOffs! ? Zaręczam Ci, że nawet połączenie Jaxa, Thibo, Riversa i wpisz sobie jeszcze kogo chcesz w tym miejscu, nie zrobiłoby z Lakers drużyny kalibru na PO. Nie przy tylu kontuzjach.

LordoftheRings

DrJ

hehe :) krzyżówka wymiata :)

A skoro wspomnieliście o J.R. to aż wstyd się przyznać, że w poprzednim RS zdarzało mi się go chwalić :)

Lord

Bo tak było. Gdy był na contract year to był ważnym ogniwem NYC. W zasadzie po odebraniu nagrody 6th mana poszedł opijać sukces. Opijał i opijał, a przy tym był V Kolumną w Knicks w PlayOffs. Po podpisaniu umowy JR gra w swojej lidze. Lidze głupków.

LordoftheRings

No dokładnie. Nawet Phil nie jest cudotwórcą.

LordoftheRings

DrJ

Jak widzisz dzisiejszy mecz?

HORC

On chyba tego sukcesu opijać nie przestał...

+ 10-12 dla Houston

LordoftheRings

No to myślimy podobnie :)

Aczkolwiek byłoby miło gdyby mecz nie skończył się po pierwszej połowie.

Daniel

Nie odbieraj tego jako czepialstwo, ale czy nie czas już pomyśleć o...usunięciu Nasha z grafiki głównej? :)

LordoftheRings

Dłużej jest na grafice niż na parkiecie :)

LordoftheRings

To było głupie co napisałem :)

Chciałem powiedzieć, że przez więcej minut widziałem go na grafice niż na parkiecie. Mimo, że statystycznie spędzam tu dużo mniej czasu niż oglądając mecze Lakersów.

Kopek

Witam.
Zaspałem trochę na Spurs vs Mavs i teraz oglądam tak raz to raz to. Na razie po pierwszej połowie jest +7 dla LA i liczę na wyrównaną drugą połowę.

LordoftheRings

Jeżeli jakimś cudem wygramy dzisiaj ten mecz (w co niestety wątpię bo drugie połowy zazwyczaj nieźle wtapiamy) to stawiam beczkę piwa, że przerżniemy mecze z Houston u siebie.

Kopek

To oby wygrali :D.

Kopek

Dobra robi się chyba powoli po meczu. -10 to jeszcze nie wielka strata ale jak my nie potrafimy wygrać z samym sobą i popełniamy 3 straty pod rząd.

reneg

horc pewnie, ze nie ma sensu bo w żaden sposób nie potrafisz bronić swojego zdania. Zamiast starać udowodnić się swoją rację, ty wolisz urządzać personalne wycieczki. Czepiasz się słówek, przysłów, nawiązujesz do mojej "mamusi, dziewczyny" i Bóg wie kogo jeszcze, oskarżasz mnie o brak kultury ale w tym wszystkim nie potrafisz bronić swojego stanowiska. Nie masz po prostu argumentów, dlatego wolisz połowę swojego czasu poświęcić na atakowanie mojej osoby i krytykowanie. Zresztą w tym jesteś dobry, prawda? Łatwo się krytykuje ale trudniej spojrzeć na wszystko z innej strony i trochę bardziej się zastanowić dlaczego jest/było tak, a nie inaczej. Zamiast napisać co takiego "nieprawdopodobnego" wypisuję, ty uczepiłeś się kota i jednego wulgaryzmu. No to jak mam z tobą dyskutować? Nie jesteś poważny po prostu, zachowujesz się jak dzieciak, który gdy nie jest w stanie pokazać konkretów, to ucieka się do innych tematów, w ogóle nie związanych z koszykówką. Na dodatek uczepiłeś się centra na sf, do którego tak jak pisałem, miałem prawo bo nie sprecyzowałeś wypowiedzi. Wyjaśniłeś sprawę i dla mnie jest ona już zakończona, nie kłócę się co do tego i spoko, fajnie, że chodziło ci o granie c na pf ale ameryki nie odkryłeś. Tak btw idąc tym tokiem rozumowania, przerzucamy gości z jednej pozycji na drugą, czyli mam rozumieć, że jak Meeks się posypie, to Kelly będzie grał jako SG?

Naprawdę horc daruj sobie obrażanie człowieka, bo oskarżasz mnie o prostactwo, a w tej samej linijce piszesz "to jeszcze jesteś niereformowalny jak kupa gruzu." Naprawdę? Na tyle cię stać? Kto tu jest prostakiem?

Piszesz, że nic do mnie nie dociera, a tymczasem to ty zupełnie pomijasz wiele kwestii, które poruszyłem np. statystyki przedstawiajace wpływ sacre i hilla na obronę, bilans LAL po pierwszym miesiącu, kiedy byli zdrowi, a do tego musieli zmagac się z DRUGIM najtrudniejszym terminarzem w lidze, gra howarda od dwóch sezonów, która z p&r zamieniła się w post up, co bez problemu można sprawdzić w internecie lub czepiasz się śmiesznych faktów, czyli tego, że mda wspierał gasola, a gdy proszę cię o wyjaśnienie sprawy z dolną zasłoną (?) lub źródło tego, że asystencie mda nic ine robili rok temu to olewasz sprawę. Wow naprawdę horc? piszesz sobie swoje rzeczy, wymyślasz swoje scenariusze i reszta cię nie interesuje, no bo po co skoro uważasz się za człowieka wyższego ode mnie, co chyba jest jakimś twoim kompleksem. Nie wiem już jak mam sobie tłumaczyć twoje zachowanie i olewania wielu czynników. To tak jak ludzie, którzy przychodzą do serwisu z laptoptem i narzekają, że się zepsuł, pomijając fakty, że korzystali z niego na mrozie, lub też wszystkie otwory wentylacyjne były pozatykane itd. to jest zwykłe i celowe pomijanie faktów. masz gdzieś to jaki bilans zrobili lakers w poprzednim sezonie w drugiej połowie, bo przecież odpadli ze spurs, grając takimi świetnymi zawodnikami jak morris, czy goudelock, którzy co najwyżej nadają się do d-league. lepiej jednak to przemilczeć i pokazać 4-0 i zwalić winę na trenera, który najpierw chciał wprowadzić masę p&r co z różnych powodów nie wyszło, potem spróbował pozwolić bryantowi rozgrywać piłkę, co było niezłym rozwiązaniem ale nie na 48 minut w meczu, aż w końcu znalazł w miarę złoty środek pod koniec sezonu, w którym lakers zrobili bilans 7-1 w kwietniu i można było mieć nadzieję, że są w gazie przed playoffs.

Jeśli w kolejnej wypowiedzi, znów masz zamiar mnie obrażać to uprzejmie cię proszę, nie trać mojego czasu.

djgregorio

Wasza dyskusja staje się bez sensu. MDA jest złym trenerem ponieważ potrzebuje zawodników do swojej taktyki, a nie ustawia jej do posiadanego składu. Jest trenerem ograniczonym.
I wszystko szło dobrze dopóki nie musiał wkomponować w skład Kobiego. I to jego wielki błąd, a nie kogo innego, że grał Bryantem 35 minut na mecz po tak ciężkiej kontuzji. I od tej decyzji trenera wszystko zaczęło się walić i taka jest prawda.
Więc winienie trenera za zło które się teraz dzieje w Lakersach jest jak najbardziej na miejscu.

reneg

djgregorio

A jaki trener nie potrzebuje? Chyba nie napiszesz mi, że np. Phil nie potrzebował odpowiednich zawodników do swojego systemu (m.in. PF i SF z dobrą umiejętnością podania), czy że Sloan bez dobrego rozgrywającego i wysokiego odniósłby większy sukces niż mu się udało. Każdy trener ma swoją koncepcję i wymaga ona pewnego skill setu. Jedni potrzebują mieć dobrych wysokich, inni rozgrywającego, a jeszcze inni łączą wszystko (np. Pop). Gdyby każdy trener ustawiał taktykę pod skład, to by oznaczało, że potrafi wszystko i nic, nie miałby żadnej tożsamości, a to oznacza, że nikt nie wiedziałby czego się po nim spodziewać. Takim coachem jest chyba Mike Brown, który wydaje się, że sam nie wie czego chce.

Przepraszam ale uważasz, że Bryant już po 6 meczach miał odnaleźć się w drużynie, której na dodatek brakowało PG i Kobe musiał pełnić tymczasową rolę rozgrywającego zamiast scorera? Kobe najpierw sam musiał złapać formę, żeby można go było wkomponować do zespołu, a po drugie Blake musiał być zdrowy. Tymczasem oni zagrali tylko 2 mecze razem, czego oczekujesz? Nagłych cudów po 8 miesiącach przerwy?

Btw. Kobe grał średnio 29.5 minut a nie 35. Nie wiem skąd to wziąłeś.

Zaniedługo to ludzie będą pisać, że MDA jest winien temu, że np. Blake nadepnął na kolec.

HORC

W rzeczy samej... Winienie trenera jest jak najbardziej uzasadnione. Zgodzę się również z tym - co również przebąkiwali komentatorzy analitycy - że obecna kontuzja Bryanta to wynik zbytniej ilości minut dla Bryanta co w konsekwencji go nadwyrężyło. Nie siedzimy ani w sztabie, ani w jego nodze, ale zbieg okoliczności jest zbyt brutalny.

Reneg... no tak, najpierw używasz barbarzyńskich słów, wyśmiewasz mnie, pomijasz moja argumentację, po to by skwitować, że ja Cię obrażam. Nie będę Ci po raz kolejny zarzucał kłamstwa, bo znowu poczujesz się urażony. Po prostu - jak to pisze młodzież - "idź być upierdliwcem gdzie indziej".

P.S. Jakoś tylko Ty jeden na tej stronie uciekłeś się do zwrotów niecenzuralnych. Jak chcesz brać udział w dyskusji, to spełniaj warunki, których wszyscy tutaj przestrzegają, bo nawzajem się szanujemy.

Wracając do tematu. Nie potrafisz przyznać, że Mike to słaby trener, a do Lakers beznadziejny. Widać nigdy nie wracałeś do obrony, stąd Twoja fascynacja, choć tutaj wykazujesz się nadmierną defensywą. Twoja logika "przesuwania" graczy na inną pozycję jest świetna... Nie wiem jak Ty czytasz, ale ja nie napisałem nic z tego, co usiłujesz przeze mnie stwierdzić. Sil się dalej.

Prawda jest taka, że choćby (D)Antoni miał idealnych dla siebie zawodników i w dodatku zero kontuzji przez cały sezon, to jego drużyny skazane są na ostateczną klęskę, bo ŻADEN Z PROWADZONYCH PRZEZ NIEGO ZESPOŁÓW NIE BRONIŁ.

Tyle w temacie.

Horc

Obecna kontuzja Bryanta jest wynikiem zderzenia z Allenem w meczu z Memphis. I nie ma nic wspólnego z poprzednim urazem

reneg

Dalej czekam aż się odniesiesz do moich argumentów. Chociaż chyba musze się pogodzić z tym, że nie podejmiesz rękawicy. Zamiast tego wolisz napisać, że nie przyznaję, że Mike to słaby trener. Świetna riposta.

Co do przesuwania graczy po prostu się ciebie zapytałem, na końcu jest znak zapytania (przyp. autor).

New York Knicks w sezonie 2011-12 bronili. Oczywiście to nie była bezpośrednio zasługa MDA ale pośrednio, bo zatrudnił Woodsona, któremu pozwolił się tym zająć. Długo jeszcze będziesz wymyślał swoje historie?

Co do kontuzji Bryanta to już nie będę się wypowiadał, bo DrJ grzecznie ci napisał dlaczego tak się stało. A podobno oglądasz mecze...

HORC

DrJ

Ale ja się z tym całkowicie zgadzam, choć można snuć własne domysły... Z resztą podobna narracja jest w przypadku Rose'a. To jednak inny temat.

Niezaprzeczalnym faktem jest to, ze Bryant zaczął od samego początku za długo grać i obciążenie mogło mieć wpływ na odniesienie kontuzji. Sam Bryant wypowiadał się o słabości swoich nóg.

A swoja drogą, co mają oficjalnie powiedzieć? Przecież nikt nie powie, że źle wprowadzono Bryanta w zespół i sezon.

To troszkę tak jak z tym tankowaniem, Mitch nie powie, że Lakers odpuszczają, bo ma na uwadze frekwencję, oglądalność, zyski, popularność i może honor, ale wybór w czołówce draftu wziąłby w ciemno.

Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale każda sprawa ma drugą stronę medalu, a to co słyszymy w oficjalnych komunikatach jest tylko połową prawdy. Tak też mogło być w kwestii kontuzji Bryanta, zwłaszcza że - delikatnie mówiąc - jego minuty nie były dobrze dysponowane.

HORC

reneg

Również czekam, aż odniesiesz się do moich argumentów. Taka sama droga.

Mam Ci tłumaczyć, czym jest zasłona z dołu? Mówisz poważnie? Grałeś kiedyś w kosza?

"Przesuwanie" graczy wyjaśniałem z pięć razy, ale Ty dalej twierdzisz swoje, bo patrzysz, ale nie widzisz.

Co do obecności Woodsona w Nowym Jorku, to w zasadzie sam obaliłeś własny argument. Swoją drogą, jeśli uważasz, że dobrze bronili... Powodzenia, moim zdaniem co najwyżej średnio. 11 defensywa ligi (przy takiej samej ofensywie) to nie jest kosmiczny wynik...

Oczywiście, że DrJ grzecznie wytłumaczył, cieszę się, ze odróżniasz swój sposób porozumiewania się od postawy kolegów z forum.

Masz rację, podobno oglądam mecze.

reneg

Jakich argumentów? Pustych słów na temat tego, że asystenci nie mieli żadnej roli, czy że Amare notował tyle punktów tylko i wyłacznie dzięki Nashowi? Piszesz coś, czego nie potrafisz udowodnić, wymyślasz sobie historie. To nie wymaga komentarza.

Nie nigdy nie grałem. Wytłumacz proszę, a najlepiej pokaż przykład. Jeśli wiesz o czym mówisz.

Sam obaliłem? 11 defensywa ligi? Człowieku co ty piszesz, skąd tę liczbę wziąłeś? Patrzysz na ilość traconych punktów? Jeśli tak to niezły zart. Wykazujesz się brakiem wiedzy w temacie, a mimo to dalej kontynuujesz wypisywanie bredni. Knicks zakończyli sezon na 5 miejscu w NBA tracąc 101 punktów na 100 posiadań. W 24 meczach kiedy MDA był głównym trenerem, tracili ich 102 na 100 posiadań czyli niewiele gorzej i jest to ciągle wynik w czołówce NBA.

HORC

ad. 1 I vice versa.

ad. 2 Nie trzeba grać żeby rozumieć podstawy podstaw, a jeśli już nie rozumiesz, to wysil się i poszukaj... chociażby w google.

Ale dobra, bo ktoś posądzi mnie o ignorancję. Ustawienie zasłony z dołu polega na wyjściu zawodnika stawiającego ze swojej, wcześniej przyjętej pozycji. Biorąc pod uwagę omawianego wcześniej Howarda, czyli rozpatrujemy przypadek zasłony stawianej przez centra, stawiający ustawia się w ataku np. w pozycji post up (markuje ją), po czym podbiega z dołu (czyli od obręczy) i ustawia się graczowi z piłką. Ma to na celu zmylenie, a w zasadzie opóźnienie czytania ataku przez drużynę broniącą, która ma krótszy czas na reakcję będąc odwrócona do zasłaniającego tyłem. Stąd w "podwórkowym" graniu częste komendy "lewa" bądź "prawa", informujące tego, który kryje gracza z piłką o nadchodzącej zasłonie. Szybkie egzekwowanie ataku (np. owe siedem sekund) uniemożliwia ten manewr, ponieważ nim podkoszowy wróci z obrony, ustawi się w post i przejdzie na obwód, to mamy już bliżej końca 24 sekund na zegarze. Omawiany przez nas Howard tym bardziej nie mógł zadaniu podołać, ponieważ najczęściej był ostatnim wracającym z obrony (swoją drogą często oglądającym podczas tej czynności własne bicepsy:-)). Ustawienie tej samej zasłony z góry, czyli w zasadzie wychodząc zza pleców zawodnika z piłką, któremu stawiamy zasłonę, czyni to maksymalnie nieefektywnym, ponieważ cała obrona, będąc zwrócona przodem do stawiającego, od razu ma możliwość korekty ustawienia.

Prościej się nie da, mam nadzieję, że zrozumiesz. Swoją drogą, trochę dziwi mnie, że sypiesz mnóstwem terminów - które zakładam potrafisz omówić - ofensywnych, a nie znasz takiej podstawy koszykówki i tak bardzo mnie "pilisz" o jej wytłumaczenie.

ad.3.

Patrzysz tylko na ilość punktów przez posiadania? Niezły żart - jak piszesz. To jedynie statystyka składowa. A ranking jest na hoopdata, możesz sobie prześledzić. Z resztą liczby liczbami, ale pamiętasz jak Knicks skończyli wtedy sezon? Hmm?

Pomijając wszystkie szczegóły, które różnie próbujesz interpretować, nie przekonasz mnie (i śmiem twierdzić, że nikogo), iż drużyny, które prowadzi (D)Antoni dobrze chociażby jako tako bronią, bo to nieprawda. A o to Ci się przecież rozchodzi, chyba że znowu zmienisz zdanie i przeinaczysz.

reneg

Nie denerwuj mnie tym 'vice versa' bo podałem ci konkretne liczby, czynniki które miały wpływ na taką, a nie inną sytuację, a tylko piszesz coś z głowy i na tym koniec.

Czyli jest to zwyczajne granie offscreena - zwykła zasłona postawiona graczowi bez piłki, kóra nie wymaga Bóg wie ile czasu... A napisałeś to tak, jakby to trwało 20 sekund... I nie rozumiem, czyżby Mike D'Antoni kazał swoim zawodnikom w każdej akcji grać twoje "7 sekund i mniej"? Odpowiedz mi, bo przecież ten termin dotyczy jak najszybszego przeprowadzenia piłki przez połowę i szukania niepilnowanego partnera aby ten mógł oddać rzut z czystej pozycji, zanim dobiegnie do niego obrońca. Jeśli to się nie udaje tzn. obrona rywala wróci na czas do obrony, to gra się normalne zagrywki i w niczym to nie przeszkadza. To nie tak, ze jak w "7 sekund" nie oddasz rzutu to cała akcja idzie na marne i zawodnicy stoją i nic nie robią... To jest atut pod warunkiem, że zawodnicy się nie podpalają i nie oddają idiotycznych rzutów. Celem w grze ofensywnej jest oddanie jak najłatwiejszego rzutu lub z jak najlepszej pozycji. "7 sekund i mniej" absolutnie nie eleminuje grania zagrywek i stawiania zasłon, po prostu ułatwia grę w ofensywie. A lakers pod okiem MDA grali już bardziej skomplikowane zagrania, niż zwyczajne offscreeny. Czyżbyś uważał, że on nie ma innych zagrywek w swoich schematach?

Nie ośmieszaj się próbując żartować z Defensive Rating, który służy właśnie do mierzenia efektywności obrony i stosowany jest przez każdego eksperta przy wyciąganiu wniosków. Tak samo jak SOS, SRS, eFG i wiele innych zaawanswanych statystyk, które w porównaniu do podstawowych, zawierają w sobie również inne czynniki i statystyki. Ale według ciebie lepiej patrzeć na ilosć traconych punktów, tak? Zupełnie pomijając to, jakim dana drużyna gra tempem? Nie wiem czy wiesz ale jedne zespoły mają więcej okazji do zdobywania punktów od drugich bo grają szybciej i patrzenie na ilość traconych punktów jest dla nich strasznie krzywdzące. Jest to statystyka tylko dla przeciętnego, niedzielnego fana. Najwyraźniej takim jesteś. Na twojej stronie zresztą jest defensive rating i w nim Knicks są na 5 miejscu. Formuła jest nieco inna bo tracą mniej punktów ale miejsce w tabeli się zgadza. Otwórz oczy.

A co wspólnego ma to jak Knicks skończyli sezon z tym jak bronili przy MDA? Poruszona została kwestia obrony, więc przestań uciekać się do nowych tematów.

Znów wkładasz w moje usta słowa których nie napisałem. Nigdzie nie zaznaczyłem, ze drużyny MDA dobrze bronią. Odniosłem się tylko do Knicks z tamtego sezonu, bo ty napisałeś niezłe kłastwo (uwaga cytuję): "bo ŻADEN Z PROWADZONYCH PRZEZ NIEGO ZESPOŁÓW NIE BRONIŁ."

To co ci przedstawiam to nie szczegóły ale istotne czynniki, których nie chcesz zaakceptować bo są niezgodnę z twoim podejściem do sprawy i twoja duma na tym by strasznie ucierpiała.

HORC

Po pierwsze, nie pisałem o zasłonie dla gracza bez piłki, także po raz kolejny widzisz to, co chcesz zobaczyć. Jak grochem o ścianę.

(...)

Dla świętego spokoju przyznaję Ci rację. Polemika nie ma sensu, bo jesteś niereformowalny. Masz rację, zespoły (D)Antoniego bronią dobrze (aaa jasne, Ty tak nie pisałeś), Mike je świetnie prowadzi, ma za sobą pasma sukcesów i na pewno razem z nim odbijemy się od dna, a w przyszłym sezonie doprowadzi nas do mistrzostwa. O ile nie w tym. W każdym razie pod jego okiem zrobimy znaczny postęp defensywny. Masz rację, (D)Antoni to idealny trener dla Lakers.

Powodzenia życzę.

reneg

Z twojego "wypracowania" właśnie to wynika. Nie chcę tego zobaczyć, po prostu tak przedstawiłeś sytuację. Chodzi ci o coś innego? Pokaż to na filmiku, skoro to takie oczywiste to napewno jest ich tysiące w internecie.

Grochem o ścianę to ja już walę od wczoraj i dalej nic.

Dalej wierz sobie w swoje teorie, mimo że wszystko masz podane jak na tacy. ty i tak wolisz nadintepretować fakty, zamknąć oczy i ślepo wierzyć w swoje myślenie. Z frustracji wymyślasz kolejne zdania, które "niby" chodzą mi po głowie od samego początku, dopisujesz sobie dalszy scenariusz zamiast zwyczajnie zaakceptować to co napisałem, co jest czymś poparte. Niestety ale w żaden sposób nic nie udowodniłeś i dlatego przypisujesz mi zdania, których nigdy nie napisałem i o których nawet nie pomyślałem. Jeszcze raz to napiszę: błędnie interpretujesz wiele rzeczy i tutaj jest problem. Ja źle zinterpretowałem twoje zdanie dotyczące przesuwania zawodników na inne pozycje ale ty za to wszystko inne co ja tutaj wypisłem. Nie wiem czy robisz to umyślnie czy nieświadomie ale zawsze starasz się doszukiwać we wszystkim jakiegoś głębszego przesłania, tymczasem nie zawsze ono musi być. Niestety ale to już nie mój problem.

HORC

No cóż, w jednym się zgadzamy, to samo mogę napisać o Tobie. Mnie uderza zaś to, że wszystkie miejsca, które argumentowałem, skrzętnie przemilczałeś.

Skończmy zatem, bo nam tego grochu zabraknie, a i ścian szkoda;-) Mimo Twojej żółci, pozdrawiam Cię serdecznie ;-)

reneg

Na wszystkie (albo prawie na wszystkie) twoje argumenty odpowiedziałem. Przeanalizuj to jeszcze raz, bo znów się mijasz z prawdą. Odpowiedziałem ci w kwestii hilla, sacre, zagrywek, howarda, amare, run'n'gun (które wyolbrzymiasz), kontuzji, ilości minut zawodników, sztabu, kalendarza lakers, ważności obozu przygotowawczego dla trenera, udanej drugiej części poprzedniego sezonu dla lakers itd. Ty za to w tym momencie zmieniałeś temat, wymyślałeś nowe rzeczy, czepiałeś się nowych, nieistotnych faktów albo zwyczajnie wszystko co pisałem sprowadzałeś do kłamstwa, nawet jeśli było to poparte statystykami. Prawie na każdy twój argument odpowiedziałem. Problem w tym, że były one po prostu słabe i nie ma tutaj o czym dyskutować, bo dla ciebie wszystko jest proste i sprowadza się do jednego - do trenera, dlatego nie widzisz tego wszystkiego, co wypisuję.

Btw. Kazałem ci m.in. sprawdzić ile % rzutów lakers odają do 10 sekund, podałem ilość rzutów oddawanych przez dwighta na post up i co? Cisza...

HORC

Ponoć "prawie" robi wielką różnicę.

Też kazałem Ci sprawdzić kilka kwestii (patrz wyżej), ale Ty wolałeś wciskać mi słowa, których nie napisałem.

W moim odczuciu konsekwentnie pomijasz sprawy, które Ci udowodniłem. Problem polega na tym, ze moja argumentacja do Ciebie nie trafia, jeśli trafia, to nie uważasz jej za argumentację. Mnie nie bawią takie podchody.

Idę na grochówkę.

reneg

A ja nie znalazłem i dlatego grzecznie poprosiłem o wyjaśnienie.

Problem w tym, że nic nie udowodniłeś. Chyba, że dla ciebie pisanie za każdym razem, że nie mam racji, że Mike jest słabym trenerem, że nie ma sensu dalej pisać, że kłamię jest argumentem bo właśnie to właściwie się znajduje w każdym twoim poście i wten sposób próbujesz odpowiedzieć na moje wypowiedzi. Więc o czym my mówimy, na co ja mam ci odpisywać już? Na to, że Lakers odpadli z playoffs w zeszłym sezonie bez patrzenia na jego przebieg? Na twoje absurdalne wymagania dotyczące lakers grających bez 5 kluczowych zawodników? Na zdania, których nigdy nie napisałem? Daruj sobie, bo powtarzam: na wszystko ci odpowiedziałem, tylko niestety prawda boli i lepiej jest jej nie widzieć.

HORC

A daj mi święty spokój. Dziesiąty raz powtarzasz to samo, co sobie wymyśliłeś. Próbujesz kreować się na speca i znawcę, a nie rozróżniasz pick and rolla od off screana. Rozmowa z takim ignorantem nie ma sensu.

Masz rację, Mike (D)Antoni to dobry trener. Idź już spać.

reneg

Ja powtarzam, czy ty? Zastanów się.

"a nie rozróżniasz pick and rolla od off screana" - nie, nie rozróżniam, w ogóle co to jest?

"Masz rację, Mike (D)Antoni to dobry trener" - już naprawdę przestań mi wmawiać takie teksty.

Przynajmniej po tym wszystkim rozumiem, dlaczego masz tego miśka w avatarze.

HORC

Popuść już, bo Ci żyłka pęknie.

Po tym wszystkim, przynajmniej zrozumiałem, dlaczego nie masz awataru ("w", a nie "v").

reneg

Jeszcze jest mocna, nie martw się misiowy aVatarze.

HORC

Widocznie trenowana.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Czas na najbardziej ekscytujący sezon NBA dla fanów Lakers od lat!! GO LAKERS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 6 days, 18 h temu

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18