Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 110 - Utah Jazz 99 (03.01.2014)

LA Lakers 110 vs Utah Jazz 99 (03 Stycznia 2014)

Jazz 99
Lakers 110
 1234WYNIK
UTA1228273299
LAL30223127110

Arena: STAPLES Center, Los Angeles, California

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Komentarze [80]

Kopek

Nie ludzie tylko nie Smith... Co do MELO w LA to też jestem jakoś średnie do tego nastawiony, wolałbym właśnie Love'a

egoist78

Love to robotnik - pasowałby do Kobasa . . . trochę mnie martwi , że żebyśmy wygrali to któryś z naszych musi mieć ,, życiówkę " ;-(

konop

Marshall genialny mecz, jak reszta zespołu się dostosuje to chłopak pokaże co potrafi. Plotki o wymianie i Gasol znowu gra mecz na poziomie.
Co do wymiany z Knicks, nie widze Melo razem z Kobe w jednym zespole poza USA Basketball Team. I mam pytanie: skąd w ogóle wątek Love'a w LAL?

krzysiek83

Co powiecie na taką wymianę. Gasol do NYK Melo do Chicago Deng do LAL, plus ewentualnie jacyś inni zawodnicy. Deng chyba lepiej pasuje do Kobego niż Melo.

No cóż, wygląda na to, że "Budyń i jego zegarek", poczuli się niekomfortowo, widząc możliwość "dojścia" LAL na tylko jedną wygraną.
Gdyby wynik był inny, to prawie "ich" mieliśmy.
Jeżeli chodzi o mecz, to chyba obydwie drużyny postanowiły potrenować grę bez obrony.
Biorąc pod uwagę cele, to może być najcenniejsza umiejętność.
"Budyń" to jeszcze lepszy strateg niż MdA, ale nie pozwolił roztrwonić przewagi, na którą "pracował" prawie pół sezonu.
W tym roku ok, ale na przyszły, Mitch mógłby sobie darować przygotowywanie drużyny do sezonu, w szkole defensywy prowadzonej przez A Bargnaniego.
Co do draftu, Nowe Jorki raczej ogarną brak własnych wyborów w tym roku.
Zostaje więc 8-9 miejsce, do 6 niedaleko.
Ps. Marshall "od zawsze", potrafił prowadzić grę (lepiej niż połowa pg ligi), lecz kompletnie nie straszył rzutem, o obronie jeszcze nie doczytał, o siłowni i atletach też.
Prawda jest też taka, że tak naprawdę nigdy nie dostał prawdziwej szansy.
Gdyby utrzymał przyzwoitą skuteczność i selekcje rzutową, to kto wie.

djgregorio

To fajnie, że kolejny zawodnik ma szanse wypromować się w Lakersach - to jedyny komentarz jaki mi przychodzi do głowy na temat tego meczu.

ericlalfan

Marshall oszalał :)
Lakers W

LordoftheRings

Teraz jestem ciekawy jaki kierunek obierzemy na mecz z Denver.

StaryFan

Co ciekawe Magic tylko raz miał taki występ, jak dziś Kendall Marshall, czyli 20/6/15 na 66,7% z gry i z max.1 TO (1989)

Raptors są 10-3 od czasu pozbycia się Rudy'ego.

LordoftheRings

Właśnie zobaczyłem co zrobił w nocy JR Smith. Haha. Co za gość :)

DominikLA

Ja osobiście nie jestem zadowolony z wygranej.Liczyłem , że naprawdę tankujemy , ale to ostro tankujemy.Powinniśmy przegrać i liczyć na TOP 5 draftu.

DominikLA

Po z taką grą nic innego nie zostaje jak tylko 14-15 miejsce , raczej nie dostaniemy się do PO na tak mocnym zachodzie w tym sezonie , więc lepiej żebyśmy tankowali.

Lord

On jest niereformowalny :)

Ależ Masai ma "zimną głowę", 10-3 od usunięcia "Rudy'ego 38%", a facet handluje najlepszym (no powiedzmy dobrym) zawodnikiem (Kyle Lowry).
Czego oczekuje w zamian?
Pick w tegorocznym drafcie i spadające kontrakty.
Jest piekielnie szybki i skuteczny w tych przebudowach.

LordoftheRings

DrJ

Mogę się założyć, że Jego najlepszym kumplem jest Bargnani :)

StaryFan

Przydałby się w Lakers. Oczywiście nie Lowry, a Ujiri

Lord

to też, a do niedawna jego brat- już zwolniony

CP3 wypada na 3-5 tygodni. Urazowa karuzela trwa nadal

DrJ,
Facet ma plan. Wiadomo było, że po stracie Rudy'ego, piłkę przejmie Lowry , T Ross się rozwinie, DeRozan pocegli więcej. Pozbył się niewygodnego kontraktu, sprowadził Greivis'a Vasquez'a, teraz odda Kyle'a, zyska pick, spadający kontrakt a drużyna nie straci sportowo.
Jest warty każdego centa z tych 15 mln/3 lata.

olek99

GM Toronto Raptors wykonał świetna robotę , wciskając Knicks kontrakt Barganiego , i wciskając Kings , Rudego Gaya.

Oglądałem z odtworzenia Heat-GSW i ATL-GSW. Zachwytów nad Curry'm i jego rzutem po koźle ciąg dalszy...

Rzut "rozpaczy" Smith'a bezcenny.
J.R. Smith i Andrea Bargnani - tajni agenci Denver Nuggets.
Swoją drogą, co może zrobić trener (w takiej sytuacji), przecież to nie nonszalancja, raczej "wieczna tęsknota za rozumem".

Bargnani traktujący zbyt dosłownie krytykę o braku zaangażowania w obronie...
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2XVjw8Cok-4

Kolokwium z defensywy u MDA zdali na 5.0. Andrea z dodatkowym wyróżnieniem

HORC

Czasem to aż dziw bierze, że to co kilka lat temu uchodziło za kandydaturę do wpadki tygodnia, dziś jest w ogóle rozpatrywane w kategorii zagrania...

"J.R. Smith i Andrea Bargnani - tajni agenci Denver Nuggets". - Jak to mawia młodzież, You made my day.

Rzut w ostatnich sekundach Smith'a i wcześniej Bargnaniego, to na chwilę obecną wpadki sezonu.



A dla mnie to są spodziewane konsekwencje idiotycznych decyzji Knicks z przeszłości

Kaebi

OCB z tym rzutem J.R.Smitha?Poratujcie.
BTW dziwne troche jest,ze w tegorocznych Lakers swoje "odrodzenie" przezywają tacy Henry,Marshall czy nawet Johnson albo Williams.

Przemo

i te tłumaczenie... : D mam nadzieję, że ani on, ani Melo do nas nie trafią.

Ciekawe jakby kolega od "boiskowego IQ Bryanta" skomentował to JR Smitha :)

HORC

Pragnę wypowiedzieć się odnośnie pogłosek dotyczących wymiany Gasol i Young za Melo i J.R., które swoją drogą uważam za nierealne. Na dzień dzisiejszy wątpię, aby mogło dojść do takiego transferu.

Jednak nie o ten tok rozważań mi chodzi... Odczuwam swego rodzaju frustracje, gdy czytam komentarze w stylu "Melo samolub", "James nie", "Howard za słaby", "Rondo nie umie rzucać"... Ludzie kochani, Jordan i Jabbar już nie zagrają, toteż nie pisujmy w takim kontekście, jakbyśmy mogli przebierać w gwiazdach o statusie super. Zdajmy sobie sprawę, że taka drużyna jak nasza, w chwili obecnej mająca na karku 10 porażek w 14 ostatnich meczach jest na dnie. Nie jestem entuzjastą Carmelo, le pozyskanie go to polepszenie obecnej tragicznej gry. Rozmawiamy o zawodniku, który jest jednym z najlepszych ofensywnie i na dzień dzisiejszy byłby to krok do przodu... Oczywiście jeśli chcemy zachować jakikolwiek honor.

Nie lubię teoretyzować, ale owy transfer ni jest złym rozwiązaniem, jak to niektórzy piszą "tylko nie Melo", bo uważam, że to głupota. Prawda jest taka, że:
- Lakers z Melo w składzie wygraliby tylko kilka spotkań więcej i szansa na wysoki wybór w drafcie wcale nie jest stracona, w końcu Bynum to "dopiero" dziesiąty traf
- Nick Young, który jest w oczywisty sposób lepszy niż J.R. Smith, wreszcie przestanie grać za karnet sezonowy i - po najlepszym sezonie w karierze - też zażąda większych pieniędzy, dlatego jego zostanie w L.A. wcale nie jest przesądzone
- Pau Gasol to oczywiście nasz "miszcz" defensywy i w moim odczuciu, choć z łezką w oku, ale ucieszyłbym się z większym minut dla Hilla, bo to chyba jedyny sposób aby nasz trenejro wygospodarował minuty dla Jordana
Poza tym, pomijając kalifornijskie podatki, zyskujemy prawa Birda do Melo
Reasumując nie jest to jakiś super transfer rodem z 2k, ale jeden z kroków do powolnego polepszenia sytuacji w toku dwóch lub trzech sezonów.

Piątka, którą moglibyśmy zbudować w oparciu o Bryanta, Melo, Hilla, a może nawet wybór w pierwszej dwudziestce nie byłaby niczym złym. A ja się najbardziej obawiam tego, że gros naszych zawodników odejdzie, bo skutecznie zniechęci ich sam trener.Moim zdaniem to, co robi z Kamanem i Hillem to jest jakaś kpina.

Na razie pozostało nam przeżywanie takich występów jak dzisiejszy, niezwykle błyskotliwy mecz w wykonaniu Marshalla, ale - pomimo, że fajnie się to oglądało - świadczy to jedynie o tragizmie, jaki dotknął Lakers. Niejaki Tierre Brown też "naciskał" początkiem 2005 roku bodajże 21 punktów i wtedy był to mecz nad mecze. Piszę to z głowy, ale czy ktoś bez google pamięta tego gościa.

Dzisiaj wiele krytykujemy, ale moim zdaniem najwięcej wychodzi od trenera i to on ustawia zawodników i dobiera dla nich role. Nie chcę się tu wymądrzać, ale czy
Medvedenko
Madsen
Samaki Walker
Walton
George
Vujacic
Rush
Turiaf
Powell
Atkins
i kilkunastu innych, to koszykarskie tuzy? Oczywiście uogólniam, bo to nie wszyscy są na jednym sportowym poziomie. Chodzi mi o to, że byli to koszykarze, z których trener potrafił wykrzesać jednostkowe atuty i zmaksymalizować ich wykorzystanie. (D)Antoni nie potrafi tej prostej, a jednocześnie trudnej rzeczy. Jest trenerem a) pechowym, b) panikującym, c) nie jest samcem alfa. Nie potrafi ułożyć zespoły i wydaje mu się, że wizja drużyna musi się w całości dostosować do jego wizji, a nie odwrotnie.

Nie mam na celu wprowadzać nowych teorii i dywagować, bo wizje i opinie to jedno, a trwający sezon drugie. Powyższy komentarz jest luźnym rozważaniem, które mam nadzieję skomentujecie.

Jest przede wszystkim cholernie upartym trenerem, który jak sobie coś wbije do głowy, to nie zmienia już zdania później. Przykład Kamana jest idealny. Nie dziwią mnie jego frustracje, bo nie zasługuje na ciągłe DNP-Coach's Decision. Bo nikt mi nie powie, że gość nie przydałby się. Co do trenera i jego roli, to już wcześniej powtarzaliśmy, że ma on ogromny wpływ nie tylko na drużynę i budowanie kolektywu, ale też na indywidualny rozwój zawodników. Także tych na papierze słabych, gdzie potrafi sprawić, że będą jeszcze lepsi.

Wiesz, wszystko zależy od okoliczności i wizji trenera. Rondo (posługując się przykładem) nie umie rzucać-to fakt. Jednak podania nikt nie zakwestionuje i w Bostonie, otoczony strzelcami, potrafił kierować atakiem. Melo (swoją drogą to dla mnie bardziej "4" niż niski skrzydłowy) to nie jest mój faworyt, ale nie to jest ważne. On będzie chciał/może liczyć na maksymalną umowę, a to już komplikuje sprawę dla Lakers przy umowach KB i Nasha, bo znów musiałbyś kombinować z umowami jak w tym roku. Co do wymiany...utrata Younga kosztem Smitha i pozyskanie Melo teraz, a nie ewentualnie w lecie, to spore ryzyko dla LAL, bo znów mogliby zostać na lodzie w przypadku odejścia Melo.

MDA zapowiedział, że z Denver wystartuje taka sama piątka jak z Jazz: Marshall, Meeks, Young, Gasol i Sacre.

kibic

Na tą chwilę wiadomo, że Melo by się nam przydał ale jakoś nie wyobrażam sobie jego z Kobe na boisku na dłuższą metę. Przyjdą playoffy będzie izolacja dla Melo, ten nie trafi i Kobe będzie chciał w następnej akcji pokazać, że on trafi. Wydaje mi się, że takich 2 strzelców nie powinno być w jednym zespole bo każdy z nich będzie na siłę chciał być liderem. Ja bym najchętniej widział jakiegoś młodego rozgrywającego i bardzo porządnego obrońcę. Ale skąd ich wziąść to nie wiem;p

Na Plutonie są. Tam niegdyś Lakers (ponoć) transferowali graczy

kibic

Chodzi mi o to, że mimo, że będziemy mieli prawie oczyszczoną pulę płac po tym sezonie to porządnego, młodego rozgrywającego można ze świecą szukać, a z draftem bywa różnie.

MDA ma dość ciekawą "politykę" rotacji.
Hill siedzi na końcu ławki, za chwilę gra życiówki w S5, kolejny raz koniec ławki. Na większości pozycji, ten sam schemat (kontuzje? tank?).
Co do Carmelo, w maju skończy 30 lat (raczej już powoli "z górki").
Osobiście zainwestowałbym w Bledsoe.
Ponadto Indiana, ma po tym sezonie 6 mln do wydania (podobno..., mogą więcej, ale tylko na Stephensona, Grangera sobie darują).
Kradzież Stephensona (40 nr draftu !!!) honorowa nie jest, ale te 10 mln dostanie z cała pewnością w większości drużyn (albo więcej), (chemia jest kosmiczna, więc może zostać).
Pół sezonu, to niezbyt długi okres.
Draft?
LAL jak już wybierają (rzadko - polityka NBA i pozycja LAL, to przeważnie trafiają).

HORC

Właśnie dlatego pisałem, że "wybrzydzanie" w stosunku do Melo jest przesadą, bo tak naprawdę to gdzie niby znajdziemy tego rozgrywającego-generał z najwyższej półki. Z CP3 prawie się udało, ale to było i już nie wróci. Trudno, Stern zrobił nam po złości i musimy z tym żyć, bo historii nie da się zmienić.

Ja wiem jak to brzmi: Melo+Kobe. Też widzę to bardzo ciężko, ale w tym przypadku widać dwie wiosenne jaskółki:
- obydwaj zapewniają o swej znajomości (ponoć nawet momentami zażyłej), szacunku, czytałem gdzieś o przyjaźni, Anthony wiele razy doradzał się Bryanta co do swej kariery i gry (potwierdzali to w wywiadach); przewinęły się gdzieś wzmianki i chęci wspólnej gry
- Kobe pogra jeszcze dwa sezony (teoretycznie), Carmelo trochę dłużej
- i taka moja głupia wstawka: może chcieliby pokazać, że mogą więcej niż Wade, Bosh i James?

A jak by to wyglądało w praktyce, to musielibyśmy się przekonać. Ja w każdym razie nie upatruję tu takich problemów, jak w przypadku Howarda, bo - nie oszukujmy się - takiego chimerycznego i niezdecydowanego lenia bez motywacji ze skrajnym poczuciem marazmu, ze świecą szukać. Wyszkolenie techniczne i warsztat czysto koszykarski to też niebo a ziemia.

A odbijając od tematu, jeszcze kilka lat temu upierałem się i to bardzo mocno, że Anthony "wygra" walkę o pozycję w lidze z Lebronem, bo prawda jest taka, że ofensywnie jest o wiele lepszy, zwłaszcza w aspekcie motorycznym, szybkościowym i strzeleckim. Problem w tum, że James jest dużo lepszym obrońcą i jakoś to się tak wszystko inaczej potoczyło...

kibic

hmmm... jeśli relacje Kobe-Melo takie są to może faktycznie oboje by siebie nakręcali i motywowali i nie wyglądałoby to tak źle. W końcu jak jeden będzie ceglił to zostanie drugi;D

StaryFan

Won't happen. Phx dadzą maxa Bledsoe, a Indi mają kasę na szalonego Stephensona, choćby z wygasającej umowy z Grangerem. Bird powiedział, że Steph to jego człowiek i go nie puści. Choć oczywiście widziałbym ich chętnie w barwach LAL.

Co do tankowania, to gdzieś przeczytałem trafny komentarz na ten temat:

"Players don’t tank. Lakers roster + injuries have really hurt chances of success". Tyle

Horc

Tak, ale już biorąc pod uwagę %, to niekoniecznie

Przemo

Ja mam do Melo jedno istotne zastrzeżenie- jego wiek :/

Mając do wybory Rondo, czy Melo, to wybieram Rondo. Argumenty za przedstawił już kolega DrJ.

DrJ,
"Odliczyłem" Grangera.
Właśnie mogą "nie mieć kasy na Stephensona", nie jest zastrzeżonym FA.
Phs z całą pewnością wyrównają ofertę, ale czy Bledsoe z całą pewnością chce być ich liderem?
Moim zdaniem niekoniecznie.

DrJ,
"Odliczyłem" Grangera.
Właśnie mogą "nie mieć kasy na Stephensona", nie jest zastrzeżonym FA.
Phs z całą pewnością wyrównają ofertę, ale czy Bledsoe z całą pewnością chce być ich liderem?
Moim zdaniem niekoniecznie.

Przepraszam za Dubla.

Przemo

Jeszcze co do Melo, to facet ma już swoje lata i będzie wybierał zespół, który być może da mu mistrzowski pierścień. Może nawet kosztem niższego kontraktu.Czy LAL jest w stanie stworzyć taki zespół ? Sam nie wiem, ale u nas wszystko dzieje się na wariackich papierach ostatnio.Być może Kobe by go przekonał.

Swoją drogą Horc ma rację- nie ma co wybrzydzać z naszymi wynikami, jednak magia LAL zawsze działa i nikt nie przejdzie obok tej organizacji obojętny.

StaryFan

http://www.hoopsworld.com/5-free-agents-due-for-huge-raises Brakuje mi na tej liście młodego Ajzaja z Sacramento. Gość teraz zarabia 880 tysięcy.

Co do Bledsoe. W PHX jest duże ciśnienie na zatrzymanie go. McDonough miał go już na swoim radarze, gdy EB grał z Wallem w Kentucky. I jak mówi: "Obviously we don't have a whole lot of money committed for the future, we don't have a lot of long-term contracts on our books. So we'll have no problem stepping up and paying Eric whatever it takes to keep him."

Whatever it takes?

"Correct," McDonough said. "Any reasonable offer.

"We have some advantages. We're able to give him another year, five instead of four if we choose. We're able to give him higher-percentage increases than other teams too. And then if another team does make an offer, we can always match that. So we feel like we're holding the cards with Eric, and more importantly, I think Eric's had a good experience here so far. He's played well and the team has played fairly well. I think he kind of likes what we're doing."

PHX mają sporo talentu, mądrego GM'a i Hornacka.Mają dobrą bazę na przyszłość. Obecna pierwsza 6tka Zachodu ma obsadzone "1". Na wschodzie zostają Knicks, jeśli wyczyszczą salary. Dla mnie sprawa jest jasna.

Przemo

Nie mówię, że wybrałbym Rondo. Chodziło mi o to, że Rivers potrafił dopasować go do posiadanych walorów w postaci strzelców jak Allen i Pierce.

Magia LA jest fajna i działa, ale jeśli ważniejsze warunki są spełnione :)

kibic

nie zbyt długo interesuję się NBA dlatego mam do was pytanie, czy wyciągniecie takich zawodników jak Lowry, Deng czy Monroe jest możliwe? wszystkim będą FA, do tego jak koledzy wcześniej wspomnieli magia LA... a pierwsza piątka: Lowry, Bryant, Deng, Monroe, Hill nie wygląda najgorzej, do tego może jakiś dobry pick, ambitna młodzież na ławce i można powalczyć;)

LordoftheRings

Co byśmy tutaj nie wymyślili to i tak pewnie nie dojdzie do skutku.

Zarząd Lakers jest w tej chwili totalnie nieprzewidywalny. Będzie sporo niespodzianek. Tak to czuję.

LordoftheRings

Co byśmy tutaj nie wymyślili to i tak pewnie nie dojdzie do skutku.

Zarząd Lakers jest w tej chwili totalnie nieprzewidywalny. Będzie sporo niespodzianek. Tak to czuję.

LordoftheRings

Co to za dubel cholerka. Nie jestem aż tak pijany :)

Gamejros

@Kibic

Wszystkich trzech jednocześnie? Raczej niemożliwe, ale dwóch z nich dałoby się zatrudnić. Na następny sezon mamy podpisanych zawodników za łączną sumę 34 mln $. Jeżeli nie przeprowadzimy żadnych wymian, a kontraktu Nasha nie uda się "usunąć", to mamy do dyspozycji ok 26 mln $ + MLE. W przypadku unieważnienia umowy Steve'a, mamy do dyspozycji 35 mln $ + MLE.

Gamejros

Mam pytanie. Czy istnieje taka możliwość, by za te 35$ + MLE zatrudnić zawodników, do których nie mamy prawa Birda (tak by w salary cap nie było już miejsca), a dopiero później przedłużyć kontrakty z tymi, do których prawo Birda nam przysługuje? Mówię tu o podpisywaniu umów po zakończonym sezonie, a nie w trakcie jego trwania.

Z tego co zauważyłem, to drużyny w NBA najpierw przedłużają kontrakt ze "swoimi", a dopiero później podpisują resztę. Możliwe, że spowodowane jest to dużym podatkiem, ale w przypadku Lakers i ich ogromnych przychodów podatek to sprawa drugorzędna. Czy nie lepiej było poczekać z kontraktem Bryanta? Mielibyśmy w Salary cap w najgorszym przypadku jedynie kontrakt Nasha i Sacre (razem trochę ponad 10 mln $) i ok 50$ mln $ do wydania.

Załóżmy, że za te pieniądze zatrudniamy:
Lowry'ego, Arizę, Monroe i Grangera. Zapełniamy Salary Cap, a potem przedłużamy kontrakt z Bryantem, Gasolem i Hillem (kwestię, czy wszystkim pasowałaby rola w zespole odłóżmy na bok).

Czy zespoły aż tak nie ufają swoim zawodnikom i nie wystarczyłaby słowne zapewnienie ze strony np. Bryanta, Gasola i Hilla, że nie zrobią nas w ch**a i grzecznie przedłużą kontrakt?

Matusik1995

Gasol poszedł do Cleveland... ech, nigdy nie byłem za jego wywaleniem, ostatnio grał całkiem nieźle, można mu było zaproponować jakąś niska umowę.

Przemo

Tak jak pisałem wcześniej-może zgodziłby się na spore obniżenie zarobków.

Matusik1995

Uff, jednak fałszywy alarm.

HORC

Gamejros

Słowne zapewnienia można włożyć między bajki, bo liczy się biznes. Abstrahując od różnych czynników pobocznych, taki Howard też zapewniał, że w L.A. odrodził się zdrowotnie, akcje w stylu "All in for L.A." itd. James na ponad rok przed odejściem z Cavs też zapewniał, że z domu się nigdzie nie wybiera. To takie dwa kontrowersyjne i głośne przypadki, ale podobnych sytuacji było mnóstwo, także na słowo i honorowo, to w II RP za Piłsudskiego...

Inną sprawą jest podpisanie takiego kontraktu z Bryantem już teraz, ale cóż, chyba Mitch myślał, że Bryant wróci w świetnej formie i od razu zbawi Lakers.

Gamejros,

Kontrakty zawodników do których mamy jedne z praw Birda, liczą się do pułapu wynagrodzeń. Mało tego, są zwiększone o możliwość podniesienia płacy zgodnie z CBA. Czyli np KB zarabiający 30 mln, w czerwcu w pułapie miałby ok 33, do momentu podpisania umowy za 23, Gasol ok 22 itd.
Pieniądze znikają z salary cap, w momencie zwolnienia FA i utraty do niego praw Birda (oczywiście można go podpisać jako zwykłego FA).
Dodatkowo do salary cap, liczone są pieniądze za każdego zawodnika, którego brakuje do wymaganego przez ligę min.
Tutaj dodaje się ligowe min, pomnożone przez ilość brakujących zawodników.
Czyli z rynku FA możemy podpisywać do poziomu salary cap + wyjątek + różnica pomiędzy ligowym min, a min dla weteranów, pomnożona przez ich ilość.
Pulę płac można podnieść przez wymiany (ale to inny temat).

Ps. Dlatego zespoły "na dzień dobry", podpisują własnych FA.

LordoftheRings

Zbaczając z tematu ciekawy jestem ile jeszcze Durant pociągnie zanim i Jego złapie jakaś paskudna kontuzja.

A zapomniałem, do pułapu (na pewien czas) wliczamy jeszcze wiążące oferty złożone zastrzeżonym agentom.
Z chwilą wyjaśnienia sytuacji (podpisanie lub nie) kwota jest zdejmowana lub dopisywana (podobnie jak przy FA).
To tyle.

Ptaszki ćwierkają, że Deng ma zostać wymieniony do 20 lutego,a na Boozerze w lecie będzie amnestia

Byki amnestionują Boozera, tak jak LAL transferuje Gasola :)
Deng "podobno" jako jedna z opcji za Carmelo.
Druga to Griffin i LAC.

Bynum za Gasola na pół roku i do tego Dion Waiters? Tak, tak Mitch. Na pewno

Matusik1995

Pojebało ich z tym Bynumem. Nie ma to jak zawodnik, który stwierdził, że tak naprawdę nigdy nie lubił grać w kosza i który został zawieszony za skandaliczne zachowanie. Poza tym o ile się orientuję, to w tym sezonie słabo grał no i oczywiście w każdej chwili może znowu wypaść na cały sezon przez kontuzje.

Bynum nie grałby w Lakers. Natychmiast zostałby zwolniony przed 7.stycznia. Lakers zrobiliby to dla oszczędności. Problem w tym, że Dion to za duże oczekiwanie Mitcha. Cavs straciliby rozum, gdyby się na to zgodzili.

Matusik1995

No, teraz to brzmi bardziej zrozumiale, w sumie to nie zgłębiałem tematu.

Gamejros

http://espn.go.com/nba/tradeMachine

Jak wy widzicie wymianę Gasol - Bynum? Sama zamiana tylko tych dwóch zawodników nie wchodzi w grę, gdyż ich pensje różnią się o 7 mln $

StaryFan,
dzięki za wytłumaczenie. ;)

MokrePalce

Jestem ciekaw czy będziemy dzisiaj walczyć o zwycięstwo, czy tankujemy

Przemo

Zmasakrowali nas jednym słowem

Cavs "podobno" chcą dołożyć pick za Gasola (niech Kupchak podpisuje i ucieka, zanim ich GM się opamięta).
Ten z kolei uzależnia rozmowy od dołożenia Waitersa (Cavs mają średnią politykę kadrową, ale raczej nie idiotyczną).

DrJ,
Jeżeli skąpcy w końcu amnestionują Boozera, nietaktem byłoby go "nie przygarnąć", za "parę groszy".
MWP postraszył grą w Chinach, Boozer też coś wymyśli.
Inna sprawa, czy będzie chciał grać w LAL.

djgregorio

Tak dokładnie niech bierze ten pick to dobre rozwiązanie i tak nic w tym sezonie nie zwojujemy. A przez kontuzje i dzięki pringelsowi możemy zyskać dobrych zawodników którzy od początku będą się utożsamiać z Lakersami.

StaryFan

Co do picku, to Cavs mają na myśli 2rnd. Mitch jednak mierzy wysoko i chciał Waitersa, później pytał o Varejao. Samo mierzenie w wysokie cele nie jest złe, ale trzeba mierzyć siły na zamiary.

Gasol to dla Cavs najlepsza opcja, ale nie pozbędą się młodego talentu kosztem Pau na pół roku. Bo chyba jasne, że dłużej tam nie zostanie. Mają jeszcze opcję z wymianą R-Jeffa z Utah. Lakers natomiast "tankują" i szukają oszczędności, a to nie stawia ich w dobrym położeniu. Jednak do ewentualnej wymiany z Pau mają trochę czasu jeszcze.

Pół roku Pau za 20 mln nie jest warte picku- z perspektywy Cavs. No,ale kto wie...

DrJ,
Też tak myślałem, ale rozważają włączenie picku z pierwszej rundy.
Oczywiście LAL "coś" musieliby dołożyć.
I to dość spore "coś".
Kupchak chce wykorzystać "miłość" Waitersa i Irvinga (mało realne).
Jeżeli chodzi o pick, niech dokłada kogo tylko chcą.

Nikt normalny nie odda picku 1rundowego przyszłego draftu. Jak już coś to pod koniec pierwszej rundy, nic więcej. Cavsi chcą wszystkie swoje talenty zostawić na powrót Wiadomo Kogo

S.Williams to gość, którego trzeba się pozbyć. Cavs nie chcecie może?

Zgadza się, ale decyzje w ostatnim czasie, raczej nie świadczą do końca o "normalności" GM Cavs.
Osobiście nie handlowałbym Waitersem (z LAL), o picku nawet nie chciałbym rozmawiać.
Ale kontraktu Bargnaniego, też nikt normalny by nie przyjął, a poszedł.
Zresztą to tylko rozmowy (opcje do dyskusji), ale w powrót Wiadomo Kogo do Cavs, nie wierzę.
A "ciśnienie" na posiadanie drużyny dla LeBrona, skłania czasem do głupich decyzji (no powiedzmy kontrowersyjnych).

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Czas na najbardziej ekscytujący sezon NBA dla fanów Lakers od lat!! GO LAKERS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 6 days, 18 h temu

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18