Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 102 - Brooklyn Nets 108 (23.02.2014)

LA Lakers 102 vs Brooklyn Nets 108 (23 Lutego 2014)

Nets 108
Lakers 102
 1234WYNIK
BKN33302322108
LAL21262728102

Arena: STAPLES Center, Los Angeles, California

Data publikacji: 24/02/2014 8:47 | autor: Daniel

Do gry wrócili kontuzjowani ostatnimi czasy Pau Gasol, Jordan Farmar, Jodie Meeks i Nick Young. Jeziorowcy pozyskali również zdrowych zawodników, Kenta Bazemore'a i MarShona Brooksa, w zamian za Steve'a Blake'a. To sprawia, że trener D'Antoni ma w tej chwili do dyspozycji tylu zawodników, że po raz pierwszy od kilku tygodni nie musi grać wszystkimi. Takiej głębi składu Lakers nie mieli od początku grudnia, ale zwycięstw nadal to nie gwarantuje. Po tym jak Jeziorowcy przerwali serię ośmiu porażek z rzędu w Staples Center, ponownie ulegli u siebie, tym razem Brooklyn Nets 102-108.

Po świetnym debiucie w barwach Lakers i ustanowieniu nowego rekordu punktowego kariery, Kent Bazemore został nagrodzony błyskawicznym awansem do pierwszej piątki. Przy okazji warto dodać, że był to 16-ty zawodnik w pierwszym składzie w tym sezonie i z drugi z pozyskanych w wymianie z Warriors graczy, MarShon Brooks, jest ostatnim Jeziorowcem, który nie zaznał jeszcze tego zaszczytu. 24-letni obrońca w drugim meczu z rzędu udowodnił, że może być świetnym przechwytem w transferze, który pozbawił Lakers ich najlepszego rozgrywającego w bieżących rozgrywkach, a kiszony na ławce Warriors przez ostatnie dwa lata Bazemore nie miał szans rozwinąć skrzydeł. Za zaufanie trenera D'Antoniego Kent odwdzięczył się rozegraniem równie dobrego meczu i kolejnym poprawieniem rekordu kariery. Tym razem w trakcie 29-minutowego występu Bazemore zdobył 17 punktów, trafiając 6 z 13 rzutów z gry.

Na liście kontuzjowanych graczy Lakers widnieją już tylko trzy nazwiska, Kobego Bryanta, Steve'a Nasha i Xaviera Henry'ego, z czego ten ostatni jest co raz bliżej powrotu na parkiet. Istnieje więc szansa, że siła rażenia Lakers może wkrótce powrócić do stanu sprzed fali kontuzji, która zdziesiątkowała Jeziorowców na kilka tygodni i która zepchnęła ich do walki o miejsca premiowane udziałem w loterii draftowej zamiast walki o awans do Playoffs. To już nieuniknione w tej chwili, ale Lakers wielokrotnie podkreślali, że celowo o porażki zabiegać nie będą. Znaczna część zawodników obecnego składu ma o co grać, a mianowicie o podbicie swojej indywidualnej wartości rynkowej, aby zapewnić sobie przedłużenie kariery w NBA na dobrych warunkach finansowych. Jeżeli ktoś się jeszcze łudzi, że Lakers będą celowo rywalizować z Bucks, Sixers i Magic o najgorszy bilans w NBA to powinien w końcu zejść na ziemię.

Lakers prawdopodobnie nie unikną już osiągnięcia najgorszego wyniku w swojej historii odkąd grają w Los Angeles (30-52 w sezonie 1974/1975), ale w ostatnich 26 meczach sezonu zasadniczego powinni być na tyle zdrowi, aby powalczyć o poprawienie swojego obecnego bilansu. Po porażce z Brooklyn Nets ekipa z Miasta Aniołów spadła jednak na ostatnie miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Czy uda się ją „zabezpieczyć” przed bardziej zdeterminowanymi na porażki Sacramento Kings i Utah Jazz? Spośród tych ostatnich 26 spotkań, aż 17 przyjdzie Lakers rozegrać z drużynami ze zwycięskim bilansem, więc znaczne poprawienie swojej pozycji tak czy inaczej im nie grozi. Przed loterią draftową 2014 Lakers najpewniej nie będą rozstawieni w pierwszej piątce, ale wciąż może im się poszczęścić w samym losowaniu.

Sama rywalizacja Nets z Lakers zeszła tego wieczoru na dalszy plan i nawet gdyby na środku parkietu zatańczyli Robert Sacre i Kent Bazemore ubrani w stroje cheerleaderek to nie odciągnęłoby to uwagi od Jasona Collinsa. Zakontraktowany przez Nets przed tym meczem weteran stał się pierwszym zadeklarowanym homoseksualistą w historii czterech największych lig sportowych w USA (MLB, NFL, NBA, NHL). Do swoich skłonności zawodnik przyznał się w kwietniu ubiegłego roku, ale dopiero dziś rozegrał pierwszy mecz od tego czasu.

Choć ostateczny wynik mógłby wskazywać na wyrównane spotkanie, to w rzeczywistości Jeziorowcy przegrali je już w pierwszej kwarcie, pozwalając Nets na uzyskanie wysokiej 19-punktowej przewagi (31-12). Do końca meczu gospodarze gonili za rywalem i to całkiem udanie, ale w żadnym momencie nie potrafili odrobić strat na tyle, aby wyjść na prowadzenie. Dwukrotne zmniejszenie przewagi Nets do czterech punktów było wszystkim, na co Brooklyńczycy pozwolili Jeziorowcom. Ekipa Mika D'Antoniego, poza pierwszą kwartą, nie miała problemów ze zdobywaniem punktów, trafiając 51,3% rzutów z gry i 41,2% rzutów zza łuku. W ataku Lakers brakowało jednak płynności, a do większości sytuacji punktowych gospodarze dochodzili po indywidualnych zagraniach. Tylko 17 asyst całego zespołu przy 17 stratach to wynik fatalny, który pogrążył Lakers w tym spotkaniu. Choć Nets popełniali jeszcze więcej błędów (18 strat), to powetowali to sobie bardziej zespołową koszykówką i ruchem piłki (28 asyst). Mecz był mimo wszystko do wygrania przez Lakers i to nawet pomimo fatalnego początku. Jeziorowcy mogli go zrekompensować chociażby lepszym wykonywaniem rzutów wolnych (65,4%), których w samej czwartej kwarcie spudłowali 5.

Po raz pierwszy od 5 lutego zagrał Nick Young. W pierwszym występie po kontuzji kolana Nick grał przez 19 minut, notując w tym czasie 10 punktów. Najlepszym strzelcem po stronie Lakers był zaś Pau Gasol, który w 29 minut zdobył 22 punkty, a do tego dołożył 11 zbiórek. Z korzystnej strony zaprezentowali się także Jodie Meeks (19 punktów) i Jordan Hill (11 punktów, 8 zbiórek). Mike D'Antoni tym razem całkowicie zrezygnował z usług Ryana Kelly'ego i Roberta Sacre, dając pograć m.in. Bazemorowi i MarShonowi Brooksowi, który także spisał się całkiem przyzwoicie, notując 7 punktów i 3 zbiórki w 19 minut. Odnotowania jest wart również fakt, że po powrocie do gry Gasola, szkoleniowiec Lakers wciąż pozwala grać Chrisowi Kamanowi, który udanie zastępował Katalończyka. Grając również 19 minut Kaman uzyskał jak na ten czas gry produktywne 8 punktów i 4 zbiórki.

Lakers nie uniknęli 9 porażki w ostatnich 10 meczach we własnej hali i po raz pierwszy przegrali z Nets odkąd ci przenieśli się na Brooklyn z New Jersey. Kolejnym sprawdzianem obecnej wartości Lakers będzie ciężki back-to-back w Indianie i następnego dnia w Memphis. Przywiezienie choćby jednego zwycięstwa z tej wyprawy będzie sporą niespodzianką.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage’u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Ostatnie 5 komentarzy:

Z tego co czytałem, ale trzeba to sprawdzić, to Philly mają 2 w pierwszej rundzie i 2 w drugiej. Te 2 secound roundery na 2015 i 2016 rok oraz w drugorundowy w 2018 roku

DrJ,

A nie 2 w pierwszej i 5 lub 6 w drugiej?.
http://www.draftexpress.com/nba-mock-draft/2014/
Co prawda, na każdej stronie jest inaczej. Ponadto nie ma danych z wszystkich umów, ale 7 szt mają pewne.

Horc

Nie, po prostu Gasol się wygłupił i nie ma to nic wspólnego z profesjonalizmem. Kierujesz się uprzedzeniem do MDA, jak wielu kibiców Lakers, ale w tym konkretnym przypadku staję po jego stronie. I za kompromitujące słowa ze strony MDA ktoś go przecież powinien rozliczyć, bo są dwaj znani panowie nad nim w organizacji.

Co do tego czepiania się słów MDA, to także robiłem na tym forum. Jak choćby w czasie, gdy czepiał się kibiców Lakers...

Sami 76ers mają tylko w tym roku 2 wybory w pierwszej rundzie i 2 w drugiej. Kupchak ostatnio mówił, że nigdy nie przypuszczałby, że będzie tak trudno o pick, nawet z 2 rundy

HORC

DrJ

Zapomniałeś obiektywnie dodać, że (D)Antoni prał brudy z szatni przez cały sezon. Gasol się wreszcie odezwał i uważasz to za problem. Nie jestem zwolennikiem Hiszpana w LAL w najbliższej przyszłości (za te pieniądze), ale jak już masz się czepiać wypowiedzi, to akurat jest inny winowajca. Pau i tak mało mówi na to, jak się go traktuje w klubie. W tym aspekcie na pewno jest profesjonalistą.

Przejdź do pełnej dyskusji

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 1 tydzień, 4 dni temu

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17