Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 94 - Golden State Warriors 125 (30.10.2013)

LA Lakers 94 @ Golden State Warriors 125 (30 Października 2013)

Lakers 94
Warriors 125
 1234WYNIK
LAL1624233194
GSW26333729125

Arena: Oracle Arena, Oakland, California

Data publikacji: 30/10/2013 17:41 | autor: Jędrzej Nowe

Już w pierwszym meczu sezonu zasadniczego, Los Angeles Lakers udowodnili, że nie będą w tym sezonie „chłopcami do bicia”. Pokazali waleczność, serce i poświęcenie, których tak brakowało Jeziorowcom AD 2012/13. Oczywiście wciąż przed nimi długa droga, szczególnie jeśli chodzi o grę obronną, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Po meczu z Clippers, jednymi z kandydatów do mistrzostwa, dziś kolejna trudna przeszkoda w spotkaniu z drużyną, która ambicje ma na pewno nie mniejsze – Golden State Warriors.

„Wojownicy” to przykład nowego, skutecznego modelu budowy drużyny - stopniowe wprowadzanie do drużyny młodych gwiazdek, otaczanie ich wartościowymi, doświadczonymi graczami i dodawanie do tego zawodników z draftów. W Golden State wszystko kręci się wokół super strzelca i gracza, można to powiedzieć bez wątpliwości, poziomu All-Star, Stephena Curry'ego. Obok niego znajdziemy na obwodzie graczy o nie mniejszym potencjale ofensywnym, a mianowicie Klaya Thompsona, który sieje zniszczenie rzutami zza łuku, niesamowicie wyskakanego i atletycznego niskiego skrzydłowego Harrisona Barnesa i bohatera offseason 2013, Andre Iguodalę.

W lecie Warriors postanowili skupić się na zakontraktowaniu byłego gracza Sixers i Nuggets, mimo że na tej pozycji mieli już świetnie rozwijającego się Barnesa, kosztem jednego z liderów z ubiegłego sezonu, Jarreta Jacka. Jak to wszystko poukłada trener Mark Jackson, przekonamy się najwcześniej w 3 meczu „Wojowników”, gdyż Barnes leczy obecnie kontuzję stopy, jednak już dziś można śmiało powiedzieć, że popularny Iggy będzie znaczącym wzmocnieniem głównie po bronionej stronie parkietu. Jego osoba miała duży wpływ na poprawę defensywy Denver Nuggets w poprzednim sezonie i należy się spodziewać, że podobnie uzdrawiający wpływ będzie mieć na Warriors.

Pod koszem ciekawy pojedynek stoczą pary podkoszowych – Chris Kaman i Pau Gasol po stronie Lakers i David Lee oraz Andrew Bogut w drużynie Warriors. Także Marreese Speights i Jermaine O'Neal mogą stanowić zagrożenie dla obrony Lakers w pomalowanym. Uważać trzeba będzie też na nieobliczalnych Kenta Bazemore'a, Toneya Douglasa i Draymonda Greena, którzy będą wsparciem z ławki dla zawodników obwodowych. Do bronienia Curry'ego zapewne zostanie oddelegowany między innymi Jordan Farmar, który wczoraj świetnie spisywał się w konfrontacji z Chrisem Paulem, a Iguodalę będą usiłowali ograniczyć na zmianę Wes Johnson i Nick Young. Powstrzymanie tych zawodników może być kluczowe w odniesieniu zwycięstwa na trudnym parkiecie rywala, na którym w ubiegłorocznych Playoffach przegrywali m.in. świetni Nuggets i późniejsi wicemistrzowie Spurs.

Czego możemy oczekiwać po graczach złota i purpury? Na pewno tego, co zobaczyliśmy we wtorek, czyli walki, „gryzienia” parkietu, ale też trochę szaleństwa. Selekcja rzutowa niektórych zawodników w meczu derbowym powodowała u rąk niejednego kibica odruch opadania, szczególnie jeśli chodzi o Wesa Johnsona czy Nicka Younga (łącznie 4/21 z gry). Jednak można było dostrzec wiele pozytywów, które zdecydowały o końcowym tryumfie. Xavier Henry udowodnił, że może godnie zastąpić Kobego Bryanta w roli pierwszego strzelca drużyny, rzucając w całym meczu 22 punkty (z czego aż 12 w 4 kwarcie). Jordan Hill pokazał Dwightowi Howardowi jak należy walczyć pod koszem (8 zbiórek w tym 7 w ataku), a Jordan Farmar zaskoczył intensywnością gry nawet samego Chrisa Paula. Co ciekawe, ławka rezerwowych, czyli największy mankament Lakers z ubiegłego sezonu, tym razem odegrała kluczową rolę i była czynnikiem, który przeważył szalę na korzyść „Jeziorowców”.

Jeśli dzisiaj Los Angeles Lakers zaprezentują się tak, jak w spotkaniu z lokalnym rywalem, to możemy oczekiwać kolejnego świetnego widowiska. Widać, że drużyna ma ogromny głód zwycięstw, a wielu zawodników chce pokazać, że za wcześnie postawiono na nich krzyżyk. Spotkanie z takimi rywalami jak Warriors pokaże, czy podopieczni Mike'a D'Antoniego mogą w tym sezonie faktycznie bić się o wysokie cele.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage’u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Ostatnie 5 komentarzy:

laker24

Niby poprzeczka w tym przejsciowym sezonie zawieszona jest bardzo nisko, ale nie moze im w nawyk wejsc dostawanie w pape -30, bo inaczej czeka nas dluuugi sezon. D'Antoni jak dla mnie dalej sie kompromituje s5 i rotacja

djgregorio

Nie no umówmy się, nikt nie liczy na mistrzostwo w tym sezonie. Jedynie na co można liczyć to że część z tych młodych zawodników zostanie w zespole na przyszły rok i bedą oni doskonałym uzupełnieniem Kobego i jeszcze innejj gwiazdy, która mimo wszystko niewątpliwie pojawi się w Lakersach.

Wiadomo sprawa, że tytuły wygrywa się obroną. Z oczywistych względów i osoby na ławce trenerskiej, nie wspominałem o tym. Niestety na PG nie było większych szans, poza tym optyka Lakers zapewne skupi się na większych nazwiskach. Niekoniecznie lepszych i potrzebnych zespołowi.

Zbilansowany atak, jak najbardziej. Logiczne, że nie zawsze wpada. Wtedy liczy się obrona. Atakiem można wygrać mecz. Tytuły, zaszczyty itp. wygrywa się obroną. MDA nie zrozumiał tej kwestii kilka sezonów wstecz, więc już raczej nie zrozumie.
Ps. To co gra P. George na początku sezonu, po obu stronach parkietu, stawia Go w top 5 ligi. Szkoda, że nawet nie próbowano rozmawiać (pomijając kibiców).

I właśnie dlatego kluczem jest zbilansowany atak, który opiera się na różnych wariantach, gdzie jeśli jeden element zawodzi w danym dniu, to można oprzeć się na innym. Wiadomo, to początek sezonu i nie ma co wydawać osądów, ale wydaje mi się, że jeśli zdrowie dopisze, to Spurs kolejny raz zagrają w finale. Clipps i Rockets to zespoły na RS, a nie na fazę pucharową. Być może Memphis, choć tam brakuje strzelców na dystansie. Wątpię, żeby Mike Miller był ich wybawieniem

Przejdź do pełnej dyskusji

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Czas na najbardziej ekscytujący sezon NBA dla fanów Lakers od lat!! GO LAKERS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 1 tydzień, 1 dzień temu

DJMbenga: LBJ W LAKERSACH - TO ZASŁUGUJE NA NEWS

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 2/7/18

DJMbenga: LBJ i PG w Lakersach - forum ożywa :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 30/6/18